Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ...

31.05.05, 12:07
...nie oplacalo sie wyjechac do innego kraju?
    • Gość: gg Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 12:40
      dla mnie srednia czyt.nieosiagalna srednia krajowa,
      czy to duzo ?
      buahahaha
      ale mi by styknelo
      • Gość: Piotrek Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.ztpnet.pl 31.05.05, 12:46
        Ja gdybym zarabiał w Polsce przynajmniej 3000zł. i praca byłaby stabilna i
        fajna-i tak bym wyjechał,bo lubię...
        • marwera Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... 31.05.05, 13:25
          Zgadzam się z Tobą!!! Mój mąż zarabia dużo więcej niż 3000 zł, ale chcemy
          wyjechać, żeby poznać inny kraj, kto wie czy przy okazji nie uda się więcej
          zarobić? Dlaczego nie mielibyśmy trochę popracować i pożyć w Anglii, za kilka
          lat w Irlandii a jeszcze później: Hiszpania, Włochy.....a może nawet Nowa
          Zelandia? To jest właśnie super życie :-). Nie pozbędziemy się naszego
          mieszkanka w Polsce - zawsze możemy tu wrócić. Ale moim marzeniem jest
          podróżować jak najdłużej się da. Pozdr.
          • Gość: giss kurs pln do funta ale wg parytetu siły nabywczej? IP: 195.116.118.* 31.05.05, 14:23
            to pomogloby mi w odpowiedzi...
            • Gość: Marcin Re: kurs pln do funta ale wg parytetu siły nabyw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:55
              Marwera to może twój mąż odstąpi mi prace te "dużo ponad 3000zł" z pewnością by
              mi wystarczyło na godne życie w tym popi...nym kraju gdzie się tylko słyszy o
              aferach i kolejnych komisjach z naszych podadków. Człowiek muszi kąbinować i to
              ostro a żeby nie wpaść i zarobić. Czytałem kiedyś art. w gazecie "Praca i
              nauka" o pewnym Marcinie który pracuje w firmie "Nec" w Szwecji opowiada on o
              warunkach jakie tam są mówi że podczas 8 godzin pracysą dwie przerwy
              regeneracyjne po 15 min. i jedna 30 na posiłek gdy popełnią błąd nie słyszą "Co
              pan Qrw... najlepszego narobił za dużo pan zarabiaż może odciągne to panu z
              pensji, a dlaczego pan tak wolno to robi jeszcze pan tego nie zrobił na co mi
              taki pracownik itp." Pracuje w firmie gdzie praca jest bardzo ciężka jest to
              spółka Słoweńsko-Polska w której dyrektorem niestety jest Polak.
              Ten dyrektor umieścił na stanowisku kierowniczym swojego syna po ch..j wie
              jakich studiach chyba muzycznych. niedość że synek jest bardzo młody to
              szacunek próbuje zdobyć zastraszając ludzi, dyrektor co rusz chodzi po chalach
              i pilnuje ludzi jak by nie mia co robić. Gdy wykonuje się jakąś prace i
              przygotowuje materiał to tylko się słyszy ile on kosztuje i to zawsze w euro a
              my zarabiamy w zł. i zregóły przynajmiej ćwierć wypłaty i do tego tępy
              tekst "jak spieprzysz to będe wiedział kogo ukarać" a zwłaszcza że sam
              kierownik nie ma zielonego pojęcia. Ostatnio kazał rozwiercać otwory w belkach
              wiertłem 12, robiły to 3 zmiany jakieś 3000szt. przygotowanego materiału
              zostało pocięte i wyżucone w kontener bo miało to być rozwiercane wiertłem 10.
              nikt się nie dowiedział a tatuś pomugł zatuszować wszystko przed prezesem i
              winy nieponiusł nikt oczywiście kierownik wszystko zgonił na ludzi i za kare
              mieli przyjść w weekend i pracować za darmo a te osoby który pracowały na tym
              stanowisku miały pracować po 16h. No i stało się jedną osobe odwieziono do
              szpitala (serce nie wytrzymało) ale już jest wpożądku był to stan przedzawałowy
              zaraz na 2 dzień był u tego mężczyzny kierownik z dyrektorem i synuś przeprosił
              a dyrektor obiecał i nikt nic niewie. Ludzie gdzie tu sprawiedliwość??!! Mam
              dość tego Media marku co niby nie dla idiotów!!! wole żeby mnie gnębił obco
              krajowiec za 6000zł niż rodak za 650zł.
              • Gość: Piotrek Re: kurs pln do funta ale wg parytetu siły nabyw IP: *.ztpnet.pl 31.05.05, 15:27
                A wiesz co jest najdziwniejsze? Mianowicie,że taka sytuacja nigdy się nie
                wydarzy w kraju o małym bezrobociu! Tam trzeba szanować pracownika,liczyć się z
                silnymi związkami,których nie można zastraszyć! Poza tym,na każdym kroku
                kultura, w życiu nie spotkasz tak miłych ludzi,jacy są w bogatych krajach! No i
                to co mówisz,zarobki o wiele wyższe niż tu... a ceny tylko nieznacznie
                wyższe... Właśnie,jeśli chodzi o ceny to dogoniliśmy Europę bardzo szybko! A
                reszta? Psie odchody na chodnikach,trawie,itp? To tylko gó.. w Polsce,rzadko
                spotykane gdzie indziej! I wiesz co jeszcze? Nawet jak zarabiasz nieźle w tym
                naszym,pożal się Boże,kraju - w każdej chwili może się to zmienić! Znam
                przypadek dyrektora pewnej firmy państwowej,którego odwołano po zwycięstwie
                prawicy, a przywrócono do pracy 4 lata później,po zwycięstwie lewicy! Poza tym -
                jaką przyszłość możemy dać tutaj naszym dzieciom? Jakie wzory do naśladowania?
                Chyba tylko Papieża,który niestety już nie żyje i Małysza,którego kariera już
                się kończy! Jak moja znajoma z Finlandii mówi swoimk znajomym,że przyjeżdża do
                Polski - wszyscy się pukają w czoło! A przecież oni tak naprawdę nic nie wiedzą
                o naszym zasranym ( nie tylko w przenośni ) kraju,o życiu na
                krechę,chamstwie,krętactwie,układach itp. Aż mi się nie chce gadać,a raczej
                pisać... Żyjemy w takim kraju i może powinniśmy się porównywać do
                Ukrainy,Białorusi,krajów afrykańskich a nie do bogatych? Zawsze mieliśmy
                gó..anych polityków i dlatego zawsze tak było jak jest i będzie!
                Mówisz o swoim zakładzie, u mnie było podobnie. Kierowniczka po ogólniaku
                wieczorowym w dodatku. Słynne jej stwierdzenie sprzed kilku lat,że jak Polska
                wejdzie do Nato to się wszystko zmieni... Wary opadały,gdy się jej słuchało.
                Zawsze kłamała,obcinała stawki,nic nie szło z nią załatwić itp. Kiedy był
                wypadek w pracy kazała ludziom iść na urlop i nigdzie tego nie
                zgłaszać,zastraszyła wszystkich. Nawet po śmiertelnym wypadku pijanego wózkarza
                który miał 3,7 promila,kazała ludziom kłamać przed prokuratorem. I zastraszeni
                ludzie tak zrobili,wszyscy twierdzili,że nigdy wcześniej nie widzieli go
                pijanego,a prokurator też miał gdzieś fakt że człowiek który nigdy nie pił ma
                nagle 3,7 promila alkoholu we krwi! Kończę,bo się tylko wkurzam jak to sobie
                wszystko przypomnę! Pozdrawiam!
                • Gość: kachna Re: kurs pln do funta ale wg parytetu siły nabyw IP: *.kalisz.mm.pl 31.05.05, 18:53
                  Niestety burakow u nas nie brakuje, sama mam szefa ktory jest od dobrych 11 lat
                  na cieplej prawie panstwowej posadzie. Jej za sie we mnie gotuje jak wysluchuje
                  codziennie madrosci tego pana. Ale jest nienaruszalny i co mu zrobie? I tak
                  jest niestety w wielu przypadkach :)
    • formaprzetrwalnikowa Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... 31.05.05, 16:00
      hmm.. mi nie tylko o kasę chodzi. przede wszystkim musiałabym dostać pracę
      zgodną z moim wykształceniem i zainteresowaniami, z możliwosciami dalszego
      rozwoju i mozliwością zastosowania zdobytej wiedzy w pracy. zdrowe relacje z
      pracodawcą i miedzy pracownikami, jasne zasady rozdziału dóbr, jasne i czyste
      zasady kwalifikacji na poszczególne stanowiska, nagradzanie najlepszych,
      możliwosc wyrazenia swojego zdania wbec pracodawcy i kolegów po fachu.
      i zarobki, które nie tylko wystarczyłyby mi na godne zycie, ale także
      stymulowały do coraz lepszej pracy i rozwoju.
      Zdaje sobie jednak sprawę, ze nikt w polsce nie zaproponuje mi 70000GBP rocznie.
      A byłby to i tak najłatwiejszy do spełniania warunek.
      Wyjezdzam. i nic nie jest w stanie zmienić mojej decyzji.
      • maurycy31 Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... 31.05.05, 16:57
        Po pierwsze nikt nie zatrudni mnie w POlsce na stanowisku po moim kierunku
        studiów- po drugie nikt nie zapłaci mi minimalnego takiego jakie jest w Polsce a
        tym bardziej w UK, po trzecie - Polska to śmieszny kraj dla krętaczy i złodziej,
        po czwarte - brak perspektyw, największe podatki, drogo i ch..owo.
        A chciałbym zarabiać tak około 6000 złotych na miesiąc (minimum). Tyle zarabiają
        pracownicy w Niemczech i Wielkiej Brytanii na moim stanowisku. Oni jeżdzą
        mercami jak autobusami...
        Wyjeżdzajcie, kto żywy z tego chorego kraju....!!!!
        • Gość: Marcin Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 17:58
          W poprzedniej firmie pracowałem, gdy skończyłem 19 lat. Była to moja pierwsza
          praca uległem wypadkowi po 7 miesiącach (nie z mojej winy) 3 miesiące trwało
          leczenie i rehabilitację. Po powrocie do pracy miałem kilka rozmów z dyrekcją i
          kierownictwem zakładu żebym nie starał się o odszkodowanie to będę dalej
          pracował, praca nie była zła, więc mi zależało przepracowałem 2 miesiące
          przyszło do przedłużenia umowy a ja jej nie dostałem po prostu mi podziękowali.
          Nawet nie powiedział mi to mój przełożony. Po niecałym miesiącu założyłem
          sprawę w sądzie o odszkodowanie i trwa to już 2 lata zakład tak, chahmęci że
          nie mogę jej wygrać a sprawa jest banalnie prosta. Dlaczego tak jest?? Były
          opłacane składki ubezpieczeniowe to powinienem coś dostać chyba? Czy w tym
          popier… kraju szary człowiek naprawdę nie ma żadnych praw?
        • stellabell Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... 31.05.05, 17:59
          6 000 zl miesiecznie i jezdzenie mercedesem ? ale sie usmialam
          mieszkanie - 500-600 funtow czyli ok 3 000 zl
          zywnosc - 300 funtow czyli 1800 zl
          zostaje 1 200 zl za ktore trzeba oplacic komunikacje miejska lub samochod +
          setki innych wydatkow

          >Oni jeżdzą
          > mercami jak autobusami... <-
          • Gość: lipa Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.unknown.be.uu.net 31.05.05, 18:29
            te mondralinski nie slyszales o ratach ???
            prawda hata kosztuje kilkaset tysiecy ale se splacasz to latami
            wiec nie czujesz wiekszego bulu to samo z samochodem
            jesli ktos na zachodzie skonczy studia w trakcie ktorych bardzo latwo moze
            sobie znalezc PLATNE praktyki to moze i zaczyna prace za nienajwyzsze stawki
            ale po 2 3 latach zarabia przyzwoite pieniadze a jesli sie komus uczyc nie hce
            jest zwyklym robolem to tez nazekac nie musi
            • Gość: monia Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 18:32
              Jak piszesz tak samo po angielsku jak po polsku to tego kredytu chyba nie
              dostałeś? A może sie mylę
              • Gość: lipa Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.unknown.be.uu.net 01.06.05, 11:59
                oczywiscie i kolejna polonistka sie znalazla czy forma musi wam zawsze
                przyslaniac tresc moze mi powiesz ze umiejetnosc bezblednego pisania to
                podstawowa sprawa aby sobie poradzic w zyciu ja tak nie uwazam wolalem sie
                uczyc angielskiego niz zdebilowacialej gramatyki polskiej mysle ze mi to wyszlo
                na dobre a jesli hcialas sie poczuc lepiej krytykujac mnie to prosze bardzo nie
                umiem pisac po polsku i co z tego prawdopodobnie na godzine zarabiam wiecej niz
                Ty przez caly dzien
          • Gość: kachna Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.kalisz.mm.pl 31.05.05, 18:48
            Zgadzam sie z toba, ze mieszkania szczegolnie w Londynie sa niesamowite.
            Dlatego brytyjski rzad chce wprowadzic ulgi dla osob kupujacych dom/mieszkanie
            po raz pierwszy(a moze sa juz wprowadzone-nie sledzilam tego na biezaco).W
            Polsce biorac kredyt na mieszkanie czlowiek jest tez upierd... do konca zycia.
            Co do cen zywnosci, ciuchow i innych dupereli uwazam ze sa porownywalne z
            polskimi-biorac pod uwage oczywiscie sile nabywcza pieniedzy ktore
            zarabiamy.Moja siostra w Londynie np. placi tyle samo za cholerna energie
            elektryczna co ja-juz po przeliczeniu a ma mieszkanie duzo wieksze od mojego
            (nie house share!)I to nie tylko w UK ale w calej Europie sytuacja jest
            podobna. Zreszta nie zawsze czynnik ekonomiczny jest najwazniejszy przy
            decyzji wyjazdu (poprzednie posty). Czasami czlowiek ma po prostu dosc
            jelopowatych szefow, glupiego prawa ktore nie znaczy nic bo
            jest "interpretowalne" przez urzedasow, sady, prawnikow itp w zaleznosci od
            polozonych pod stolem pieniedzy. Pewnie ze tak samo jak tu zycie w innych
            krajach nie jest proste, ale chociazby to co powinno sluzyc mieszkancom danego
            kraju dla ich dobra to sluzy a nie jest przeciwko wlasnym obywatelom. Ufff ale
            sie rozpisalam
            Pozdrawiam
            • Gość: aga Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 18:58
              Jak juz ktos na tym forum napisal u nas niestety ,,ceny mamy zachodnie a
              zarobki wschodnie" i chyba dludooooooooo sie to jszcze nie zmieni!!!
          • Gość: gg Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 09:57
            TAK !! ale ktos tam wczesniej woli te chipotetyczne 6tys (zl) w UK niz 3tys w PL
            powo,
            ja sie trzymam swojego ,mi styka srednia krajowa .
            give me,plese
            • edavenpo Re: Ile musielibyscie zarabiac w Polsce aby ... 01.06.05, 10:10
              W ostatnie swieta pojechalam do Polski.

              Ceny w Polsce mnie zabily.

              Weszlam z matka do sklepu i kupilam dosyc sporo zarcia i srodkow czyszczacych.
              Zaplacilam 300 zl czyli okolo 50 funtow. W Anglii zaplacilam bym tyle samo za
              te same zakupy (policzylam pozniej bo nie moglam uwierzyc) ale 50 funtow to
              ulamek moich zarobkow w porownaniu z tym ze moja mama jest na rencie i dostaje
              z 500 zlotych!

              • Gość: czubek ceny IP: 217.8.12.* 01.06.05, 10:30
                Zgadza sie. Tez mi sie "oczeta" szeroko otwieraly jak sobie zaczelam
                przeliczac ceny ciuchow. Na wyprzedazy to i owszem ale tak " normalnie" to nie
                zauwazylam wielkiej roznicy. W niektorych sklepach to przeszli sami siebie.
                Widzialam kiedys koszule, myslalam, ze na metce bylo 150zl (ok £30 wtedy), jak
                sie przyjzalam to o malo nie padlam: 750zl = £150. Chyba na leb upadli, zeby
                to jeszcze byl jakis "designer" ale nie, dupny butik.

                Wlasnie tak, ceny niech sobie beda "porownywalne" ale to samo powinno sie dziac
                z placami, emeryturami i rentami.
Pełna wersja