pieskie zycie

IP: *.upc.chello.be 06.04.05, 23:56
nie minal jeszcze miesiac, ale ja sie juz zmeczylem;
SZUKAM KOGOS DO WYPROWADZANIA MOJEGO PSA W SRODKU DNIA (5/7)
jakos miedzy 12 a 14 czyli w porze lanczu, a najlepiej na godzinke
MIESZKAMY PRZY MONTGOMERY CZYLI BLISKO JUBEL PARKU...
pies ma rok, jest bialy i bardzo grzeczny (tito potwierdzi jak wroci z Rzymu?)
MOZE MACIE KOGOS KTO SIE NUDZI I CHCIAL(A)BY DOROBIC?
prosze o info - tymjanek@poczta.onet.pl
    • Gość: mayael Re: pieskie zycie IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 12:15
      sprobuje dzis wieczorem zadzwonic do kogos, kto moze bedzie zainteresowany lub
      zna kogos takiego. Tymczasem pozdro
      • Gość: tymjanek Re: pieskie zycie IP: *.upc.chello.be 07.04.05, 23:59
        Dzieki - trzymam kciuki!
        Na zyczenie przesle zdjecie. Po spacerze Zizou spi.
        heJ!
        • Gość: mayael Re: pieskie zycie IP: *.cec.eu.int 08.04.05, 18:45
          Przykro mi , ale wczoraj nie udalo mi sie dodzwonic, sprobuje w czasie w.e. A
          zdjecie to swoje przyslesz?
          • Gość: mayael Re: pieskie zycie IP: 5.2.* / 213.46.162.* 10.04.05, 21:37
            Zajrzyj do skrzynki. Jest odpowiedz.
          • Gość: tymjanek Re: pieskie zycie IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 11.04.05, 11:33
            Zdjec psa pare mam, najstarsze z sierpnia, razem z soba i siostrzenica.

            Optymalnie umowilbym sie z kims na 5 dni w tygodniu, bo mamy tylko 1 zapasowy
            klucz, ale jak by ktos jeszcze chcial pospacerowac, to zapraszam...

            A tak w ogole, to jest wsrod Was ktos, kto tez ma tu psa? Park Woluwe polecam,
            bo ma stojaki z torebkami na wiecie co, i wiewiorki w czesciach zalesionych :-)
            • Gość: zyga jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 11:44
              ja swojego psa trzymam w biurze
              cicho siedzi pod biurkiem, tylko szczeka na szefa

              kupy nie robi, bo go nauczylem
              poza tym pilnuje biura, bo ponoc czasem sa kradzieze

              mozna poprosic w ADMIN o "family animal welcome pack" i dostajesz maly
              kaganiec, lancuch do zamocowania w biurze i znizke dla psa w "european animal
              shop"

              ale najpierw psu trzeba wyrobic badza
              • essere1 Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery 11.04.05, 11:55
                Co Wy powiecie????:):) Mozna przyprowadzac psa do pracy?????????
                Ale S U P E R!!!
                Uwielbiam psy!! I bardzo boleje, ze nie mam warunkow w obecnej na zapewnienie
                pieskowi godziwych warunkow, wiec nie mam:(:(:(:(:(:( Czy takiego "pieska", jak
                owczarek niemiecki (u rodzicow zawsze mialem chlip, chlip,..:(:()tez mozna
                przyprowadzic do pracy, jak jest baaaardzo grzeczny???:) Chociaz Szarik tez
                mogl chodzic z Jankiem do "pracy":):)
                • Gość: Huski Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 12:00
                  Pewnie ze mozna psa do pracy przyprowadzac! Policjanci moga rozbijac sie
                  samochodem Cinquecento Pies a ty nie moglbys zbudowac malego kojca w biurze???
                  Przeciez to by bylo niehumanitarne!

                  Hau!
                  • Gość: zyga Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 12:13
                    tak, tylko trzeba przejsc wizyte z psem u "animal hygenist" - taki odpowiednik
                    naszej higienistki z podstawowek

                    czy nie ma pchel, kleszczy i innych podobnych stworow

                    procedura trwa ok. tygodnia i potem pies otrzymuje akt nominacyjny
                    na "community animal"

                    oczywiscie jest tez okres probny - czyli nie moze zbyt duzo szczekac, a w
                    zadnym razie grysc

                    a potem to juz hulaj zabawa !!!!!!
                    i jak milo sie czuje jak taki kudlaty polize noge, albo mozna sobie w jego
                    futerku stopy ocieplic w czasie sezonu zimowego
                    • essere1 Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery 11.04.05, 12:50
                      S U P E R:) "Community animal" - czyli prawdziwy Zwierz Europejczyk:):)
                      Zyga, moj personalny EU-barometr ocieplil sie 100 stopni:) To jest fantastyczne
                      i takie... naturalne, ludzkie!:) Gdzie te przepisy sa opisane??
                      Okres probny??????!!:):)) Jak to jest oceniane?? "Bardzo grzeczny piesek,
                      pogryzl szefa tylko 3 razy, a jednego petenta to scigal do Palacu Krolewskiego
                      i wrocil sam - taki madry":):):)
                      • Gość: zyga Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 13:00
                        na koniec okresu probnego jest maly test
                        czyli mosi reagowac na slowka "siad" i "podaj lape" w 3 working languages + po
                        polsku

                        potem psa wpuszczaja pomiedzy inne zwierzaki, by zobaczyc czy sie nadaje do
                        multicultural environment - polecam dobre nakarmienie przed ta czescia, bo
                        kolegi pies byl glodny i zagryzl chomika wiec niestety proby nie przeszedl

                        wszystko opisane jest na stronie DG EMPL - unit human - animal equality

                        ale z tego co piszesz to problemu raczej nie bedzie

                        moj burek z badzem na szyi to sam nawet na obiady chodzi i tak dumnie ogonkiem
                        w windzie majta
                        • essere1 Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery 11.04.05, 13:16
                          Nie!! Zagryzl chomika???? A moze komisja byla nieobiektywna?? Moze to wlasnie
                          chomik zaatakowal psa, a on sie tylko bronil?? A moze on nie chcial i tylko tak
                          niechcacy, albo byl chwilowo niepoczytelny?? A czy na tym tescie sa tez koty??
                          Bo z kotami to byloby nie fair:)!
                          Co Ty powiesz? W trzech jezykach? Choc moj Uran rozumial w kazdym, jak cos
                          chcial...;););)
                          • Gość: ansil Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 14:10
                            no wlasnie, a co z kotami?!
                            ja raczej balabym sie o zdrowie innych zwierzatek gdyby moja kota miala sie na
                            taki egzamin stawic.. lapy tez byle komu nie poda..
                            i kurcze po niemiecku nie mowi, a szef jest niemcem.. co wiecej na niemiecki
                            zle reaguje wiec chyba nie ma szans.. :(
                            • essere1 Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery 11.04.05, 14:21
                              Koty tez testuje sie z chomikami. Chomiki, ktore przezyja test grzecznosci
                              kotka, wystawiaja mu referencje:):) No, a jak szef/szefowa ma swojego
                              ulubionego myszoskoczka? Albo rybki?? Albo papuge??? Referencje od "zywotnie"
                              zainteresowanych musza byc:) No, a w Twoim przypadku to powinien byc kot-
                              germanofil:):):)
                              • Gość: zyga Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 14:30
                                koty tez byly, ale ponoc pies byl specjalnie trenowany, by ich nie jesc, bo
                                wczesniej juz na tym oblal

                                z kotami to niebezpiecznie, bo ponoc nieufne stwory

                                moze wzorem spotkan eurokratow, bysmy naszym kudlatym pupilom zorganizowali
                                comiesieczne spotkania ?

                                i cos mi mowi, ze w ramach tych spotkan latwiej bedzie zadbac o wspolnego
                                potomka euroanimali niz eurokratow, bo przeciez zwierzatka to takie bardziej
                                bezposrednie i bezproblemowe

                                byle tylko nie pies z kotem.....
                                • Gość: tymjanek Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 11.04.05, 14:42
                                  no prosze - wystarczy wyjsc na spacer a po powrocie postow caly klabek ;-)
                                  co do badga, to zapewne najlatwiej w wejsciu do PE przez parking - przynajmniej
                                  jednodniowe tam wystawiaja czasem pozaregulaminowo.
                                  testow futrzakowi chetnie oszczedze - wystarczy, ze umie szczekac przez domofon!
                                  w biurze (pod moja nieobecnosc) zmasakrowalby pewnie palme, a DyrG ma taka sama;
                                  tak wiec pies pozostanie saskokepsko-brukselski, za to z europejskim paszportem.
                                  aha - a jak by ktos chcial jeza, to rano widzielismy 1 przy luku w JubelParku...
                                  • Gość: zyga Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 14:56
                                    tylko zywy ten biedny jezyk ?
                                    lepiej jezy nie dotykac, bo bardzo im serduszko szybko zaczyna bic i na
                                    powaznie jest ryzyko zawalu

                                    jeze zazwyczaj w bardzo spokojnych miejscach sie chowaja i niestey przechodza
                                    wolno przez ulice
                                • ansil Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery 11.04.05, 15:04
                                  Gość portalu: zyga napisał(a):

                                  > i cos mi mowi, ze w ramach tych spotkan latwiej bedzie zadbac o wspolnego
                                  > potomka euroanimali niz eurokratow, bo przeciez zwierzatka to takie bardziej
                                  > bezposrednie i bezproblemowe

                                  ja ci dam potomkow robic ?! ;) a raczej nie tobie, tylko zwierzakom..
                                  ostatnio rozmawialam z kolega z pracy o tym, ze chce drugiego kotka, ale z
                                  Polski, bo one na pewno maja tam gorzej w schroniskach, na co on mi
                                  odpowiedziel (nie wiem, czy to prawda) ze tu, jak zwierzak za dlugo posiedzi w
                                  schronisku, to po prostu sie go pozbywaja.. az mi szczeka opadla..

                                  teraz musze sie dowiedziec, czy to prawda.. bo jesli tak, to moze wezme jakas
                                  belgijska bidke, mam nadzieje, ze sie nauczy szybko po polsku..
                                  • Gość: zyga Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 15:12
                                    to niestety prawda....
                                    na szczescie tutaj nie ma az tak wielu zwierzakow zostawianych

                                    ale pomysl adopcji kotka ze wschodu jest bardzo chwalebny
                                    • ansil Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery 11.04.05, 15:21
                                      moja niunka jest ze schroniska.. ja na pewno jestem zbyt subiektywna by ja
                                      oceniac..
                                      natomiast sa obiektywne opinie rodziny i znajomych, ktorzy twierdza ze takiego
                                      kota jeszcze nie widzieli ( sklada sie glownie z oczu, uszu, ogona o predkosci
                                      rakiety atomowej) sprawiaja, ze wszystkim bede polecac schroniskowe
                                      zwierzatka..
                                      • Gość: zyga Re: jest inne rozwiazanie niz kosztowne spacery IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 16:19
                                        ja tez mialem kiedys psa schroniskowego i mozna bylo wyczuc wdziecznosc uczuc

                                        drodzy eurokraci: wiec walcie na strone intracomm, bo tam zwierzaczki, ktore sa
                                        wynikiem nieupilnowanych spacerow mozna dostac

                                        kiedys nawet jakis hiszpan pisal, ze jak sie nie wezmie jego pieskow to czeka
                                        je smutny koniec....
            • epsisko Hau! about that!? 12.04.05, 18:24
              ja mam psa, male gladkie podengo portugalskie, reklamowane jako "najweselszy
              pies swiata". proponuje, aby wlasciciele psow wpisywali sie, bo moglibysmy sie
              gdzies umowic i spotkac z psami, a nawet bez psow (na poczatek). jesli sie
              poznamy, to moze byc rowniez bardzo przydatne, np. zeby miec z kim zostawic psa
              na pare dni w przypadku wyjazdu, informowac sie wzajemnie o dobrych
              weterynarzach etc.
              tak wiec proponuje utworzyc klub wlascicieli psow.
              • Gość: Tito Re: Hau! about that!? IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 13.04.05, 09:59
                Moze by tak polaczyc spotkania piwne i psie? Tym bradziej, ze wisona bucha i
                mozna by jakis tarasik wyczaic?

                Mieszkam z psem Tymjanka wspomnianym i w jakis sposob czuje ze moglbym
                przynalezec do psiego klubu.
              • Gość: Hala Re: Hau! about that!? IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 13.04.05, 10:55
                Jeszcze nie pracuje ale egzamin zdalam Kat C ,mam nadzieje ze kiedys zaczne i
                przywioze ze soba oprócz rodzinki czarnego psa Kleksa - 3 letniego spaniela
                takze jesli chodzi o klub wlascicieli psow to bardzo chetnie , super pomysl
                pozdr Hala
    • Gość: tymjanek Re: pieskie zycie IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 15.04.05, 11:31
      Niezaleznie od przyszlych spotkan i wymiany doswiadczen dotyczacych zwiarzat,
      pochwalic sie wszystkim chcialem, ze dzieki temu ogloszeniu znalazlem dwie
      osoby, z ktorymi sie juz spotkalem... i nie musze juz biegac do domu w porze
      lanczu :-)))
      heJ!
      Hau!
      Ciao
      • epsisko Re: pieskie zycie 15.04.05, 15:21
        gratuluje. tym niemniej zachecam wlascicieli psow, zeby sie zglaszali. im
        wiecej nas bedzie, tym wieksza wartosc tej inicjatywy dla kazdego psa i jego
        pani/pana. takie network industry;)
        a moze po prostu malo osob ma psy? wiem jak temu zaradzic!;)
        • Gość: adm cos z zycia wziete IP: *.cec.eu.int 15.04.05, 15:53
          Wladze greckie, przed olimpiada, kazaly sluzbom weterynaryjnym wylapac
          wszystkie bezdomne psy w atenach ...i , no , tego, no pozbyc sie...
          Dowiedzialy sie o tym m.innymi belgijskie organizacje ochrony zwierzat, zrobily
          raban, a potem zrzute, i postanowily zorganizowac przerzutke tych wylapanych,
          samolotem, z Grecji, hurtem, do Belgii, jako ze dobrzy ludzie sie znajda i
          zaadoptuja...
          ....no wiec akcja trwala, az do momentu kiedy na lotnisku, pelnym psow,
          gotowych do wylotu, pojawili sie greccy obroncy zwierzat...i podniesli krzyk:
          taaak! do Belgii!!! pewnie do doswiadczen!!! albo jeszcze gorzej!!!won z lapami
          od greckich psow (notabene, bezdomnych i przeznaczonych do...no
          tego...no ...nic fajnego)....nigdzie nie poleca, oddawac....w rece greckich
          sluzb weterynaryjnych, ktore ...no ...tego...juz wiecie...co mialy
          zrobic...czyli grecki pies lepiej martwy niz na obczyznie...
          Szopka trwaka czas jakis (miedzy czasie druga taka sama urzadzono w porcie
          Pireus, skad odplywal statek z kolejnymi uchodcami tym razem do Niemiec)....

          Aktualnie wreszcie sie rozwiazalo, ponoc uchodzcow wypuszczono, i
          jada/plyna/leca, m innymi do Belgii

          fajny swiat, nie? ;-)))
Pełna wersja