aretse11
24.04.05, 20:00
zauwazylam ,ze jak tylko ktos napisze watek,ze jedzie gdzies do pracy i prosi
o rady..to zamiast odp na swoje pytania zostaje on sam zarzucony stekiem
pytan-kazdy chce wiedziec jak zalatwil prace,gdzie i czy nie ma mozliwosci by
tez tam pracowal,lub zabral sie w podroz z nim.Ludzie!!@!-badzcie realistami-
myslicie ,ze ktos obcy zalatwi Wam prace???Ze powie WAm dokladnie gdzie,co i
jak?A na drugi rok jak bedzie chcial jechac to sie okaze,ze wy juz siedzicie
na jego miejscu..Nie badzcie naiwni..i skonczcie z tym skomleniem..Jak samemu
sobie nie zalatwicie nic,albo jakis bliski znajomy Wam nie pomoze..to na
obcych na pewno nie licznie i to na dodatek takich ..ktorych znacie tylko z
forum..