prosze o opinię, mam ciężki dylemat

IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 13.04.05, 00:03
myslimy z żoną o wyjeździe do Anglii.zarabiamy w polsce dosyc dobrze (razem
średnio 18 000/miesięcznie brutto),pracujemy bardzo ciezko 38-40godzin to
łapie nas najczęściej w środę.mieszkamy w średniej wielkości
mieście,bezrobocie wielkie.chcemy zmienić pracę od dłuższego czasu ale nie ma
szans.znamy dosyć dobrze język angeliski,skończyliśmy szkołe w US mamy tytuł
magistra.choć jak byłem w anglii ostatnio na rozmowach kwalifikacyjnych to
czułem że potrzebuje trochę praktyki w mówieniu, myśle ze z 6miesięcy
wystarczy i bedzie ok, zona moze max rok.w tamtym roku dostałem całkiem
przypadkowo ofertę pracy około 25-30K w anglii niestety odmówiłem ale to nie
jest najważniejsze w tym całym naszym wyjeździe.nie chcemy już tak cięzko
pracować,chcemy normalności,nie musimy mieć wysokich stanowisk,chętnie
zaczniemy od początku.staramy się o dziecko prawie od roku ale w tych
warunkach i z tym stresem nie udaje sie nam.myślimy poważnie o
wyjeżdzie.szukam porady,nie moge znależć stron z informacją o losach rodaków
pracujących w np. jak finasne,czy marketing,logistyka itp.chciałbym sie
dowiedzieć jak żyja i podpytać sie czy warto wyjechać do anglii, czy są
szczęśliwi?czy sie znajdują w tym środowisku?
proszę napiszcie czy wyjeżdzać......... .każda opinia jest ważna
    • Gość: darek Re: prosze o opinię, mam ciężki dylemat IP: *.cebit.com.pl / *.cebit.com.pl 13.04.05, 01:19
      zartownisie :o) :o) :o)

      18 tys na miesiac i im malo
      a cho za 40 godz "ciezkiej " pracy tygodniowo :o>>>>
      • natalia.brzeska Re: prosze o opinię, mam ciężki dylemat 13.04.05, 08:18
        40 godz to oni juz robia w srode...
        Czytaj ze zrozumieniem, a potem sie smiej.

    • Gość: Sylwuszka Re: prosze o opinię, mam ciężki dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 09:32
      Zarabiacie 18 tys miesięcznie??? czy tez sie "przeczytałam" ;)
      Byłam w Anglii ostatnie 10 miesięcy, tutaj jestem prawnikiem (niestety bez
      aplikacji) i bynajmniej nie zarabiam 9 tys miesiecznie-nawet brutto :) Pomimo
      to wróciłam i podejmuje właśnie prace za 1500 zł miesięcznie-ludzie nie
      wariujcie! :) Życie w Anglii wcale nie jest takie rózowe jak to sobie wszyscy
      wyobrażają...

      Pozdrawiam

      Sylwia
      sylwuchazet@o2.pl
    • Gość: Maciekkk Re: prosze o opinię, mam ciężki dylemat IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.04.05, 11:40
      Mysle, ze o pienaidzach przelcizajac je bezposredni ze zl na funty to nie ma co dysktuwoac. Pewnie te
      18'000 robi wraznie ,zwlaszcza w PL, ale jezli osba z podobnym wyksztalcenie na podobnym
      stanowisku w UK zarabia kilka razy wiecej to rzeczywiscie mozna sie powaznie zastanawiac nad
      wyjazdem. Ja podobnie zostawilem stala prace w Polsce i jednego dnia wyjechalem. Tutaj pracuje w tym
      samym zawodzie co w PL. Ale w moim przypadku zarobki to byl wazny powod, ale jeden z wielu. Po
      prostu bylem zmeczony tym krajem, uswiadomilem sobie ze pomimo ciezkiej pracy bede nadal tkwil w
      miejscu, bo szef, bo zalamanie rynku i tysiac innych rzeczy. Patrzac sie z perspektywy czasu, to widze
      ogormna roznice w podejsciu do tego kraju pomiedzy ludzmi ktorzy tutaj wpadli na moment
      popracowac i wrocic z kasa do Polski, a pomiedzy tymi co planuja tutaj swoje dzialania w perspektywie
      5-10 lat. W tym drugim przypadku jakos UK wydaje sie bardziej poukladany i sensowny. Pozawala sie
      skoncentrowac naprawde na pracy i na rozwoju. A w perspektywie tych kilku lat naprawde mozna sporo
      osiagnac ciezko pracujac. Ale na to potrzeba niestety czasu, nawet na zbudowanie tutaj historii
      kredytowej w banku - jakos Polska wydaje sie dla nich dalej dzikim wschodem. I jeszcze jedna rzecz
      ktora mi przychodzi do glowy: pomimo tanich biletow lotniczych, rozmow z polska po 2p/min, jakos
      wszystkie znajomosci sie mnie jlub bardziej rozsypuja. Inne podejscie do zycia, zupelnie inne
      problemy... Ale przeciez kazdy jest kowalem wlasnego losu ;)
    • Gość: sss Re: prosze o opinię, mam ciężki dylemat IP: 205.172.200.* 13.04.05, 14:34
      Zdecydowanie polecam sprobowac i pracowac we wlasnym zawodzie. Osobiscie
      polecam firmy miedzynarodowe, gdzie uznaja wszelakiego rodzaju dyplomy szkol
      wyzszych. Ale najwazniejsze jest doswiadczenie zawodowe i umiejetnosci. Firmy
      chetnie wysylaja na szkolenia, czesto doplacaja do MBA. Szanuja pracownikow.
      Polecam, powodzenia i pozdrawiam
    • kierunek_zachod Re: prosze o opinię, mam ciężki dylemat 13.04.05, 15:12
      A dla mnie sprawa była prosta - zadałam sobie pytanie co chcę robić i gdzie
      chcę być (nie tylko 'geograficznie', ale zawodowo) za parę lat. Jeśli widzicie
      siebie tutaj i jest Wam OK, to raczej nie ma problemu ... ale jeśli przeraża
      Was perspektywa, że przez tę parę lat tutaj 'zwariujecie' (i to niekoniecznie
      od pracy), pakujcie walizkę i to szybko. Szkoda czasu, życie najprawdopodobniej
      jest tylko jedno

      Powodzenia !
    • Gość: lipa Re: prosze o opinię, mam ciężki dylemat IP: *.unknown.be.uu.net 13.04.05, 15:23
      dla mnie zycie na zachodzie jest o wiele spokojniejsze i nie hodzi tylko o mnie
      ale otaczajaca rzeczywistosc jest zupelnie przeciwna do polskiej duzo luzu brak
      mlodocianych bandytow na ulicach ludzie uprzejmi usmiechaja sie do siebie male
      rzeczy ale jesli nie tylko chodzi o pieniadze ale o spokoj no to jak
      najbardziej jesli chodzi o prace to sa przyzwyczajeni do emigrantow wiec
      mniejsza rzecz jakiej jest sie narodowosci najwazniejszy angielski pozatym z
      obserwacji moich wynika ze nie sa zbyt madrzy wiec w miare latwo awansowac moze
      nawet latwiej niz w polsce ja sie ciagle ucze angielskiego bo chce pracowac w
      swoim zawodzie a wtedy to nei wiem kiedy do pieknej polski wroce gdzie wszyscy
      z prezydentem sa umoczeni w jakies afery a bez lapowki nic si enei zalatwi i
      prawo jest tak zawile ze nei wiadomo co z tym zrobic
Pełna wersja