Naklonilam Recruitera w UK na szczery email i....

IP: *.mdx.ac.uk 07.02.05, 19:30
otrzymalam taka o to odpowiedz:

Thank you for submitting your cv. As a result of the recent accession
countries entering the European Union, we have over 1000 people a week
applying to us at the moment and whilst it pains us to do this, we are unable
to personally respond to every applicant by telephone. etc........

A Polacy nadal wysylaja Cv za CV....
    • paw_dady i ty w to wierzysz?! 07.02.05, 19:50
      pimp czy recruiter jak ich nazywaja zawsze bedzie mowil, ze recesja a ty jestes
      jedna z 10000000. He he i pewno jak idiota zapyta ile zarabiasz choc go to g*
      powinno obchodzic.

      jak jestes niwan wierz mu wierz to skonczysz z mala pensjka zadowolona ze
      jasnie pans z UK zalatwi ci prace ;P
      • Gość: a to ci dopiero! Re: i ty w to wierzysz?! IP: *.mdx.ac.uk 07.02.05, 19:53
        paw dady, akurat ze mna to troche inna sutuacja bo ja od 10 lat nei mieskzam w
        Polscei nigdy w Polsce nie studiowalam tylko tutaj i tutaj tez pracowalam.
        praca sie znajdzie... Tylko przerazil mnei ten jego email bo JAKIE sa szanse
        dla moich rodakow w takim wypadku? Marne! :(((((

        • Gość: zosia_ Re: i ty w to wierzysz?! IP: *.acn.waw.pl 07.02.05, 20:01
          Dla specjalistow szanse sa. A reszta startujaca na zwyczajne stanowiska o
          przecietnych kwalifikacjach musi sie po prostu bardziej wysilic , zeby znalezc
          prace i juz. A najlepiej zostac w kraju ;)

          Zosia_
          • Gość: Tomek Re: i ty w to wierzysz?! IP: *.server.ntli.net 07.02.05, 20:37
            A TO CI DOPIERO, czy ty sie boisz o swoj tylek w tym zasr...m UK? na to mi
            wyglada.
            Faktem jest, ze Polacy maja w wiekszosci studia, stanowia wiec powazne
            zagrozenie dla pracujacych juz tutaj pseudoangoli...Tu malo kto wybiega poza
            mature zawodowa, a i tak potem zrobi kariere.
            Pracy w UK jest pelno, ale dla ludzi w miare wyspecjalizowanych, z jezykiem,
            ale przede wszystkim dla ludzi mocnych w gembie, co wiedza czego chca i nie
            daja sie zastraszyc byle postem na forum.

            • pia.ed Do Tomka 07.02.05, 22:05
              Czy Ty zaliczasz sie do tych cenionych w UK ludzmi ze studiami????
              Twoj styl wypowiedzi i bledy ortograficzne wskazuje, ze raczej NIE...
              Dlaczego wiec tak z gory patrzysz na "niedouczonych angoli"?
              Dlatego ze jestes mocny w "gembie"?
        • Gość: xyz Re: i ty w to wierzysz?! IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 08.02.05, 06:41
          Jakie są szanse? Zakładam, że pytasz o ujęcie statystyczne - bo jeżeli jest np.
          100 ofert pracy, to niezaleznie czy chętnych jest 100 czy 1000 tylko 100 osób
          ja dostanie. Przecież o to chodziło Anglikom... Pracę dostaną tylko najlepsi.
    • Gość: mily Sczera?, to standardowa odpowiedz dla odrzutkow IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 22:21
      Nie rozumiem, na jedno stanowisko, czy w ogole do agencji, i na jakie
      stanowisko. Bo wiesz, 20 ofert pracy x 50 zgloszen juz daje tysiac.

      No i jak juz cos napisal tylko ze nie sposob kazdemu odpowiedziec
      telefonicznie, a nie ze to jaks duza liczba.




      • Gość: Tomek Re: Sczera?, to standardowa odpowiedz dla odrzutk IP: *.server.ntli.net 07.02.05, 22:30
        tak
        tak
        tak
    • ennie_adams Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 07.02.05, 22:45
      Informacja dla bidoków mi podobnych, czyli blondynek nie znających języka
      (trochę późno, ale zawsze) - dziękujemy za przesłanie CV, w wyniku ostatniego
      rozszerzenia o kraje wstępujące so UE, otrzymujemy ponad 1000 zgłoszeń
      tygodniowo. Przykro nam ale nie jesteśmy w stanie skontaktować się osobiście z
      każdym kandydatem telefonicznie. etc
    • bonzee Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 07.02.05, 22:53
      Z powolaniem, nie da sie ukryc.
      • bonzee Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 07.02.05, 22:56
        Jak potrafia zdobyc 100 ofert pracy tygodniowo, to maja 10 osob na miejsce...,
        Misiek pewnie z tych co wyjsciu do wc nadaja range "situacjona acrobatica" :D
        • bonzee Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 07.02.05, 23:13
          A tak apropos jeszcze dzwonienia w przypadku odmow/nieznalezienia oferty pracy
          przez rekruta... Tego sie nie praktykuje, nigdzie...
          • Gość: axx Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.155.popsite.net 08.02.05, 02:30
            Prawda jest brutalna. Z rekruterem trzeba sie po prostu dogadac pod stolem. Powiedzmy jak polak z polakiem czy polak z anglikiem(arabem)
            Wiem cos na ten temat. Oficjalnie oczywiscie agencje nie biora pieniedzy. I oczywiscie sa takie. Ale rowniez sa takie agencje szczegolnie z krajow korupcyjnych to
            jest Polski,Indii, Bangladshu ktorych to pracownicy znaja perfekcyjnie rynek i dorabiaja sobie czesto za aprobata szefa lub na wlasna reke.
            Zatem dobra rada .Skladac cv besposrednio do pracodawcow. To samo robia rowniez agencje. Szanse wieksze po scisle po kierunku. Wymaga to troche pracy
            i poszukiwan ale nie ma z tym klopotu.
            Wszystkie branze sa w odpowiednich publikacjach. Powodzenia.
            • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 13:16
              axx dziekuje za odpowiedz na poziomie. Od miesiaca jestemy w UK, przprowadzilam
              sie z mezem z USA, hmm.. a raczej wrocilam do UK po 5 latach w USA. Sprawy
              poszukiwania pracy nie sa takie proste w Uk nawt dla specjalistow. J.angielski
              uwazam ze znam powyzej CPE, jako ze jestem pare lat po studiach w USA- MBA z
              profilem marketing, i mam tez druga magisterke mniej uzyteczna juz( Art
              History). Doswiadczenie w pracy tez jest mimo ze nie z Polski, i znam jako tako
              tez niemeicki i francuski. Choc jestem dumna z moich polskich korzeni, nie mam
              polskiego nazwiska, bo nosze to po mezu ktory jest Anglikiem,wiec nie odrzuca
              recruiters zaraz na widok slowianskiego naziwska.
              Niestety, pracy w UK jest PELNO dla BLUE COLLAR WORKERS czyli pracownikow
              fizycznych. Jesli ktos szuka pracy w zawodzie i jest po studich nie jest juz
              tak latwo.
              Jak ktos powiedzial slusznie powyzej- jest ogromna konkurencja.
              Nie sadze aby w moim zawodzie jacys recruiterzy z Bangladeshu tudziez Indii
              mieli cos do zaoferowania:) Oni raczej oferuja prace fizyczna.
              Hmm... nie natrafilam w swoich poszukiwaniach na agancje oferujace znalezienie
              pracy za oplata, mimi ze odwiedzilam nawte Recruitment Confederation Page.

              Faktem jest ze takie emaile z informacjami o tym ze maja tys emaili w obecnej
              chwili od Polakow z kraju otrzymuje bardzo czesto wiec cos w tym jest:)))
              • Gość: md. Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 17:12
                Podobno az 80% Poszukiwań pracodawcy nie jest nigdzie zamieszczanych a więc tym
                bardziej nie w internecie który został obsadzony szczelnie przez "decydentów"
                komu się praca należy a komu nie z racji nazwiska, dużych uszu, znajomości
                itp.Myślę że znalezienie pracy za granicą z pomocą internetu graniczy z cudem a
                to dlatego że prosty brygadzista internetem sie nie zajmuje i co najwyżej idzie
                do pośrednika ze skutukiem opisanym powyżej.Z fachowcami jest podobnie bo jak
                ocenic kogoś przez granicę, wiadomo i Anglicy też to już chyba wiedzą ze
                fantazji i samouwielbienia w ocenie samych siebie nam nie brakuje co później
                weryfikuje praktyka.No chyba ze z sentymentu dla tak wiodącej nacji...
                • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 17:29
                  MD:
                  prawda. tez czytalam w wielu miejscach ze 80% nie jest zamieszczanych.
                  Pytanie tylko co sie dzieje z takimi pozycjami. Odpowiedz niestety nie jest
                  sympatyczna: znajomosci i tzw " internal promotions..
                  Tyle tylko ze nie sadze aby bylo to az 80% ale duzo mniej, bo tak naprawde
                  nawet oglosze nia w gazetach maja swoje e- edycje, jak i ogloszenia tylko w
                  firmach tez sa oglaszane na ich stronach internetowych.
                  Co do przesadzania to polskie CV to jeszcze pol biedy Amerykanow nikt nie
                  pobije w pzrsadzaniu i samouwielbianiu.
                  • fafik_2005 Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 08.02.05, 17:36
                    Jak ty masz MBA to ja mam palac ze stowka sluzby.
                    • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 17:49
                      Prosze o intelgentne odpowiedzi a nie od ludzi odmozdznych.
                      Czy wedlug ciebie ludzie z MBA to sa jacys nadludzie? Mala masz wyobraznie. MBA
                      konczy tysiace studentow corocznie program, dziecko kochane. studa takie same
                      jak kazdy inny. A na forum przychodza rozni ludzie i nie oceniaj innych wedlug
                      swpojej miary.

                      Prosze o email to wysle ci "the alumni list" z mojej szkoly jesli nie wierzysz.
                      No wlasnie i co tutaj mylesc o Polakach o malej wyobrazni, ktorzy niewiele
                      wiedza poza wlasnym wychodkiem? Zauwazylam ze nawiecej chamstwa jest na
                      polskich forum i nie ma tego do tego stopnia ani na wandoo.fr i nie wspomne o
                      yahoo.co.uk
                      • fafik_2005 Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 08.02.05, 18:02
                        To nie jest chamstwo z mojej strony. Piszesz jakbys swiezo byjechala z Polski
                        (sposob myslenia). Nie orientujesz sie kompletnie w prawach na rynku pracy,
                        sposobach dzialania rekrutow...
                        • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 18:13
                          Really?
                          I see it rather like a poor argument. On what basis do you claim so? Hm? Do you
                          have any logical argument that support your judgment? Not really. I have a good
                          grasp of what is going on the recruiting market. No, I am not a recruiter
                          myslef but a job seeker and since I have been living outside of Poland for the
                          last 11 years it is not a first time that I am applyiong fo jobs. I presonaly
                          believe that you are yet another case of the forum TROLL. Typical provocator
                          with the low self-esteem that just out of sheer bordom or jelousy attacks
                          people. I am sorry I will not feed your poor instincts.
                          Po polsku to REKRUTER a nie REKRUT. Zacznij od j. polskiego
                          • fafik_2005 Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 08.02.05, 18:39
                            What can I say?
                            Lack of logical thinking & life experience..
                            Not a genius, but we can put her at the centre of our "coffe-machine
                            department" :))
                          • xiv Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 08.02.05, 18:40

                            generalnie to nie wiem o co czodzi, ale czy jest w jezyku polskim slowo REKRUTER ?!?
                            • Gość: a to ci dopiewro Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 18:53
                              jak najbardziej. Jetas to slowo o lacinskim pochodzeniu. Pochodzi od slowa
                              REKRUTACJA. Polecam slownik;)
                              • fafik_2005 Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 08.02.05, 18:59
                                W slowniku go nie ma, ale nie sadze zebys potrafila to sprawdzic :D
                                • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 19:08
                                  poor kid, You cannot find the word REKRUTACJA in you Polish dictionary?
                                  I recommend you to work hard and get a better one:))
                                  In that case I recommend one of the dictionaries online or simply www.google.pl
                                  Check there how many hits brought up your search for the word
                                  rekrutowac:))))))))
                                  www.google.pl/search?hl=pl&q=rekrutowa%C4%87&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
                                  Apart from that it wasn't the initial subject of this post.
                                  • fafik_2005 Said REKRUTER /not rekrutowac (n/txt) 08.02.05, 19:10
                                    search for the word:
                                    rekruter
                                    • Gość: a to ci dopiero Beware of Gazeta.pl Trolls IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 19:16
                                      you will find a great range of responses with the word REKRUTER on the Polish
                                      google.pl:
                                      www.google.pl/search?hl=pl&q=rekruter&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
                                      • fafik_2005 Search engine is not a dictionary... (n/txt) 08.02.05, 19:18
                                        dobra mala, lece.
                              • fafik_2005 dla glupolka: 08.02.05, 19:02
                                portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=rekruter&tr=pol-pol&ch=1&x=39&y=4
                                • Gość: a to ci dopiero Re: dla zarozumialca IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 19:20
                                  Rynek rekruterow w Polsce funkcjonuje dopiero od kilkunastu lat a rozpedu
                                  nabral w ostatnim dziesiecioleciu.
                                  What are you trying to prove me? You will not prove anything, dear.This is
                                  only a forum and whatever you write will not affect my life or who I am. save
                                  thefigments of your imagination and the setup of the world as you see it, with
                                  who is who for you in your head
                                  So do not waste your time. Write only if you have something sensible to write
                                  abput the main topic.
                                  • fafik_2005 in your case: good job== wonders can be true 08.02.05, 19:23
                                    • Gość: a to ci dopiero Re: in your case: good job== wonders can be true IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 19:25
                                      My recommendation is: Excercise your imagination. It is free and painless
                                      entertainment.
                                      • fafik_2005 Re: in your case: good job== wonders can be true 08.02.05, 19:28
                                        I know.
                                        I am a creative director. Sorry, but I really have to finsh the conversetion.
                                        My husband is waiting for me.
                                        • Gość: a to ci dopiero Re: in your case: good job== wonders can be true IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 19:39
                                          creative director that doesn't believe in existence of the MBA holders...:)) is
                                          a sqeeking pragmatist that doubts innocent people hmm...and instead trolls
                                          around on the gazeta.pl forum hm.... hmm...common, you must seek additional
                                          inspirations because without a flair for creativity and immagination the agency
                                          will lay you off soon:)))

                                          Hello Mr husband take that lady to restaurant. Serve her a glass of Chateneuf
                                          du Pape... maybe it will help..
                                          • fafik_2005 Good luck in your search 08.02.05, 19:46
                                            Chateneuf du Pape ... We don't drink the red eating chicken.
                                            • Gość: a to ci dopiero Re: Nie spijaj krwi z kurczaka IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 20:01
                                              honey, one could understand that you drink the chicken:))
                                              But it is OK, I believe you wanted to say: We don't drink the red wine while
                                              eating the chicken.
                                              Why not? red wine goes very well with the polutry. Connoisseurs reserve"le vin
                                              blanche" only for the dishes with fish or particular types of cheeses

                                              I can see that the conversation is truning into the red herring,so it indicates
                                              that it's high time to close the topic. Au revoir mon pouvre petit amis sans
                                              l'imagination:)!
                                              • fafik_2005 The red can also mean the red wine.. 08.02.05, 20:03
                                                ..ask your English husband.
                                              • fafik_2005 Re: Nie spijaj krwi z kurczaka 08.02.05, 20:07
                                                Obawiam sie ze nawet przy kurczaku z czerwonym winem konwersacja z toba jest
                                                strata czasu.
                                                • Gość: a to dopiero Re: Nie spijaj krwi z kurczaka IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 20:15
                                                  tak to prawda, robi sie juz ta rozmowa strata czasu, bo z wklejonego emaila
                                                  czyli z igly ludize zrobili niezle widly, albo widelce z kawalkiem kurczaka na
                                                  koncu/ Zegnam rozzloszczone do czerwonosci kurczaki :)) a takze pania grzecznie
                                                  pozdrawiam z humorem zyczac milego wieczoru i dystansu do wszystkiego!
    • Gość: kachna Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.kalisz.mm.pl 08.02.05, 18:29
      No coz, 1000 to duzo, ale czy w Polsce jest inaczej??? Rok temu zagraniczna
      firma w moim miescie (raptem 100 tys ludzi) chciala zatrudnic 10-20 osob na
      rozne stanowiska, w ciagu 2 dni przyszlo 500!!! osob. Wiec sytuacja jest
      podobna. I co w Polsce tez ludzie maja przestac wysylac CV bo sa setki osob na
      jedno miejsce???
      • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 18:31
        to prawda, wysylac beda bo i czemu nie, ale czasami szkoda nadziei wielu ludzi
        i wysilku jezeli maja TAKIE PODEJSCIE jak wspomniaan nizej firma. Wiele z nich
        nawet nie owtiera atttachments jesli widzi w heading of the email Polskie
        nazwisko ( o ile takowe da sie odroznic jako polskie).
        • fafik_2005 Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email 08.02.05, 18:41
          > nazwisko ( o ile takowe da sie odroznic jako polskie).
          Ty masz angielskie, wiec sie nie martw na zapas. Jezeli ladna jestes, to z ta
          znajomosica angielskiego cos pewnie wczesniej czy pozniej dostaniesz...
          • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 18:50
            Darling, I am not a representant of your generation,dear, so there is no
            account for the taste of beauty.
            According to you, the physical apperance and the surname is the criteria of
            the recruitment.Hmmm... I have a reason believe that it is rather you who have
            little or none reconnaisance of the recrutment industry:))))
            • Gość: Patriot T Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.server.ntli.net 08.02.05, 19:57
              a to Ci dopiero: to co piszesz, to bla bla bla, zostancie w Polsce, bla, bo tu
              dyskryminacja ogromna, bla, nie ma parcy, bla bla, a jak jest to tylko fizyczna.

              Pies tracal, czy masz te stidia czy tez nie, g....o mnie to obchodzi.

              Jak juz jestes taka swiatowa, angielska pani, to po co tu, na slowianskie forum
              przychodzisz? Tylko po to, aby zniechecic ludzi. Ty niecierpisz Polakow, i sie
              ich boisz, i konkurencji z ich strony. A masz czego, wiesz o czym pisze.
              Twoje informacje sa nieprawdziwe.

              Ludzie, uwazajcie na to co ta pani pisze, to nie jest prawda!!!


              • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 20:04
                no tak, Pani creative director jeszcze sympatyczna sie okazala i z poczuciem
                humoru w koncu. A ten Pan wyraznie jakis nadasany. Tak prosz pananiech ci
                bedzie, dla ciebei wszytsko wyssalam z palca. Wierz w to co chcesz, i wysyalaj
                ile wlezie. A prawdziwych faktow to chetnie sie od ciebie dowiem:)))
        • Gość: kachna Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.kalisz.mm.pl 08.02.05, 19:45
          Skladajac CV zawsze ma sie nadzieje. Pamietam jak wlasnie do wspomnianej firmy
          dostal sie facet majacy 50 lat. Przynoszac swoje CV a wlasciwie byl to zyciorys
          w starym komunistycznym stylu zapytal sie " Czy ja mam jakies szanse? Wlasciwie
          to nie wiem po co to robie bo od 6 lat probuje i nic". Okazalo sie ze facet
          mial rzadki zawod, potrzebny w tej firmie i go przyjeli natychmiast.REKRUTER mu
          powiedzial"Prosze pana, pan ma 50 lat i do 65 moze pan z nami popracowac" Wiec
          warto miec nadzieje nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach:)
          • Gość: gość Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.menos.org 08.02.05, 20:02
            A dlaczego do jasnej cholery tylko kłótnie i kłótnie....Udawadnianie nam, że i
            tak się nie uda?????
            Jak się uda, to oki. jak nie, to nie ...
            Po co tyle jadu, ludzie opanujcie sie!!!!!!
            Aha a ja wysyłałam do Irlandii i dostałam w ciagu kilku dni ok. 30 zaproszen na
            rozmowe jak tylko dojade tam. Nie jest chyba tak źle.
            Ale nie aplikuja na super pozycje, to fakt, tylko na zwyklego biurowego, a moze
            po prostu tam jest latwiej???
            Moze aplikujac na zbyt niskie pozycje po MBA jest problem zbyt wysokich
            kwalifikacji? Nie myslalas o tym? Tak jest i w Polsce. Nie chca mnie za
            sekretarke, bo niby im uciekne. No i uciekam ale zagranice, bo z czego tu
            zyc???
            A jak nie znajde nic biurowego to bede pracowac w pubie albo latac z mopem
            trudno. Od siedzenia w domu kasy nie wysiedze.
            • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 20:10
              GOSC:
              o wreszcie ktso pisze bardziej do rzeczy. Dziekuje za ten post
              Eeeee tam jadu nie bylo, traczej sobie przekomarzalysmy sie.:))) Przyklejeni
              do komputera zagladamy od czasu do czasu.
              Tak to prawda, ze czesto otrzymuje informacje, ze jestem overqualified for this
              position. Ale tak naprawde to nawet sekretarki ( PA) maja specjalizacje.
              Zaproszenia na interview bywaja co tydzien, a jakze ,a le takich zaproszen
              wysylaja wiele 25-30, wiec wychodi zawsze na prawdopodobienstwo 1 do 20 czy cie
              przyjma.
              Wkleilam fragment tego emial na dole nie aby furstrowac ludzi, ale wydawalo mi
              sie intersujace jak sie na to RECRUITERS w UK zapatruja i postanowilam sie tym
              podzielic. Ot zwykla chec sie podzielenia informacja.
              • Gość: gość Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.menos.org 08.02.05, 20:24
                a to niech spadają, my się nie damy. Oni nie wiedzą, że my jesteśmy zaprawieni
                w boju, bo jakby większość Angoli miała doczynienia z sytuacją jaka jest
                obecnie na rynku polskim to by chyba do RPA zwiała i udawałam rasę wyżsżą...
                Na angolu kiedyś Anglik się dziwił ze będę pracować i studiować w weekendy całe
                ( robiłam wtedy podyplomowe, zajęcia były co tydzień). Nie mógł się nadziwić że
                mi sie chce i po co ja sie tak mecze, przecież mam magistra.. Mi sie wydaje, że
                oni są rozleniwieni przez ten ich dobrobyt. Nie doceniają tego co mają...
                A podczas mojego pobytu w Niemczech widzialam fajny program o pracownikach
                sezonowych (praca w sadzie). Porównanie pracy Polaków (legalnie na 3 miesiace)
                i Niemcow (skierowanych z urzedu). Niemcy nic nie robili a Polacy zapieprzali
                jak male aparaciki. Doceniali praca, taka jaka byla, ale godnie platna.
                Ciezka.. I pani w telewizja tez to docenila. Niemcy byli zbyt leniwi i wygodni.
                A my jestesmy zmuszeni do pracy ciezkiej i doceniamy, jak ktos nam zaplaci
                normalne pieniadze. .. Przynajmniej ja tak mysle. I wierze w to.. Nie mysle
                o "polaczkach" i kombinatorach ale o normalnych ludziach. a skoro Cie
                zapraszaja na rozmowy to juz duzo, pewnie niedlugo cos dostaniesz..jesteś po
                prostu zbyt wykwalifikowana. Mojej znajomej siostra miala w Uk ten sam problem.
                Pracowala - po angielskiej uczelni- w IT w jednej z firm wielkiej piatki. Byly
                jakie redukcje, nie mogla znaleźc pracy bo byla zbyt wykwalifikowana na
                stanowiska, na ktore sie starala, po studiach w UK i po pracy tam!! Aha miala
                angielskie nazwisko bo wyszla za Anglika. No wiec coz..
                To straszne ale to jest problem tez.. Kurde no..
                Ja tam niedlugo sie pojawie i mam nadzieje, ze do tego czasu juz bedziesz sobie
                siedziec w jakims milym biureczku...
                • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 20:36
                  GOSC: to prawda ze Polacy jesli chca to pracuja dobrze. Bardoz mile mnie
                  zdziwila meza kolezanka ktora zalozyla sobie Smoothie Bar na Borough Market w
                  Londynie, bo powidziala ze Polacy na tym akurat markecie slyna z pracowitosci i
                  nie obijaj sie jak inne nacje.
          • Gość: a to ci dopiero Re: Naklonilam Recruitera w UK na szczery email IP: *.mdx.ac.uk 08.02.05, 20:16
            swieta prawda,Kasiu
Pełna wersja