Umowa o prace

IP: *.e-wroc.com 27.04.05, 21:19
slyszalam że z obcokrajowcami angielscy pracodawcy podpisują takie umowy o
prace że zerwanie jej grozi potrąceniem horendalnej sumy odszkodowania a
tłumaczą to tak że skoro zapewniaja szkolenie to muszą sobie odbić w razie
jakby co. ktoś może mi powiedzieć jakiego rzędu są te "odszkodowania" tzn
pensja miesięczna coś koło tego? moim zdaniem jest to nie do przyjęcia bo
owszem mogę ponieść konsekwencje nie dotrzymania umowy w wysokości pensja
tygodniowa ale więcej to już zakrawa na umowę niewolniczą bo każdemu może sie
coś zmienić w kraju jakaś śmierć itp i będzie musiał wracac przed upływem
kontraktu i co ma za to płacić???
ktoś pracuje pod takim kontraktem?

pzdr
    • dartles Re: Umowa o prace 27.04.05, 21:44
      Bosz... kobieto... gdzie Ty się urodziłaś... potem się dziwimy, że traktują nas
      jak buszmenów...

      Warunki zerwania masz w umowie, jeśli umowa jest na czas nieokreślony i nie ma
      w niej słowa o ewentualnych kwotach za jej wcześniejsze zerwanie (prawdę mówiąc
      NIE MA PRAWA być coś takiego między pracodawcą a pracownikiem) to w ogóle czym
      Ty się martwisz?? Pracodawca może Ci potrącić za mieszkanie, dojazdy, szkolenie
      również, ale kwota musi być określona, a Ty musisz na to wyrazić pisemną zgodę,
      no chyba że podpisujesz umowę z jakąś "szemraną agencją".
      • Gość: anulka7 Re: Umowa o prace IP: *.e-wroc.com 28.04.05, 12:12
        o rany kolo dzięki że mnie uświadomileś że warunki zerwania będe mieć w umowie
        bo normalnie bym sie nie połapała.. po drugie, to "odszkodowanie" jest akurat
        zgodne z prawem bo jeśli pracodawca zapewnia szkolenie "free" to musisz za to
        na niego określony czas potem zarabiać. po trzecie pytałam kogoś kto tak
        pracuje jakiego rzędu jest to "odszkodowanie" bo dowiedziałam się że firmy
        pośredniczące tylko rekrutują ludzi a na miejscu nie dość że odbywa sie
        powtórna rekrutacja(sprawdzany jest język) to dopiero wtedy podpisujesz umowe,
        widzisz takie bzdurska w niej i musisz ją podpisać chcesz czy nie bo jusz
        poniosłeś koszty dojazdu, kasy masz na dwa tygodnie i co?

        • Gość: Auriane Re: Umowa o prace IP: *.server.ntli.net 28.04.05, 20:32
          Jesli pracodawca zapewnia ci jakies kursy i szkolenia, i ponosi z tego tytulu
          jakies koszty to zerwanie umowy przed ukonczeniem tego kursu powoduje, ze
          pracownik musi zwrocic koszty tego niedokonczonego lub nieodbytego kursu. Ja od
          czasu do czasu sie doszkalam (to bardzo popularne w Anglii) i za kazdym razem
          na pewien czas przed kursem dostaje do podpisania swistek, ze jesli na danym
          kursie sie nie pojawie albo wczesniej zrezygnuje z pracy to poniose jego
          koszty. Wysokosc tych kosztow zalezy od kosztow poniesionych przez pracodawce
          oraz od etapu na jakim sie zrezygnowalo (w wypadku kursow dlugotrwalych).
          Pracodawca powinien cie dokladnie poinformowac ile go twoje szkolenie kosztuje
          i ile nalezy zwrocic w razie rezygnacji.
          • deadeasy Re: Umowa o prace 29.04.05, 00:05
            Ja z kolei w mojej poprzedniej pracy podpisywalam kontrakt przed szkoleniem, ze
            jesli odejde z pracy w przeciagu roku po szkoleniu to musze zwrocic koszta tego
            szkolenia.
            • Gość: anulka7 Re: Umowa o prace IP: *.e-wroc.com 30.04.05, 09:02
              no właśnie właśnie chciałabym już teraz wiedzieć ile może taki zwrot kosztów
              wynosić, napiszcie proszę sumę w Ł i w % pensji!!!
              dzięx
              • Gość: Auriane Re: Umowa o prace IP: *.server.ntli.net 30.04.05, 10:52
                Sredni koszt jednego kursu jednodniowego wyniosl mojego pracodawce ok. 50
                funtow. Mowa tu jednak o zwyklych, jednodniowych szkoleniach. Ile kosztuje np.
                roczne szkolenie- nie mam pojecia.
Pełna wersja