płatne praktyki w Anglii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 22:40
cześć wszystkim!
niedawno zapisałam się na program płatnych praktyk w Anglii w hotelu,
wpłaciłam im kasę i co? strasznie długo czekam na potwierdzenie. dostałam juz
jedno i dzwoniłam do nich to powiedzieli mi, że mam spokojnie czekać. i
czekam;) Czy ktos z was jechał lub moze jedzie z takiego programu i moze mi
powiedzieć, czy rzeczywiście tak długo się czeka?, bo ja już nie mogę
wytrzymać;)
pozdrawiam
    • Gość: KANIA Re: płatne praktyki w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 11:08
      A z jakiej firmy korzystasz??
      i ile cie to kosztuje??
      Pytem,bo sama jestem zainteresowana praktykami...
      • Gość: www.ell-s.com Re: płatne praktyki w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 12:18
        4 tygodnie kursu angielskiego + 6 miesiecy gwarantowanej pracy
        wejdz poczytaj
        ell-s.com/kurspraca.php
        pozdrawiam
        ell-s.com/index.php
      • Gość: MałaMi Re: płatne praktyki w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:30
        Hej!
        Ja jadę(znaczy narazie czekam;) z firmy Travel, Exchange and Education, są na
        stronie www.workuk.pl. Myślę, że ta firma jest pewna, obsłużyli mnie całkiem
        sprawnie i narazie wydają się być spoko. Moja koleżanka, była w Katowicach na
        wakacjach i odwiedziła ich główna siedzibę, bo ja mieszkam w wawie i
        załatwiałam wszystko przez ich warszawskiego pośrednika i wydali jej sie ok.
        Tak więc, ja narazie siedzę i czekam na wiadomość gdzie mnie przydzielili w
        Anglii...
        Pozdrawiam
        • Gość: MałaMi Re: płatne praktyki w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:33
          acha, a jeśli chodzi o koszty, to opcja w której ja jade czyli "live in"
          kosztowała mnie 540 funtów ;)
          nie mało...
          • djdel Re: płatne praktyki w Anglii 24.11.04, 14:03
            witam....
            znam troszke ta sprawe mam sporo zanjomych korzystajacyc z tych uslug nie wiem
            czy aqrat tej firmy ale, ten sam system..
            tak naprawde jak dlugo bedziesz czekal zalezy od twoich kwalifikacji...
            jak mailes juz praktyki w branzy hotelarskiej i masz najlepiej wyksztalcenie w
            tej branzy...i jako tako zasz jezyk...to moga ci cis znalesc nawet w 10 dni...
            tak miala moja kolezanka..dostala w kilka dni po zalatrqwieniu wszytskiego
            oferte pracy w walii, ale znam takze osobe ktore czekala 6 miesiecy zeby cos
            dla niej znalezli(konczyla studia branzowe ale bardzo slabo znala jezyk) i
            wkoncu sie jej udalo, to tako malo optymistyczne, 2 kolejne osoby czekaly po 4
            miesiace i nic wiec zrezygnowaly z uslug posrednika pojechali sami i maja
            prace.
            w sumie te wszytskie osoby staraly sie o prace przed wejsciem do UE mysle ze
            teraz powinno byc szybciej...zycze powodzenia i troszke cierpliwosci
            pozdrowionka
    • Gość: ruda Re: płatne praktyki w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 14:53
      Wyjechałam na takowe praktyki tylko, że z 4 miesięcznym opóźnieniem. Miałam
      wychechać we wrześniu a w rzeczywistości pojechałam w styczniu. LTC kilka razy
      informował nas, że jakiś hotel zdecydował się nas zatrudnić. Jednak nigdy nie
      informował o tym, że hotel zrezygnował. Osobiście uważam, że jesli chodzi o
      pracę w hotelach to lepiej sobie poszukać samemu niż jechac przez biura, za co
      płaci sie słone pieniążki. Pracę w hotelu mozna bez problemu dostać, bo jest
      jej dużo, jedynie trzeba cierpliwie czekac na odpowiedzieć. Załatwiając przez
      biuro też musisz czekać, nawet być może dłużej ze względu na opieszałość LTC.
      Lepiej samemu wziąść się do roboty i zaoszczędzić pieniążki, czas i nerwy.
      • Gość: MałaMi Re: płatne praktyki w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:02
        dzięki ruda 8)
        tyle, że ja już wpłaciłam kaskę i juz nie ma odwrotu,
        chyba nie zostało mi nic innego jak czekać i być cierpliwą...
        aczkolwiek, do cierpliwych nie należę ;)
        pozdrawiam
Pełna wersja