Ci wredni Amerykanie

IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 12.04.05, 11:55
Oto cytat z internetowego przewodnika po Belgii sygnowanego przez pismo "The
Economist":

Dealing with the European Union can be a paradoxical experience. The very top
people are often highly able workaholics. But the middle ranks tend to be
filled by demoralised pen-pushers, exasperated by waves of ill-considered
administrative reforms, which have led to a stifling amount of form-filling.
The top-down French administrative culture that prevails in parts of the
commission also means that decisions can take far longer than they should,
because so many people have to sign off (literally) on decisions.

Cóż...
    • Gość: tomi Re: Ci wredni Amerykanie IP: 194.154.219.* 12.04.05, 12:02
      a co moze nieprawde napisali? 75% ludzi w instytucjach to krajowe "odpady". Nie
      kazdy, bo jak widzisz napisalem ze 75%. I tyczy sie to wszystkich ogolem:
      niemcow, francuzow (zwlaszcza) belgow, wlochow itp itd.
      • Gość: ciekawa Re: Ci wredni Amerykanie IP: *.cec.eu.int 12.04.05, 12:15
        A skad masz taka zla opinie? Pracujesz w instytucjach? Ja jestem pod wrazeniem
        kompetencji wiekszosci osob w moim biurze( ze starej 15). Ale przeciez nie
        bedziemy udowadniac, ze "nie jestesmy wielbladami".
        • Gość: tomi Re: Ci wredni Amerykanie IP: 194.154.219.* 12.04.05, 12:32
          nie, rozwoze mleko w Luxemburgu i nienawidze EPSOW, pracownikow Unijnych,
          Auxilliary staff'u i wogole jestem anty unia i niech nam zyje Liga Polskich
          Rodzin z moim Guru Romanem Giertychem.

          Moja wypowiedz byla ostra, przyznam, ale naprawde. Co do kompetencji Polakow
          nie mam absolutnie zadnych zarzutow, poniewaz czesto sa oni overqualified, a to
          ze tu pracuja spowodowane jest balaganem w Polsce. Wypowiadam sie o innej
          wiekszosci ale ZAZNACZAM, nie o wszystkich.

          A co do rodakow - ojjj napewno nie wszyscy sa super hiper, chociaz Ci, ktorych
          znam sa jaknajbardziej w porzadku.
    • Gość: Zdziwiony Re: Ci wredni Amerykanie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 12.04.05, 12:18
      A co tu maja do rzeczy Amerykanie?
      O ile wiem The Econmist jest brytyjskim tygodnikiem i glowna redakcja jest w UK.
      Inna sprawa ze polowa nakladu schodzi w USA.
      By the way, wg mnie to najlepszy tygodnikk.... ;-)
      • Gość: rudy Re: Ci wredni Amerykanie IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 12.04.05, 12:56
        ....chociaz czesto ich poglady bywaja co najmniej kontrowersyjne. Czytalem
        gdzies, ze w XIX wieku byli zarliwymi przeciwnikami zniesienia niewolnictwa.
      • Gość: Lezsek Re: Ci wredni Amerykanie IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 12.04.05, 13:19
        Dzięki za korektę, rzeczywiście pismo jest rodowodem z Anglii.
        Obecnie stanowi zglobalizowany koncern prasowy o ogólnoświatowym zasięgu, nie
        znam niestety struktury aktywów grupy..
        Chodziło mi bardziej o kulturowe brzmienie tego fragmentu. Jest ono (sine ira
        et studio) wybitnie Anglosaskie z przewaga, mówiąc delikatnie, amerykańskiego
        pragmatyzmu.
        Jakość informacji to jedna strona medalu i tutaj The Economist jest
        rzeczywiście w czołówce światowej.
        Inną, obcą mi kwestią jest tzw. linia programowa pisma odpowiadająca, rzecz
        jasna, grupie docelowej.
        • smokwawelskijr Re: Ci wredni Amerykanie 14.04.05, 19:06
          Zawsze moze przestac czytac to pismo.zapewne w brukseli jest wiele gazet
          prezentujacych jedynie sluszne poglady.Na szczescie zarowno anglicy jaki i
          amerykanie zachowuja zdrowy rozsadek wobec zlodziei z brukseli(vide ostatni
          numer wprost - to tez ci sie komuszku nie spodoba)a jak chcesz to moge ci
          podrzucac do czytania codzienna prase angielska- tutaj juz chyba nikt o ue
          dobrze nie pisze.

          US ARMY TOUR: wczoraj bagdad, dzis bruksela!
          • Gość: Lezsek Re: Ci wredni Amerykanie IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 15.04.05, 12:14
            No tak. Jeśli kształtujesz swój światopogląd wyłącznie na podstawie Wprost, nic
            dziwnego, że myślisz w kategoriach My-Oni i pozwalasz sobie na epitety w stylu
            red. Zielinskiego. Jego artykuły są szczytem manipulacji danymi statystycznymi
            godnej eks rzecznika Urbana. N.B. pan Król też chyba coś miał wspólnego z PZPR,
            czy mi się wydaje? Mieszkałem w Anglii przez ponad rok i dobrze wiem, co piszą
            tam w gazetach. To się nazywa hipokryzja - Anglicy czerpią pełnymi garściami z
            przynależności do UE na swoich specjalnych prawach i jednocześnie Unię
            opluwają. Jeśli świat miałby wyglądać tak jak współczesna Anglia to wolę jednak
            perspektywę brukselską. Bo, gdyby nałożyć horyzonty Wprostu na horyzonty
            przeciętnego Wyspiarza to już chyba tylko pp Bush junior ma węższe z całą jego
            wspaniałą Ameryką, gdzie w więzieniach siedzi tyle ludzi co w ZSRR za Stalina,
            a odsetek ubogich jest podobny jak w Rumunii. Ciekawe, co Amerykanie zrobią,
            gdy Świat zacznie od nich egzekwować ich zadłużenie zagraniczne? Chyba im tylko
            pozostanie znowu użyć siły - prymitywom.

            gwoli uniknięcia eskalacji na forum c.d. nie nastąpi..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja