Gość: emka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 19:36 czy to zdanie jest poprawne? I have basic level in English. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Auriane Re: czy można... IP: *.server.ntli.net 21.05.05, 21:35 Niezbyt to poprawne, lepiej: I have basic command of English. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: czy można... IP: *.server.ntli.net 22.05.05, 00:32 Auriane pisalas cos o polskim angielskim- sama go chyba uzywasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazzuk Re: czy można... IP: *.server.ntli.net 22.05.05, 09:15 pochwal sie swoim asda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: czy można... IP: *.server.ntli.net 22.05.05, 10:16 a po co? tak jak chciala napisac emka jest ok i tyle. a co auriane, to w innym watku piasala o polskim angielskim i tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
edavenpo Re: czy można... 22.05.05, 13:06 I have a basic command of English. Czyli Auriane miala racje tylko zgubila 'a' I have basic level English. - jest poprawne (basic level staje sie przymiotnikiem) lub I speak English at a basic level. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anulka7 Re: czy można... IP: *.e-wroc.com 22.05.05, 14:58 a "my knowledge of (spoken, written) English is basic" może być? bo I have to własnie spolszczone mi sie wydaje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GK Re: czy można... IP: 209.130.141.* 23.05.05, 13:29 'I speak basic English' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Auriane Re: do asdy IP: *.server.ntli.net 25.05.05, 21:43 Nigdy nie pisalam, ze uzywanie tzw. polskiego angielskiego mnie nie dotyczy, wiec nie wiem o co ci chodzi. W koncu w Polsce sie go nauczylam. Denerwuja mnie tylko ci, ktorzy wszystkie rozumy pozjadali juz po miesiacu pobytu w Anglii albo tacy po filologii, ktorzy nigdy z prawdziwym angielskim stycznosci nie mieli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: do auriane IP: *.bulldogdsl.com 25.05.05, 23:04 Czyli kto ciebie NIE denerwuje? Ci co tutaj krotko ale bez anglistyki? A skad, jesli mozna wiedziec, wynikaja twoje lingwistyczne kompetencje? Bez anglistyki i w Anglii od tygodnia? Well, really. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: do auriane IP: *.server.ntli.net 26.05.05, 00:58 jestem tu ponad trzy lata.moj angielski jest jaki jest. jesli cos wiem na 100 % to wtedy sie odzywam nie wnikajac w rodzaj angielskiego tym bardziej ze angielskim angielskim posluguje sie moze piec procent spolecznosci w UK. to czy zwrot, o ktory pytano jest poprawny, wyjasnila mi znajoma, ktora zna angielski angielski :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: do auriane IP: *.bulldogdsl.com 26.05.05, 09:46 Nie przesadzaj z tym '5 procent'. Troche wiecej ludzi, poza krolowa i twoja kolezanka, posluguje sie poprawnie jezykiem. Nie wiem gdzie ty tutaj mieszkasz i w jakim srodowisku pracujesz, ze masz taka opinie. Tower Hamlets, Southall ... I co w twoim pojeciu stanowi 'angielski angielski'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GK Re: do auriane IP: 209.130.141.* 26.05.05, 11:25 Asda nie ma racji: 'I have basic level in English' jest zdaniem niepoprawnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Auriane Re: do auriane IP: *.server.ntli.net 26.05.05, 20:19 Nie denerwuja mnie tacy, ktorzy nie robia z wyjazdu za granice wielkiego 'halo'. A co do kompetencji- nie bede na ten temat dyskutowac, bo mi sie zwyczajnie nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: do auriane IP: *.server.ntli.net 26.05.05, 20:26 a angielskim angielskim i o innych odmianach tego jezyka byl jakis miesiac, dwa temu obszerny tekst w polityce. wedlug mnie angielski angielski to angielski literacki, oxfordzki czy jak go tam nazwac. w kazdym razie posluguje sie nim naprawde niewielka grupa spolecznosci brytyjskiej. co do poprawnosci zdania o ktorym byla mowoa to poewnie pozostaniemy przy swoim. dla wyjasnienia, nie napisalem, ze forma ktora proponowalem jest jedynie sluszna i prawdziwa tylko ze jest poprawna. ale zeby rozumiec takie niuanse, to pewnie trzeba rowniez znac jezyk polski. pozdrowienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: do auriane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 20:36 jakis czas temu napisales ,ze jak nie wnosisz nic do postu to sie nie odzywasz ... to o c z y m ty asda do cholery klepiesz w klawisze ..heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Auriane Re: do auriane IP: *.server.ntli.net 26.05.05, 22:14 Dobra, porzucmy temat. Zostawcie asde w spokoju, to rowny gosc mimo, ze nie zawsze sie rozumiemy. A jak z twoim angielskim, asda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: do auriane IP: *.bulldogdsl.com 26.05.05, 22:35 A zeby zrozumiec takie niuanse w angielskim to trzeba znac .... angielski. I stad twoje tlumaczenie jest bledne, love. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: do auriane IP: *.server.ntli.net 26.05.05, 23:16 napisalem ze moj angielski jest jaki jest. nie jest perfekcyjny wiec dlatego nigdy na temat jezyka angielskiego nie wypowiadam sie autorytatywnie. akurat mialam okazje zapytac kogos kto ten jezyk zna niemal perfekcyjnie i stad pojawila sie moja opinia na temat poprawnosci zdania i tyle. jak dla mnie to kazda forma wypowiedzi jest w porzadku jesli tylko jest zrozumiala dla adresata. poza tym mozna znac angielski perfekcyjnie a nie wiedziec co znaczy swiss role :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: do auriane IP: *.bulldogdsl.com 27.05.05, 00:18 A co ma piernik do wiatraka? Or what is it to do with the price of fish? Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy ehem... :) 27.05.05, 00:30 "What's that got to do with the price of fish?" :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: ehem... :) IP: *.server.ntli.net 27.05.05, 00:41 czy wiecie moze skad sie wzielo powiedzenie "cock(s) and bull(s) story"? Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: ehem... :) 27.05.05, 01:15 users.tinyonline.co.uk/gswithenbank/sayingsc.htm mam nadzieje, ze link zadziala, trzeba "zeskrolowac" do dolu troche Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Auriane Re: cock-and-bull story IP: *.server.ntli.net 27.05.05, 19:01 'cock-and-bull story' to po prostu cos nieprawdziwego, zmyslonego. podobno pochodzi z county, w ktorym akurat mieszkam- buckinghamshire. o ile dobrze kojarze wzielo sie to jeszcze z czasow kiedy to poruszano sie powozami. na trasie londyn-birmingham jest jakas tam miejscowosc (dwuczlonowa nazwa na 's', ale nie pamietam jaka), w ktorej nastepowala zmiana koni. istnialy tam podobno dwa glowne domy o nazwach 'cock' i 'bull'. chodzi o to, ze z racji pewnej rywalizacji pomiedzy dwoma najwiekszymi miastami anglii ludzie opowiadali niestworzone historie i wyolbrzymiali zalety albo londynu albo birmingham, w zaleznosci, z ktorego pochodzili. slyszalam jednak, ze to pochodzenie nie ma jak zwykle 100% potwierdzenia i ze istnieje jeszcze jakas inna teoria na pochodzenie tego powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: cock-and-bull story IP: *.server.ntli.net 30.05.05, 00:40 ???????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cock Re: cock-and-bull story IP: *.server.ntli.net 30.05.05, 20:21 interesting Odpowiedz Link Zgłoś