CZY KTOS PRACOWAL W NIEMCZECH PRZY SZPARAGACH ?

17.11.04, 13:33
pROSZE O KONTAKT MIKI15@GAZETA.PL
    • Gość: beata Re: CZY KTOS PRACOWAL W NIEMCZECH PRZY SZPARAGACH IP: *.katowice.pik-net.pl 18.11.04, 11:10
      Rownie jestem zainteresowana taka praca, jak mozna zalatwic.Moze ktos moglby
      pomoc, prosze o info.Pozdrawiam
      • olek-niemcy Re: CZY KTOS PRACOWAL W NIEMCZECH PRZY SZPARAGACH 18.11.04, 11:55
        SZPARAGI.
        Fajna sprawa.Rozpoczynaja sie od maja (no po polowie kwietnia)i ciagna sie
        do polowy czerwca.
        Najlepiej jak jest upal a chlop leje wode na pole i trzeba chodzic
        w kaloszach po polu i w stroju plazowym.
        Praca od 6-7 rano do 12 (w zaleznosci jakie pole,ile hekt.)i po poludniu
        od 2-3 ponownie.
        W szczycie wysypu jest nie wyrobka.
        Szparag rosnie 12 cm. na dobe(jak bambus).
        To tak ogolnie bo kiedys pracowalem na polu ze szparagami(12 lat temu).
        To bylo pole 12 hektarow , 25 osob nas bylo(sami Polacy),mieszkanie
        pod namiotami lub w Campingach.
        W sumie wesolo i ciezko.
        Poszukajcie w Google "Szpargel" ,juz teraz trzeba rozmiawiac o pracy
        z pracodawca ,przewaznie kto ma pole szparagowe to min.5-6 hektarow.
        Placa roznie od 5-7 € na godzine (w zaleznosci czy z wyzywieniem lub noclegiem).
        W sumie praca ciezka ale te 2 miesiace warto pocierpiec(€€).
        • gonzor Re: CZY KTOS PRACOWAL W NIEMCZECH PRZY SZPARAGACH 19.11.04, 00:43
          Ludzie, wy jeszcze taką robotę chcecie robić??? Pogieło was, raz 10 lat temu
          pracowałem tak podle ale poszedłem po rozum do głowy, pochodziłem do szkółek
          pouczyłem się trochę i nie musze zapie...lać.
      • Gość: autor szparagi w holandi IP: 212.244.168.* 18.11.04, 11:59
        daje adres i tel e mail held1@tlen.pl i poczatek w marcu
        podgrzewane pola
    • Gość: Mateusz Re: CZY KTOS PRACOWAL W NIEMCZECH PRZY SZPARAGACH IP: 212.127.77.* 19.11.04, 16:06
      Moja znajoma pracowała i opowiadała jak w 8 godzinie roboty w palącym słońcu
      zapie..ła na kolanach jak dziki osioł i modliła się na głos do Boga o
      deszcz. I ...spadł! :) Ale wróciła cała i zdrowa , po 40 dniach ( ktoś widzi
      analogię?) wyrzeczeń przywiozła ok 6000 pln. Więcej nie chce jechać.
Pełna wersja