expatyczny
29.05.05, 22:25
Witam wszystkich eurokratow i pawia.
Za kilkanascie godzin mam samolot do Bruxa i mam niby zaczac od 1 czerwca.
Czy w obliczu francuskiego "nie" mam leciec, czy sobie odpuscic, bo jak
rozwiaza te cala Unie to nawet nie bedzie komu zwrocic mi za przelocik :).
A tak na powaznie pytanie brzmi - jakie sa wasze refleksje na teraz i na
najblizsza przyszlosc?
Pozdrawiam!