Gość: aur IP: 212.244.168.* 14.12.04, 13:00 naród polski jest okropny. powinnien byc 4 rozbiór Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: weronika Re: polak polaka nie szanuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 13:56 ooo tak tez sie o tym nie raz przekonałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: polak polaka nie szanuje IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.04, 22:08 Z tym rozbiorem to moze przesada, ale chyba prawda jest ze Polacy sie nie szanuja,szczegolnie widac to za granica. Mieszkam w Niemczech i juz czesciej moglam to zauwazyc. Uczyc mozna sie od Rosjan czy Rumunow. Obcy sobie ludzie, przy spotkaniach, staja sie jak bliska rodzina.Czasami mam wrazenie,ze Polacy w Niemczech chca byc bardziej "niemieccy niz sami Niemcy". Naturalnie nie wszyscy, sa tacy i tacy. Czasem bywaja jednak sytuacje, ze czlowiek naprawde musi sie wstydzic, ze pochodzi z Polski (kradzieze w sklepach, kradzieze aut,oszustwa na Schrottach,korupcja w rzadzie, codziennie nowe afery). Sa jednak sytuacje, gdy moze byc dumny(Adam Malysz,robot do operacji serc,bezkrwawa rewolucja `89 itd.) pozdrowienia i Wesolych Swiat Nina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: polak polaka nie szanuje IP: *.pool.mediaWays.net 14.12.04, 23:36 jezu wyjeliscie mi to z ust, gdybym mogla zatluklabym kazdego poloczka mieszkajacego w niemczech, oni tylko na slabszych zeruja jak moga. ,ale pijawki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.A. Re: polak polaka nie szanuje IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.04, 11:01 Nie przesadzajcie ! To,ze ktos mowi po polsku nie jest dla mnie powodem,abym mu sie rzucal na szyje. Decydujacym czynnikiem jest zawsze charakter osoby, z ktora mam czy tez chce miec kontakt,a nie jej jezyk ojczysty,pochodzenie czy religia itp. Mieszkamy w Niemczech od 20 lat- pracujemy, nasze dzieci studiuja. Czy jestem przez to bardziej "niemiecki niz Niemcy"? Moje grono znajomych sam sobie wybieralem.Zarowno mieszkajac w Polsce jak i w Niemczech. I bede tak robil dalej. I obcy czlowiek spotkany na ulicy nie bedzie dla mnie rodzina tylko dlatego, ze mamy ten sam jezyk ojczysty. Gdy jestem w Polsce tez nie mam wrazenia, ze ludzie z ktorymi rozmawiam staja sie dla mnie rodzina.Kazdy zaganiany,troszczy sie o swoje problemy.I tak jest wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora Re: polak polaka nie szanuje IP: 217.11.141.* 15.12.04, 12:25 jest nieco racji w tym co pisze moj poprzednik, duzo zalezy od charakteru i osobowosci czlowieka. Pracujac w hotelu spotykam bardzo wiele osbo roznego pochodzenia. Ostatni goscilam rodzine ze Stanow, przyjechali z 80 - letnim dziadkiem (polakiem), ktory wyemigrowal po 45 roku. Jest to jego druga wizyta od tego czasu i wiecie co ten czlowiek - z krwi i kosci Polak wpoil swoim dzieciom i wnukom tyle polskosci, ze niejeden Polak moglby sie powsydzic. Dziadek wyjechal z kraju bo tu nie bylo dla niego szans na przyszlosc - ale jak sam opowiada Polska zawsze pozostanie jego ojczyzna. Dla kontrastu dziadka patriorty podam przyklad innych skosmopolityzowanych polakow - stalych gosci. W kartotece hotelowej figuruja nie jako Elzbieta, Krzysztof itd tylko Elizabeth i Christopher !! I tak pracownicy maja sie do nich zwracac! Pan krzysztof przyszedl wyslac fax i jak to pechowo w zyci bywa fax sie popsul. Gosc klnac pod nosem i obrzucajac obsluge niemilymi oskarzeniami stwierdzil, ze polskie dlatego sie popsulo, szajs! niedopuszczalne by w 5* hotelu byl taki kiepski sprzet. wszedzie w Europie i na Swiecie wszystko dziala jak nalezy...tylko w Polsce nie. Moglabym jeszcze tak poobowiadac o polakach i ich podejsciu do drugiego Polaka i do wlasnego kraju. Dziwny z nas narod. wlosi, Francuzi szanuja swoje pochodzenie i sa dumni ze sa kim sa..A my??? Wstyd!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m123 Re: Taaa.... IP: *.netcologne.de 15.12.04, 18:36 Taak.., pozdrawiam wszystkich o imieniu Joseph, Margherite, Rudolph, Nathalie, i innych.. . :-) Odpowiedz Link Zgłoś