Gość: jade_do_pracy IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.02.05, 18:06 ...wyjechac do pracy za granicą wlasnym samochodem i zeby zaoszczedzic na wynajeciu mieszkania - spac w tym samochodzie?? a srac na przyklad po krzakach..?:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
deadeasy Re: Czy można....????? 13.02.05, 18:09 Radzilabym takze, oprocz samochodu, wziac ze soba krzaki w donicach. Nigdy nie wiadomo, moze przypilic na pustkowiu. Lepiej brac krzaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xavier Re: Czy można....????? IP: 212.160.196.* 13.02.05, 18:21 I pamietaj, dowiedz sie jak skutecznie oszukac system podatkowy, bez tego jestes spalony. Powinienes rowniez w miare mozliwosci krasc paliwo po drodze powniewaz za granica jest za drogie zeby za nie placic. Jedzenie natomiast calkiem niezlej jakosci nozna znalezc na smietnikach (ktorych liste otrzymasz od Polakow, ktorzy sa juz tam troche dluzej. Generalnie zycze powodzenia, mysle ze masz duze szanse na SUKCES !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no way Re: Czy można....????? IP: *.eia.pl 13.02.05, 18:30 jasne koczownicy górą!! po pierwsze śmierdzący i obrośnięty pracy nie znajdziesz po drugie i ostatnie czyś ty och..ał??killer :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jade_do_pracy Re: Czy można....????? IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.02.05, 19:50 A gdziezbym ja mogl oszukiwac, czy, boje sie uzyc tego slowa, krasc. Zaoszczedzić jeno . Jak człowiek. A samochod moj wygodny, a przestronny. I jak się w nim spi, to nie jedzie, więc potrzeba kradziejstwa paliwa po drodze automatycznie odpada. Jeść w sumie móglbym w barze tudzież Makdonaldzie (jakość bliska śmietnikowi). Czyżby nikt z Was ni wpadl na pomysl spania w samochodzie, ewentualnie przyczepie kępingowej Niewiadow - przeciez to duze oszczednosci.Juz się ciesze na tą kasiorę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee naczelna zasada IP: *.server.ntli.net 13.02.05, 19:59 Polacy za granica podsrywaja pod siebie nawzajem --- a w Nowej Hucie nadal bandytyzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śmiałek Śmiało! IP: 5.1.* / *.kuleuven.ac.be 14.02.05, 12:33 Uwazaj, bo w unii mozna mandacik zaplacic za sranko w krzaczkach, wiesz - ochrona srodowiska, kurde. Jesli chodzi o te sprawy, to wez sobie wiaderko lepiej, jak sie uzbiera do pelna to wylejesz. W Anglii tanie mieszkania, ktore sie wynajmuje Polakom są jeszcze mniej wygodne niz samochod, wiec smialo, bierz bryke, będziesz u siebie przynajmniej i za friko, zamiast płacić za jakiś kurnik wynajęty od bezczelnego Angola, który zrobi remont w twoim pokoju bez ostrzezenia a rzeczy wywali na ten czas na dwór. A - i pamietaj - nie przejmuj sie myciem, bo brud o grubosci powyzej jednego centymetra sam odpada! powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś