Jadę w maju na truskawki do Niemiec.

20.03.05, 14:16
Miejscowość nazywa się Swistal Momerzheim, okropnie się boję.
Miejsce sprawdzone, tylko nie wiem czy się opłaca. Płacą 5 euro za h od czego
odciągają 21% podatku. Wyżywienie i dojazd na własny koszt. Praca 10 h
dziennie, jadę na 31 dni roboczych i wracam do rodziny. Z chęcią pojechałabym
do opieki nad dziećmi tyle ,że nie znam języka.
Tak wogóle to nie wiem co tam zabrać i jakie są tam warunki, nie chcę spać na
gołym betonie i być traktowana jak niewolnik.
Już teraz nie mogę spać po nocach bo nie wiem czy dobrze robię.
Może ktoś był tam na truskawkach i może się wypowiedzieć na ten temat.
Wiem, że w Hiszpanii to porażka , ale Niemcy?
    • Gość: Thea Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.arcor-ip.net 21.03.05, 11:05
      mysle, ze napisalas zle mieiscowosc, skoro chodzi o mieiscowosc za Bonn ta
      nazywa sie Swisttal Mömerzheim (Swisttal Moemerzheim czyt.Swisttal memercheim
      memerc-heim)
    • joasia31 Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. 21.03.05, 12:38
      Nie musisz płacić 21% składki na ubezpieczenie w Niemczech jeżeli pracujesz w
      Polsce, prowadzisz działalność gospodarczą, jesteś rencistą lub rolnikiem
      płacącym KRUS.Musisz tylko dostarczyć niemieckiemu pracodawcy odpowiedni
      dokument.Pracuję w Niemczech przy zbiorze malin w Geiselhoring na Bawari i
      wLaśnie w ten sposób robie.
      • olek-niemcy Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. 21.03.05, 16:21
        Ludzie co Wy piszecie.
        Kto Wam chce zabrac 21% podatku ????????
        Jesli jedziesz na /zaproszenie-umowa o prace/to WSZYSTKO pokrywa pracodawca:
        ubezpeczenie,podatki(lacz.koscielny)itd.
        Przy pracy na polu MA PRAWO(OBOWIAZEK)zapewnic mieszkanie.
        Jesli jedziesz na "czarno" pracowac to tez NIE MA PRAWA sciagac podatku.
        Wtedy TY mozesz go "podkablowac".
        Powodzenia...........
        Ciezka praca jak na szparagach.
        • Gość: Thea Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.arcor-ip.net 21.03.05, 17:41
          chyba sie przeslyszala, tu chodzi napewno o ubespieczenie.
          Jak moze poblokowac Polka nie znajac jezyka i przepisöw prawnych?
          Przy truskawkach jest tez bardzo ciezka praca.
          • Gość: majawawa Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.aster.pl 22.03.05, 20:41
            Praca jest legalna i wyraźnie napisane jest , że jest to podatek i
            ubezpieczenie.
            Nie znam języka i przepisów prawnych bo nie mam w tym kierunku wykształcenia.
            Wpadłam tutaj na forum , żeby się poradzić osób bardziej doświadczonych.
            Jadę sama dlatego okropnie się boję, z kimś zawsze raźniej.Nie mogę ze sobą
            zabrać nikogo , bo już miesiąc temu nie było miejsc.
            Chętnie pojechałabym do opieki nad kimś, ale nie mam takich propozycji.
            Więc nie pozostaje mi nic innego jak tyranie w polu...
            • Gość: Pinokio Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 19:26
              Daj namiar,moze pomoge,pracuje w Niemczech,jest tam polska gazeta.czasami kogos
              do opieki szukaja
              • Gość: Do Pinokio Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.siec.brzeznica.net / *.75.53.7.debica53.ptc.pl 26.03.05, 20:43
                Wiesz .. ja też byłabym zainteresowana taką pracą jesli mógłbyś mi jakoś pomóc
                to porszę Cię o kontakt Na mail-a: iwcia79@buziaczek.pl
              • majawawa Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. 27.03.05, 22:14
                Chyba się rozchoruję i z wyjazdu nici. Jak mam przeżyć jakąś traumę za 3000 w
                NRD, to wolę u siebie za grosze pracować, a może coś wpadnie mi do głowy
                i wymyślę jakiś sposób na zarobienie kasy u nas.
                Módlmy się o natchnienie:)
        • Gość: Joasia31 Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 21:11
          Olek co Ty piszesz? Wszystko pokrywa pracodawca ale z Twojej kieszeni.
    • cazz Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. 26.03.05, 21:47
      Dobrze by bylo jakbys na wszelki wypadek miala rodzine w Niemczech.
      Moje 2 siostry wyjechala do niemiec na truskawki, ale to juz jakies 4-5 lat
      temu, nie chce cie tu straszyc, ale wrocily z placzem po 2 tygodniach...

      Mieszkali w okropnych warunkach i nie placono tyle ile mowili.

      Glupie byly bo nie daly znac naszej ciotce z Niemiec, ktora jak sie tylko o tym
      dowiedziala to pojechala tam na miejsce i zrobila porzadek (postraszyla
      wszystkimi mozliwymi instytucjami), i sytuacja sie poprawila, ale moje siostry
      byly juz w Polsce.

      Moze teraz po wejsciu do UE sytuacja ulegla polepszeniu, ale to wciaz zalezy od
      nastawienia pracodawcy do polakow...
      Powszechnie wiadomo co niemcy o polakach sadza... I vice versa zreszta...

      Zycze powodzenia, ale przed wyjazdem zapoznaj sie z prawami pracowniczymi w
      Niemczech i do jakih instytucji mozesz sie jak cos zglosic.
      Niemca postraszyc to odrazu do porzadku sie go przywola...
    • Gość: tomky Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 22:01
      kobieto gdzie ty sie pakujesz
      • Gość: krak Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 23:10
        • Gość: U2 Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.chem.usu.edu 27.03.05, 07:07
          Opisze swoj epizod truskawkowy w Norwegii. Zepsul mi sie trabant w polowie drogi
          (lata 90). Ostatnie osczednosci uciulane ze stypendium naukowego wydalem na bilet
          do Bergen. Chodzilem 10 dni wywolujac wilczy smiech szweckiej policje (slawnymi
          gwiezdnymi austradami)
          (W latach 90 truskawkowcy to zywe trupy z powody azylantow)
          Austostopowicze nie sa tam mile widziani.
          Trabant zostal na zawsze w Szwecji (pewno teraz w Australii dopadna mnie
          za zaniczysczanie miasta)
          Wrocilem bez biletu (to byle tylko aby to Malmo)
    • Gość: x-100 Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.chem.usu.edu 27.03.05, 06:57
      Nie, bylem w Anglii i pracowalem w retauracji. Na truskawkach nie.
      Ale mam znajomych. Jedna z najbardzie gownianych prac.
      Zamaist truskawek radze agencje posrednictwa pracy. W niemczech nie ma taniej
      sily roboczej w innych mnien namiotowych dziedzinach. Np czysczenie miast ze
      smieci, pielegniatwo najnizszego stopnia etc. Niemicy cigle uzywaja sluzby
      zastepczej w tych dziedzinach gospodarki.
      Wy chyba zyjecie 10 lat temu.
      Macie prawo do posrednitwa przez arbeitamt. Bez jezyka niestety nie mozna wyzej.
      Jak w polskiej podstawowce.
      • Gość: bromba Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.chem.usu.edu 27.03.05, 07:15
        Odradzam nie legalna prace na truskawkach. Wlasciciele tych pol to
        przestepcy podatkowi i na was moga scignac policje podatkowa
        w zjednoczonej Unii.
        Szwecki lub Niemiecki fiskus jest ciagle 10 razy grozniejszy i ma dlugie rece za
        granica Szwecji.
        Legalna praca na truskawkach w Unii w zasadzie nie istnieje poniewaz
        istnieja juz cale rzesze Hindusow, Rosjan Marokanczykow i innych dla ktorych
        UE to mur hinski.
        Lepiej idzcie do Hortexu.
        • Gość: schweine Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.chem.usu.edu 27.03.05, 07:19
          Ja tez odradzam. Zacytowana tu oferta wyraznie narusza prawo pracy RFN.
          Nie wolno pracowac dluzej niz 8 godzin a takze minimalna prace 8 EU za godzine.
          Pieprzcie gnijace truskawki w Rzeszy.
          • Gość: gość Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 11:59
            tak tylko na marginesie.. a dlaczego wszystkie prawie wypowiedzi sa z tego
            samego IP??? Hehehe tak.. wiele opinii, akurat!!!!!!!
            • majawawa Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. 27.03.05, 22:15
              Chyba się rozchoruję i z wyjazdu nici. Jak mam przeżyć jakąś traumę za 3000 w
              NRD, to wolę u siebie za grosze pracować, a może coś wpadnie mi do głowy
              i wymyślę jakiś sposób na zarobienie kasy u nas.
              Módlmy się o natchnienie:)
              • Gość: Marcin Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 15:05
                ja mam takie głupie pytanie....czy za granicą przy zbiorach np truskawek moga
                pracować niepełnoletni??? prosze odpowiedź
    • Gość: Dariusz Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.olsztyn.mm.pl 02.04.05, 19:36
      Ja też chciałem jechać na truskawki, odpowiedziałem na ofertę w necie i dostałem
      pięknie skonstruowaną informację na temat warunków pracy i płacy oraz formularz
      zgłoszeniowy do wypełnienia oraz polecenie wpłaty na anonimowe konto w mbanku.
      Wymieniłem z moim oferentem kilka maili ale gdy zażądałem podania swoich danych
      osobowych w celu uwiarygodnienia legalności tej propozycji to on po prostu
      więcej się nie odezwał! Co to znaczy? Kolejny naciągacz który szukał łatwego
      zarobku! Nie piszesz skąd masz swoją ofertę ale jeżeli pochodzi z netu to
      powinnaś się poważnie zastanowić nad sensem wyjazdu żeby później nie rwać sobie
      włosów z głowy, Natomiast jeżeli o pracę w Hiszpanii to nie zgadzam się z tym,
      że to porazka, byłem w ubiegłym roku przez kilka miesięcy, niedawno wróciłem i
      nie uważam że praca przy zbiorach mandarynek jest porażką. Wszędzie są ludzie i
      taborety, trzeba mieć trochę szczęścia, ja pewnie miałem i wcale nie żałuję bo w
      następnym sezonie pojadę znowu. Życzę powodzenia
      • Gość: Hiszpania manadynk Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.devs.futuro.pl 03.04.05, 22:27
        Prośba jak załatwic wyjaz na zbiory manadynek do Hiszpani....???? błagam
        pomożcie... maciek83@vp.pl
        • Gość: Dariusz Re: Jadę w maju na truskawki do Niemiec. IP: *.olsztyn.mm.pl 04.04.05, 07:58
          Nie powinieneś się tak gorączkować bo pod koniec kwietnia lub na początku maja
          kończą się już zbiory mandarynek i pomarańczy. Następne dopiero pod koniec
          sierpnia lub początek września. Termin rozpoczęcia zależy od pogody w ciągu
          lata.
Pełna wersja