Mistrzostwa Świata w zjeździe na woku 2005

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 22:13
Oglądam właśnie Wok WM 2005 na kanale Pro7, zawody z przymróżeniem oka, zjazd
na woku (naczynie do gotowania) po torze bobslejowym...;) Zrobione jednak z
rozmachem: ponad 100km/h, poważni sponsorzy (Nissan zrobił nawet specjalny
spot reklamowy na te okazje), komentator niemieckiego Eurosportu, wsrod
startujacych olimpijski team bobslejowy z Jamajki, Sven Hannawald
i ....Dariusz Michalczewski !.

Niemieccy komentatorzy nie potrafili jednak skojarzyc "polskiego
reprezentanta" z niczym innym jak z "kradzieża woka", komentator eurosportu
napomknął coś o wódce. Parokrotnie prowadzący naśladowali niemiecki akcent
Michalczewskiego (nie wyobrażam sobie w polskiej TV przedrzeźniania Steffena
Moellera), dziwili się wyraźnie, że reprezentuje Polskę i trafnie zauważyli,
że się przeżegnał przed zjazdem.

Nie dziwi mnie to bo 90% (bez przesady) polskiej tematyki w niemieckich
mediach to stereotypy. Aż strach włączyć niemiecką TV, żeby się zrelaksować:)

Dlatego mam pytanie czy spotkaliście się z ksenofobią wśród funkcjonariuszy?
I czy niemieccy funkcjonariusze się w czymś wyróżniają?

Nie tylko media i "ulica" mają z tym problem, także inteligencja niemiecka.
Jedynym pocieszeniem jest to, ze oni są generalnie bardziej ksenofobiczni niż
np. Anglia, Francja itd., (to uderza w Niemczech, że bardzo dużo nabijają się
z innych krajów np. Holendrów). Słowo "Polak" stało się jednak podobnie
negatywnie nacechowane, że aż oderwane od rzeczywistości, jak polskie
słowo "Żyd".


Sorry za negatywne emocje, ale jestem ciekawy jak Wy to widzicie, mam
nadzieje że w instytucjach narodowość schodzi jednak na dalszy plan?
    • Gość: asiunia.lux Re: Mistrzostwa Świata w zjeździe na woku 2005 IP: *.pt.lu 06.03.05, 02:46
      ale jakiez tam negatyne emocje.......
      Ostatnio rozmawiajac z jednym z funkcjonariuszy niemieckich powiedzial tak:
      "...endlich kommen die Polen mit ihrem Fachwissen, da können wir - Deutsche,
      Franzosen usw. nach Hause gehen..." Wiec mysle, ze z ta ksenofobia to troche
      przesada, tymbardziej, ze podobne wypowiedzi slyszalam juz wielokrotnie.
      A, ze stereotypy istnieja to normalna sprawa i nie ma sie co burzyc, obrazac i
      brac tego tak na powaznie.

      P.S. u nas lezy troche sniegu wiec moze wezme jutro wok i sobie pojde na gorke
      bo pomysl mi sie spodobal, aczkolwiek nie wiem czy ja sie tam jakos usadowie:))
    • essere1 Re: Mistrzostwa Świata w zjeździe na woku 2005 06.03.05, 11:51
      Troche tak i troche nie. Troche tak, bo troche tak jest,a troche nie, bo:
      po 1 maja 2004 niesamowicie zmienil sie oficjanie prezentowany obraz Polski w
      mediach niemieckich - czasami nawet jest pozytywnie przekoloryzowany. Rowniez w
      sumie nie widze/slysze juz dowcipow o Polakach, co tez jest zmiana. Te
      sporadyczne sytuacje, jak wczoraj na PRO7, mozna chyba faktycznie traktowac z
      przymruzeniem oka. Zapytalem sie jednago kolegi Niemca, co sie tak zmienilo rok
      temu, ze obraz tak sie wypogodzil. Ciekawy byla odpowiedz: "Niemcy mysla
      KATEGORIAMI, wiec jak Polska juz jest w Unii, to naleza do innej kategorii,
      wiec mysli sie o Polsce duzo lepiej, bo sa w etj samej lidze, co my...". Co do
      wspolpracy z Niemcami, to jest zazwyczaj bardzo konstruktywna i przyjemna:
      przestrzaganie terminow, liczenie sie ze slowem, etc... sa tez wady, np mala
      elastycznosc. To oczywiscie taka srednia, normalnie kazdy czlowiek jest
      indywidualny. Dla mnie np. trudno pracuje sie z WLochami i Francuzami, bo moim
      zdaniem, nie przywiazuja wagi do slowa (no, bujaja, a potem wszystkiemu
      zaprzeczaja, albo przeinaczaja).
      • Gość: xxx & x Re: Mistrzostwa Świata w zjeździe na woku 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 13:10
        To fakt, w niemieckich mediach zaczeli dostrzegac, ze maja realnych sasiadow za
        swoja wschodnia granica. (Harald Schmidt m.in. po interwencji polskiej pani
        konsul, coraz rzadziej opowiada Polen-Witze)

        Wydaje mi sie jednak, ze nastepuje to dosc wolno przed np. w dniu rozszerzenia
        RTL zrobilo wielkie show, w ktorym odcinek o Polsce ocieral sie o propagande.
        Problemem jest, ze nie tylko w lokalnych mediach, ale takze w satelitarnych
        prywatnych i panstwowych jest ksenofobia i moim zdaniem swiadczy to o tym, ze
        Niemcy nie widza w tym nic zlego, jest to jakby dla nich naturalne.
        Zawsze pojawia sie problem, czy nasza dyplomacja nie osmieszy sie jak bedzie za
        kazdym razem reagowala. Wydaje mi sie jednak, ze mozna reagowac z godnoscia (a
        nie z pieniactwem) i ze to daje efekty (uzmyslawia Niemcom, ze to jednak nie
        jest normalne). Sami Niemcy sa natomiast bardzo wrazliwi na taka
        niekonstruktywna krytyke w polskich mediach (bardzo rzadka, pomijajac
        populistyczne ataki LPR, na zupelnie innej jednak plaszczyznie).

        Na "pozomie politycznym" odnosze wrazenie, ze zrobienie z Polski "warchola"
        jako jedynego blokujacego reformy w UE wpisuje sie wlasnie w te stereotypy.
        Oczywiscie, ze zachowanie naszych politykow bylo blokujace, ale
        zachodnioeuropejskie media to znacznie wyolbrzymily.


        Bylem jednak przekonany, i z tego co piszecie cieszy mnie, ze wsrod
        funkcjonariuszy (na poziomie osobistym) te problemy nie istnieja.
        • Gość: xxx & x Re: Mistrzostwa Świata w zjeździe na woku 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 13:15
          Tak masz racje, ze wlasnie myslenie kategoriami jest tutaj kluczowe. I ze
          wlasnie dlatego teraz powoli zaczynamy byc czlonkiem tego "cywilizowanego
          klubu", a nie czlonkiem "bloku wschodniego".
          • essere1 Re: Mistrzostwa Świata w zjeździe na woku 2005 06.03.05, 13:28
            Takie uszczypliwosci beda miec miejsce, bo zmiany pogladow zwyklych ludzikow sa
            wolniejsze od strasznie szybkiej zmiany rzeczywistosci. Raczej mi sie cos
            takiego nie zdaza, ale wole sie komus rozesmiac w twarz szczerym slowianskim
            smiechem, nic psuc sobie humor. No, a jak sprawy pojda za daleko, to sa pewnie
            paragrafy o niedyskryminacji w Instytucjach w Unii i mozna zrobic mala
            eskalacje dla dobrego przykladu, by gbura nauczyc dobrych manier, co powedruje
            do akt nieuprzejmego ksenofoba. Bo to bardzo nieladnie dokuczac kolegom z
            nowych krajow UE:) No, a akta sa juz cierpliwe... i kto wie, co taka notatka
            moze spowodowac przy nastepnym awansie..:]
    • jenefer77 Re: Mistrzostwa Świata w zjeździe na woku 2005 06.03.05, 14:08
      Moje doswiadczenia z Niemcami pracujacymi w Komisji Europejskiej sa bardzo dobre
      (a bylo to jeszcze przed 1 maja 2005). Nawet cenia sobie Polakow, a kilku z nich
      uczy sie nawet jez. polskiego :). Mysle, ze jesli chodzi o instytucje
      europejskie - nie ma co sie obawiac. A z tego,co slyszalam od kolegi
      (Amerykanina) pracujacego w Niemczech i obcujacego z Niemcami na co dzien -
      sposob postrzegania Polakow w spoleczenstwie niemieckim zmienil sie diametralnie
      odkad dolaczylismy do klubu UE.
      • jenefer77 Re: Mistrzostwa Świata w zjeździe na woku 2005 06.03.05, 14:09
        chodzilo oczywiscie o 1 maja 2004
Pełna wersja