Dodaj do ulubionych

jeździ ktoś w UK samochdem z polską kierownicą??

IP: *.zabki.net.pl / 62.29.136.* 24.11.04, 20:49
czy to duży problem jeździć poza dużymi miastami???
Obserwuj wątek
      • xiv Re: jeździ ktoś w UK samochdem z polską kierownic 24.11.04, 23:43

        > Nie wszędzie autostrady...
        fakt, ale po nich glownie sie jezdzi... a jesli juz nie po nich, to drogi sa
        tak krete albo tak waskie, ze nie ma probelmu z nadmiarem andrenaliny...

        > trochę uciążliwe jest wyprzedzanie,
        a cos takiego tu wogole istnieje? Angole bardzo nie lubia wyprzedzac - moga sie
        ciagnac kilometrami 70-90 km/h... z drugiej strony, zderzenia czolowego nie
        widzialem (choc sam bylem blisko jednego - liscie na waskiej drodze w Cumbrii)

        jedynie uciazliwe bylo jezdzenie po Iralndii, gdzie autostrad nie ma, a
        glownymi drogami jezdza trakatory - wtedy moglem tylko liczyc na pomoc
        traktorzysty

        > no i trzeba uważać na rozjazdach ,rondach,
        > skrzyżowaniach aby się nie zapomnieć...
        :)))

        mi sie udalo tylko wjechac na London Bridge pod prad... na szczescie na
        przeciwko jechala policja... zatrzymala ruch, ja powykrecalem, a oni sie tylko
        usmiechneli
        • deadeasy Re: jeździ ktoś w UK samochdem z polską kierownic 25.11.04, 00:07
          > mi sie udalo tylko wjechac na London Bridge pod prad... na szczescie na
          > przeciwko jechala policja... zatrzymala ruch, ja powykrecalem, a oni sie
          tylko
          > usmiechneli

          To miales wiecej szczescia z angielskimi glinami niz ja z polskimi. Ale ja za
          to z moimi mialam wiecej rozrywki. A bylo to tak: Bylam w PL na GB numerach
          (kierownica po prawej), o malo nie wyjechalo mi sie przed glinami, ci mnie
          przepuscili i zaraz zatrzymali. Po zatrzymaniu sie otworzylam drzwi i
          stojacemu juz obok mnie policjantowi oznajmilam, ze nie mam dokumentow (bo
          kurde w UK nie trzeba sie taskac z papierami no nie? to sie czlek odzwyczail).
          Dodalam tez, ze reszta to angole i sie nie dogadaja po polsku. No to pan
          policjant na to, zwracajac sie do mnie: "No to niech pani poprosi kierowce o
          dokumenty". Nie wiedzialam czy sie smac czy plakac. Kolega tego co mnie o
          dokumenty kierowcy pytal rzucil sie "Jozek, Jozek, to pani jest kierowca"...no
          bo po tym, ze ktos siedzi za kierownica trudno sie zorientowac, ze kieruje
          pojazdem no nie? Panowie mnie eskortowali do domu do mamy gdzie musialam
          pokazac dokumenty i zaplacic mandat. Do tej pory mnie pusty smiech
          ogarnia....ale klocek.
          :)
    • Gość: no wlasnie Re: jeździ ktoś w UK samochdem z polską kierownic IP: *.zabki.net.pl / 62.29.136.* 25.11.04, 06:47
      Dzieki za info, mialem rozterke czy w Polsce oddac samochod do gruntownego
      przegladu i w UK meczyc sie z jazda pod prad, ale za to samochod bedzie na
      siebie zarabial, czy ok 3 miesiace byc pieszym. Po waszych postach chyba
      zdecydowalem ze jade samochodem. A przy okazji opon zimowych to UK sie chyba
      nie uzywa co?
      I ile czasu zajmuje wam przejazd samochodem z W-wy do Londynu?
      A moze macie pewne ustalone trasy o których warto wiedziec?
      Jeszcze raz dzieki.
      • deadeasy Re: jeździ ktoś w UK samochdem z polską kierownic 25.11.04, 09:49
        Nie slyszalam zeby ktos sie "meczyl" z oponami zimowymi. Moze gdzies na
        polnocy...?

        Poza tym, jesli jedziesz samochodem to cos takiego moze byc przydatne:

        www.highwaycode.gov.uk/
        www.highwaycode.gov.uk/00.shtml
        PS: Jesli sie wybierasz zima: w UK nie ma obowiazku jezdzenia w okresie zimowym
        na swiatlach w ciagu dnia.

        :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka