12345iw
04.02.05, 20:55
Natrafiłyśmy (czyli ja i moja mama) na "oszustów:( :(( i teraz niestety
potrzebujemy pomocy tylko znając naszych"KOCHANYCH"polaków oczywiście nie
wszystkich nikt nie jest nam w stanie pomóc :( ,a niestety trudno się
przyznać i ciężko :(( ,że aż tak jest żle:( .Jesteśmy w sutuacji z której
chyba nie ma wyjścia :( :(( ,a jeśli to niewadomo czy jest nam w stanie
ktokolwiek pomóc:( ,ale jak kiedyś ktoś powiedział"Nie traćmy nadzieji nawet
w najbardziej trudnych sytuacjach"więc może jakaś nadzieje nam pozostała aby
jakoś to wszystko przetrwać choć niezmiernie ciężko:( :(( ,może i "Wszystko
można co nie można byle z wolna i ostrożna",ale w naszej sutuacji nie widomo
czy ta anegdota jest realna.
Może przejdziemy do sedna naszej rozmowy,a mianowicie hmmmm....:((:((,aż
trudno pisać,ale znajdujemy się w trudnej sytuacji finansowej :( :((nie mając
na dodatek pracy w Polsce,a żyć jakoś niestety ale trzeba.Gdyż nasza sytuacja
jest nieciekawa czyli przedewszystkim nasza strona finansowa:( i z tego
powodu również postanowiłyśmy wyjechać do pracy za granicę aby móc lepiej
prosperować i spłacać zaległości.
Myślałyśmy ,że nadarzyła nam się jakaś NOWA SZANSA NA LEPSZE ŻYCIE ale
niestety to były tylko przejściowe chwile uniesienia:( ,gdyż praca do której
miałyśmy jechać i gdzie miałyśmy pracować oraz osoba która miała nam tą pracę
załatwiać okazała się oszustem:(( :(( i niestety "wystawiła nas do wiatru".A
my mimo długów zapożyczyłyśmy się:( jeszcze więcej z myślą ze mogło by być
lepiej,ale niestety szczęście nam znowu nie dopisało :( :( i bilety na które
pożyczyłyśmy pieniądze by porzepadły jeśli byśmy nie przełożyły terminu
wyjazdu do Londynu to przepadło by wszystko ,a przecież pieniądze pożyczone
zwrócić trzeba tylko jest problem z czego jeśli narazie żadna praca nam nie
poszła pomyślnie.Ostatni termin wyjazdu do Londynu mamy na 7 lutego na bardzo
rano,wiec i czasu juz dużo nie pozostało ,ale jak narazie nie mamy
jakiejkolwiek pracy i mieszkania,aby tam jechać :-( Więc jeśli by istniała
jakaś szansa z czyjejś strony aby pomóc w znalezjeniu pracy to byłybyśmy
ogromnie wdzięczne i bardzo szczęśliwe bo to teraz w naszej sytuacji tylko to
się liczy bo inaczej nie możemy normalnie prosperować.
Pracę mogłybyśmy zacząć już od 7 lutego i zależy nam bardzo aby w miarę
możliwośći pracować razem i przez dłuższy okres czasu.
Czekamy na jakąkolwiek wiadomośc i pomoc , za pierwszą wypłatę odwdzięczymy
się napewno
Pozdrawiamy bardzo serdecznie
nasz e-maila:iwona20@poczta.onet.pl
PROSIMY BARDZO O POMOC :(( :(( :(( :((