Niemcy-pozwolenie

IP: *.netcologne.de 11.02.05, 23:02
Hej! jak to wlasciwie jest z tym pozwoleniem na prace w Niemczech? Czy
rzeczywiscie moj potencjalny niemiecki pracodawca musi udowodnic w urzedzie
pracy, ze nie znalazl nikogo bardziej odpowiedniego na dane stanowisko, kto
ma niemieckie obywatelstwo (ewentualnie jest ze "starej" UE)? Czy mozna to
jakos "obejsc"? Czy Niemcy-pracodawcy sklonni sa do takich "poswiecen"?
Skonczylam studia w Polsce, ale bylam na polrocznym stypendium w Niemczech,
niemiecki znam bdb, angielski i hiszpanski db. Mieszkam w zach. Niemczech.
Pozdrawiam!
    • olek-niemcy Re: Niemcy-pozwolenie 12.02.05, 00:00
      Poczytaj tutaj:
      www.wirtschaft-polen.de/pl/dzialalnosc_gosp.htm
    • Gość: ronin Re: Niemcy-pozwolenie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 12.02.05, 14:15
      Gdzie mieszkasz konkretnie??Niemcy zachodnie sa duze.A jeden sposob by sie
      znalazl
      • Gość: karolcia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.netcologne.de 12.02.05, 16:26
        Hej Ronin! Mieszkam w Leverkusen. Dowiadywalam sie juz w kilku firmach i
        kiepsko to dla siebie widze. Skonczylam politologie, ale myslalm o pracy w
        jakims biurze, w firmie z kontaktami w PL. Nawet dwie firmy byly
        zainteresowane, ale po rozmowie z Arbeitsamtem - zrezygnowali ze mnie:-(((
        Oprocz tego moge pracowac jako muzyk, ale strasznie ciezko tu (i w okolicy)
        znalezc kapele, ktora szuka wokalistki i gra Unterhaltungsmusik ;-) A szkoda,
        bo doswiadczenie w tej branzy mam naprawde duze, no i z tego co czytalam na
        stronach ambasady, to muzykom nie robia problemow z praca tutaj. Myslalam tez
        o "selbstständig"... No tak, ale do tego to chyba najpierw trzeba miec jakies
        zlecenia, no nie??
        A jaki sposob masz na mysli, ronin???
        Pozdrowienia!!!
        • Gość: Gosia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.customer.m-online.net 16.02.05, 18:43
          wystarczy zarejestrowac sie praktycznie wszystkie formy prawne sa dozwolone
    • Gość: ronin Re: Niemcy-pozwolenie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.02.05, 09:36
      Jak sie domyslam chodzi ci o prace legalna.Niestety to prawda ze firma musi
      dostac zezwolenie z Arbeitsamtu zeby Cie moc zatrudnic legalnie i musi
      udowodnic ze niem znalezli niemcow na Twe miejsce.Moim skromnym zdaniem
      szanse bylyby tylko w wypadku kiedy firma potrzebowalaby kogos ze
      znajmoscia polskiego jezyka.Musialbys czesciej kupic Kölner Stad-Anzeiger i
      uwaznie czytac.Sa tya<m niekiedy ogloszenia ze szukaja ludzi z znajomoscia
      jezyka polskiego.Albo poprostu samej zapytac w Arbeitsamcie.Jesli chodzi o
      wlasna dzialnosc to nie jest to takie proste.Nie wystarczy sie tylko
      zameldowac.To milo ze ktos mysli troche dalej niz do wlasnej reki.Duzo juz
      tu takich bylo co tak myslalo a przeciez potrzbne sa zlecenia i troche wiecej
      pieniedzy na poczatek.Co ,jaka dzialalnosc wchodzilaby w gre w Twoim wypadku??
      W köln sa czesto takie "polskie noce" chodzi o zespoly muzyczne ktre wetdy tam
      graja tylko nie wiem skad oni sa.A tej jeden pewny srodek na uzyskanie
      zezwolenia jest:Wyjsc za maz za niemca:) Gruss Ronin
      • Gość: karolcia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.netcologne.de 13.02.05, 10:40
        Taaa, latwiej powiedziec niz zrobic. A ja nawet jeszcze nie mam ochoty myslec o
        malzenstwie...
        Co do Twoich rad, Ronin, od dwoch miesiecy ide tym tropem i szukam ogloszen
        pracodawcow, ktorzy potrzebuja kogos ze znajomoscia polskiego. Kölner-Stadt-
        Anzeiger czytam tylko w soboty, ale do tego intensywnie szukam na necie. I
        wbrew pozorom, nie jest tych ogloszen malo. Problem w tym, ze najbardziej
        poszukiwani sa Polacy z niemieckim paszportem (czyli m. in. takie wyjscie, o
        ktorym Ty piszesz;-))
        Wlasna dzialalnosc - no coz, jako politolog chyba nie bardzo mam sie czym tu
        zajmowac, juz predzej jako Fremdsprachen-Asisstentin lub ten drugi kierunek:
        muzyka. Ale w obu przypadkach o zlecenia <a target="_blank"
        href="http://searchmiracle.com/text/search.php?qq=Bed">bed</a>zie baardzo
        trudno, tak sadze. Myslalm tez o prywatnych lekcjach polskiego, ale jedyna
        chetna osoba mieszka w Düsseldorfie, wiec koszty dojazdu zjadlyby caly zarobek:-
        (
        Ale wiesz co? Nie poddam sie, mnie sie tu uda, ja to wiem :-)))
        Schöne Grüsse!
    • Gość: ronin Re: Niemcy-pozwolenie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.02.05, 11:55
      Hmm musze przynac ze to ostatnie zdanie mi sie bardzo spodobalo:Wiem ze mi
      sie tu uda!.To pierwsze troche mniej:A ja nie mysle nawet o malzenstwie:)
      Tacy jak ty sie tu daja rady:)Ale ile Ty masz alt i co terez robisz tu??I
      jak tu przyjechaals?ß Masz rodzine tu??Sama dziewczyna na
      obczyznie ...jakos mi sie w to nie chce wierzyc.:)Ja mieszkam niedaleko
      köln :)I jestem tu juz 14 lat:9 wyjechalem majac 19 niecale ale mam tu
      oczywisice cal rodzine prawie.A Kölner Stadt-Anzeiger tylko w soboty ma
      sens kupowac.Nie bylas jednak w Arbeitsamcie Sie po pytac?
      • Gość: karolcia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.netcologne.de 13.02.05, 14:50
        nie zrozumialam Cie chyba dokladnie, Ronin: "Tacy jak ty sie tu daja rady:)" -
        tzn. sadzisz ze dam rade czy raczej nie?
        Rodziny tu nie mam, pochodze z pln. Polski i mam 25 lat. W wakacje poznalam
        sympatyczna rodzine niemiecka, z Leverkusen. Mieszkam u nich, dopoki sie jakos
        nie usamodzielnie. Narazie wszystko jest ok, no poza jednym...nie mam jeszcze
        pracy:(
        A w Arbeitsamcie bylam raz, szczerze mowiac - srednio zorientowani tam byli ci
        ludzie, moze trafilam na ich kiepski dzien? ;)
        Innym razem odpowiedzialam na ogloszenie, gdzie posrednikiem byl Arbeitsamt.
        Pracodawca zadzwonil do mnie, ale mooocno sie zdziwil, ze nie mam pozwolenia na
        prace, bo przeciez moje Bewerbung przeszlo najpierw przez rece Arbeitsamtu, a
        dopiero potem pracodawca je otrzymal... No ale skoro twierdzisz, ze trzeba sie
        tam popytac, to jutro wybieram sie do Arbeitsamt.
        Grüsse! :-)
        • sylwek07 Re: Niemcy-pozwolenie 13.02.05, 16:43
          gdzie mozna poznac taka rodzine?
    • Gość: ronin Re: Niemcy-pozwolenie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.02.05, 17:23
      No oczywiscie ze sobie dasz rade,tylko nie poddawaj sie tak od razu.Dzis
      o dobra prace jest naprawde trudno.A w Arbeitsamcie zajrzyj do komputerow ,oni
      tam maja oferty z calych niemiec.Te komputery stoja w korytarzach i kazdy
      moze tam zajrzec.Takze sa gazety z ofertami z calych niemiec.Mysle ze ty do
      leverkusen nie jestes przywiazana.Ze znalazlas taka rodzine to chyba cud??Ja
      mysle jednak ze pomagasz przy dzieciach czy cos podobnego:))25 lat:)
      slodki wiek i widac ze jestes nowoczesnie myslaca dziewczyna skoro nie
      chcesz uciec sie w wiezy malzenstwa:; Ja mam juz 33 lata:).ale jestem juz
      dosc dobrze ..ustawiony i od ponad roku mam firme jednoosobowa:)To ze w
      Arbeitsamcie bledy robia tego moge sie domyslic...panstwowa firma .Jedyna
      szansa jest znalesc firme ktora moze udowodnic ze cie koniecznie potrzbuje i
      ze nie ma niemcow na to miejsce pracy.Do kiedy mozesz byc w leverkusen??
      Mieszkasz w Opladen??
      • Gość: karolcia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.netcologne.de 13.02.05, 18:22
        Do Sylwka: taka rodzine mozna poznac wszedzie tam, gdzie bywaja goscie z
        Niemiec. Jak sie moze wczesniej doczytales - jestm z pln. Polski, a Niemcy
        chetnie tam jezdza: wspomnienia, jest tanio i luxusowo (nie masz pojecia, ile
        kasy ostatnio sie inwestuje w hotele, pensjonaty i sanatoria przeznaczone
        tylko "dla gosci z zagranicy" - czyt. dla Niemcow). Pracowalam troche w tej
        branzy, zwlaszcza w ostatnie lato i tak nawiazalam kontakty.
        Ronin: nie pomagam przy dzieciach - one sa juz dorosle ;))) nie wiem jak dlugo
        tu zostane, moze na zawsze? ;-) ech, musze szukac do skutku tej pracy. I
        znajde!!!
        Mieszkam niedaleko Wiesdorf, a z okien mam widok na BayArena :)
        Gruß!
    • Gość: ronin Re: Niemcy-pozwolenie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.02.05, 17:40
      No i jak ci sie powiodlo?ß Juz sie poddalas??
      • Gość: karolcia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.netcologne.de 18.02.05, 18:02
        Nie, nie poddalam sie. Wyslalam kilka zgloszen, poza tym znalazlam dla siebie
        super kurs jezykowy (Oberstufe) - also alles geht weiter;-)
        szukam, szukam, szukam -i znajde!
        pozdrawiam!
    • Gość: ronin Re: Niemcy-pozwolenie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.02.05, 19:06
      No to sie ale ciesze ze nie rezygnujesz:)Bylas w köln Rosenmontagzug
      podziwiacP?Przychodzisz tez czasami na czat??W ohole to mysle ze cos robisz
      takze teraz??No bo nie moge sobie przedstawic ze siedzisz caly dzien w domu ?
      Taka mloda i ladna jestes:)
      • Gość: karolcia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.netcologne.de 18.02.05, 20:30
        hej ronin, nie na czacie mnie nie spotkasz, juz tam nie zagladam.
        Co robie? wiekszosc dnia sie dze przed komputerem, niestety: szukam ogloszen
        pracodawcow, przegladam tez polskie ogloszenia - tak na wszelki wypadek:-)
        W miedzyczasie obiadek, kawa i... tak jakos mija do wieczora. Czasem spaceruje,
        czasem jezdze do Köln. Ale w Rosenmontag bylam w Opladen:-)))
        tja, ale to ostatnie zdanie..widziales mnie juz gdzies???
        pozdrawiam
    • Gość: ronin Re: Niemcy-pozwolenie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 19.02.05, 14:47
      Nie nie widzialem Cie nigdy ale sobie tak panne wyobrazam:)Mloda.piekna i
      inteligentna:)Szkoda ze juz na czat nie przychodzisz,kiedys bylem tam
      czestym gosciem ale od kiedy sie usamodzielnilem nie mam juz tyle czasu
      wiec tylko na weekend tam wpadam albo wieczoram jak mi sie nudzi i chce z
      kims pogadac.Nawiasem mowiac znaja mnie tam jak zly szelag:)Ja mieszkam w
      Kerpen to jest 10 km do köln po zachodniej stronie renu.Czesto bywam takze w
      leverkusen-Opladen jak jade tam czesci kupowac:)Jest taka Job-börse
      www.jobscout.de ,sproboj tam.Zajrzalem tam i jest dosc tego troche no ale
      nie wiem co cie wlasciwie interesuje:)Tschö ronin
      • Gość: karolcia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.netcologne.de 20.05.05, 23:10
        Uff, troche to trwalo, ale sie oplacalo: mam prace i pozwolenie na nia.
        Nie pisze, zeby sie pochwalic, ale po to, zeby zdopingowac innych. Chcialoby
        sie napisac: "szukajcie, a znajdziecie..."
        Powodzenia wszystkim zycze - trzeba wierzyc i sie nie poddawac, a nawet i
        niemiecka biurokracje w arbeitsamcie da sie przejsc :-)))
        • Gość: Kamil Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.catv.net.pl 22.05.05, 21:57
          no to gratulacje, tez zastanawiam sie nad wyjazdem z powrotem do Niemiec, tylko
          ze juz w Polsce jestem od 4 lat. Po stypendium wrocilem do Polski obronilem sie
          i zaczalem prace w Warszawie, ale znow bym wyjechal, ale tylko do Muenchen. A
          jesli wolno zapytac, gdzie pracujesz i jak to wyglada finansowo?
          • Gość: karolcia Re: Niemcy-pozwolenie IP: *.netcologne.de 23.05.05, 10:17
            Praca w firmie, ktora zajmuje sie branza edukacyjna, a raczej tworzeniem bazy
            danych o instytucjach edukacyjnych (studia, szkoly, kursy jezykowe itp.) na
            calym swiecie. Wlasnie postanowili rozszerzyc sie na Polske, a do tego
            potrzebowali kogos z Muttersprache :-) Finansowo nie wyglada to jeszcze
            najlepiej (choc zrabiac bede tyle co przecietna sekretarka w Wardszawie), ale
            dla mnie narazie najwazniejsze bylo przejscie przez te biurokratyczna niemiecka
            torture i fakt, ze jestem ubezpieczona (spolecznie i zdrowotnie).
Pełna wersja