Dodaj do ulubionych

Runo leśne w Skandynawii !!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:01
Zachęcam wszystkich do dyskusji na temat zbierania runa leśnego w takich
krajach jak Szwecja,Finlandia,Norwegia!
Obserwuj wątek
    • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:05
      podzielcie się swoimi doświadczeniami z innymi,którzy planują tego lata jechać
      na zarobek na północ Europy!
      • Gość: Domnik Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.eia.pl 09.02.05, 11:18
        pojade jak zarobimy wspólnie na auto z moją dziewuszką,siedze i szukam teraz
        info na temat skandynawskich prac sezonowych(lasy)jest troszkę ciężko,ale już
        mam spisanych kilka rejonów-powodzenia!!
        • Gość: kasiulka Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:33
          No właśnie bo na runo bez samochodu to ani rusz
    • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:38
      Może by ktoś coś powiedział na temat szukania runa?Gdzie to wogłle rośnie i
      które regiony są najlepsze i czy przypadkiem w Finlandii i Norwegii nie jest
      wiecej do zbierania?Bo z tego co wiem to polacy jadą tylko na Szwecje!
      • Gość: dave Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 09.02.05, 12:49
        byłem 2 razy z rzędu jest ciężko są różne sezony jeśli chodzi o urodzaj czasami
        trzeba dużo szukać żeby znależdż urodzajne miejsca tzn.albo jechać wiele km.od
        swego miejsca zamieszkania co wiąże się z kosztami w Szwecji paliwo 5 zł albo
        iść daleko w las co jest niezwykle męczące za każdym razem schudłem około 10
        kg.generalnie lepsze wyniki osiągali ludzie którzy zbierali na północy (lepsze
        tereny większe)Ogólnie podsumowując jest bardzo ciężko i z góry nie można
        liczyć na duże pieniądze z moich obserwacji i rozmów to około 20-30 procent
        ludzi wraca zadowolonych i z niezłą kasą lecz są to ludzie którzy jeżdżą od co
        najmniej kilku lat i mają swoje miejsca a doświadczyłem tego sam że trzeba mieć
        swoje miejsca bo nie wszędzie rośnie yotron,lingon, blueberry reszta wraca po
        tygodniu dwóch do domu bez lub z niewielką kasą bo po prostu nie dają rady
        żeby w miarę zarobić trzeba codziennie zbierać około 40-60 kg.jagód lub 50-70kg
        borówki co jest dosyć trudnym osiągnięciem poniżej tych wyników starcza tylko
        na paliwo opłatę za nocleg lub ewentualne odłożenie niewielkiej sumy koron w
        tym roku jeszcze dochodzi jedna rzecz korona dalej spada kosztuje około 40
        groszy w poprzednich latach 48-56 groszy jest to już duża róznica. No ale świat
        do odważnych należy życzę wszystkim powodzenia
        • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:06
          a może pochwal sie ile zarobiłeś?!
          • Gość: dave Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 09.02.05, 13:22
            dlaczego nie, zarobiłem to znaczy przywiozłem do polski na czysto po około
            dwóch miesiącach pobytu kilka tysięcy złotych lecz złożyło się na to kilka
            bardzo ważnych rzeczy
            1.niezwykle zdyscyplinowana zmotywowana i zgrana załoga
            2.poznanie miejscowego człowieka który był tak dobry i pokazał nam NIEZWYKLE
            urodzajne miejsca
            3.praktycznie zero wolnego przez te 2 miesiące około 3-4 dni
            4.praca po około 12-13 godz.dziennie nawet w deszczowe dni
            5.w miarę oszczędne życie na miejscu (wszystko jest bardzo drogie)
            6.w zamieszkałym regionie minimalna konkurencja przez cały sezon 5-7 załóg
            z polski
        • Gość: znawca Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 08:48
          ja słyszałem,że jeśli człowiek naprawde chce to bez kłopotu zbiera 50 kg jagód
          dziennie.No ale to trzeba być przygotowanym.Trzeba mieć zbieraczke,umiejetnie
          nią sie posługiwać,wiedzieć w jakich miejscach jagody lubią rosnąć i
          przedewszystkim wstawać o 6 rano i pracować przynajmniej 10 godzin bez
          większych przerw.Wtedy napewno byś zebrał conajmniej 50 kg.!!!!!
          • Gość: lalka Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 10.02.05, 11:15
            dobrze piszesz taka jest prawda lecz niektórym się wydaje że pójdą do lasu o 12
            na te 5 godzin i że nazbierają niewiadomo ile
        • Gość: robert Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:24
          ja bylem rok temu mam 16 lat i wyszlem na tym barzdo do brze i wtym roku z nowu
          sie wybieram
    • Gość: arturo Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:05
      Czy można zbierać runo w Parkach Narod.?Chodzi o szwecje
      • Gość: dave Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 09.02.05, 13:23
        nie wiem nie można tylko łowić ryb bez zezwolenia
        • Gość: Dominik Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.eia.pl 09.02.05, 15:50
          właśnie!! czy w parkach można sobie zbierać??wiadomo że do parku nie można
          wjechać autem (w polsce)
          • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:46
            w polsce chyba też nie można niczego zrywać!i można tylko poruszać sie po
            ścieszkach
    • Gość: amoros Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 07:33
      Nie jedźcie do szwecji!,będzie mniejsza konkuręcja.
      • Gość: ZBYNEK Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 11:02
        BYŁEM W ZESZŁYM ROKU ZAPOZNAĆ SIĘ Z PRACĄ PRZY ZBIORACH,POZNAĆ TROCHĘ SZWECJE
        (WSPANIAŁY KRAJ,FANTASTYCZNI LUDZIE).W TYM ROKU JADĘ ZAROBIĆ DUŻE PIENIĄDZE,
        NAPRAWDĘ MOZNA!! MOJA RADA:WLASNY SAMOCHOD,TYPU BUS,COMBI;DOBRZE DOBRANA
        ZALOGA,MINIMUM TRZY,CZTERY OSOBY,W TYM PRZYNAJMNIEJ JEDNA O DOBREJ ORIENTACJI W
        LESIE,WLASNY ZAPAS ZYWNOSCI,BARDZO POMOCNA ZNAJOMOSC JEZYKA ANGIELSKIEGO(NAWET
        W STOPNIU PODSTAWOWYM).A GDZIE SZUKAC RUNA LESNEGO? DWA TYGODNIE CHODZENIA PO
        LESIE I SAM BEDZIESZ WIEDZIAŁ GDZIE,CO I JAK ZBIERAC. POWODZENIA.
    • Gość: bartek Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:52
      słuchajcie a czym sie różni borówka od jagody?pozdrawiam wszystkich
      • Gość: ZBYNEK Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 11:04
        JAGODA JEST CZARNA BOROWKA CZERWONA
        • Gość: idaho Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:22
          praca jest ciezka, chodzisz po bagnach po 8 godzin dzinnie i gowno znajdujesz.
          bablasz sie, pada deszcz, renifery placza sie pod nogami, a czlowiek caly czas w
          pozycji zgietej ;) zbierac oplaca sie hjorton czyli maline morozke w stanie
          mocno dojrzalym, wygladajcym jakby sie mialo zaraz zepsuc. kosztuje roznie ok 80
          koron za kg. my jak znalezlismy 2 kilo dziennie bylo dobrze. pozniej czas na
          jogode. zbieralismy zbieraczkami, po ok 8 godzin dziennie w srodkowej czesci
          szwecji. zbieralismy gora po 20 kilo dziennie. nastepnie jest borowka. zbiera
          sie troszke latwiej ale jest duzy odstep miedzy jagoda a borowka, tak z tydzien
          byla klapa. zbieralismy po ok 20 kg rowniez ale byla tansza.

          jechalismy pierwszy raz przez zlodzieji czyli posrenictwo INTERSECTION!!!! -
          wystrzegac sie jak ognia. bylismy krotko, ponad miesiac.

          a zarobek??? bylismy stratni po ok 400 zl na glowe. ale jak ktos jedzie bez
          posrednictwa oszczedza 800 a oni nic nie pomagaja. aha, spalismy na dziko i
          mocno oszczedzalismy.

          albo zeszly rok byl do kitu, albo nam sie nie powidlo. w nastepne wakacje znowu
          jedziemy ale teraz wiem gdzie szukac i czego. bo na poczatku jak zobaczylem
          maline morozke to myslalem ze zgita i nie zbieralismy.

          a poza tym szwecja jest piekna!!!
          • Gość: lamus Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: 62.233.169.* 11.02.05, 14:59
            więc taki lamus jak ja :) znający jagody tylko z internetowych stron ma szansę
            na udane zbiory??przygotowuje już teraz mape , rejony,próbuje nawiązać kontakt
            ze szwedami w celu uzyskania informacji,samochód jest Citroen berlingo tylko
            wiedza do kitu-jak myślisz bedzie klapa czy da rade coś zarobić??
            • Gość: zbynek Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:03
              lamus,z takim przygotowaniem jak planujesz + dobrana załoga gwarantuje
              wspaniałe wakacje oraz duzy(w zaleznosci od zangazowania w pracy) zarobek
              • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 17:21
                ładne masz o sobie mniemanie lamus...
          • Gość: Miras Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 19:43
            Czy może ktoś konkretnie odpowiedzieć na temat zbiorów mchu w Szwecji?? Mam
            możliwość wyjechać w maju z ekipą. Gość który to organizuje twierdzi że zbiory
            są od maja do października z tym że podobno w lecie (a lato jest tam krótkie
            jak twierdzi) zbiory są nie duże.

            Sceptyk ==> Nie wiem czy byłeś tam bo nie napisałeś, ale nie wypisuj tu takich
            bzdur i nie mieszaj ludziom w głowach. Myślę że jesteś na tyle rozgarnięty że
            sie orientujesz jak jest u nas w kraju ciężko z pracą... a z czegoś trzeba
            żyć... chyba że jesteś szmalowny a wchodzisz na forum tylko po to żeby Ludzi
            którzy chcą jakoś żyć zniechęcić do wyjazdu za granice...

            Kontakt ze mną GG 1959664
    • Gość: Robson Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:11
      Zamierzam w te wakacje wyjechać do szwecji na zbiory, samochód jest tylko ekipy
      doświadczonej nie ma. Chętnie nawiąże współprace z kimś kto już był w Szwecji.
      Mam jeszcze pytanko: słyszałem że na zbiorach grzybów też można zarobić, czy to
      prawda??
      • Gość: bartek Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 16:12
        Tak,wiem że na borowikach można zarobić (ok. 10zł za kilogram),a co do innych
        grzybów to nie wiem
        • Gość: Robson Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 21:17
          No to sie nie dowiedziałem czy grzyby też można sprzedać, ale zawsze dobrze
          wiedzieć ile kosztuje borówka na skupie:).
    • Gość: bagarmosen Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 06:20
      jedzcie i zbierajcie , nikt wam nie broni ALE NA LITOŚĆ BOSKĄ NIE
      ZOSTAWIAJCIE PO SOBIE 'SPALONEJ ZIEMII" las po przejściu Polakow wygląda
      jakby przeszla szarancza!!
      • Gość: swenson Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 14.02.05, 12:11
        a niby co mają robić?
    • Gość: bono Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 14.02.05, 13:22
      mam zapytanie do wszystkich którzy zbierali kiedyś runo leśne czy zbierał ktoś
      w norwegii lub finlandii
      • Gość: bartek Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 14:23
        oto samo chciałem sie zapytać
    • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 19:06
      Mam pytanko...kiedy dojrzewa malina morożka?I czy ktoś sie orientuje jak w tym
      roku będą wyglądać ceny w skupach?
      • Gość: dave Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 14.02.05, 22:22
        malina moroszka dojrzewa w granicach 6-10 12-18 lipca jest to zależne od pogody
        tzn jaka jest temperatura ilość dni słonecznych oraz ilość opadów oraz od
        położenia geograficznego gdzie się znajduje na północy wiadomo dojrzewa póżniej
        na południu wcześniej z tych zjawisk meteo nnajlepiej jest gdy wszystkiego nie
        jest za dużo lub za mało nie może być za mokro lub za sucho zbytnio upały itp.
        Jeśli pytasz jak to się prognozuje na ten rok to z wiadomych względów na dzień
        dzisiejszy nikt ci tego nie powie z doświadczenia wiem że Szwedzi są bardzo
        ostrożni w swoich prognozach co do urodzaju dokładniej informują dopiero na
        około 2-3 tygodnie przed otwarciem skupu na dany owoc .Odnośnie cen to wacha
        się to w granicach 50-8- koron za kg. w zależności od urodzaju jednak z reguły
        jest to 50-60 koron za kg.Szkoda że korona dalej spada.
        • Gość: Robson Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:12
          Oooo widze że orientujesz sie w temacie, chętnie dowiedziałbym sie czegoś
          więcej na temat zbiorów runa leśnego w Szwecji. Jeśli ktoś sie orientuje w tym
          temacie i ma ochote porozmawiać to podaje moje gg 6542483.
          • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:13
            słuchaj dave,a może masz telefon na skup???
            • Gość: dave Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 15.02.05, 18:32
              gdzieś miałem jak znajdę to ci dam ja już nie muszę dzwonić chyba że tak
              profilaktycznie gorszy sezon niż rok temu już chyba być nie może więc kiedy
              przyjdzie czas wsiadam w auto i jadę
              • Gość: zbynek Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:02
                dave,mam pytanie,lokujesz sie w jednym miejscu czy wedrujesz z południa na
                północ,który sposób efektywniejszy
                • Gość: DAVE Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 16.02.05, 10:38
                  JAK JUŻ JESTEM NA MIEJSCU TO STARAM SIĘ NIE PRZEMIESZCZAĆ Z POŁUDNIA NA PÓŁNOC
                  SZKODA CZASU I PIENIĘDZY LECZ NIE MÓWIĘ TAK DO KOŃCA ŻE TO BY BYŁ ZŁY POMYSŁ
                  GDYBY SIĘ MIAŁO SPRAWDZONE INFORMACJE ŻE GZIEŚ W INNYM MIEJSCU SĄ LEPSZE ZBIORY
                  TO MOŻNA JECHAĆ
        • pia.ed Dave, czy to mozliwe? 15.02.05, 14:53
          Malina-moroszka po 50 -80 kr KILO?
          Co to za malina, jak ona wyglada, gdzie rosnie?
          • Gość: bartek Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:54
            tak to możliwe,malina morożka to taka mała czerwona malinka która rośnie na
            terenach bagiennych
            • Gość: dave Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.foxnet.com.pl 15.02.05, 18:35
              tak dokładnie
          • Gość: dave Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.foxnet.com.pl 15.02.05, 18:34
            malina moroszka złoto laponi malina koloru czerwono pomarańczowego jeden owoc
            na jednym krzaczku przy samej ziemi smakuje jak by była przypalana na patelni
            • pia.ed Re: Dave, czy to mozliwe? 15.02.05, 21:53
              I za to "przypalone zloto" tyle sie placi? To juz prawie jak trufla!
              • pia.ed Re: Dave, czy to mozliwe? 15.02.05, 22:55
                Mieszkam na samym poludniu Szwecji. O hjortron czyli o tej "malinie" tylko
                slyszalam. Ale teraz zobaczylam do wirtualnej encyklopedii i wiem co to jest.
                Na zywo tego jednak nigdy nie widzialam.
                • Gość: DAVE Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.foxnet.com.pl 16.02.05, 10:45
                  NO TAK MUSISZ TERAZ ZOBACZYĆ TE MALINKI NA ŻYWO WYSTĘPUJĄ NA TERENACH PODMOKŁYCH
                  A JA MIAŁBYM PYTANKO DO CIEBIE JEŚLI TY MIESZKASZ NA POŁUDNIU SZWECJI CZY SĄ
                  TAM U WAS JAKIEŚ PLANTACJE TRUSKAWEK I CZY TRUSKAWKA NA POŁUDNIU SZWECJI
                  WYSTĘPUJE MNIEJ WIĘCEJ W TYM SAMYM CZASIE CO DALEJ NA PÓŁNOCY CZY WCZEŚNIEJ
                  Z GÓRY DZIĘKI ZA ODPOWIEDŻ
              • Gość: DAVE Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.foxnet.com.pl 16.02.05, 10:39
                TAK TYLE PŁACĄ
                • Gość: niunia Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:10
                  Hej Dave może byś mnie zabrał do Szwecji Jestem studentką filologii i przez
                  całe wakacje mogę być z tobą w szwecji napisz coś więcej o sobie
                  • Gość: dave Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.foxnet.com.pl 16.02.05, 11:16
                    JESZCZE JEST TROCHĘ CZASU NA RAZIE WIEM TYLKO ŻE JADĘ LECZ Z KIM TO JESZCZE NIE
                    WIEM NAPISZ SKĄD JESTEŚ
                    • Gość: niunia Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:34
                      Jestem z Wrocławia i jakbym jechała to z koleżanką Napisz ile musiałybyśmy mieć
                      kasy i czy nas zabierzesz
                      • Gość: niunia Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:52
                        aha napisz ile masz lat i czy jesteś żonaty dzieciaty itd
                        • Gość: dave Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.foxnet.com.pl 16.02.05, 12:09
                          he he świetnie piszesz czy my się czasem nie znamy może jakieś hasło ja napiszę
                          jeśli potrafisz dokończ ;
                          mix mega puul.....
                          • Gość: niunia Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 14:10
                            nie znam hasła a ty nie odpowiedziałeś na pytanie !!!!
                            • Gość: niunia Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 14:16
                              a może znam jutro napisze jeśli to ty
                              • Gość: dave Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.foxnet.com.pl 16.02.05, 16:44
                                tak to ja a ja jestem pewny że to ty ale dla pewności dokończ hasło jeśli
                                pamiętasz
                      • Gość: niunia Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:54
                        aha i napisz czy jesteś żonaty ile masz lat dzieci itp
                    • Gość: kamil Re: Dave, czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:47
                      znajć ten telefon dave,please!
    • Gość: tom Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 08:45
      Jak ktoś chce się dowiedzieć nieco więcej na temat zbioru runa leśnego w
      Szwecji podaje numer gg 2073776. Byłem 5 razy.
    • Gość: Robson Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:50
      Ale wam dobrze, niektórzy już mają doświadczenie przy zbiorach, a tacy jak ja
      czyli tacy co nigdy nie zbierali to raczej mają mizerne szanse żeby coś zarobić
      na wypadzie do szwecji!!!! Jeśli ktoś miałby ochote podzielić sie uwagami na
      temat zbiorów runa leśnego to zapraszam do rozmowy, moje gg6542483
      • pia.ed Re: Runo leśne w Skandynawii Do Dave - truskawki 17.02.05, 01:29
        Bez watpienia truskawki w poludniowej Szwecji pojawiaja sie wczesniej niz na
        polnocy!
        Tradycyjnie truskawki je sie w Szwecji na sw.Jana, tzw. Midsommar.
        Czasem zbior zaczyna sie 2 tygodnie wczesniej, a czasem wysyp jest akurat
        wtedy kiedy sa najbardziej potrzebne.
        Kolo Malmo jest kilka plantacji truskawek, ale najwieksze sa w okregu
        Blekinge w okolicach misteczka Simmirshamn.
        Tam przyjezdza masa Polakow, tych samych co roku, wyprobowanych dobrych
        robotnikow.
        • Gość: dave do pia.ed Re: Runo leśne w Skandynawii Do Dave - truskawki IP: *.foxnet.com.pl 17.02.05, 06:02
          wielkie dzięki pia a
          • pia.ed Re: Runo leśne w Skandynawii Do Dave - truskawki 18.02.05, 23:27
            Podbijam!
            • pia.ed Do Dave - truskawki kolo Malmo 18.02.05, 23:36
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10245&w=13963979&v=2&s=0
              • Gość: dave do pia.ed Re: Do Dave - truskawki kolo Malmo IP: *.foxnet.com.pl 19.02.05, 11:44
                jeszcze raz bardzo ci dziękuję pia jadę w czerwcu do Szwecji już nie mogę się
                doczekać skorzystam z twoich rad i podpowiedzi
                • pia.ed Link do Skandynawii, starej i nowej 21.02.05, 02:01
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=16749529
                  Moze informacje klaryski sie komus przydadza?
            • Gość: aśka Re: Runo leśne w Skandynawii Do Dave - truskawki IP: *.pl 21.02.05, 15:41
              hej mieszkam w gdańsku mam w planach też wyjechać do szwecji na zbiory ale
              szukam towarzystwa do wyjazdu fredek77@op.pl
              • Gość: dave Re: Runo leśne w Skandynawii Do Dave - truskawki IP: *.foxnet.com.pl 21.02.05, 17:14
                no to powodzenia może się gdzieś spotkamy np.na promie lub gdzięś w szwecji ale
                to jeszcze tyle czasu
                • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii Do Dave - truskawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 10:14
                  Termin zbiorów runa leśnego zbliża sie więc zachęcam do rozmowy na ich temat!
                  • Gość: kasia Re: Runo leśne w Skandynawii Do Dave - truskawki IP: *.foxnet.com.pl 27.02.05, 11:55
                    oby nie było gorzej niż w tamtym roku bo już zapowiadają upalne lato i po 30
                    stopni w kwietniu w tamtym roku w polsce był wspaniały urodzaj na jagody
                    szwedzi mogli o takich jagodach jak w polsce tylko pomarzyć w szwecji w maju
                    był mróz jagódki wymarzły tzn pąki oby nie było tym razem suszy
                  • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 12:23
                    hej dzieciaki czy jagody tam rosną wielkości wiśni?
                    czytam że aby zarobić to trzeba uzbierać ok 40 - 60 kg dziennie
                    jeśli ktoś ma o tym wyobrażenie to aby dać się na to musi być ciężko porąbanym
                    ps. zbieram corocznie u nas w lesie ZBIERACZKĄ i przy najlepszym urodzaju po
                    zebraniu 10 kg nogi włażą w tyłek i garb ciężko jest wyprostować
                    policzcie też że można zarobić 40 kg x 5 zł za kg = 200 zł
                    puknijcie się w głowe
                    pozdrawiam
                    • Gość: jagoda Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.foxnet.com.pl 27.02.05, 13:18
                      częściowo masz rację bo w szwecji jagoda teraz wyjdzie po spadku wartosci korony
                      umocnieniu się złotówki około 3.50 zł za kilogram ja właściwie nie wiem po co
                      ludzie tam jeżdżą jeżdżą i potem narzekają jak u nas litr jagód w sezonie można
                      sprzedać za 7-10 zł
                      • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 14:02
                        dlatego tam jeżdzą bo w szwecji jest owiele więcej jagód niż w polsce.
                        • Gość: artur Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 14:27
                          A może ktoś coś wie na temat campingów w Szwecji???Chodzi mi o ceny i
                          standart.Jeśli ktoś coś wie na ten temat to niech pisze
                        • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 19:25
                          Gość portalu: kamil napisał(a):

                          > dlatego tam jeżdzą bo w szwecji jest owiele więcej jagód niż w polsce.

                          synku widze że Polski nie znasz
                          a są takie piękne i dziewicze okolice
                          i nie trza tyle kasy na wyjazdy i żarcie, masz najwyżej 500 km w najdalszy
                          zakątek
                          ale jak ktos chce robić za murzyna he he i dostawać 3,50 za kg jagód
                          • Gość: jagoda Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.foxnet.com.pl 28.02.05, 20:25
                            masz rację napewno jest w polsce dużo urodzajnych miejsc gdzie jest jagoda że he
                            • Gość: robcio Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 21:07
                              Jagody w Polsce w dużej ilości rosną w takich miejscach gdzie nie można
                              dojechać samochodem!(najwięcej jest ich w górach)i jak ty sobie wyobrażasz
                              zbieranie?Ja wole jechaćdo szwecji,przyokazji sobie troche pozwiedzam.
                              • Gość: do robcia Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.foxnet.com.pl 28.02.05, 21:43
                                a w szwecji jagody są blisko ulicy a pozwiedzać owszem można
                                • Gość: robcio Re: Runo leśne w Skandynawii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:34
                                  Napewno jagody w szwecji są bardziej dostępne jak w polsce,jest ich znacznie
                                  więcej pozatym.A i nie zapominajcie że w Szwecji rośnie taka malina(warta ok.25
                                  zł za kilo!) która w polsce jest pod ścisłą ochroną bo jest jej bardzo mało a
                                  tam jeśli jest dobre lato to jest jej tam mnóstwo
                          • mgielka83 Re: Runo leśne w Skandynawii 08.04.05, 20:53
                            w Polsce zbieranie zbieraczką jest nielegalne. krzaki są mniej na to odporne a
                            jagody się rozkwaszają.
                    • mgielka83 Re: Runo leśne w Skandynawii 08.04.05, 20:52
                      nie masz racji., nie masz pojęcia jakie potrafia być niebieskie polany!
                      oczywiście jak się wie gdzie ich szukać:) ja drobna blondynka zbierałamśrednio
                      60 kg dziennie, cena 10-11 sek za kg, co dawało 300 zł dziennie. mimo że
                      objuczona jagodami łaziłam po 1-2 km przez bagna do samochodu. raz taki wąwóz
                      znalazłam że miałam 100 kg w ciągu 1 (ok 10 godz) dnia. Dodam że tatuś mi nie
                      pomagał w dźwiganiu, każdy radził sobie sam. grunt to zdyscyplinowana i
                      !punktualna! załoga.
                      • ponponka1 Re: Runo leśne w Skandynawii 18.04.05, 12:11
                        My tylko raz trafilismy na niebieska polanke - nie pamietam ile zebralismy ale
                        byla to jakas niemozebna waga!!! I tez uwazam, ze grunt to wspolne dzialanie. Na
                        tej niebieskiej to sobie tak zorganizowalismy, ze ja i moja mama zbieralysmy a
                        druga para nosila :) - pozniej rozliczylismy sie na 4 - wszyscy byli zadowoleni
                        bo jakby kazdy musial i zbierac i nosic to tyle bysmy nie mieli :)
                        Ale na takie rajskie niebieskie laczki trafic nie latwo :)

                        Pozdrawiam
                        • mgielka83 Re: Runo leśne w Skandynawii 18.04.05, 22:53
                          he he dla nas błękitne nie były rzadkością..:)) ale to zasługa mojego baardzo
                          dobrze znającego okolice kuzyna:)
                          u nas ZAWSZE każdy robił na swój rachunek od początku do końca, to samo
                          dotyczyło zrzut na benzynę (nie ma że tatuś za mnie da..) podziału "prac
                          domowych", nawet jedzenia. Pilnowalismy żeby też nikt nikomu nie zachodził "od
                          góry" górki,przeważnie trzymaliśmy się od siebie mniej więcej na odległość
                          głosu. Ostro, ale naprawde zapobiegło wielu nieporozumieniom, o które nietrudno
                          jak się przebywa ze sobą non-stop.
                          Ale to też nie do przesady- jak wyrażnie poprosiłam o pomoc facetów w
                          przekładaniu skrzynek wieczorem na skupie, mogłam na to liczyć. Po całym dniu
                          pracy noszenie skrzynek (mimo że za dnia nosiłam znacznie więcej naraz)to było
                          dla mnie ciut za wiele..
                          Wracając do błekitnych łąk- znaleźć nie tak trudno, gorzej wrócić w to samo
                          miejsce..:)
    • Gość: magdalenka201 Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 15:37
      Zaczne od tego ze Szwecja jest piekna i warto nawet dla samych widokow jechac.Co
      do zbiorow to na litosc boska nie jedzcie przez zadna firme[Interregion]bo
      stracicie tylko pieniadze .Lepiej jechac prywatnie.Trzeba sie tylko dobrze
      naszykowac[w miare duzy samochod,duzo jedzenia, odpowiednia odziez i mapy]My
      bylismy 2 razy.Wiecej informacji jesli ktos chce moj nrGG 2320993
      • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 17:10
        A może byś podała e-maila?Bo nie mam gg
        • Gość: magdalenka201 Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:08
          Moj e-mail m_klonowska@wp.pl
    • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 07:27
      Czy był ktoś na zbiorach w norwegii albo finlandii???Jakie są tam ceny w
      skupach?
    • Gość: aska Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.pl 04.03.05, 09:06
      hej stokrotka odezwij sie jak masz zamiar jechac i masz kogos bo ja bym chętnie
      jednak pojechała napisz fredek77@op.pl
    • Gość: aska Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.pl 04.03.05, 09:07
      kto jest z 3-miasta kto jedzie na zbiory dajcie jakies namiary fredek77@op.pl
      • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 14:45
        pojedź w bory tucholskie
        lepiej na tym wyjdziesz
        • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 14:21
          podniose ten temat
          ostatnio wrócił ze szwecii kolega i mam następne informacje.
          otóż otumanieni zarobkiem zbieracze często żebrzą o chleb aby przeżyć albo
          biorą się za okradanie domków.
          praca przy zbiorach runa jest dla kompletnych idiotów którzy nie mają pojęcia
          ile trzeba zebrać aby zarobić ,
          • Gość: lalka Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 09.03.05, 15:51
            no właśnie a ile trzeba zebrać żeby zarobić to znaczy opłacić zakwaterowanie
            w domku lub na polu namiotowym bo niech mi nikt nie mówi że da radę ileś
            tygodni na dziko lub w aucie przy tych temperaturach w nocy i przy takim
            natężeniu pracy następnie zarobić na paliwo i coś dokupując do jedzenia bo
            zakładam że resztę jedzenia ma się ze sobą z polski no i żeby odłożyć na czysto
            około 100 zł na polskie bo chyba taka dniówka by musiała wychodzić na czysto
      • Gość: Miras Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 19:45
        Czy może ktoś konkretnie odpowiedzieć na temat zbiorów mchu w Szwecji?? Mam
        możliwość wyjechać w maju z ekipą. Gość który to organizuje twierdzi że zbiory
        są od maja do października z tym że podobno w lecie (a lato jest tam krótkie
        jak twierdzi) zbiory są nie duże.

        Sceptyk ==> Nie wiem czy byłeś tam bo nie napisałeś, ale nie wypisuj tu takich
        bzdur i nie mieszaj ludziom w głowach. Myślę że jesteś na tyle rozgarnięty że
        sie orientujesz jak jest u nas w kraju ciężko z pracą... a z czegoś trzeba
        żyć... chyba że jesteś szmalowny a wchodzisz na forum tylko po to żeby Ludzi
        którzy chcą jakoś żyć zniechęcić do wyjazdu za granice...

        Kontakt ze mną: GG 1959664
        • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 20:12
          napisali ci że płacą na nasze 3,50 za 1 kg
          to u nas na miejscu więcej zarobisz i masz niższe koszta
          a miejsc dobrych też można poszukać znacznie bliżej i taniej
          czy trzeba więcej aby dotarło , ?
          kto nie zbierał to nie wie jaka to jest harówa uzbierać 40 kg, a tyle musisz
          mieć aby wyjazd sie opłacił
          kapujesz czy jeszcze nie poniał?
          a weź do tego spotkania z niedźwiedziem i żmijami?
          • Gość: miras Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 21:30
            ile razy byłeś tam w Szwecji na zbiorach?? kiedyś pracowałeś fizycznie czy
            robisz tylko umysłowo??
          • Gość: kamil Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 09:58
            weś człowieku zobacz jakie ty głupoty wypisujesz.Jagody są po 4,5 jeśli
            jedziesz do Szwecji ekipą 3-4 osobową i zbierzecie dziennie po 10 kilo to już
            koszta podróży wam sie zwracają a nawet jesteście do przodu...jeśli macie
            namioty oczywiscie.
    • Gość: mers Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.protonet.pl 09.03.05, 17:16
      "firma"? Berner&Bolling ogłasza w wyborczej nabór na zbiory runa. Szukaj
      kierowców z własnym autem do przewozu zbierających. Czy ktoś zna tą firmę?
      • Gość: magdalenka201 Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 21:05
        Nie dawaj zarabiac jakiejs firmie na tobie.Jesli juz chcesz jechac jedz
        prywatnie o wiele mniejsze koszty
        • Gość: miras Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 21:17
          Ja jade prywatnie z tym typem i dwoma innymi...
          to nie żadna firma:P
          • Gość: magdalenka201 Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 21:20
            to dobrze powodzenia
          • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 10:29
            miras napisał(a):

            > Ja jade prywatnie z tym typem i dwoma innymi...

            pewnie okradac naiwnych lub domki?

            > to nie żadna firma:P

            z Bogiem ,
            ale nie naciągaj ludzi nie mających pojęcia o zbieraniu runa,
            nie obiecuj gruszek na wierzbie
            zarabiają tylko ci co wożą naiwniaków
            • Gość: robcio do sceptyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 10:13
              Ty takei głupoty piszesz że coś chyba Ci sie w głowie po przewracało.Ja
              namawiat polakó do wyjazdu bo poza zarobieniem grosza można pozwiedzać,zobaczyć
              coś czego w polsce nie ma.A wrazając do samej pracy to nie opowiadaj
              głupot.Spróbuje Ci udowodnić że nie musisz zbierać 40 kilo żeby zarobić.Załużmy
              że jedziecie w piątke.Każdy zbiera nawet po 5 kilo dziennie co przy urodzajnym
              lecie zbiera sie w pół godziny.za jagode płacą ok 4,5 zł.Więc pomzóż sobie to
              idioto.25 kilo razy 4,5 to jest dniówka ok 112zł teraz pomnożyć przez 30 tyle
              ile jest dni w miesiącu i wychodzi 3360zł!Koszta podróży na północ w dwie
              strony wynoszą ok 1600zł(przez finlandie) jedzenie liczmy że każdy miesięcznie
              zje za 300zł(jedzenie z polski)to jest 1500zł.Za spanie nie płacisz bo
              poco.Śpisz na dzikusa w namiocie.No i co?????????Jadąc w 5 osób i zbierając po
              5 kilo każdy wychodzicie na zaro!I nie opowiadaj ludzim bredni!idioto.A nie
              zapominaj o malinie moroszce za którą płacą ok 25zł a za kurki ok 40!
              Więc zamknij już twarz sceptyku i niezniechęcaj ludzi do wyjazdu bo widze że
              jest to tój cel bo pewnie sam w lipcu wyjedziesz do szwecji na zbiory!
              • pia.ed Re: do robcia 14.03.05, 12:44
                Widzisz robciu, tacy idealisci ktorzy chca zwiedzac Szwecje juz niestaty
                wymarli... Ty jestes ostatnim dinozaurem.
                Teraz liczy sie KASA.
                Nie przyjedziesz do domu z pokazna suma pieniadzy, to jestes "ofiara losu",
                a tacy w nowej polskiej rzeczywistosci nie maja prawa bytu!

                Milo mi ze jeszcze sa tacy jak Ty...
                • Gość: sceptyk Re: do robcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:16
                  pia.ed napisała:

                  > Widzisz robciu, tacy idealisci ktorzy chca zwiedzac Szwecje juz niestaty
                  > wymarli... Ty jestes ostatnim dinozaurem.
                  > Teraz liczy sie KASA.
                  > Nie przyjedziesz do domu z pokazna suma pieniadzy, to jestes "ofiara losu",
                  > a tacy w nowej polskiej rzeczywistosci nie maja prawa bytu!
                  >
                  > Milo mi ze jeszcze sa tacy jak Ty...

                  idioci i naciągacze

                  tak masz racje doktorka, może też byś potrafiła zebrać w poł godziny 5 kg
                  jagód? pewnie siedząc w gabinecie ale tylko taką kase.

                  więcej zarobisz w kraju , a widoki cie nie nakarmią, bo nie będzie cie stać ich
                  podziwiać z garbem na plecach.
              • Gość: scepyk Re: do robcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:06
                a pokaż mi kto, potrafi zebrać 5 kg w pół godziny- chyba kombajnem, albo jagody
                są wielkości truskawek?
                jak zbierzesz to ci jeszcze stówe dopłace, więc nie naciągaj ludzi
                w kraju dostaniesz za 1 kg 5 zł i koszta masz niższe , nie rób ludziom w mózgu
                wody.Jak byś chciał to jest też gdzie zbierać.
                a morożke masz jedną jagode na krzaku ( nie ja pisałem) więc tez wiele nie
                zbierzesz.
                Pewnie zarabiasz na wywozie ludzi w las.
                • Gość: krzaczor jagody w Szwecji IP: *.crowley.pl 14.03.05, 14:32
                  tak sobie czytam te wasze wypowiedzi i dochodzę do wniosku ,że tam po prostu
                  nie ma po co jechać....Ludzie!wy zbieraliście kiedyś jagody w ogóle?W poł
                  godziny 5 kg.....CZŁOWIEKU!TO TO MUSZĄ BYĆ JAGODY WIELKOŚCI POMARAŃCZY !!W
                  Polsce przy urodzaju jagód uzbierasz litr jagód w 40 min(pod warunkiem ,że masz
                  wprawę)i pod warunkiem ,że jesteś mocny.Po 3 godzinach zbierania plery już tak
                  bolą ,że się wymięka.Zbieraj jeszcze w upał lub w deszcz.Ja w Polsce wolę
                  pozbierać jagody w lesie polskim a dziennie ok.25zł zarobić ,a sprzedać je na
                  bazarze.POZDRAWIAM WSWZYSTKICH NAIWNYCH
                  • Gość: jagoda do was Re: jagody w Szwecji IP: *.foxnet.com.pl 14.03.05, 19:07
                    to i ja się dorzucę nie chcę przesadzać jak inni że jagody muszą być jak
                    pomarańcze i trzeba mieć kombajn itp.powiem skromnie że jak piszecie jeśli jest
                    urodzaj to w pół godz.nazbierasz 5 kilo jagód nie można od razu powiedzieć że
                    nie lecz powiem tak że jeśli jest słaby urodzak to naprawdę ciężko jest
                    nazbierać mówimy oczywiście o zbieraczkach jeśli jest dobry urodzaj to łatwiej
                    jest wtedy nazbierać lecz napewno nie można liczyć wtedy 4.50 zł za kg.czyli 9
                    koro poniewarz wtedy jest tańsza jagoda przy dobrych urodzajach jest od 6do8
                    koron za kg w całej szwecji na 100 procent a teraz niestety korona już nie
                    kosztuje 50 groszy w skupie tylko 43-46 groszy no i nie można liczyć że w
                    jednym tempie popracujesz tak cały dzień pozniej tempo rwania spada bóle pleców
                    itp z moroszką to jest loteria w zeszłym roku płacili po 80 koron co z tego
                    skoro jej wcale nie było
                  • rotomaniak Re: jagody w Szwecji 30.12.17, 06:35
                    to ja już wolę za 0k.500-800zł dziennie w Szwecji a ty wymiękaj dalej
                • Gość: robcio słuchaj sceptyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 19:16
                  ty jesteś jakiś ograniczony umysłowo.Nic do ciebie nie trafia.Słuchaj
                  gościu,pojedźcie w 5 osób i zbierajcie nawet te 5 kilo dziennie!I wyjdzie na
                  zero!a może powiesz że 5 kilo też nie da rady zebrać?
                  • ali55 Re: słuchaj robcio 14.03.05, 19:29
                    Gość portalu: robcio napisał(a):

                    > ty jesteś jakiś ograniczony umysłowo.Nic do ciebie nie trafia.Słuchaj
                    > gościu,pojedźcie w 5 osób i zbierajcie nawet te 5 kilo dziennie!I wyjdzie na
                    > zero!a może powiesz że 5 kilo też nie da rady zebrać?

                    tak jestem bardzo ograniczony ,- bo wyjadę sobie po dobrym śniadanku i spanku
                    do lasu, uzbieram 10 kg i mam 50 zł na czysto bez ryzyka
                    • Gość: robcio Re: słuchaj robcio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 19:36
                      nie twierdze że w polsce nie da sie zarobić ale też nie mów że w Szwecji nic
                      nie zbierzesz i przyjedziesz z niczym bo to gó.. prawda
              • Gość: =pk= Re: do sceptyka IP: 83.238.103.* 14.06.05, 15:06
                Śpisz na dzikusa w namiocie. OK.
                A gdzie się myjesz i gdzie pierzesz przepocone ciuchy?
                • mgielka83 Re: do sceptyka 14.06.05, 19:05
                  ja tam wolałabym nie w namiocie- potrafi być naprawde zimno w nocy.

                  Co do mycia- idziesz z wiadrem do strumienia-garnek z wodą na ognisko-idziesz w
                  ustronne miejsce i sie myjesz w wiadrze:) Aby umyc długie włosy to potrzeba
                  trochę akrobacji.

                  Nie mając chaty cięzko wygonić z niej współzbieraczy na 10 minut prywatnosci
                  kiedy wieczór zimny lub deszczowy i póście nad rzekę czy do lasu odpada. Nie
                  wstawisz chyba wiadra do namiotu? jak dla mnie za duże ryzyko.

                  Faceci olewali nieco kwestię codziennego mycia:( ja byłam twarda i codziennie
                  bez wzgledu na zmeczenie i zziębniecie.
                  • Gość: =pk= Re: do sceptyka IP: 83.238.103.* 15.06.05, 10:37
                    Taaa... Idziesz z wiadrem w ustronne miejsce. Zwłaszcza, gdy od tygodnia leje,
                    jak z cebra, wilgotność powietrza >90%, temperatura nie przekracza 10 stopni i
                    wieje lodowaty wiatr, a w Skandynawii często panuje taka pogoda.
                    O milionach meszek i komarów, które w ułamku sekundy szczelnie obsiadają każdy
                    odkryty i nieosłonięty fragment ciała kąsając go dotkliwie już nawet nie
                    wspomnę.
                    Niestety to się potem czuje na odległość - i to w sensie dosłownym - gdy tacy
                    faceci, którzy "nieco" olewają kwestię codziennego mycia wtoczą się później np.
                    do sklepu.
                    Czy naprawdę aż tak Wam szkoda tych 30-40 koron na wynajęcie normalnego,
                    typowego w całej Skandynawii małego domku z prysznicem i kominkiem, gdzie można
                    się umyć, wysuszyć i doprowadzić do ładu po dniu spędzonym w lesie, na bagnach
                    lub w tundrze, a wieczorem miło posiedzieć przy kominku i odpocząć?
                    Piszę to, gdyż pod koniec studiów, na przełomie lat '80 i '90 ja też jeździłem
                    zbierać runo na Dalekiej Północy i podczas ostatnich wyjazdów widywałem
                    takich 'leśnych ludków'. :-/
                    Jedni to nawet przez 2 tygodnie koczowali we 4 w samochodzie na parkingu, a
                    lata były wtedy "tłuste". Duże zbiory, dobra cena owoców i brak zbieraczy, więc
                    stać ich było.
                    Gdy ci kolesie zjawiali się w kiosku po tytoń, sprzedawczyni wietrzyła po nich
                    sklep, gdyż śmierdzieli jak ostatni menele i kloszardzi.
                    Tymczasem naprawdę, jak nas widzą, tak nas później traktują, szczególnie, że
                    Skandynawowie bardzo dbają o higienę i oceniają ludzi m.in. przez ten pryzmat.
                    • mgielka83 Re: do sceptyka 15.06.05, 11:31
                      dlatego napisałam ze chata jest potrzebna.. choćby bez prysznica. My wynajelismy
                      izbe z szopa obok i wyniosło to nas 250 koron/łeb/sezon. W lesie mozna też
                      znależć małe drewniane chatki majace piecyk koza w srodku, drewniane prycze i
                      stolik, mozna zamieszkać nie płacąc nic nikomu. To wystarcza.
                      Znajomi wynajmowali w wiosce mała chatkę z gazowa kuchenką i elektrycznoscią,
                      kosztowało chyba 15 koron/dobę/osobe. Tez znosnie, warunki duzo lepsze.
                      Aha. Jakoś nie pamietam, zeby w krzątaniu sie po przyjeżdzie z lasu był czas na
                      odpoczynek.. zrobić chleb, kolacja, drewno na ognisko, przynoszenie wody..
                      Jedzac kolacje już usypiałam.
                      • Gość: =pk= Re: do sceptyka IP: *.aster.pl 16.06.05, 01:30
                        Skoro Twoj organizm wytrzymuuje ciagla prace przez dwa miesiace bez odpoczynku,
                        to gratuluje.
                        Inna sprawa, ze my jezdzilismy nie tylko zarobic pieniadze [byl to "jeden z", a
                        nie jedyny cel], ale i 'po przygode', wiec byl czas na prace, ale byl tez na
                        eksplorowanie przebogatych walorow blizszej i dalszej okolicy.
                        Zreszta niejednokrotnie laczylo sie jedno z drugim wyjezdzajac np. na dwa dni
                        [glownie po jutron] w totalne odludzie. Na szczescie Bla Karty sa b. dokladne,
                        wiec wszyscy zawsze wracali calo, choc nie zawsze o czasie.
                        Przy okazji, dokad na Polnocy jezdzilas lub jezdzisz?
                        • mgielka83 Re: do sceptyka 16.06.05, 02:00
                          powiedzmy ze gdzies pomiędzy Vidsel a Jokkmok:)
                          To nie były 2 miesiace pracy. byłam w Szwecji 1.5 miesiaca. Jurtonu prawie zero,
                          jagody sie opóźniły więc były 3 tygodzie "eksploracji",łowienie ryb itd
                          połączone z szukaniem dobrych jagodowych miejsc.
                          Potem o 6 pobudka,8 w lesie, 13 obiad, 19 zjazd, 20-21 w chacie, chleb, kolacja,
                          wierz mi, naprawde schodziło ze wszystkim do północy często.
                          Jak jechaliśmy na skup i do sklepu do miasta, konczyliśmy prace o 18.
                          Jak juz pisałam, zarabiałam średnio 300 stówy(zł) dziennie. Zbiór jagód trwał 3
                          tygodnie, na borówce nie zostaliśmy, zebraliśmy troche tylko do domu:)
                          • mgielka83 Re: do sceptyka 16.06.05, 02:07
                            Aha, nie twierdze ze nie byłam przemęczona. Od przedźwigania prawie rzygałam z
                            poczatku rano. Czasem tez szły pastylki przeciwbólowe, kiedy plecy nie dawały
                            totalnie spokoju. Masaż codziennie wieczorem. Jednak mimo ze byo ostro, baaardzo
                            dużo dawał nam uporządkowany dzień. Ja- nocny marek, budziłam się w końcu sama o
                            6 rano.
                            Pod koniec zgrubienia na palcach od zbieraczki zaczęły pękac i krwawić. W
                            kaloszu zrobiła się dziura. Naprawde to nie jest lekka praca, ale to głównie
                            kwestia nastawienia, wiadomo,ze dziewczyna rezygnujaca z całego nia pracy "bo
                            plecy trochę bolą" niewiele zarobi. Raz zrezygnowałam z popołudnia po zobaczeniu
                            stanu swoich stóp- zmarzłam tylko i mało z nudów nie umarłam sama w
                            samochodzie:). było ich nie ogladac:)
                          • Gość: =pk= Re: do sceptyka IP: 83.238.103.* 04.07.05, 12:21
                            Pomiędzy Vidsel a Jokkmokk?
                            :)
                            Pamiętam skansen lapski w Vuolerim oraz skup owoców prowadzony w tej
                            miejscowości przez niejakiego Volmara Bystroema, u którego czasami
                            sprzedawaliśmy zbiory.
                            Ja jeździłem do Jokkmokk. Tam mieszkaliśmy, a wyprawy po owoce docierały
                            niekiedy w okolice Porjus-a, Karatz i na południe. Pamiętam, że na
                            trzęsawiskach w rejonie wielkiej tamy były doskonałe pola jutronu.
                            Podobnie na zachodzie w stronę Karatz.
                            He, a najlepsze jest to, że najbogatsze pole jagodowe rosło prawie w samym
                            Jokkmokku...

                            ps. Przy takim harmonogramie dnia, jaki opisałaś, wierzę, że schodziło do
                            północy.
                            • mgielka83 Re: do sceptyka 05.07.05, 00:34
                              w okolicach Vidsel niezapomniane sa wodospady Stormforsen! ale tak naprawde
                              bylismy nieco w bok od linii V-Jokkmokk, do Vidsel czasem jeżdzilismy do skupu,
                              częsciej do Ardvisjaur. Kurde. Kupa czasu schodziła na dojazdach, ale
                              obliczajac, 1 sek na kg róznicy bardzo sie opłacał, jeśli wieźlismy powiedzmy
                              600 kg jagod (z dwóch doobrych dni) Benzyna wychodziła gdzieś 1 sek na km, wiec
                              te 50 kilosów mozna było przejechac:)
                              • mgielka83 Re: do sceptyka 08.07.05, 15:17
                                he he a ja w pon zczynam pracę (w Polsce, "yntelektualna") ale tato gada cały
                                czas ze na oprom moge sie zabrać, bo kupiony bilet na auto +max 5 osób:)
                                jedzie w czwartek
    • Gość: robcio Re: Runo leśne w Skandynawii !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 19:33
      dobra 5 kilo w półgodziny to macie prawo polemizować, ale nawet w godzine
      uzbieraj 5 kilo!to co źle?.Są tacy którzy w miesiąc nazbierają za 10000zł a są
      i tacy którzy leżą,piją i rzucają klątwy cochwila bo mają takiego lenia albo są
      tacy nieudolni że niepotrafią nic zebrać! i wracają z niczym albo jeszcze
      gorzej.To wszystko zależy od pogody i chyba nawet przedewszystkim od Ciebie jak
      bardzo jesteś zdeterminowany i pracowity.Ludzie, kupujecie jedzenie w
      polsce,śpicie pod namiotem za friko.Tylko paliwo kosztuje ale bez przesady nie
      tyle żeby przyjechać z niczym.Tylko rzecz jasna, trzeba jechać grupą bo sam
      uzbierać tyle to możesz mieć kłopot.Jak sobie chcecie,jedźcie albo nie,pozdro
      • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 01:30
        Gość portalu: robcio napisał(a):

        > dobra 5 kilo w półgodziny to macie prawo polemizować, ale nawet w godzine
        > uzbieraj 5 kilo!to co źle?.

        super - tylko mi pokaż że potrafisz tyle zebrać to uwierze

        pewnie tam krzaki są bez liści a tylko jagody rosną?

        takie bajki to możesz dzieciom opowiadac

        zapytaj tych co ze zbierania jagód żyją, ile dziennie maksymalnie zdołali
        uzbierać,

        a swoją drogą to u nas za tą sama ilość więcej zarobisz, nie musisz szmacić się
        za granicą
        • Gość: robcio Re: Runo leśne w Skandynawii !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 09:43
          człowieku uzbieraj nawet 5 kilo dziennie i pozwiedzaj!!!!!!!!!!i wyjdziesz na
          zero
        • Gość: magdalenka201 Re: Runo leśne w Skandynawii !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:20
          Nie masz racji .Nie wiem czy kiedykolwiek byles na jagodach w Szwecji,ale 5 kilo
          to spokojnie mozna uzbierac w godzine i to nie przy wielkim wysypie.Jagody
          zbiera sie zbieraczkami takimi z workiemi, idzie w miare szybko.Nie twierdze ze
          to lekka praca ,bo bardzo ciezka ale uzbierac mozna.Wiem to z wlasnego
          doswiadczenia.A co do" szmacenia sie za granica"to nie masz racji ,bo zbieranie
          jagod to nie agencja towarzyska,ani nie kradziez.Kazdemu wolno zbierac i nikogo
          to nie dziwi.
    • osmamila Re: Runo leśne w Skandynawii !!! 15.03.05, 11:21
      1.mam dostawczy mercedes 208 blaszak
      2.mam zamiar jechać na jagody do Szwecji.
      3.możemy jechać razem - ale osoby doświadczone przy zbiorach - prócz mnie 2
      osoby - auto zarejestrowane na 3 osoby. Kierowca+2
      teraz:
      nigdy w Szwecji nie bylem - języka nie znam - realia znam tylko z tego forum.
      a resztę dogadamy
      osmamila@gazeta.pl
      wolałbym osoby starsze, po 30

      • Gość: gość Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 15.03.05, 12:49
        a skąd jesteś czy interesuje cię np wyjazd już od czerwca połączony ze zbiorem
        truskawek aż do około połowy września czyli koniec zbiorów runa leśnego
        • osmamila Re: Runo leśne w Skandynawii !!! 15.03.05, 14:53
          Tarnowskie Góry osmamila@gazeta.pl
          • Gość: gość Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.foxnet.com.pl 15.03.05, 15:30
            szkoda ja z drugiego końca to powodzenia
            • osmamila Re: Runo leśne w Skandynawii !!! 15.03.05, 19:01
              gość "gość" obok twojego nika kłamczuszku jest foxnet z bytomia A może ty z
              innego bytomia np. odrzańskiego?
              • osmamila Re: Runo leśne w Skandynawii !!! 15.03.05, 19:03
                ale tam nie foxnetu
    • Gość: merc Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.protonet.pl 15.03.05, 12:35
      dogórybotoforumumiera
      • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 21:28
        w necie jest dziennik zbieracza, kto chce niech poszuka i poczyta
        średnio wychodzi nie więcej jak 150 zł dniówka, w piekielnie trudnych
        warunkach, na żarciu zabranym z domu .
        zarobił przez 4 tygodnie ok 10000 koron nie zł
        a zrobił 7000 km
        koszt wyjazdu 2000 zł do tego paliwo
        jedzcie lepiej w Bieszczady albo w podlaskie
        • Gość: robcio Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 22:16
          w tym dzienniku jest też napisane pod koniec, że później dniówki dochodziły do
          900zł na łebka!Wiem bo czytałem,tobie też radze sie wtajemniczyć w ten dziennik
          • Gość: sceptyk Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 16:33
            Gość portalu: robcio napisał(a):

            > w tym dzienniku jest też napisane pod koniec, że później dniówki dochodziły
            do
            > 900zł na łebka!Wiem bo czytałem,tobie też radze sie wtajemniczyć w ten
            dziennik

            no ale dobra pogoda sie szybko skończyła i było po obiedzie
            he he tajemnice zbierania znam i nikt mnie uczyć nie musi, dlatego ostrzegam
            naiwne dzieciaki
            • Gość: * Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: 212.244.151.* 18.03.05, 17:10
              Up up!!!
    • Gość: lupus-lupus Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.protonet.pl 20.03.05, 18:17
      to forum umiera,szkoda.
      • Gość: szkoda? Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: *.ip-pluggen.com 21.03.05, 10:05
        No to cyk!
        • Gość: misio Re: Runo leśne w Skandynawii !!! IP: 213.77.48.* 24.03.05, 12:11
          i trzeba uwazac na wilki niedzwiadki rysie i rodaków
          • mgielka83 do Osmamila 08.04.05, 21:17
            do OSMAMILA. ja jestem po takim wyjeździe, b. udanym byłam 1.5 miesiąca, pzezten
            czas ludzie staja się toksyczni, ale jako że grupa była zdyscyplinowana to było ok.
            nie podjęłabym się przywództwa, trzeba by osoby naprawdę dobrze znającej dany
            teren. Jak byl deszcz i najechaly stada Wietnamczyków mających mapy od firm
            przetwórczych to nawet starzy wyjadacze grzali się w namiotach, my zbieraliśmy.
            Tak nawiasem mam 22 lata i rzeczywiście zaniżałam średni wiek Polaka w Szwecji:)
            ale zarobiłam, jak ładne jagody i pogoda to 80kg dziennie, jak zła lub trafiło
            się "skrobanie" po kimś to max 40. średnio 60 kg dziennie, ale zaznaczam żeto
            dzięki obecności faceta znającego każdą górkę. Spanie- nie w namiotach, jak jest
            mokro to tylko sie powiesić... w nocy w sierpniu bywają już przymrozki. Jaiś tam
            barak z łóżkami i piecykiem typu koza kosztował 1000 sek za cały pobyt
            (oczywiście nie było światła)
            każdy może marudzić- a na miejscu marudzili tak naptawdę tylko ci, którzy
            popiwszy wstawali potem koło 9 rano.. o tej porze to już się ostro zasuwa, żeby
            się yrobić na 8 na górkę to 6 rano pobudka, dojeżdża się średnio za każdym razem
            kolo 30 km, jedna górka to dla 4 sprawnych osób kolo 2-3 dni koszenia.
            co do tych żmij i rodaków to podkreślam - uwaga na żmije! nikt z rodaków nam nie
            podpadł, ale oczywiście wszystko na kłódki:) no i nigdy się nie mówi gdzie się
            jeździ, nie am co liczyć też na info od Szwedów, nabieają wody w usta
            (szczególnie w sprawie jurtonu) skontaktuj się na priva jśli wciąż masz zamiar
            jechać:)
            w tym roku to tych Wietnamczykow właśnie bym się obawiała. jeżdżą po 8
            busami,nie zostawiają po sobie nic poza woreczkami po ryżu. Ale podobno kilka
            lat temu podobna sytuacja była z ruskimi, firmy przestały ich sprowadzać widząc
            jak śmiecą i kradną. Na dodatek płaciły im mniej niż na skupie, więc im samym
            też się odechciało. Jeżdżą też Litwini, są mniej lubiani niż Polacy, którzy też
            nie maja najlepszej opinii..
            I najważniejsze: nie dać się wrobić:
            -w pośrednictwo
            -w płacenie komuś za pokazywanie miejsc.
            Słyszalam o takim co dodatkowo kazał sobie dawać 1000sek za górkę! to już
            lepiej radzić sobie samemu, przy elementarnej orientacji w kierunkach świata.
            • pia.ed Re: do mgielki 83 BRAWO! 09.04.05, 11:18
              Wspanialy opis, nieocenione wskazowki, dziewczyno powinnas ksiazki pisac!
              • mgielka83 Re: do mgielki 83 BRAWO! 09.04.05, 11:43
                bez ironii mi tu proszę, wiem że literówek robię od zaj..a a gramatyki nie
                przypilnowałam:) ale oczywiście na temat wyjazdów mogłabym napisać dużo więcej:)
                sama byłam raz ale co się nagadałam z właśnie tymi "starymi" wyjadaczami" to moje:)
                pozdrawiam, miłego pobytu w tym pięknym kraju!
                • mgielka83 Re: do mgielki 83 BRAWO! 09.04.05, 14:28
                  i polecam północ. w głębi lądu. jest hjortoron, pogoda pewniejsza. w zeszłym
                  roku na pd tylko deszcze.
                  • Gość: zbieracz do mgiełk