Gość: S.M.
IP: *.isp.tvkg.net
22.12.04, 09:18
Nowe niemieckie przepisy
Od 1 stycznia 2005 roku wchodzi w życie nowe rozporządzenie, które rozszerza możliwości podejmowania pracy w Niemczech przez cudzoziemców. Najważniejsza zmiana, to wydłużenie maksymalnego czasu pracy sezonowej z trzech, do czterech miesięcy.
Walka o prawo do dłuższego okresu zatrudniania pracowników sezonowych była prowadzona od lat. Najgłośniej w tej sprawie występowali niemieccy plantatorzy, właściciele wielkich gospodarstw rolnych. Polityczne poparcie otrzymali przede wszystkim ze strony Wolnych Demokratów (FDP), którzy stosowny projekt zmian wnieśli pod obrady Bundestagu.
Niektórzy z rodaków, którzy co roku jeżdżą do pracy do Niemiec, już zacierają ręce z radości i liczą, że następnego lata zarobią dużo więcej niż dotąd. Dłuższy okres pracy sezonowej oznacza jednak, że do wykonania tej samej roboty wystarczy mniej ludzi. Pracodawcy niemieccy zapewne będą chcieli kompletować załogi złożone ze sprawdzonych, pilnych pracowników i trzymać ich u siebie tak długo jak się da, czyli cztery miesiące. Oznacza to, że kilkadziesiąt tysięcy Polaków, którzy dotąd jeździli regularnie do niemieckich bauerów, tym razem może nie otrzymać zaproszenia.
Od początku przyszłego roku zmieniają się także przepisy dotyczące zatrudnienia pomocy domowych i opiekunek Au-Pair. Dotąd Polakom bardzo trudno było uzyskać zezwolenie na pracę w niemieckich domach. Od 1 stycznia zgoda Arbeitsamtu będzie formalnością, jeśli tylko zostaną spełnione wymogi formalne: gosposie muszą zostać zgłoszone do ubezpieczenia, a „operki” mieć nie więcej niż 25 lat i wykazać się znajomością podstaw języka niemieckiego.
Kolejne zmiany dotyczą zasad zatrudniania pracowników wysoko wykwalifikowanych i wykwalifikowanych. W pierwszym przypadku wystarczy przedstawienie umowy o pracę, w której roczny dochód przekracza kwotę 73 tysięcy euro. Natomiast dla drugiej grupy – pracowników wykwalifikowanych – zgoda na podjęcie pracy będzie mogła być wydana, jeżeli wykażą się 3-letnim okresem stażu w zawodzie, a jednocześnie o dane miejsce pracy nie ubiega się żaden Niemiec.
Polscy murarze, stolarze, elektrycy i malarze będą mieli wkrótce duże możliwości znalezienia legalnej pracy za Odrą. Dotąd niemieckie urzędy pracy z reguły negatywnie oceniały podania, nawet jeśli w danym regionie brakowało fachowców. Od stycznia takie „nieuzasadnione” odmowy będą już niemożliwe. Wszystko będzie zatem zależało od naszej pomysłowości, od znalezienia takiej wioski lub miasteczka, gdzie ludzi o naszej specjalności brakuje lub wolą życie na zasiłku. W takim przypadku Arbeitsamt nie będzie mógł odmówić nam wydania zgody na podjęcie pracy.