farma na Broad Oak- w poblizu Canterbury

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.04.05, 21:16
czy tkos byl moze na farmie na Broad Oak- w poblizu Canterbury?a moze cos o
tym miejscu slyszeliscie?bede wdzieczna za wszystkie informacje na ten temat.
    • Gość: agnes-ka Re: farma na Broad Oak- w poblizu Canterbury IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 27.04.05, 22:19
      wczoraj przejezdzalismy, wiemy gdzie ta farma jest, nic ciekawego, pelno
      polakow jakis takich zmeczonych, mokrych zimnych, juz o 6 rano w tym blocie
      na polu stali rzedem blisko traktoru
      bede przejezdzac znow w ten weekend,
      • Gość: gg Re: farma na Broad Oak- w poblizu Canterbury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:43
        byłem widzialem pracowalem 4 dni aż 4 dni,tragedia tylko nie tam jesli ci
        chodzi o mansfielda farme a napewno jesli chodzi o broad oak to kawal cwoka
        placi beznadziejbnie mieszkasz beznadziejnie traktuja cie jak niewolnika.jakiez
        bylo zdziwienie rumuna romana i tego naszego rodaka superdebila jak odmowilem
        zbierani9a truskawek w blocie a tak tam jest wymarsz o 5.30 powrot 4-5 3
        przerwy nawet wody niedaja do picia no bo niby po co zbiera sie truskaweczki
        pod folia tak ze w sloncu z 60 -70 stopni,pewnie beda ''studenci z ukrainy''
        wiec nielicz na ciepla wode pod prysznicem chyba ze o 10 pm ale rano trzeba
        wstac ,i znowu bol jedna kuchenka gazowa na 70 osob a herbatke czy kawe rano
        trzeba by sie napic .zaroki heh 30-35 wiecej chyba nie.jakiews pytania ?
        • Gość: kinia Re: farma na Broad Oak- w poblizu Canterbury IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.04.05, 13:07
          a jak tam jest z praca?czy ona rzeczywiscie jest tak ciezka?
          dzieki za odpowiedz.
          • Gość: gg Re: farma na Broad Oak- w poblizu Canterbury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 13:24
            z praca jest tak ,ze jak niewyrobisz 25 na dzien to cie wywala na zbity
            pysk.znajdz sobie inna faremke z nat min to chociaz bedziesz miec
            zagwarantowane wynagrodzenie i jakies prawa a u pawelka mansfielda
            niepolecam.po moim malym buncie w sumie odeszlo ponad 20 osob jednego dnia
            przyjechal nam wyplacic kese z psem wieljkosci cielaka i 5 gorylami szczerze
            mowiac myslelismy ze skonczy sie rozruba.a kasa jak wspominal;em 30 35 jak sie
            postarasz za 11 h niezle heh
Pełna wersja