ceny w Brukseli,czy to drogie miasto?

02.05.05, 20:02
Poniewaz wyjezdzam do Brukseli wkrotce do pracy podobnie jak wielu z was,
interesuja mnie przykladowe ceny np. artykulow spozywczych, ceny w pubach,
kino itp...czy sa duze roznice miedzy cenami w Polsce dla przecietnego
europracownika ;-)?
Bede wdzieczna za informacje od osob, ktorzy sa juz tam przez pewien czas!
POZDRAWIAM
    • Gość: anbxl Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.74-136-217.adsl.skynet.be 03.05.05, 22:47
      Ja mieszkam w Belgii od 14 lat i mysle,ze sporo cen(oprocz miesa i wynajmu
      mieszkan)jest chyba zblizonych do tych w PL a napewno tych w Warszawie.Piwo w
      pubach ok 2-5 euro-zalezy gdzie,chleb od 1 do 1.80 zalezy jaki,kino 7 euro w
      kinepolis.Jak chcesz jeszcze wiedziec jakies szczegolu to pytaj na priva-maila
      gazetowego
      • Gość: speakerka Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 04.05.05, 10:14
        Nie zgadzam sie, ze ceny sa zblizone do polskich, moze w Lidlu czy w Aldim to
        tak , ale w innych to warzywa, owoce, nabial sa o wiele drozsze, np jogurt od
        euro wzwyz za ten najmnieszy, bagietka ok 90 centow...itd
        Natomiast ubrania i perfumy sa tansze...
        • Gość: Texas Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.altec.pl / *.altec.pl 04.05.05, 12:39
          Z pensja unijna zycie jest duzo tansze niz w Polsce, zauwazcie, ze ceny sa
          srednio wyzsze o kilkanascie procent, podczas gdy zarobki skoczyly o
          kilkadziesiat, badz tak jak w moim przypadku kilkaset procent;]

          Poza tym nie widze nic zlego w kupowaniu w supermarketach, nie wiem, ze w
          Polsce nie odwiedzalas hipermarketow? Tam ceny bardzo zblizone do polskich, a
          niektore produkty nawet tansze - i nie mowie tu o marce "kupuj za grosik" ;]

          Jesli chodzi o owoce tez jest rozwiazanie - raz w tygodniu, w niedziele sa
          targi owocowo-warzywne na Gare de Midi i Clemenceau, gdzie standardowa cena to
          euro za kilogram - sliwki, jablka, arbuzy, pomarancze, truskawki, wszystko
          swieze.

          Pieczywo - w mojej piekarni bagietki i bulki paryskie po 50 centow, wszystkie
          ciastka francuskie 60 centow a chleb ok. 1 euro.

          Zgodze sie, ze perfumy i kosmetyki sa duzo tansze, zwlaszcza, ze mozemy kupowac
          ze znizka;] Taniej kupimy tez telefony komorkowe i wiekszosc sprzetu RTV.

          Reasumujac, nie nalezy obawiac sie, ze zycie w Brukseli poclonie gros naszych
          zarobkow;]

          Pzdr ;]



          • Gość: Doki Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 04.05.05, 14:58
            Gość portalu: Texas napisał(a):

            > Z pensja unijna zycie jest duzo tansze niz w Polsce

            A to ciekawa koncepcja. A gdyby tak miec unijna pensje w Olsztynie? Nie jest to
            niemozliwe...
            Porownujmy ceny. Porownywanie zarobkow jest bez sensu. Co do porownywania
            zarobkow, to wystarczy powiedziec, ze kazdy, nawet najlichszy eps zarabia
            powyzej belgijskiej sredniej, wiec gdzie tu problem?

            > Zgodze sie, ze perfumy i kosmetyki sa duzo tansze, zwlaszcza, ze mozemy kupowac
            > ze znizka;] Taniej kupimy tez telefony komorkowe i wiekszosc sprzetu RTV.

            Ano wlasnie: znizki. Prawde mowiac, to ja malo co kupuje "po normalnej cenie",
            no chyba ze mi sie spieszy. W przeciwnym wypadku przegladam reklamy i spokojnie
            czekam na przecene. Zawsze jakas gdzies jest. :-)

            Auto tez kupimy taniej w Belgii...

            > Reasumujac, nie nalezy obawiac sie, ze zycie w Brukseli poclonie gros naszych
            > zarobkow;]

            Powiedzmy, ze podstawowe potrzeby (dach nad glowa, cos do gara, cos na grzbiet,
            jakies kolka, telekomunikacja) zaspokoisz za 1000-1500 euro miesiecznie (z grubsza).
            • Gość: Texas Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.altec.pl / *.altec.pl 04.05.05, 15:32
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Gość portalu: Texas napisał(a):
              >
              > > Z pensja unijna zycie jest duzo tansze niz w Polsce
              >
              > A to ciekawa koncepcja. A gdyby tak miec unijna pensje w Olsztynie? Nie jest
              to
              > niemozliwe...
              > Porownujmy ceny. Porownywanie zarobkow jest bez sensu. Co do porownywania
              > zarobkow, to wystarczy powiedziec, ze kazdy, nawet najlichszy eps zarabia
              > powyzej belgijskiej sredniej, wiec gdzie tu problem?

              Doki, wlasnie porownywanie cen bez porownywania zarobkow jest bez sensu.
              Przeciez przyjezdzasz do Brukseli i nie bedziesz zyla z polskiej pensji, wiec
              KONIECZNA jest zmiana punktu odniesienia by ocenic czy zycie jest drozsze,
              porownywalne, tansze.
              A w pytaniu powyzej, wrecz potwierdzasz moja, jak to nazwalas 'koncepcje' -
              przy tych zarobkach nie ma problemu z utrzymaniem sie w Brukseli ;]

              Pzdr ;]
              • Gość: Parfetke Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 04.05.05, 15:38
                Ja nie wiem gdzie kupujecie pieczywo bo u mnie bagietki faktycznie od 70 centow
                w gore, chleb od 1.60 ten co smakuje jak papier-ok 2.30 normalny...
                mieso , nabial tez drozsze niz w Polsce...
                • Gość: Doki Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 04.05.05, 15:39
                  Ja w Belgii w ogole nie kupuje chleba, pieke w domu. Taniej, wygodniej i smaczniej.
    • Gość: kasiaka Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 04.05.05, 10:16
      anbx, gdzie Ty jadlas chleb taki drogi w Polsce???
      w moim sklepie od 2 do 3 zl kosztuje w zaleznosci od wielkosci....(Katowice)
    • Gość: sekretarka Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 04.05.05, 11:12
      Widac An z Brukseli dawno w Polsce nie bylo.
      Jedzenie zdecydowanie jest tansze w Polsce, i oplaca sie przywiezc sobie troche
      zakupow jesli ma sie miejsce w samochodzie. Chocby swiezego chlebka, warzywek z
      ryneczku...
      Co do ciuchow, dyskutowalabym, zalezy jaki sklep i marke mamy na mysli. Tutaj
      zdecydowanie wiekszy wybor.
      Perfumy i inne kosmetyki z cala pewnoscia tansze tutaj i masa promocji.
      Paliwko (olej napedowy) w Polsce prawie juz taki drogi jak tutaj, ale zawsze
      sie u nas oplaca zatankowac.
      • Gość: Doki nie samym chlebem... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 04.05.05, 12:10
        Gość portalu: sekretarka napisał(a):

        > Widac An z Brukseli dawno w Polsce nie bylo.
        > Jedzenie zdecydowanie jest tansze w Polsce, i oplaca sie przywiezc sobie troche
        > zakupow jesli ma sie miejsce w samochodzie.

        Tak bylo, ale "przebitka" jest coraz mniejsza. Chleb moze i tanszy w Polsce, ale
        zwroccie uwage na inny niezbedny produkt spozywczy codziennego uzytku, ktory
        jest w Belgii zdecydowanie tanszy niz w Polsce: wino. A na wino wydaje znacznie
        wiecej niz na kosmetyki.

        > Co do ciuchow, dyskutowalabym, zalezy jaki sklep i marke mamy na mysli. Tutaj
        > zdecydowanie wiekszy wybor.

        Ta sama marka odrobinke taniej w Belgii.

        > Paliwko (olej napedowy) w Polsce prawie juz taki drogi jak tutaj, ale zawsze
        > sie u nas oplaca zatankowac.

        No nie wiem. Nie warto oszczedzac paru groszy, zeby potem naprawiac samochod, bo
        paliwo bylo do niczego. Kiedys tez staralem sie dojechac do Polski na resztkach
        i nalac taniej zaraz za granica, teraz juz sie nie bawie. Nie warto.
        • Gość: speakerka Re: nie samym chlebem... IP: *.242.81.adsl.skynet.be 04.05.05, 12:13
          ja wydaje znacznie wiecej na kosmetyki niz na wino....ale faktycznie jest
          tansze...a no i owoce morza sa tansze
      • Gość: speakerka Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 04.05.05, 12:11
        ja przywoze zawsze kielbaski i galaretki
        • Gość: Doki co wozic z Polski? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 04.05.05, 15:38
          Moge sie przyznac co ja jeszcze woze z Polski.
          - mieso. Smakowo chyba lepsze z Polski, choc moze to kwestia przyzwyczajenia.
          Wedliny tez, ale tylko niektore, np krakowska, kabanosy, biala kielbasa...
          Szynka i baleron nie- belgijskie sa lepsze.
          - wodke. 0,7 l Wyborowej to ok 15 euro.
          - piwo- z sentymentu.
          - zona zabiera jakies tam specjaly nabialowe
          - kasze gryczana. W Belgii osiagalna, ale nie moze sie rownac z polska.
          - ogorki na malosolne, razem z reszta dodatkow. W Belgii osiagalne z trudem.
          - grzyby lesne. W Belgii osiagalne, ale drogie i jakies takie... nie takie.
          - jedzenie dla dzieci (sloiczki). W Polsce nie tylko tansze, ale dostepne w
          znacznie szerszym asortymencie.
          - w ogole rzeczy dla dzieci sa sporo tansze w Polsce, takze ubrania i buty.
          - prase. Polska prasa w Belgii jest delikatnie mowiac skandalicznie droga.

          Co zabieram do Polski:
          - wino i szampana. To samo wino jest w Polsce do 3 razy drozsze, a szampan
          jeszcze wiecej, nie mowiac o tym, ze jest trudno osiagalny.
          - czasem jakies piwo, bo w Polsce z belgijskich piw kroluje Palm i Leffe, a za
          tymi akurat nie przepadam.
          - krewetki
          - w sezonie (czyli teraz) szparagi
          - no i duzo kasy. Polska to drogi kraj.
          • Gość: asiunia.lux Re: co wozic z Polski? IP: *.pt.lu 04.05.05, 17:00
            A mnie zaciekawilo cos innego: jak sie maja ceny polskich produktow, ktore
            mozna kupic w Bruxeli (pisaliscie, ze macie jakies tam polskie sklepy, nie?)
            do cen tych samych produktow w PL. Dla porownania dodam, ze tutaj puszka zywca
            kosztuje od 1,20 do 1,50 euro, a ogorki kiszone troche ponad 2,50.
            To jedyne ceny jakie pamietam tak z biegu (pewnie dlatego, ze najczesciej
            kupuje:)) Ciekawe jakie jest przebicie u Was?
            • Gość: Doki Re: co wozic z Polski? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 04.05.05, 17:35
              Mocne. W Rarytasie kostka twarogu 250 g to 2,20 euro. Tyle pamietam, bo do
              polskiego sklepu chadzamy sporadycznie.
              • Gość: asiunia.lux Re: co wozic z Polski? IP: *.pt.lu 04.05.05, 17:58
                Chyba wiec przebicie jest porownywalne. Wy przynajmniej macie cos takiego jak
                Rarytas, bo tu nie ma niestety nic podobnego. W Auchan jest polski rejon, w
                ktorym mozna znalezc jedynie ogorki, chrzan i krowki. I to wsio!
                A pozatym, aby moc sie zaopatrzyc we wszystko inne trzeba zawsze czekac do
                soboty, kiedy to niejaki pan Piotr z Niemiec przyjezdza i rozklada sie ze swoim
                kramem i wtedy mozna wybierac czego dusza zapragnie;)
      • Gość: anbxl do sekretark Re: ceny w Brukseli,czy to drogie miasto? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 04.05.05, 23:31
        W Polsce jestem i bywalam+- co 2 miesiace,bo mam tylko 950 km-dobre8h i to
        wlasnie z PL przywoze tak jak inni spore zapasy-mieso np filety z kurczaka
        smakuja calkiem inaczej,wedliny...czasem ekolo warzywa i owoce z ogrodka
        rodzicow,niektore slodycze.Co do produktow-tak po tylu latach mam juz swoje
        sklep i odpowiednie rozeznanie gdzie co za ile i np czy wiecie,ze niektore
        produkty w Aldi maja tylko marke tego sklepu,a sa produktami wysokiej jakosci
        np mleko jest Stabilac'a i w delhaeze kosztuje duzo wiecej,szpinak z aldi to
        iglo.Co do owocow i warzyw-to polecam Abbatoir,chleb-na poczatek ten podobny do
        polskiego-pakowany w worku foliowym,niemiecki,krojony w kazdym markecie.Ubrania
        markowe-dod,wieksze zakupy zywnosciowe lub jakikolwiek sprzet-makro,benzyna-
        najtansza w jet lub przy makro lub cora
Pełna wersja