Gość: dev
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.04.05, 00:02
TAk czytajac te wszytkie posty nasówa mi sie jedna myśl, że daleko trzeba
tzryamc sie od posrednikow. SZkoda bo wolalbym jechac na cos ustawionego. No
ale, że jestem odwazny. Prosze o rade, gdzie sie udac do Angli, w jakie
miasto, miejsce w ciemno i jak szukac, ile zabraz pieniazkow. Dogadac ise
odgadam i kazdej pracy sie podejme. Jestem elektronikiem ze starzem w
sklepie. Co trzeba zalatwiac itp. Ile kasy wziasc zeby miec za co zyc, na
poczatku io czy chodzac po sklepach i powiedzmy knajpach i pytajac sie
lamanym angielskim znajde cos????