Praca w Stanach

IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 27.01.05, 16:52
Potrzebuje pomocy :)

Moj chlopak jest Amerykaninem i mieszka w stanach, strasznie chciclabym
mieszkac gdzies wreszcie razem z nim, on na razie nie moze przenies sie do
Europy, dlatego postanowilam poszukac czegos w Stanach - czy jest jakas
szansa w ogole na legalna prace? Czy ktos ma jakies informacje na ten temat.

jestem inzynierem, studiowalam na wielu europejskich uczeniach, specjalizuje
sie w production engineering, mam dosc duza wiedze, 3-letnie doswiadczenie w
duzej amerykanskiej firmie, pracowalam w UK, Polsce, Wloszech. Znam jezyki i
w ogole ;)
Na razie szukam czegos wewnatrz firmy, ale moze sie to okazac na razie
wiewykonalne - poradzcie mi, co moge zrobic? Czy jest sens wysylac CV do
Amerykanskich firm juz teraz, gdy jestem w Polsce?

Aha, moj chlopak mieszka w okolicach Chicago...

dzieki za pomoc!

    • Gość: Zuzia Re: Praca w Stanach IP: *.icpnet.pl 27.01.05, 17:04
      Pewnie,ze jest sens.Mój mąż pracował w Stanach przez 2 lata w firmie
      biotechnologicznej.Pracę znalazł przez internet.A więc można!
      Wysyłaj CV,próbuj na przekór wszystkim i tego co mówią!Powodzenia!
      • Gość: ela w colorado Re: Praca w Stanach IP: *.echostar.com 27.01.05, 18:11
        Zapisz sie tez na monster.com - sporo znajomych znalezli prace wlasnie przez
        monster. A w USA, kobieta z technicznym wyksztalceniem naprawde moze wyladowac
        ze swietna praca.
        • Gość: Monika Re: Praca w Stanach IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 28.01.05, 08:47
          dzieki za pomoc!

          Podniesliscie mnie na duchu, bo ja myslalam, ze to jest juz beznadziejny
          przypadek, ze nic nie znadje, bo kto bedzie chcial inzyniera z Polski :)
          Wprawdzie domyslam sie w mojej specjalnosci niewiele jest kobiet a wszedzie
          przecie zpotrzebna jest jakas rownowaga plci, wiec tlila sie we mnie nadzieja ;)

          Wszyscy mi mowia, ze to jest mozliwe i ze dam rade ;) no nic, czas sie zabrac
          za szukanie pracy, mysle, ze sie uda!
        • Gość: ellie Re: Praca w Stanach IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.01.05, 18:01
          Kochani, skoro poruszyliscie ten temat, to pozwole sobie zadac kilka pytan.
          Zaby podjac prace w US trzeba dostac wize.. H2B? bo to wiza pracowanicza...
          Poza tym limit wiz H2B przyznawany jest rocznie i nie jest to tak ze kazdy kto
          znajdzie sobie pracodawce zacznie juz od razu zalaitwianie formalnosci...
          Caly proces zalatwienia wizy pracowniczej trwa bardzo dlugo i jest
          dosc "powazny"
          jesli zaloguje sie na monster i pracodawca zaintereseje sie moja osoba, czy
          bedzie chcial przejsc przez ten zmudny proces wizowy?? Czy jest w ogole sens
          zabierac sie za to?
          Jesli ktokolwiek z Was wlasnie w taki sposob zaltwil sobie wyjazd do US
          (pomijajac posrednikow) bede wdzieczna za podzielenie sie informacjami.
          • Gość: Kasia Re: Praca w Stanach IP: 65.211.80.* 28.01.05, 19:27
            U mnie w firmie (pracuje w Stanach) sa osoby z Polski na wizach pracowniczych.
            Wczesniej nie bylo z tym problemu. Niestety od zeszlego roku limit wiz
            wyczerpuje sie na poczatku roku. Czyli np na ten rok wizy sa juz wyczerpane.
            Poza tym w takich miejscach jak Nowy Jork procedura moze trwac o wiele wiecej
            niz w mniejszym miescie. Na pewno nie mozna liczyc, ze zalatwi sie to w ciagu
            roku. Raczej teraz to trzeba liczyc w latach! Ale probowac zawsze warto!
            • gogotwi Ja pracuje w USA na wizie pracowniczej 28.01.05, 20:31
              Hej. Napisz mi wiecej o sobie... (w jakiej branzy masz doswiadczenie). Moja
              firma ma fabryke/oddzial w okolicach Chicago to moze uda mi sie z nimi
              pogadac :) Nie sluchaj ludzi, ktorzy nie wiedza co to jest wiza pracownicza i
              jak sie ja zalatwia (ja moja dostalem w 2-3 tygodnie w trybie przyspieszonym).
              Prawda jest, ze w ciagu 2-3 miesiecy limit sie wyczerpuje. Nowy rok zaczyna sie
              w pazdzierniku (juz chyba od kwietnia sa przyjmowane aplikacje na H1-B), a tryb
              przyspieszony kosztuje chyba troche ponad $1,000. Moze byc ciezko znalezc
              prace, bo nie kazdemu pracodawcy chce sie przez to przechodzic i wydawac
              dodatkowe $, ale jak jestes dobra to na pewno cis znajdziesz. Radzilbym Ci
              przyjechac tutaj na kilka miesiecy i postarac sie cos znalezc na miejscu, bo
              raczej nikt nie zaprosi Cie na rozmowe z PL! Powodzenia!
              • Gość: Monika Re: Ja pracuje w USA na wizie pracowniczej IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 31.01.05, 12:17
                jejku, codziennie jakies nowe informacje - mysle, ze zanim tego sama nie
                przejde to nic nie bede wiedziala ;)

                No wiec ja mam doswiadczenie glownie w AGD, pracowalam w fabrykach
                amerykanskiego koncernu w calej Europie, oprocz tego mam niewielkie
                doswiadcznie w Customer Service. Interesuje sie marketingiem i wlasnie takie
                zorientowanie na klienta bardzo pomaga mi w pracy i mysle czyni mnie dosc
                interesujacym inzynierem :)

                Pracowalam jako lider Lean Manuafcturing, samodzielnie tez wdrazalam pare
                systemow zwiazanych z LM. Znam sie na procesach, jakosci (robie teraz projekt
                wdrazania systemu jakosci w nowopowstajacej fabryce), potrafie prowadzic
                projekty. Mam techniczne wyksztalcenie i doksztalcam sie teraz z zarzdadzania
                (i tak najwiecej nauczylam sie na produkcji). najbardziej interesowalaby mnie
                mnie praca process engineera, chetnie moglabym zajac sie tez jakoscia, LM,
                wdrazaniem systemow - w tym wszystkim mam doswiadczenie i wiem, ze jestem dobra
                w tym wszystkim.
                Aha, systemu jakosci wdrazam nie tylko na montazu, ale takze we wszystkich
                procesac wstepnych - tlocznia, zgrzewanie, lakiernia, emaliernia, plastic
                injection - tazke znam sie juz takze na tym troche.

                Znam perfect angieslki, bardzo dobrze wloski, srednio rosyjski, no i oczywiscie
                jestem fluent in Polish :)

                Myslisz, ze bycm sie wam przydala?
                • beat Re: Ja pracuje w USA na wizie pracowniczej 31.01.05, 16:05
                  A'propos poszukiwanych stanowisk-czy słyszeliście o szansach osoby zajmującej
                  się importem i eksportem (obecnie farmaceutyków)?
                  Pracuję w dużej firmie (ponad 1200 osób, kilka oddziałów w PL) z tym że, jak to
                  w takiej firmie jest wyzysk za minimalną pensję... Udało mi się rozkręcić w
                  niej eksport ale tak naprawde to nikomu się nie chce sprzedawać za granice (tak
                  pokrótce mówiąc-mam klientów i gotowe zamówienia ale nikomu się nie chce u nas
                  ich realizować!!!) Sami więc rozumiecie moje rozgoryczenie i chęć zmiany
                  Dość mam Polskiej mentalności i gadki że to się nie uda:(
                  Dajcie znać jeśli wiecie gdzie uderzyć-znam angielski (upper intermediate), 5
                  lat doświadczenia w negocjacjach...
        • Gość: moniak Re: Praca w Stanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:13
          pewnie, że możesz wyjechać, ja polecam program Internship - moja koleżanka była
          i bardzo chwali. Jechała z firmy Youth Travel Polska - dostajesz wizę J-1 i
          możesz tam pracować u praktykodawcy nawet 18 m-cy. Super sprawa :)))Oni Ci
          szukaja takiego praktykodawcy i legalnie pracujesz w USA. Słyszałam, że
          naprawdę warto!!!!!!!! no i byś była razem ze swoim chłopakiem :)))
    • Gość: bar Re: Praca w Stanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 20:03
      stany to dziura!nie jedź tam!
    • rollingstone Re: Praca w Stanach 31.01.05, 17:55
      Poszukaj praktyk poprzez firmy ze stron:

      www.asme.org/students/internships.html
      www.internationalstudent.com/jobsearch/index.html
      www.iaeste.org/
      www.aipt.org/
      • Gość: Monika Re: Praca w Stanach IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 01.02.05, 12:03
        Ja niestety nie jestem juz od dawna studentka, mysle, ze na praktyki to raczej
        nie mam szans.
    • Gość: Epsilon Re: Praca w Stanach IP: *.chello.pl 31.01.05, 18:03

      Z moich doświadczeń to wydaje mi się, ze nie ma sensu szukać pracy w USA
      wysylając tam swoje aplikacje i CV. Chyba, że jesteś wybitnym naukowcem i
      publikujesz artykuły w fachowych pismach zagranicznych. Oprócz wykształcenia
      dobrze jest być Żydem bo to znacznie ułatwia. W pozostałych przypadkach można
      załatwić legalny pobyt w USA tylko przez sponsorstwo. Po;ega to na tym, że ty
      sam znajdujesz sobie firmę, która cię zatrudni i to twoje sponsorstwo podpisze.
      Jest to specjalna procedura, która może trwać ze 2 lata. nalepiej do tego wziąć
      adwokata, który za odpowiednią oplatą będzie ci sprawę prowadził zgodnie z
      obowiązującymi tam przepisami. Między innymi firma, która cię sponsoruje musi
      dać 2 ogloszenia do miejscowych gazet o szukaniu pracownika na to stanowisko,
      na ktorym ty masz pracować. Problemy już zaczynają się w kraju bo nikt ci
      sponsorstwa nie podpisze jak cię nie zna i nie wie co potrafisz zrobić. Twoje
      nawet najlepsze dyplomy uzyskane w kraju w USA nie mają znaczenia, wazne jest
      to, czy to co umiesz można sprzedać na tamtejszym rynku.
      Pisze to na podstawie mojego syna, grafika komputerowego. Pojechałem z nim do
      mojej siostry w Chicago. Zaczął pracować "na czarno" w drukarni. Zobaczyli, że
      jest dobry i podpisali mu sponsorstwo. Wziął adwokata i sprawa w toku a ja
      wróciłem.

    • Gość: anka Re: Praca w Stanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:26
      Wogłle mnie nie interesuje praca i pobyt w Stanach.To kraj pozbawiony wartości
      moralnych.Amerykanie mają tylko w głowie alkohol,seks,dziwki i pieniądze.Nie
      liczy się człowiek tylko właśnie kasa.Poza tym patrzą na wszystkie inne kraje
      świata z góry,uwarzają sie za najsilniejszych i najlepszych(a w wielu
      dziedzinach najlepsi napewno nie są).Poza tym pełno jest tam wariatów którzy z
      nadmiaru dóbr materialnych tracą głowe,jest tam też bardzo niebezpiecznie,na
      każdym kroku widzi sie podejrzanych typków często z meksyku,afryki czy Bóg wie
      skąd.Jednym słowem ameryka jest do bani i naprawde nie chciałabym tam mieszkać
      gdzie do okoła jest tyle syfu i odradzam tego też wam!
    • Gość: asd O taka prace tutaj w USA jest bardzo trudno sprawd IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 17.02.05, 05:09
      ten link i wpisz engineering

      www.careerbuilder.com/
Pełna wersja