dziewczyny w UK pomocy!!!

IP: *.cable.ubr01.telf.blueyonder.co.uk 02.05.05, 22:38
dziewczyny powiedzcie jak sobie radzicie z utrzymaniem wagi.jestem na wyspach
5 mscy i tyje w oczach.dodam ze nie jem jak wszyscy chipsow i innych
angielskich swinstw.moze sá jakies specjalne sklepy ze zdrowá zywnosciá!
pozdrawiam
    • szymonek1 Re: dziewczyny w UK pomocy!!! 03.05.05, 10:47
      hehe-dziewczyna nie jestem-ale jak sie spotkamy to zdradze ci sekret jak spalic
      zbedne kalorie;)
      pozdrowienia z EXETER!!!
    • Gość: mkuben Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.cable.ubr05.croy.blueyonder.co.uk 03.05.05, 13:28
      Ja i wszyscy moi znajomi mamy ten sam problem (faceci rowniez), staraj sie
      unikac chleba, jedz warzywa i owoce i pij wode zamiast sokow czy innych
      kolorowych napojow. No i rzecz jasna zapomnij o przeslodzonej angielskiej
      czekoladzie.
      • Gość: anulka7 Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.e-wroc.com 03.05.05, 14:39
        polecam jeść zupy domowej roboty, takie bez makaranu, wiosenne-warzywne, nie
        szkodzi jak na mięsku. a pozatym jak wygląda u Ciebie kwestia ruchu? ja kupilam
        sobie rower w UK urzywany za 24 funciaki, helmet za 10 i smigałam do pracy i z
        pracy, znakomity spalacz i przy okazji relax jaki uwielbiam. zamierzalam kupić
        sobie rolki i zapisać sie na basen i joge ale bylam tylko 3 mce i nie starczylo
        czasu i kaski. poczytaj coś na stronkach kobiecych o jakis produktach
        osłabiających łaknienie, może to?
        pozdro
        :-*
        • Gość: tunia Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.cable.ubr01.telf.blueyonder.co.uk 03.05.05, 20:34
          zapomnialam dodac ze angielskiego chlba nie ruszam,tylko niemiecki
          pelnoziarnisty ktory nie wszedzie mozna dostac ale jakos sie udaje,staram sie
          gotowac w miare polskie obiady, nie kupuje gotowych dan tym bardziej fast
          foodow,a jesli chodzi o warzywa to bardzo lubie tylko one prawie smaku nie maja
          a jak juz to jakis dziwny wiec mam wrazenie ze jem same sztucznosci -
          koszmar.zastanawiam sie jak bede wygladac za pare lat tak jak te wszystkie
          angielki ktorym cialo wylewa sie bokami?!!!dzieki za posty pozdrwaiam
          • Gość: asda Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.server.ntli.net 03.05.05, 22:50
            najlepiej jesc mniej. ktos kiedys podal przepis na rewelacyjna diete cud : nie
            zrec tyle. i tyle.
            • Gość: anulka7 Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.e-wroc.com 03.05.05, 23:01
              ta no widac że to jakiś chłop napisał, echhh. jedzenie jest ok tylko trza
              proporcjonalnie do tego spalać. a nie spowalniać sobie przemianę materii
              niejedzeniem i tym sposobem jo-jo. ale to jusz wątek do innego forum:)
          • Gość: Auriane Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.server.ntli.net 04.05.05, 20:52
            Nie rozmumiem- chleba i innych angielskich produktow nie jesz, gotujesz polskie
            potrawy itd. W takim razie jesz za duzo, a za malo sie ruszasz. Innego
            wytlumaczenia nie ma, w koncu to nie brytyjskie powietrze sprawia, ze tyjesz.
            Ja wcale nie tyje, moja waga jest w normie i nie musze sobie szukac
            wytlumaczenia, ze to Anglia i zle zarcie.
            • Gość: jess Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.bulldogdsl.com 04.05.05, 21:21
              Przedmowczyni ma calkowita racje. Co wiecej, nawet na wylacznie brytyjskiej
              zywnosci mozna spokojnie zachowac dobra figure. Bez przesady z tym chlebem i
              cala reszta. Od kiedy to polskie potrawy maczne, kotlety, sosy i przemyslowe
              ilosci ziemniakow do wszystkiego sprzyjaja szczuplym figurom? Nie tyle co jesz
              tylko ile i kiedy. Niezle jest tez wstac czasami od stolu i troche sie
              poruszac - no chyba ze brytyjskie powietrze tez zle - za
              geste/rzadkie//cieple/suche/mokre .......
              • Gość: asda Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.server.ntli.net 04.05.05, 22:24
                mialem racje. nie zrec tyle :)
            • Gość: tunia do zlosliwcow! IP: *.cable.ubr01.telf.blueyonder.co.uk 05.05.05, 19:21
              nie wiem kto was tak bardzo w zyciu skrzywdzil ze tyle w was zlosliwosci ale
              zeby bylo jasne:ja nie zré!nie szukam wytlumaczenia,nie siedze za stolem i
              pogoda tez mi nie przeszkadza!zaznaczam ze ja nie zmienilam nawykow
              zywieniowych,tylko kraj i jedzenie!
              wiec bez zlosliwosci prosze,a jesli macie w ten sposob odpowiadac to lepiej
              tego wogole nie robdzie i idzcie sie wyladowac w inny sposob.
    • Gość: punko Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.chello.pl 04.05.05, 22:33
      czesc. nie jestem co prawda dziewczyna ale cos ci podpowiem. nie stosuj jakis
      drastycznych diet. raczej zmniejsz minimalnie porcje. jesli jesz 3 posilki
      dziennie to rozloz ta ilosc jedzenia na 5 posilkow (co 3 godziny). kolacja
      najpozniej ok. 19 - 20 i to cos lekkiego, np.ciemne pieczywo z chuda wedlina.
      zadnych owocow przed snem. wiekszosc z nich zawiwera duzo cukru. no i przede
      wszystkim sporo ruchu. jesli nie masz za duzej nadwagi to proponuje bieg. wolne
      tempo-trucht ale powyzej 30 minut. dopiero po takim czasie organizm siega do
      zapasow energii zawartej w tluszczu. oczywiscie krotszy wysilek rowniez
      powoduje spalanie kalorii, ktore juz nie odkladaja sie pod skora. plywnie tez
      polecam. rower wbrew pozorom nie powoduje duzego spalania kalorii. i pamietaj
      ze to co zjesz musisz spalic, inaczej bedziesz tyla. pozdrawiam
    • Gość: MJ Re: dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.ssmb.com 05.05.05, 13:06
      Tez tak mialam! Nie w Anglii, niemniej jednak pomimo nie jedzenia zbyt obficie
      (bo na poczatku nie bylo za co sie objadac!), jedzenia glownie warzyw i owocow
      i uprawiania sportu (basen, wszedzie chodzenie na piechote i inne takie) sporo!
      W Polsce zawsze mialam niedowage a nagle za granica zaczelam wygladac jak
      wieloryb! Do tej pory nie mam pojecia czemu sie tak stalo: moze stres
      spowodowany zmiana miejsca, moze inny tryb zycia, moze po prostu inne jedzenie
      (to co ze gotujesz domowe obiadki, skoro produkty nie sa "domowe"???)
      Moja jedyna pociecha bylo to, ze jak nigdy w zyciu prowadzilam bardzo zdrowy
      tryb zycia;)
      Na szczescie po powrocie do Polski udalo mi sie zrzucic kilogramy bez zadnej
      diety w ciagu 2 miesiecy! Po drodze byly nawet swieta Bozego Narodzenia i nawet
      podczas nich schudlam, pomimo ze rodzina rozpiszczala mnie na wszystkie strony.
      Za to teraz jesetm w Anglii, zdrowe odzywianie sie moge wlozyc pomiedzy bajki,
      ruchu nie mam praktycznie zadnego, bo nie mam na to czasu a jednak nie
      przytylam ani kilograma! nie mam pojecia na czym polega ten paradoks, ale
      czasem stwierdzam, ze moze gdybym tutaj tez zaczela tyc to mialabym zdrowszy
      tryb zycia...
      • Gość: tunia dziewczyny w UK pomocy!!! IP: *.cable.ubr01.telf.blueyonder.co.uk 05.05.05, 19:33
        pociesza mnie fakt ze problem ten dotyczy wielu osob ktore sa na wyspach, nie
        mniej jednak to nie pomoze mi schudnac:),dzieki za wszelkie rady jakis system
        bede musiala opracowac aczkolwiek bedzie ciezko,naraie przytylam 6 kg ale dla
        mnie to ogrom!jak czegos nie zrobie to za kolejne 5 mscy bedzie 12!!!!stad moj
        post z pytaniem o rady.od jutra zaczynam!trzymajcie kciuki:)pozdrawiam
    • Gość: Gocha A ja tam schudlam :) IP: 195.47.201.* 05.05.05, 16:41
      Byłam w UK tylko 2 miesiące a schudlam przez ten czas az 7kg :)
      Pewnie dlatego, ze miałam dość ciężką pracę i dużo ruchu. A do najbliższego
      marketu pół godziny drogi na piechotke ;)
      Hmmmm.....
      A teraz tyje na naszym polskim jedzonku :(
    • stellabell Re: dziewczyny w UK pomocy!!! 05.05.05, 19:45
      grubniesz, bo dostarczasz organizmowi za duzo kalori przy za malej aktywnosci
      fizycznej. sama zdrowa zywnosc nie pomoze, ale to dobry poczatek. jedz mniej i
      rozsadniej oraz uprawiaj sport.
Pełna wersja