Jak znalezc unity, gdzie pracuje sie po niem??

IP: *.autocom.pl 07.04.05, 09:08
Chcialabym wysylac maile (lobbowac, jak niektorzy mowia), ale konkretnie do
unitow, gdzie w pracy wykorzystuje sie j. niem. Po niemiecku mianowicie
zdawalam egzaminy (kat. C). Nie wiem, czym kierowac sie w wyborze unitu,
zebym byla pewna, ze pracuja tam po niemiecku. Do tej pory slalam "jak
lecialo", a odpowiedzi przychodzily glownie po ang.(tez rozumie:)),ale nie
czuje sie na silach pracowac w tym jezyku).Jednak sensownijsze wydaje mi sie
slanie maili docelowo do unitow, gziw ykorzystuja niemiecki, tylko - jak je
znalezc??
Dodam, ze jestem przypisana do Komisji i chcialabym pracowac w Brukseli.
Z gory dzieki za reakcje:))
    • Gość: PD Re: Jak znalezc unity, gdzie pracuje sie po niem? IP: *.consilium.eu.int 07.04.05, 09:43
      Moim zdaniem nie ma takich unitów. Przykre ale prawdziwe. :)
      • Gość: M Re: Jak znalezc unity, gdzie pracuje sie po niem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 09:52
        z mojego doswiadczenia, moge tylko potwierdzic to samo.
        • Gość: Tito Re: Jak znalezc unity, gdzie pracuje sie po niem? IP: *.upc.chello.be 11.04.05, 00:10
          Ja tez - niemiecki jest j elit zarzadzajacych a nie roboczym niestety. Z samym niemieckim nie da sie pracowac...
          • babydoll To po co robili egzaminy po niem???!!!!! 11.04.05, 09:39
            To po co robili egzaminy po niem???!!!!!
    • Gość: adm nie chce cie martwic, ale IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 09:51
      nie slyszalam o miejscach gdzie pracuje sie tylko po niemiecku, a jestem tu juz
      dluuuugo....
      szczegolnie sekretarka/asystentka musi znac angielski/francuski bo ma najwiecej
      kontaktow z roznymi ludzmi...jezeli znasz tylko niemiecki, wzielabym sie ostro
      za angielski....
      niestety nieuczciwym bylo stworzenie iluzji iz ludzie mowiacy TYLKO po
      niemiecku, po zdanym konkursie, znajda prace, ale jak wiele rzezcy tutaj byl to
      gest polityczny w stosunku do niemcow, ktory od dawna zabiegaja o to zeby
      niemiecki stal sie trzecim jezykiem roboczym, bez skutku...., bo polityka nie
      przeskoczy sie tego ze 99% mowi po angielsku i francusku.-, tak pracuja od 50
      lat, i niekt nie bedzie sie wysilal dla niemcow....
      pozdrawiam, i powodzenia w nauce, jezeli teraz ostro sie zabierzezesz do
      roboty, to za dwa miesiace bedziesz mola wysylac maile mowiac ze angielski
      szlifujesz...i doszlifujesz
      • Gość: Klamstwa Re: nie chce cie martwic, ale IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 10:00
        Rzeczywiscie nie mowi sie wiele po niemiecku, ale poniewaz ze wzgledu na to, ze
        niemieckojezycznej ludnosci jest najwiecej w Unii Europejskiej, bo Niemcy to
        najwiekszy i najliczniejszy kraj UE+8 milionowa Austria, to sa Unity gdzie jest
        wiekszosc Niemcow i operuje sie po niemiecku, oczywiscie rozne pisma na
        zewnatrz wysyla sie z reguly po angielsku, ale np.: w moim Unicie wysylamy tez
        po niemiecku, a juz na pewno jak adres jest w Niemczech, takze glowa do gory,
        super niemiecki i troche angielskiego w zupelnosci wystarcza:-) A do adm taka
        skromna uwagam ze niemiecki jest 3 jezykiem roboczym i nikt nie musi sie o to
        starac
        • Gość: Sofi Re: nie chce cie martwic, ale IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 11:29
          Roboczym jest, ale tylko w teorii, w praktyce - coz - podzielam zdanie adm.
          Poznalam jedna osobe, ktora zna na poziomie working knowledge TYLKO niemiecki -
          i potwierdzilo mi to moje przypuszczenia, na temat tego, jak latwo poruszac sie
          codziennie po Bxl, o pracy nie wspominajac znajac tylko niemiecki.
          No ale na egzaminach chcieli ludziskom dac rowne szanse, to dali, szkoda ze
          dalej juz spada sie na ziemie.
        • Gość: adm Klamstwa to znajdz BabyDoll prace ;-) IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 11:37
          w moim poscie piasalam o tych ktorzy TYLKO po niemiecku, czytaj dokladnie, a
          nie o unitach gdzie jest "wiekszosc" niemieckojezyczna.....
          zamiast macic dziewczynie w glowie, zachowalam sie zyczliwie i praktycznie,
          jedyna jej sznasa jest natychmiastowy intensywny doksztalt z angielskiego,chyba
          ze twoim zdaniem zyczliwosc polega na podtrzymywaniu zludzen......
          a propos Baby Doll prosi o podanie namiarow na takie unity o jakich piszesz to
          moze ja oswiecisz?
          • Gość: Sofi Re: Klamstwa to znajdz BabyDoll prace ;-) IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 12:36
            Tej kolezance pewnie chodzi np. o unit geograficzny niemiecki w np. w Dg Regio.
            No w wiekszosci mowi sie po niem, ale i tak listy i maile pisze sie po FR lub
            EN.
            To zreszta raczej regula: w H1 tez w wiekszosci mowi sie po polsku.
            • Gość: Klamstwa Re: Klamstwa to znajdz BabyDoll prace ;-) IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 13:51
              Ja z doskonalym niemieckim i ledwo co angielskim znalazlem sobie sam prace wiec
              i babydoll sobie poradzi, a np. w Trenie gdzie pracuje moja kolezanka po
              niemiecku, niestety to ona zajela juz to miejsce, ale babydoll da sobie rade
              chyba, ze bedziecie jej dalej wciskac ciemnote, ze nie ma zadnych szans
              • Gość: minka Re: Klamstwa to znajdz BabyDoll prace ;-) IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 14:28
                wszyscy moi znajomi, ktorzy zaczeli prace razem ze mna 1-2 miesiace temu
                sa "niemieckojezyczni". Zdawali egzminy po niemiecku i pracuja po niemiecku. I
                zycie codzienne tez sie toczy po niemiecku - w Luksembourgu.
                • Gość: Tomasz Re: Klamstwa to znajdz BabyDoll prace ;-) IP: *.cec.eu.int 07.04.05, 15:13
                  No wlasnie minka ma racje, a nawet jak sie nietoczy to mozna jednego z drugim
                  ustawic zeby przemowil w badz co badz ale urzedowym jezyku Luksemburga:-)
                  • iskierka77 Re: Klamstwa to znajdz BabyDoll prace ;-) 07.04.05, 15:27
                    Tomaszu, jak tam praca w Archiwum X? Zakonczona?
        • Gość: Tito Re: nie chce cie martwic, ale IP: *.upc.chello.be 11.04.05, 00:12
          Adm mowila o faktycznym roboczym a nie formalnym...
          • babydoll Dzieki za reakcje 11.04.05, 09:45
            Dyskusja rozgorzala na dobre i bardzo Wam za to dziekuje!
            Z wiekszosci postow wynika, ze ciezko bedzie znalezc miejsce, gdzie pracuje sie
            po niem, no chyba ze w Luxemburgu (co akurat nie bardzo mnie cieszy:(( )
            Z drugiej strony egzaminy odbywaly sie przeciez po niemiecku, wiec po co???
            Robia ludzia nadzieje, a potem nic z tego??
            Angielskiego tez sie ucze, ale nie czuje sie w nim pewnie...
            No i nikt nie powiedzial, gdzie slalc maile po niemiecku...:((((
            Szkoda... Czy to znaczy, ze nie mam szans?
            • Gość: adm nie poddawaj sie IP: *.cec.eu.int 11.04.05, 09:49
              "Z drugiej strony egzaminy odbywaly sie przeciez po niemiecku, wiec po co???
              Robia ludzia nadzieje, a potem nic z tego??"

              dokladnie tak jak pisalam...b nieladnie postapili...ale to nie pierwszy i nie
              ostatni raz...

              nie poddawaj sie, z dobra znajomoscia niemieckiego, naprawde w 3 miesiace moesz
              sie poczuc pewnie z angielskim zapisz sie natychmiast na jakis super intensywny
              kurs, po kilka godzin dziennie....a moze 2/3 tyg full immesrsion w Anglii, sa
              takie wyjazdowe kursy....nie warto przegapic okazji, skoro juz na tej liscie
              jestes!!!!
              • babydoll Re: nie poddawaj sie 11.04.05, 11:33
                Uczylam sie angielskiego na studiach, a teraz tez caly czas mam lekcjie, wiec
                mysle, ze za jakis czas nabiore pewnosci:)
                Dzieki za slowa otuchy:))
                • schaflar Re: nie poddawaj sie 11.04.05, 13:30
                  Wszystko bedzie dobrze. Ja jestem tego najlepszym przykladem. Zdawalem tez po
                  niemiecku (moj angielski pozostawia wiele do zyczenia) i 16 maja zaczynam prace
                  w Komisji. Wystarczy zeby szef byl Niemcem, a reszta jakos sie ulozy. Glowa do
                  gory BabyDoll!!!!!!!
                  • asiunia.lux Re: nie poddawaj sie 11.04.05, 13:41
                    schaflar napisał:

                    > Wystarczy zeby szef byl Niemcem,

                    a wlasnie, ze nie wystarczy czego przykladem jestem ja:)

                    Niemiecki to rowniez moj pierwszy i zreszta najlepszy jezyk, a na rozmowach z
                    szefami, wlasnie NIEMCAMI, dowiadywalam sie, ze po niemiecku to moglibysmy
                    sobie pogadac popijajac wspolnie kawke w przerwie, ale nie w pracy!!!

                    Aczkolwiek nie twierdze, ze szans nie ma, bo napewno sa!
                    Ale do jakich unitow cos tam wysylac to sama nie wiedzialam i nie wiem.
                  • essere1 Re: nie poddawaj sie 11.04.05, 13:44
                    Spoko, spoko, troche trudniej, ale da sie. Dostalem propozycje pracy na A*5, bo
                    ZNAM NIEMIECKI (dyrektor jest Niemcem) i byli tym faktem zachwyceni:) Fakt, ze
                    tez mowie po angielsku, ale to pestka - jakis intensywny kurs, troche zacisnac
                    zeby i w koncu sie uda. Chyba kazdy, kto pracuje w miedzynarodowym srodowisku
                    wie, ze douczenie sie jezyka to pare miesiecy. Nie ma co sie zastanawiac, czy
                    sie da, czy nie da, bo umiesz to, co umiesz:) Po prostu probuj i jescze raz
                    probuj, wierz w siebie i kropka:):):) (I DOUCZAJ SIE ANGIELSKIEGO!!!)
                    • Gość: glowa do gory Re: nie poddawaj sie IP: *.cec.eu.int 12.04.05, 10:16
                      nie martw sie baby doll, wez sobie stronke www.europa.eu.int/idea, przygotuj
                      sobie standartbrief po niemiecku i wysylaj do niemieckobrzmiacych nazwisk, ja
                      tak robilem i trafilem, nie martw sie, bo tu jest mnostwo niemcow, a nawet jak
                      przez pomylke trafisz na kogos kto nie zna niemieckiego to i tak skieruje ten
                      mail do kogos kto mu powie o co chodzi, bo kazdy obywatel unii moze przyslac
                      list do KE w jezyku urzedowym Unii i trzeba sie tym zajac wiec naprawde nie ma
                      problemu!
                      • Gość: BabyDoll Re: nie poddawaj sie IP: *.autocom.pl 12.04.05, 10:34
                        Tak wlasnie zamierzam robic:))
                        Dzieki Wszystkim za mile mile slowa!!!
                        • essere1 Hura, wreszcie "zaskoczyl" optymizm... 12.04.05, 10:51
                          i wola walki!!!:):)
                          To do roboty BabyDoll:):):):):)!!!!!!!
                    • Gość: mikus Re: nie poddawaj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:22
                      Witam Essere, chciałbym sie Ciebie spytac, jak przebiegalo Twoje
                      interviu?Poniewaz jestem rowniez z A5 i rowniez znam niemiecki i angielski,
                      wiec ciekaw jestem jak przebiegalo to u Ciebie. Z gory dziekuje i pozdrawiam.
                      • essere1 Re: nie poddawaj sie 12.04.05, 20:38
                        Czesc!

                        Bylo baaaardzo fajnie. Z HoU bardzo sobie przypadlismy do gustu, wiec po
                        interview prawie sie poklepywalismy
                        po plecach:) Bardzo sie cieszyl, ze dobrze znam niemiecki, bo maja nowego
                        niemieckiego dyrektora. Interesowal go tez poziom pisanego angielskiego (z
                        mowionego byli zadowoleni, ja tez:):):)).
                        Wice-HoU byla bardziej dociekliwa, ale nie czulem sie jakos specjalnie
                        "molestowany" - raczej to nie wykroczylo poza standart interview. Inna sprawa,
                        ze mam duzo zawodowego doswiadczenia ze wszelkiego rodzaju kontaktami z
                        miedzynarodowymi partnerami, wiec jestem "wycwiczony" w takich dyskusjach i to
                        jest moja mocna strona. Cieszyli sie, ze sie lubie uczyc, co akurat jest prawda.
                        Mowili o koniecznosci nauczenia sie francuskiego, co jest jasne i skwapliwie to
                        juz robie. Mimo, ze mialem w sumie 14 konkurentow, od razu mi
                        powiedzieli, ze jestem ich faworytem, chyba bylo dla nich plusem, ze jestem w 1.
                        MG, ale pewnie bez tego tez bym otrzymal propozycje.
                        Poza tym spodobal mi sie opis pracy, wiec tu akurat entuzjazmu nie musialem
                        udawac, a chyba kazdemu szefowi zalezy, zeby wspolpracownicy lubieli to, co robia.
                        Generalnie mialem tez dobry dzien i bardziej cieszylem sie na weekend w Bruskeli
                        (zwiedzanie parlamentu, muzea, ladne zabytki, nowi i starzy znajomi,
                        imprezy)niz przejmowalem rozmowa - no, generalnie bylem dosc rozbawiony tym
                        wszystkim i to bylo chyba widac:)
                        Teraz bardzo fajnie mnie "prowadza", jestem o wszystkim informowany regularnie i
                        mowia jasno co i jak: sa solidni i to mi sie podoba, bo nie lubie kretactwa.
                        Na marginesie ich telefon (jedyny) byl efektem wyslanych na raz 70 emaili do
                        roznych HoU w Komisji Europejskiej, bo niestety bardziej subtelne metody zawiodly.
                        Wiec w sumie polecam te metode innym, mimo ze nie jest to za eleganckie (choc
                        skuteczne).

                        Jezeli chcesz wiecej informacji, to mi napisz na emaila gazetowego

                        Pozdrawiam

                        P.S. Czy aby nie wystepowales kiedys pod innym, troche podobnym do obecnego,
                        pseudonimem?
Pełna wersja