SEKRETARKI (statystycznie)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 15:20
Na poczatku parę danych (wg G. Zieglera i raportu N. Kinnock), a później
pytanie.
1. W pierwszych konkursach dla polaków otrzymaja oni 900 miejsc (pracy), w
tym: 305 - A8 lub wyżej, 136 - tłumaczy, 460 - sekretarskie.
2. Podział stanowisk przed przystąpieniem RP do UE (przykładowy): dla Włochów
986 stanowisk A, 571 stanowisk B, 868 stanowisk C; dla Portugali 285-A, 129-
B, 205-C. itd.
Pytanie:
Komu "należy się" (proszę nie obrażać się za to określenie, ale nic lepszego
nie przychodzi mi do głowy) sekretarka, jeśli 305-A "dostanie" (sorry) 460-C.
Czy każdy A ma tyle pracy, że potrzebuje kilka sekretarek czy tez jest to
sposób na bezrobocie w UE?
PS
Będę zdawał na najbliższy A:-)
    • Gość: sekretarka Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.cec.eu.int 06.04.05, 15:37
      Primo, biorac pod uwage kwalifikacje urzednikow europejskich (takze i
      sekretarek z paroma fakultetami...) nie sadze aby byl to sposob na bezrobocie
      poniewaz przewaznie nie sa to osoby, ktore nie moga znalezc pracy...( no, moze
      oprocz nowych krajow gdzie sytuacja jest specyficzna). Sekundo nie nalezy sie
      spodziewac, ze bedzie sie mialo koniecznie sekretarke z Polski... Ja jestem
      tutaj od stycznia i wszystkie sekretarki,ktore znam, oprocz tych pracujacych z
      tlumaczami, nie pracuja z Polakami. U mnie w biurze (Komisja)nie ma nikogo, nie
      mowie, ze z Polski, ale nawet z nowych 10 krajow. Nie mowie wcale po polsku i
      pracuje w po francusku i angielsku. Oto odpowiedz na to zaskakujace pytanie dla
      osoby, ktora zna toche instutucje i dodam, ze dobrze jest przed przystapieniem
      do konkursu zapoznac sie z zasadami. Zycze powodzenia!
    • Gość: sekretarka Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.cec.eu.int 06.04.05, 15:44
      Ach, zapomnialam dodac, ze te dane nie sa chyba prawdziwie interpretowane w
      stylu "nalezy sie". 460, 136 i 305 to liczba laureatow, ktorzy mieli znalezc
      sie na liscie rezerwowej po pierwszych konkursach i wiadomo, ze zdalo o wiele
      mniej.
      • Gość: toja2001 Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: 193.213.24.* 06.04.05, 16:08
        Droga Sekretarko,
        Zatem jezeli jestem na liscie rezerwowej C to moje szanse na zatrudnienie sa
        wysokie?
        • Gość: sekretarka Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.cec.eu.int 06.04.05, 16:15
          Statystycznie bardzo wysokie i ponoc waznosc list rezerwowych ma byc
          przedluzona az do wyczerpania. Moze trzeba porozsylac toroche swoj
          zyciorys.Pozdrawiam
    • Gość: Ewik Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.dft.gsi.gov.uk / 62.25.106.* 06.04.05, 16:25
      Kolego,
      To ze kategoria C nazywa sie sekretarki to wcale nie znaczy ze wykonuje sie
      prace sekretarskie (chociaz taka mozliwosc tez istnieje) - obecnie sa to
      bardziej stanowiska asystenckie, dlatego tez miedzy innymi instytucje sa w
      trakcie zmiany nomenklatury zeby nie wprowadzac niewtajemniczonych w blad.
    • Gość: latajlotem Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 17:05
      Spoko, to tylko pytanie. i do tego grzeczne. i oparte głównie na danych z
      raportu N. Kinnock przedstawionego 19,03,2003r. - to komisarz UE ds.
      administracji, więc chyba wiarygodny. A liczby mówią same za siebie.
      Sekretarka niestety nie zrozumiała pytania i jej wypowiedź, to nie odpowiedź na
      pytanie, tylko jak sądzę chęć podniesienia prestiżu zawodu, który wykonuje -
      niepotrzebnie. Ja pracę sekretarki i tak szanuję, a pytałem o coś zupełnie
      innego.
      PS
      To był śliczny przykład z cyklu "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"...
      Prawdopodobnie gdyby takie pytanie zostało zadane przez szefa sekretarki to
      odpowiedź byłaby zupełnie inna.
      Uśmiechnij się sekretarko, wiem, że większość z was ma wyzsze wykształcenie
      nawet do kwadratu, ale są też tacy co mają doktoraty:-), i przeczytaj mój post
      uważnie tak, jak czytałaś pytania na egzaminie. Pa
      • Gość: Ewik Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.dft.gsi.gov.uk / 62.25.106.* 06.04.05, 17:20
        Jesli to do mnie to cytuje: "Komu "należy się" (proszę nie obrażać się za to
        określenie, ale nic lepszego nie przychodzi mi do głowy) sekretarka, jeśli 305-
        A "dostanie" (sorry) 460-C. Czy każdy A ma tyle pracy, że potrzebuje kilka
        sekretarek?" - chyba jest jednoznaczne. No a moze ja juz polski zapomniec .....
        To normalne ze im nizej w hierarchii tym gesciej. Kategoria A ma prersonel
        pomocniczy w postaci personelu B i C. Zreszta jak kiedys tam zaczniesz prace to
        zobaczysz.
        • Gość: latajlotem Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 17:34
          to nie było do ciebie. ale skoro już się odezwałaś, to też powinnaś uważnie
          przeczytać treść pytania na które odpowiadasz. Chyba, że nie odpowiadasz na
          pytanie tylko chcesz zabrać głos bo np. coś ci się nie podoba. Tak tez można.
          Ludzie, ja naprawdę lubię sekretarki!
          A odpowiedź na moje pytanie mogłaby być taka prosta.
          • Gość: Ewik Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.dft.gsi.gov.uk / 62.25.106.* 06.04.05, 17:59
            Poddaje sie skoro wciaz nie potrafisz wyluskac z tekstu odpowiedzi na swoje
            pytanie ..................
            • Gość: ex-sekretarka Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: 5.5.* / 80.58.38.* 07.04.05, 12:50
              Kategoria C to nie tylko sekretarki! kat C to tez stanowiska administracyjne
              nizszego szczebla, w instytucji w ktorej pracuje ok 10% C pracuje jako
              sekretarki, a kat A przysluguja sekretarki tylko gdy osoba taka zajmuje wyzsze
              stanowisko kierownicze.
              Wiec wszystko zalezy od instytucji i miejsca pracy bo mozna byc C i miec
              samodzielne stanowisko i od A rozni tylko dlugosc wymaganego doswiadczenia
              zawodowego i pensja ;-)
              Dlatego na listach moze byc wiecej C od A.
      • Gość: sekretarka Re: SEKRETARKI (statystycznie) IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 14:25
        Jasne, ze ludzie maja doktoraty a nawet profesury... Ja akurat czytac po polsku
        umiem i uwazam, ze Twoje wypowiedzi sa naszpikowane jakimis dziwnymi
        podtekstami ale to nie moj problem. Mam nadzieje, ze jasno wreszcie zostalo
        przedstawione dlaczego sa takie a nie inne liczby dotyczace laureatow i ze to
        pomoze Ci zrozumiec ta zawila kwestie w zrozumialej polszczyznie. Zycze Ci w
        kazdym razie zdania egzaminu na na szefa dzialu ( najnizej) i zeby "nalezala"
        Ci sie sekretarka (sorry, wlasnie to juz sie nie bedzie nazywac sekretarka ale
        asystent ale zawsze cos!)
Pełna wersja