Kierowca CE w Anglii bez doswiadczenia ??

20.01.05, 17:40
Witam Was!
Czy wiecie moze jaka jest szansa na prace jako kierowca CE w krajach UE a
najlepiej Wielkiej Brytani bez doswiadczenia tj. zaraz po zdaniu egzaminu na
prawo jazdy?
Pozdrawiam
Rafal
    • Gość: Piotr Re: Kierowca CE w Anglii bez doswiadczenia ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 19:52
      Kolego raczej bez doświadczenia nie masz wielkich szans nawet u polskich
      pracodawców. Ja sam jestem kierowcą i jeżdże z ADRem cysternami. Ale po zdaniu
      egzaminów w WORDie to tak naprawde nikt nie UMIE jeździć. Nowoczesny ciągnik z
      naczepą to zupełnie co innego niż rozwalony Star z rozj..ną przyczepką. Moja
      rada jest taka - załap się tu w kraju do jakiejś firmy (to trudne bez
      doświadczenia) Pojeździj nawet miesiąc za darmo w podwójnej obsadzie i wtedy
      Twoje szanse baaar4dzo rosną. Raczej żaden normalny pracodawca nie puści
      samego "świeżaka" na nowoczesny ciągnik + ładunek. To droga zabawa.
      Życze Ci powodzenia, szerokośi i przyczepności. Baju. Piotr.
      • eveready Re: Kierowca CE w Anglii bez doswiadczenia ?? 01.02.05, 22:33
        Drogi Piotrze. Zapewne masz takie doświadczenie i wypowiadasz się bo to już
        widziałeś albo przeżyłeś za granicą niejedno. Gorzej jest jeżeli nie znasz
        realiów pracy w UK i się wypowiadasz, bo to jest już przykre ... Piszę tak bo
        denerwują mnie takie mądrale co to by ktoś zrobił albo co jest, a gó.. to sie
        ma do rzeczywistości. Rada może to jest jakaś, ale co powiesz na ogłoszenia
        typu : "...Newly-qualified drivers welcome. Free licence upgrades...",
        albo "...Experience of fork lift driving is a bonus but not essential..." no i
        coś o cysternach "...Previous tanker experience would be preferred but training
        available...". To kilka przykładów z dzisiejszych ogłoszeń. 50% ogłoszeń jest
        podobnych, więc dołączam sie do tematu, aby ktoś ZORIENTOWANY sie wypowiedział,
        a nie gdybał. Pozdro
        • Gość: Piotr do eveready IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:08
          No jeżeli Twoja "znajomość realiów pracy w UK" opiera sie tylko na zacytowaniu
          kilku ogłoszeń prasowych to... bez komentarza. A tego "mądrale" to sobie daruj,
          bo na razie to Ty piszesz pierdoły cytując kilka ogłoszeń które nijak mają się
          do rzeczywistośći.
          Ja w odróżnieniu do Ciebie pracowałem 3 lata w UK jako kierowca - BDFy i
          cysterny na ADRach. Oprócz tego przez 3 lata jeździłem dla hiszpańskiej firmy
          transportowej. I wiem jak wygląda przyjmowanie kandydatów do pracy kierowcy. 2
          lata temu skończyłem w UK i teraz jeżdze u Holendra. A jakby nie to że miałem
          prace załatwioną "na pewniaka" przez kolege który jeździł - to nie pchał bym
          się w ciemno do Anglii - zwłaszcza bez doświadczenia na zestawach C+N.
          A jeśli Ty eveready swoją wiedzę o realiach pracy kierowcy podajesz koledze z
          kilku ogłoszeń prasowych to sobie daruj. I nie wpuszczaj gościa w maliny. Bo
          rozumując tak jak ty to w polskich gazetach też jest mnóstwo "super-ofert".
          Tylko praktyka wygląda inaczej. To właśnie to co Ty piszesz gó.. ma sie do
          rzeczywistości.
          Więc jak nie masz pojęcia o pracy w transporcie to sie nie wypowiadaj. I nie
          wyzywaj mnie od "mądrali" bo mnie nie znasz.
          • eveready odpowiedź 02.02.05, 00:09
            No okay, zwracam honor. Jak znasz temat to w porządku. A te fragmenty nie są z
            polskich gazet bo to rzeczywiście syf, tylko z jobcentre w UK. A co do "pojęcia
            o pracy w transporcie" to się nie bój, bo się mocno mylisz...
        • Gość: Jacek Re: Kierowca CE w Anglii bez doswiadczenia ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:37
          Dopiero wróciłem z UK i co do doświadczenia jedni wołają,inni oferują
          training.Ale do tego wymagana jest znajomość języka.Ja trochę mówie i wcześniej
          jeździłem w polsce,ale nigdy na cysternach.Kiedy poszedłem do Jobcentre
          znalazłem "stołek"z ADR-em Napisane było "training will provided" ,jednak gdy
          rozmawiałem w sprawie podjęcia jej,powiedziano mi,że muszę dobrze znać
          język.Nie może tak być,że czegoś nie zrozumiem.Mieli rację w końcu to nie
          mleko.
          • Gość: m1 jak to tak naprawde wyglada IP: *.client.comcast.net 04.02.05, 07:42
            teraz przebywam w usa. jezdza na ciezarokwach juz 3 lata. ale jakos ostatnio
            ciagnie mnie do europy. mysle o UK. czy moze mi ktos powiedziec jak to naprawde
            jest. tz ile da sie wyciagnac. w usa jak dobrze pokrecisz i niezle naklamiesz
            w logbookach to 60 tys jako kierowca da sie zrobic. tylko oczywsicie po 14
            dziennie trzeba na taka kase. przegldalem ogloszenia to oferuja od 15 do 20 tys
            funtow. podejrzewam ze da sie cos wiecej. i tak wogole jaka jest dlugosc
            najwiekszego trejera lub konterenra w Europie. co mnie troche dziwi jak ogldam
            trucki w euripie ze sa tylko na jedej osi z tylu. dlaczego? tz wiekszosc jest
            na jedej osi. dzieki za odpowiedz
            • Gość: Piotr Re: jak to tak naprawde wyglada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:20
              Witam Kolege truckera :-)
              W Europie niestety nie ma logbook, są za to tachografy do kontroli czasu pracy.
              Takie urządznia gdzie na tzw. "wykresówce" albo na karcie chip zapisują czas
              jazdy, odpoczynku itp. Więc możliwości kombinowania są mniejsze niż przy
              logbooks. Ale oczywiście wszystko da się obejść ;-) Nie będe tu pisał o tym, bo
              nie jest to poradnik jak "przeginać" tacho. Nie wiem jak jest u Ciebie w USA,
              ale w Europie jest sporo kontroli drogowych ciężarówek - sprawdzają głównie
              czas pracy i stan techniczny ciągników i naczep. I często potrafią być baaardzo
              upierdliwi. Co do długości zestawów - jeszcze do niedawna max. długość zestawu
              (zarówno z wysuwanymi jak i stałymi systemami sprzęgania) wynosiła 18,75m.
              Dłuższe - to już "ponadgabaryt".
              Od jakiegoś czasu (szczególnie w skandynawii) oglądałem na trasie zestawy typu
              giga-liner pod 2 kontenery 40 ft. To coś w rodzaju waszych "road-train". Ale to
              jeszcze wciąż nowość w Europie, choć coraz częściej widać to. Jeżdża na razie
              tylko po wybranych trasach, a rozładunek albo w portach albo w "przemysłówkach"
              pod miastami.
              Jeśli chodzi o zarobki - wszystko zależy czy masz np. swoją firmę i ciągnik
              który jeździ dla spedycji, czy pracujesz u kogoś. Inne stawki masz na ADry inne
              na chłodnie czy plandeki. Inaczej jest jak tylko "ciągasz" naczepy, a inaczej
              jak masz pudło i sam załatwiasz ładunki.
              Jeśłi chodzi o to co piszą w ogłoszeniach to bądź ostrożny - w europie jest
              duży kryzys transportu - głównie przez konkurencje ze wschodu i zaniżanie
              stawek przez samych przewożników. Ja jeżdże u holendra i powiem Ci że wielkich
              kokosów nie mam. Lepiej zarabiałem 4 lata temu. Ale to już na priv ;-)
              Jak masz jakieś pytania to odezwij się na email. Mój email: piter_truck@o2.pl
              Pozdrawiam. Szerokości i przyczepności w USA :-)
              Piotr.
              • Gość: Piotr Re: jak to tak naprawde wyglada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:15
                Sorry - 6 (sześć) lat temu - jak jeździłem dla hiszpańskiej spedycji. Wtedy
                były dobre czasy dla kierowców. 2 lata temu pracowałem właśnie w UK. I
                przeniosłem się do Holendrów. Pracuje u nich drugi rok i nie narzekam.
                Pozdrawiam. Piotr.
Pełna wersja