Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH?????

01.06.05, 12:52
Juz wczesniej (na dole)tu pisalam. Okazalo sie, ze "kochani" Niemcy musza mi
zweryfikowac moje wyksztalcenie wyzsze ( oczywiscie cala procedura, kupa
dokumentow itd.). Jaka bedzie ich decyzja zalezy juz od ich wytycznych...
Podlamalo mnie to:( Koncze germanistyke na uniwerku wr. Czy ktos juz mial to
Bewertung z ministerstwa??? Wiecie, jakie sa te decyzje, czy czesciej
pozytywne czy negatywne?? Najbardziej sie boje, ze okaze sie, ze musze studia
uzupelniac:((( A ja chce juz szukac tam pracy! Echhh... Poradzcie please.
    • Gość: inny Ślązak Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 13:13
      nie zastanowiłaś się, że może lepiej zrobić jakiś ich "zasrany" certyfikat z
      języka? chyba,że koniecznie chodziło Ci o potwierdzebie mgr, to chyba źle
      trafiłaś i lepiej było kończyć studia w RFN
      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 13:29
        Chyba nie za bardzo jestes w temacie. Tu nie chodzi o certyfihat jezykowy, ale
        Bewertung ausländischer Bildungsnachweise :/ I nie trzeba po to studiowac w
        Niemczech.
    • Gość: F. Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 01.06.05, 13:53
      Do czego dokladnie jest potrzebne ci to weryfikowanie dokumentow?
      Moj dyplom (informatyka) z polskiej uczelni zostal przez Arbeistamt uznany bez
      problemu (w angielskiej wersji).

      Pozdrawiam,

      F.
      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 14:15
        No widzisz, kazdy mowi co innego:/ Dzwonilam tez do konsulatu i powiedzieli mi
        to samo, co w tym ministerstwie w Kielu... Meldowalam sie tez w Arbeitsamcie
        jako Abreistsuchende i tez mi mowili o tym Bewertung... Zwariuje:((( A tak
        dokladnie to chce w Niemczech szukac pracy z moim wyksztaleceniem, no i po to
        potrzebuje to uznanie mojego dyplomu. Choc z drugiej strony dyplom mgr bede
        miala tez w jezyku niemieckim. No ale bez "ich" uznania pracodawca mi
        uwierzy ??? I badz tu madry... :(
        • Gość: F. Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 01.06.05, 16:00
          Nie wiem jak jest w innych zawodach; w moim (informatyka) uznanie dyplomu odbylo
          sie bez problemu. Ogolnie mowiac - mysle, ze to juz calkowicie zalezy od
          pracodawcy. Zaczynac szukac mozesz juz z polskim dyplomem - zwlaszcza, jak
          piszesz, w wersji niemieckojezycznej.

          Pozdrowienia - i zycze szczescia.

          F.
          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 16:16
            W sumie to mysle, ze to chyba rzeczywiscie zalezy od pracodawcy... Przynajmniej
            mam taka nadzieje, bo na uzupelnianie studiow nie mam ochoty... Trzymaj
            kciuki:) Jakos sie ulozy! Zagryzc zeby i do przodu:)!
    • Gość: ronin Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.06.05, 17:08
      Dostosuj sie lepiej do niemieckich przepisow i nie narzekaj,w koncu nie
      niemcy chca do polski tylko TY tu!Ale polacy bez kombinowania nie potrafia.
      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 17:58
        Jak widac, nie masz na temat powyzszego tematu pojecia, wiec zyczylabym sobie,
        zebys nie odpowiadal na moje posty. Szkoda twej cennej energii:) Nostryfikowany
        raczej nie byles, wiec na nic tu twoje dobre rady. Pozdrawiam z pieknej Polski:)
        • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 18:02
          Na pewno masz ochote mnie udusic!;) A to tylko takie slowne przekomarzanie
          Ronin! Na pewno jestes fajny facet, wiec dajmy sobie juz z tym spokoj;)
    • Gość: ronin Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.06.05, 18:35
      Nie jestem fajnym facetem i mam duzo komplexow :)moja rada do Ciebie:Dlaczego
      nie pomeczyc sie jeszcze troche i zweryfikowac twe studia takze tu.Niemcy
      bardzo lubia porzadek i ktos kto ma dypolm w oczych niemcow jest kims,wiec
      mysle ze by ci sie to oplacilo.
      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 19:03
        Wlasnie juz sama nie wiem. Niby z germanistyka nie robia problemow, ale co jak
        sie okaze, ze cos musze uzupelnic? W Polsce sie 5 lat palowalam:) Ech, zobacze
        jeszcze. W sumie to chyba chodzi o to, ze oni moga mi te studia jakby ze
        studiami na niemieckiej uczelni "wyrownac'- to oczywiscie fajnie by bylo:) Na
        razie nie mam glowy do tego, zreszta mam jeszcze czas... Dyplom dostane dopiero
        w pazdz.:/ Mam bardzo zly dzien:(, na gwalt koncze mgr, bo sie okazalo, ze
        promotorka w dniu mojej obrony "sobie wyjezdza". Teraz musze sie w ciagu bardzo
        krotkiego czasu ze wszystkim wyrobic. Wiec nastepne 2 tygodnie bede na pelnych
        obrotach! Od nadmiaru kawy juz mi niedobrze:) A od placzu oczy bola:( Niech
        sie tylko uda!
        • madasza100 Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 22:35
          hej
          ja sie dowiedzialam z ministerastwa w düsseldorfie, ze studia polskie sa uznane
          na rowni z niemieckimi dla dalszych celow ksztalcenia, a jesli chcesz pracowac
          w swoim zawodzie to w zaleznosci czy jest to zawod regulowany - musisz starac
          sie o nostryfikacje albo jesli nie jest regulowany to o uznaniu decyduje
          pracodawca.
          pozdrawiam z NRW
          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 23:22
            Mi sie cos wydaje, ze w kazdym landzie jest inaczej. Przynajmniej na to
            wyglada. Moglabys mi wyjasnic, co to w ogole znaczy regulowany??? Mi nie o
            chodzi o tyle o to, zeby pracowac w swoim zawodzie, tylko o to, zeby po prostu
            moje studia wyzsze sie liczyly. teraz czy germanista jest zawodem
            regulowanym??? :) Keine Ahnunng:/ Dzieki za info! Pozdrawiam:)
          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 01.06.05, 23:33
            Uznawanie dyplomów i kwalifikacji odnosi się do tzw. zawodów regulowanych,
            czyli takich, których wykonywanie wymaga posiadania określonego dyplomu lub
            kwalifikacji.

            Czyli jednak potrzebuje. No chyba, ze pracodawca nie jest az tak dobrze
            poinformowany;)
            • Gość: usher Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.05, 00:36
              Hi Aggitta,
              Sadze, chociaz zycze Tobie jak najlepiej, ze jesli bedziesz nostryfikowala Twoj
              Magistra/Magister- Artium z Wrocka, albo z Polski, via Kulturministerium
              otrzymasz tylko niestety dyplom, bez MA.
              Dlaczego?
              Jesli studiujesz tutaj na Uni na MA, robisz albo dwa kierunki glowne
              (2Hauptfächer)albo jeden glowny i dwa dodatkowe(2Nebenfächer)
              Ale nic nie lam.Moze ja sie myle.Moze jak przybywasz jak skilled worker, jest
              inaczej?
              Zgadzam sie z jednym z postow.Informatyka, ale i medycyna, budowa maszyn- to
              uznaja na bank ,na pewno w HH i Schleswig-Holstein( i o prace latwo), ale mysle
              ze we wszystkich Landach, bez wzgledu czy jestes w Niemczech z paskiem Uni czy
              skilled migration.
              Badz cool, pomysl, studiowalabys np. Prawo, nawet nie dostalabys dyplomu,
              najwyzej jakiegos Kaufmanna.Musialabys zaczynac wszystko od poczatku.A tak
              najwyzej postukasz troche na Uni w Kiel albo w Hamburgu( obecnie full ludzi z
              Polski studiuje w Niemczech), i dobijesz do Magistra.Napewno bedzie OK.
              Powo i pozdro i keep fine AGGITTA!
              PS
              To co pisze, nie jest na 100pro, dlatego nie sugeruj sie.Po prostu napisalem to
              co wiem, ale Tobie zycze, aby TAK nie bylo.Tzn, abys tutaj uderzyla z tytulem
              MA i nie musiala sie bawic w dodatkowe uzupelnienia.
              • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 00:57
                Spoko koles z ciebie usher:))))
                Kurcze to byloby niezle- konczyc jeszcze raz te same studia. Znasz kogos , kto
                juz tak zostal ..."zdegradowany"???? W sumie to jest przeciez jasne, ze nasze
                programy studiow sie BARDZO roznia i ja sie ludze, ze to biora pod uwage...
                Najlpeiej byloby znalezc spoko prace bez tego papierka! A ciekawam, ile
                semestrow musialabym "dorobic"??? Jak np. dwa to oki. Ale dluzej... to juz nie
                na moje lata hehe! Ja wiem, ze jesli okaze sie, ze prawie nic mi nie uznaja to
                sie zalamie...Bo z czego ja mam tam zyc do czorta??? Zreszta latka juz naprawde
                leca i nie chce byc wieczna studentka. Ja to zawsze mam takie komplikacje w
                zyciu!;)
                Mowisz, ze po prawie Kaufmann? Ale niezle...

                Ja chyba moge liczyc tylko na to, ze pracodawca nie bedzie wymagal tego
                Bewertung ( ale w sumie im lepsza Stelle, tym wieksze wymagania:/ ) O shit... w
                co ja sie wpakowalam???;)
                Az strach wysylac te papiery do Kielu facet! Dla mnie to bedzie czekanie jak na
                jakis wyrok normalnie! Ale moze a nuz widelec?:)
                Szkoda, ze nie znam zadnej osoby po germanskiej, ktora juz przez to przeszla:(
                Pozdro Usher! Postaram sie byc cool;)))
                • madasza100 Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 12:03
                  hej
                  zawody regulowane to miedzy innymi: nauczyciel, lekarz, pielegniarka chyba tez,
                  prawnik i architekt i tam jeszcze pare innych. Po germanistyce bedziesz chyba
                  musiala cos dorobic, bo tak maja np. ludzie po anglistyce.
                  co do tytulu magistra to moj maz ma magistra politologii i posluguje sie w
                  niemczech M.A Politologie , oryginalna forma z niemieckiego wydania jego
                  dyplomu. Ja natomiast posluguje sie oryginalna forma czyli magister gdyz moj
                  dyplom nie byl wydana w jezyku niemieckim
                  pozdrawiam
                  • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 13:15
                    Czyli raczej na pewno musialabym uzupelnic studia? Nie wiesz, ile semsetrow
                    musza ci ludzie "dorobic"? I magistra uzywac nie bede mogla? Moj dyplom dostane
                    w jezyku niemieckim rowniez, ale jakie to ma znaczenie w ogole?? Zglupialam juz
                    normalnie:/ Ciekawe, czy w ogole mi cokolwiek z tych studiow uznaja... Bo tej
                    twojej koleznance po germanistyce nic nie uznali chyba, skoro studiuje od
                    poczatku:(
                    Dzieki za info!:) Pozdrowki:)
                    • madasza100 Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 13:41
                      moja kolezanka po anglistyce musi dorobic jeszcze franzuski ile tego jest to
                      dokladnie nie wiem ale w dwoch latach ma sie zmiescie. A ta po germanistyce
                      stwierdziala ze w tym zawodzie nie ma czego szukac w niemczech i temu robi BWl.
                      W niemczech musisz poslugowac sie oryginalna forma twego tytulu. Z tego tez
                      powodu lepiej dla Ciebie jest, jesli mozesz uzywac niemieckiej formy, czyli M.A
                      Moze najlepiej dla Ciebie byloby zrobic studia podyplomowe.
                      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 13:48
                        Masz racje. Juz myslalam o podyplomowce, ale to juz na miejscu sie zorientuje,
                        bo na necie ciezko mi cos znalezc. Zawsze to potem masz oryginalny papier
                        niemiecki:) W moim przypadku musialoby to byc zaocznie, mam nadzieje, ze tak
                        mozna... Oczywiscie takie podyplomowe kosztuja zapewne mase kasy:)
                        Dzieki bardzo! Poplatane to wszystko;)
                      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 13:53
                        Aha. Powiedz mi Madasza , jesli mozesz, powinnam wg Ciebie auf jeden Fall to
                        Bewertung w ministerstwie zrobic? Czy starac sie szukac pracy na razie tylko z
                        moim dyplomem w jez. niemieckim??? Stokrotne dzieki:)
                        • Gość: F. Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 02.06.05, 14:02
                          Prace mozesz zaczac szukac, dlaczego nie? Najwyzej bedziesz trafiac na odmowy.

                          F.
                          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 14:08
                            Spoko:))) Pewnie na same odmowy hehe;D! Pozdrawiam Pana F.!
                        • madasza100 Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 14:21
                          mozesz probowac, mi w kazdym badz razie z ministerstwa w düsseldorfie wyslali
                          pismo, w ktorym jest napisane ze miedzy polska a niemcami zostala zawarta
                          umowa - chyba w 1998 r wg ktorej studia polskie sa na rowni uznane z
                          niemieckimi. Pisza tam rowniez zeby sie do nich nie zwracac z prosba o
                          uznawanie naszych dyplomow lub z podobnymi sprawami, gdyz oni sie juz tym ze
                          wzgledu na ta umowe nie zajmuja. Przeslali mi rowniez liste polskich uczelni,
                          ktore maj te umowe podpisana ze strona polska. Powinnas to wszystko rowniez
                          znalezc na stronie ministerstwa w düsseldorfie. Zeby dostac w niemczech od
                          kogokolwiek konkretna odpowiedz na tenat uznawania dyplomow , trzeba naprawde
                          duzo pytac i szukac.pa
                          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 14:30
                            Wychodzi na to, ze naprawde w kazdym landzie jest inaczej. Ja jestem Schleswig-
                            Holstein. Wyobraz sobie, ze pan w konsulacie z wroclawia nie wiedzial o jakich
                            ja mowie umowach obustronnych...(!!?) Chyba zrobie tak, ze sprobuje jeszcze w
                            innych landach i zobaczymy. Bo w Kielu chcieli weryfikowac dokladnie moje
                            wyksztalcenie:/ I pan z ministerstwa tam byl niezbyt skory do wyjasniania w
                            ogole... Jakby sam o niczym pojecia nie mial albo ochoty do pracy. Ale dopne
                            swego! Nie dam sie im zniechecic!;)
                            Czy pamietasz moze, czy na tej liscie znajdowal sie Uniwersytet Wroclawski???
                            Fajnie by bylo...;) Pa
                            • madasza100 Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 14:52
                              w 100% tam sa wypisane prawie wszystkie polskie uniwerki, politechniki i
                              jeszcze pare innych szkol wyzszych
                              pozdrawiam i alles gute
                • madasza100 Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 12:06
                  zapomnialam dodac
                  moja znajoma jest tez po germanistyce a teraz robi w niemczech BWL od poczatku
                  5 lat ale rzeczywiscie nie kazdemu chce sie od nowa studiowac. pozdrawiam
                • Gość: d Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 05.06.05, 14:36
                  tak czytam.. i nasuwa mi się jedno.. humaniści są inteligentami drugiego sortu..
                  • Gość: madasza100 Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 06.06.05, 12:10
                    na szczescie nie jestem humanista
                  • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 06.06.05, 12:25
                    Ciekawe, ktorego ty sortu inteligentem jestes??? Wg twojej klasyfikacji
                    oczywiscie?
                    Co za bzdety... Zawisc ludzka nie zna granic...
    • Gość: ronin Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.06.05, 17:04
      Aggicie sie na pewno nie chce?:)
      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 02.06.05, 18:33
        Podyplomowke owszem - chce mi sie ( nawet bardzo), ale uzupelniac na maxa
        studia, ktore juz raz skonczylam, nie...:/ Ale jak bedzie to ostatecznie
        konieczne to trudno, jakos przetrwam! I kij w d... wieloryba:)!
        A Roninkowi chyba sie cos nudzi...hihi;)
        • Gość: ronin Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 03.06.05, 14:42
          No mam nadzieje ze sie zabralas juz za robote:)A jakby cie twoj luby
          wystawil do wiatru to wez napisz do mnie maila,chetnie bym Cie poznal:)):))
          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 03.06.05, 15:16
            Lubisz takie zołzy;)???
            A za robote juz sie wzielam, ledwo juz zipie... Ale spoko, dam rade!:)
    • Gość: antycham Olej rady zawistnych i idź do konsulatu we Wrocku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 16:37
      • aggitta Re: Olej rady zawistnych i idź do konsulatu we Wr 03.06.05, 17:11
        Dzieki Antycham(???):D Najbardziej sie usmialam, jak pan z konsulatu mi
        powiedzial, ze wyjezdzam do Niemiec w celu "łączenia rodzin"...:)))) Super to
        brzmi. No, ale on sam niewiele wiedzial (nawet o zgrozo nie wiedzial, ze sa
        miedzy BRD i Polska umowy odnosnie uznawania wyksztalcenia!) i mowil, ze to
        wszystko zalezy od ich wytycznych, czy mi te cholerne studia uznaja czy nie. I
        tyle mi pomogl...;)
        Bede tak dlugo wszedzie sie dobijac i dowiadywac, az sie wreszcie dowiem, co ze
        mna bedzie! Innego sposobu nie ma:) Ach, ta biurokracja...wszedzie tak samo
        irytujaca (?)...;) Pozdro
        • Gość: ronin Re: Olej rady zawistnych i idź do konsulatu we Wr IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 03.06.05, 17:27
          Wole takie dzikuski jak Ty niz jakas nudna kobiete:)...a zwlaszcza bo wychodzi
          na to ze jestes bardzo wesola dziewczyna:)Dlaczego nie zwrocisz sie do
          niemieckiego konsulatu we Wroclawiu??Oni musieliby takie rzeczy wiedziec,moi
          rodzice ktorzy mieszkaja w polsce wy<robili tam wlasnie sobie niemieckie
          paszporty.Dlaczego piszesz ze jak nie znajdzeisz pracy to z czego bedzeisz tu
          zyc??Czy twoj terazniejszy ukochany nie pracuje czy jak??Na jakich zasadach
          masz tu przyxjechac,bedziesz daleko od Köln?:)
          • aggitta Re: Olej rady zawistnych i idź do konsulatu we Wr 03.06.05, 18:00
            Niestety bede daleko od Köln, bo nad samym morzem... Kiedys mieszkalam w
            Recklinghausen, ach fajne czasy to byly...;)) Ty chyba Ronin normalnie nie
            czytasz moich postow! O tym, ze bylam w konsulacie pisalam juz chyba 2 razy...
            W jakich celach przyjezdzam tez pisalam, w watku o pozwoleniu na prace... A co
            do tego, z czego bede zyc to oczywiscie moj facet musi teraz na mnie lozyc, ale
            ja jako kobieta wyzwolona hehe i maxymalistka zyciowa nie bardzo moge sie z tym
            pogodzic... Az mnie telepie na sama mysl o tym;/ No ale coz robic, na razie tak
            musi byc i tyle.
            Dzikuska w sumie jestem, i zwariowana wariatka, a do tego Hexe (coniektorzy tak
            mnie zwa;))... Och cos ty Ronin nie masz chyba szczescia w milosci w tych
            Niemczech bidny:( ???;) Albo masz go za duzo hehe!
            1 lipca sie bronie (rekami i nogami!:)), potem opijanie;), a potem zjazd za
            miedze! Pozdro:)
            • aggitta Re: Olej rady zawistnych i idź do konsulatu we Wr 03.06.05, 18:17
              Aha! Jestem pochodzenia wylacznie polskiego...;)
    • Gość: ronin Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 03.06.05, 18:58
      Ty badz tak mila i wejdz na czat na gazecie pokoj 40tek:)jestem tam jako
      lew_,jak masz ochote i czas,chetnie bym z toba pogadal :)
      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 03.06.05, 19:20
        Ty naprawde nie czytasz moich postow no... Przeciez ja jestem non stop zajeta,
        bo koncze pisac mgr i jeszcze mam jedna inna prace do napisania (do niejakiego
        Helmuta zreszta- bardzo ciapowatego Austriaka...)i normalnie jestem na pelnych
        obrotach...ufff! Tylko robie sobie pause czasem i tu zagladam;) I tak chyba
        jeszcze z tydzien bedzie:/ Od nadmiaru kofeiny juz po scianach chodze hehe:)!
        Ale innym razem spoko;)
        • Gość: usher Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.05, 14:26
          Hallo Aggitta,
          odpowiadam z poslizgiem; czasu takze malo-praca, studia.Ja preferuje atomowe
          espresso.
          Jesli chodzi o kwity z Polski.Jest w Uni, wiec uznawane sa wszelakie"kwity" z
          Polski.
          Ale, aby wykonywac niektore zawody z MA, potrzebne jest czesto, np
          Aufbaustudium, Zusatzstudium, etc.
          Ale niekoniecznie, jesli Twoj Bewerbung zostanie zaakceptowany przez
          pracodawce, to NIC nie potrzebujesz.Liczy sie Twoja wiedza.Atutami sa ostatnio
          znajomosc jezykow z nowych panstw Uni(Handel, Spedition, Bankwesen)przy
          Bewerbung.
          Ale sa studia, ktore musisz robic od nowa.Np moj wujek, mial uznany dyplom M.A.
          Rechstwissenschaft, ale nie mogl wykonywac zawodu.Zrobil Fortbildung bzw.
          Umschulug i dostal tylko Verwaltungsfachangestellter.Nastepnie studiowal, a byl
          ok 40, Volswirtschaftslehre i jest teraz Dipl.-Volkswirt.Troche szukal pracy,
          ale mial szczescie( wlasnie znal polski i rosyjski)
          Pracuje w banku i jest happy.

          Moj szwagier z siostra przyjechali do Niemiec przed paroma laty.Szwagier mial
          juz prace w szpitalu pewna( studia, staz i specjalizacja z
          Polski/Urolog).Pracuje mnostwo, ale sa ustawienie.Siora, siedzi w domu i
          pilnuje dzieci.Od roku splacaja dom, nieduzy, ale OK.Napradwe sa szczesliwi, ze
          sie z Polski wyrwali.
          Lodkom po FiB i Zarzadzaniu z Polski, zaliczja mnostwo i cos tam musza
          dostudiowywac, jesli chca miec dyplom z Uni w Niemczech.

          Po filologii, mozesz np studiowac, 6 albo 7 semsestrow Medientechnik, albo
          Bibliothekswesen.( Jesli chcialabys uczyc musialabys studiowac jescze jeden
          Fach i robic Lehramt)
          Po tych kierunkach pracujesz w Archiwum, albo np w Bibliothece.

          Mnie nic z tego nie dotyczylo.
          Abitur w 2000 w Polsce i imatrykulacja na UW (Wydzial PiA)
          Ale ze zycie plata figle, to juz jesienia wyladowalem w miescie Samy Deluxe i
          jogginguje sobie przy Alster.
          Zrobilem Ausbildung Rechtsanwaltsgehilfe, a od 2004 studiuje (Jura)
          Czasami mysle, ze w Polsce mialbym to za saba.Ale jak widze, jak ludzie nie
          zdaja egzaminow aplikacyjnych z "obiektywnych" powodow, to nie zaluje.Ja plecow
          nie mialem i pewnie wyladowalbym jako urzedas w banku.
          Aggitta napisz i obron Twoje Magisterium na bardzo dobrze.
          Zycze mega humoru i nastroju.I luzio, luzio jest wazne
          A ja jescze we wczorajszym rytmie disco"1,2 Step" podazam cos wszamac do
          Italiano.
          3maj sie
          Pozdrow Wrocek, hmm i jego Ogrod Botan
          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 05.06.05, 16:44
            Hej Usher:)
            Fajnie, ze mi tak duzo odpisales:) Akurat co do mnie, to chodzi mi nie tyle o
            to, zeby pracowac w moim zawodzie (Polka-germanistka?;)), ale zebym miala
            uznanego tego cholernego magistra. W sumie to mam sto mysli na minute i
            mialabym do Ciebie pare pytanek... Bo wiesz, mysle o roznych mozliwosciach
            realizowania sie w Niemczech. 1. lubie uczyc, of course w gre wchodzi Deutsch
            als Fremdsprache lub polski i teraz: jak wyglada w ogole sprawa z Lehramtem i
            czy to bardzo skomplikowane i jak dlugo trwa? 2. podyplomowka (postgarduales
            Studium czy Aufbaustudium..), moze to byloby wyjscie dla mnie, bo moj Abschluss
            raczej by mi chyba uznali? Jak takie studia wygladaja i znowu ile trwaja
            (zaocznie tez mozna?)? 3. Ausbildung passend do tej germanistyki (Spedition czy
            tam Fremdsprachenkorrespondentin etc.), czy robienie tego po studiach ma sens w
            ogole?? Zawsze to zdobycie jakis kwlifikacji... Czy to mi podwyzszy w realnym
            sensie te kwalifikacje( chodzi mo i to czy z tytulu tego magistra i Ausbildung
            moge wiecej zarabiac i czy mam wieksze szanse?)
            Ale Cie napadlam co??;D Odpisz oczywiscie, jak bedziesz mial czas! Wychodzi na
            to, ze jestes mniej wiecej dwa lata ode mnie mlodszy, czyli masz jakies 24???:)
            Dyplom bedzie na 99% na 5, to chyba dobrze?? Ciekawe, czy na to uwage
            zwracaja... Niewazne. Dostane ten dyplom dopiero w pazdzierniku (takie moje Uni
            ma zwyczaje..), ale za to po angielsku ( zawsze to cos;))
            Of course najlepiej byloby znalezc pracodawce, ktory nie bedzie chcial tego
            calego Bewertungu moich studiow;/ Ale zobaczymy! Za dokladnie miesiac ab nach
            Deutschland!!!:)))
            Swoja droga to nie wiem, gdzie mieszka Samy Deluxe hehe!:)) Juz za stara jestem
            hihi.
            Nio, to trzym sie zdrowo! Pozdrowki z Wrocka jakze pieknego miasta...;)! Narka.
          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 05.06.05, 19:08
            Usher, czyzby Hamburg???:))))))))
          • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 05.06.05, 19:15
            Nie wiem, czy pisalam, ale bede mieszkac w Lubece-Travemünde;) Chyba jestes
            jedyna osoba na tym forum z tych okolic ... Ale fajnie, ze chociaz jedna!:)
            Zawsze to jakos razniej;)
    • Gość: ronin Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 05.06.05, 17:18
      26 lat to stosunkowo mloda koza jestes jak na niemieckie warunki,przciez tu
      studiija grubo po 30-tce i to jest normalne,masz jeszcze duzo czasu.I za 4
      tygodnie bedziesz tu,nononono:)szkoda ze nie kolo mnie:)Ale moze sie
      przeniesiesz tam gdzie jest praca??Nie masz tu nikogo kto zapytalby o te
      sprawy tu w niemczech dla ciebie ze musisz na forum o cos takiego pytac??
      • aggitta Re: Czy ktos juz mial uznawane studia w NIEMCZECH 05.06.05, 18:22
        Na miejscu to ja sie, moj drogi, sama bede wszystkiego dowiadywac, nie lubie
        sie kims wyreczac, a poza tym nie ma to jak polegac na sobie;) A tu pisze, bo
        ciekawia mnie doswiadczenia innych osob, moge sie dowiedziec tego i owego "z
        pierwszej reki", a dobre rady sa cenne. Zreszta nie wiem, co Tobie tak to
        przeszkadza...Po to chyba jest to forum, co? No a czy praca w Schleswig jest,
        to dopiero sie okaze. No.To tyle.
        Mloda to ja i moze jestem hehe, ale chce juz zaczac hmmm.. "powazne"
        i "dorosle" zycie, ilez mozna studiowac i sobie "bimbac"?? Wyroslam z tego. A
        ponadto do 30stki chce miec baby hehe ( tak sobie postanowilam solennie:))))) i
        chocby skaly sr..y musi tak byc! A na powaznie- of course "reszta" musi sie
        najpierw dograc... Obaczymy! A teraz wracam do schreibowania jakichs bzdetow o
        Mythos Musik w Austrii...ble;) Papatki
        • Gość: usher Give me Baby one more time IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.05, 01:49
          No cze... Aggitta,
          Odrywam sie with pleasure, oder etwa schalte ich von meinem Kram )BGB und StGB
          in verdammt komplizierten Gesetztexten)ab.
          Daj mi troche czasu i dam Tobie kilka typow.Plus minus tydzien.Mysle, ze beda
          one spox.
          Tak, Hamburg is great, ktory poznalem jako 19latek.I zakochalem sie w nim. Jest
          multikulti, jest piekny. Chcesz w nim byc i zyc.Ta wymierna przestrzen, ktora
          animuje do tej niewymiernej.Inspiruje i daje energetycznie pozytywnego kopa,
          cos jak koffe w Twojej kawie, albo moim espresso.
          Mysl i interpretuj Twoja przyszlosc pozytywnie Intrygujaca Dzikusko.

          Ladowalabys w Stanach, musialabys za edukacje placic ( chociaz to jurystycznie
          idealne panstwo...odzywa sie moje Alter Ego)

          Lübeck i Lübeck-Travemünde znam.Ostatnie z letniego wypadu 2004.Cala Ostsee
          jest bomba i trendy.Po prostu mega jazzy.Miedzy Travemünde i Niendorf an der
          Ostsee po disco i ogolnie 2 dniach dawania w czape, na dzikiej plazy ok 3.00
          zrobilismy ognisko i podziwiali wschod slonca('s war geile Zeit,'s tut mir
          leid, es ist vorbei- Juli).Powod mialem, myslem, ze moj NC wzglednie Wartezeit
          moze nie wystarczyc.Ale bylo inaczej.
          Postscriptum
          Cierpie permanentnie na brak snu.Budze sie z bolaca glowa, f...ck niewyspany(
          czujesz to Aggitta?) i jak lunatyk ide do Kaffemaschine, wypijam moje espresso.
          Chce byc w grupie najlepszy...jestem w pierwszej 3ce.Jednak handicap jezykowy
          jest factum, szczegolnie w tym fachu.
          .Ale wypracowalem sobie respekt.
          Pamietaj musisz chciec 200%, zeby osiagnac chociaz 92%(1).
          ...a moze to moje polwroclawskie pochodzenie, ze taki jestem tzw.Deutsche
          Tugenden(?)
          OK Dzika Aggitta zmykam
          Pij kawe i dawaj po scianach, warto.Dla tego, juz po wszystkim, milego uczucia
          spadku adrenaliny.Fajne i cool jest to uczucie, ta wolnosc.

          Immer weiter, immer weiter, jak to mawia Oliver Kahn( tak jak sie facet
          motywuje, to jest mistrzostwo.Dziadek, ktory osiagnal wszystko, doslownie we
          wszystkim.Alle Achtung).

          A to forum,odkrylem niedawno, i troche jeszcze poczytam.W Aquanet trafilem na
          mnostwo ciekawych wypowiedzi, meine Teuere Aggitta, ale z drugiej strony jest
          tam fura fanatykow.Pytalem tam o kilka typow, poza wyjatkami ( duzy spox i
          objektywnosc)), bylem konfrontowany z jakimis polskimi nazistami.
          Pomysl, tam sa inteligentni ludzi, ktorzy glosza peany pochwalne dla Pinochet?
          Myslalem, ze majacze.

          Jestem Hip-Hop freak, po prostu przekonywuje mnie, to o czym sie spiewa.Tutaj
          nie ma bla, bla
          Jedz w tym tygodniu na luzie.Wierze w Ciebie Hexe, dla mnie urocza i
          demoniczna, virtualna.
          A ja splywam do innych tematow(shit, obiecalem sobie byc tutaj max 10 minut,
          Pragmatycznie, lepiej nie wchodzic na gazeta.pl.... Natürlich Du Aggitta, bist
          ein Ausnahme)

          Fein, o 6.00 wstaje.Ale sie wyspie.


          • aggitta Re: Give me Baby one more time 06.06.05, 12:20
            Ello Usher:)
            Przemilo bylo czytac Twoj post, usmiech mi z twarzy nie schodzil!:)) Bidny spac
            nie mozesz:( Moze za duzo espresso?:) Albo stres? Pij sobie meliske, taka
            podwojna i na pewno zasniesz:) Ja ostatnio od nadmiaru kawy (blee) i plusza
            aktiv, tudziez nadmiaru magnezu tez dlugo nie zasypiam. Ale spox. Bedzie
            dobrze. Jeszcze tylko dzis ta przykro nudna i beznadziejna praca do pana
            czepialskiego ciapy... Postanowilam sobie, ze jak mi bedzie marudzil to mu
            nagadam i postrasze!;) Nie cierpie takich ciolkow bez charakteru, ktorzy sami
            nie wiedza czego chca i trzymaja sie jakichs durnych zasad (do tego maja tytul
            doktora!). Jeszcze mi na maila nie odpisuje:/ Ale do diabla z nim! Mam
            nadzieje, ze bedziesz na Travemunder Woche???:) Ja w tamtym roku niezle
            porzadzilam...hehe. W dodatku sama tam lazilam, zaraz po pracy (kolo 22) cos
            na "ząb";) i heyah! Fajnie bylo i nie przeszkadzal mi fakt, ze o 6 znow wstac
            musialam.
            Wyobraz sobie, ze dzis snilo mi sie centralnie, ze wyjechalam do Stanow...Jakas
            murzynska mafia, masakra... Ja to mam takie sny kurcze zawsze;D! A to dziwne z
            tymi Stanami, bo ja nie lubie tej kultury i kraju ogolnie i nie moglabym tam
            zyc (juz wole multikulturalny Berlin etc.)...
            W Travemunde to mozna sie latem kryzysu nabawic hehe, gdzie nie spojrzysz
            wszedzie emeryci na urlopie! NA poczatku to zalamana bylam. BO jak tu kogos
            poznac?? Teraz tez lepiej nie bedzie, mam tam jedna znajoma w moim wieku nawet,
            ale jakby... to nie te fale...;/ Moj facet ciagle pracuje, wiec bede zdana na
            sama siebie. Wiesz, tak sobie mysle, ze na sam poczatek to bede pieski na
            spacerek wyprowadzac, chyba chetni raczej sie znajda? Ja kocham psy potwornie
            (szczeg. niektore rasy), wiec to dla mnie przyjemnosc bylaby. Bo nie chodzi
            nawet o kase, tylko zebym miala jakies zajecie. Od siedzenia samej w domu
            dostane do glowy ganz bestimmt;) BO i tak do pazdz. jestem uziemiona
            praktycznie, bo dopiero wtedy dostane dyplom. Dostalam odp. z berlina z
            ministerstwa, to mi m.in. napisali:"ein Anerkennungsverfahren wird hier seit
            dem 01. Februar 2003 in Berlin nicht mehr vorgenommen. Der ausländische Titel
            darf so getragen werden, wie er im Heimatland verliehen wurde - in Ihrem Fall
            mgr. ohne Fächer- und Herkunftszusatz.Ob das in Schleswig-Holstein auch so
            gehandhabt wird,entzieht sich meiner Kenntnis, da jedes Bundesland über eine
            eigeneGesetzesgebung verfügt. " to niby ok. TYlko problem czy w tym cholernym
            Kielu tez tak maja...wrrrrrr... Ale wyslalam tych maili chyba ponad 10 (do
            Kielu tez) i obczymy, co racza odpowiedziec. Ja to ich pomecze;)!!!

            Te posty w wielkiej dyskusji i niemieckie paszporty tez czytalam. No coz, rece
            i piersi opadaja... NIgdy nie pojme takiej ksenofobii i nietolerancji przede
            wszystkim dla innego czlowieka. I jeszcze takie parcie iscie faszystowskie!
            wrrrrrr... Ja uwazam, ze o czlowieczenstwie swiadczy to, jak odnosimy sie do
            drugiego czlowieka, czy go szanujemy bez wzgledu na rase, pochodzenie itd. Moj
            facet jest Niemcem, ale zostal wychowany wlasnie w duchu szacunku do kazdego
            czlowieka. I dlatego sie rozumiemy. On sie wstydzi za swoj narod, nawet
            ogladanie "Schindlers Liste" jest dla niego duzym przezyciem. Ciesze sie, ze
            tacy Niemcy tez sa, bo trafialam juz naprawde na roznych i tez wiele zlego mnie
            spotkalo kiedys (1998-2000 au-pair;) z ich strony... Ale nie mozna uogolniac.
            Kazdy czlowiek jest tylko czlowiekiem i wszedzie znajda sie jakies hmmmm...
            odszczepiency;)

            No to ja sie tez zasiedzialam!:) CO Ty na to, zebysmy przeniesli sie na droge
            mailowa (po co kazdy ma to wszystko czytac, jeszcze doprowadzimy do kolejnej
            bitwy o cos?!;)). aggitta@gazeta.pl Mozesz pisac tam , jak chcesz! tam Ci podam
            inny moj adres, bo tego nie lubie i raczej nie korzystam. I czekam z
            niecierpliwoscia na Twoje Tipps!!! Pozdro i hejka;)
          • aggitta Re: Give me Baby one more time 06.06.05, 13:31
            Wiesz, chyba rzeczywiscie lepiej sie stad przeniesc- znowu ktoś miał swoje
            zbędne 3 grosze do wtrącenia (siehe oben, anonim:"d";))... Pewnie chodzi o to,
            ze nie wyrażam sie "ą","ę" i nie spożywam bułki przez bibułkĘ, jak to
            na "inteligenta" przystalo hehe! Ehhh, szkoda słów. Kto by sie takim drętactwem
            przejmowal, nie Usher?;) Grunt to pozostać normalnym człowiekiem i szanować się
            nawzajem! Niestety nie wszyscy kieryją się takimi priorytetami w zyciu:(
            To schreibuj mi Uhser na mojego maila. Bis dann:))))
            • Gość: usher Re: Give me Baby one more time IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.05, 23:45
              Hejka Aggitta,
              tak zrobie, do konca tygodnia, per mail, wysle info.Odezwe sie.Bede chyba na
              Kieler Woche i na Travemünde Woche chyba tak samo.Nie wiem jak bedzie z moja
              AGs)troche powtarzania, ale chyba do konca czerwca dam rade)
              Aha, Sorry
              Ausnahme- weder Maskulinum noch Neutrum, sondern Feminium.Polkanalem
              bylem.Znuzenie.

              Milego tygodnia Aggitta i bede pisal na mail
              • aggitta Re: Give me Baby one more time 09.06.05, 18:46
                Ach Usher, chyba jestes zabiegany. No trudno, poczekam:) Nie mam z kim pogadac,
                to sie na necie wyzyje hehe. Wiec tak: jeden taki pan (juz o nim pisalam cos
                tam) robi mi jakies durne problemy na uni...A to moje jedyne zaliczenie, jakie
                mam w tym semestrze! On w ogole chyba cos do mnie "ma", chyba jestem dla tego
                ciolka zbyt "selbstbewusst" ;/ Odeslal moja prace z powrotem z jakim stekiem
                bzdur, zeby poprawic, skrocic, bo on nie rozumie wszystkiego... Nawet sie
                czepil slow z jakiegos artykulu, ktory przeciez kto inny pisal! No ale
                ten "typ' tak ma. Wszystkiego sie czepia. Juz dostal druga wersje mojej pracy i
                czekam caly dzien na odzew i echo! Z nerwow wszystko mnie boli, nie moge spac
                ani sie wyluzowac:/ Zabije tego....!!! Jesli nadal bedzie mi robil problemy (a
                do srody MUSZE miec ta ocene), zloze na niego skarge i skoncza sie zarty! Jutro
                juz bede u mojej profesorki i na pewno cos juz zrobie w tym kierunku. Takie
                doktorki sa zawsze najgorsze(do tego z austrii...). Przerost ambicji nad
                zdrowym rozsadkiem i normalnoscia. Ale mam nerwy... Z moja magisterka jest
                alles ok:))) Na szczescie! To tej pracy nikt sie czepial nie bedzie, a ten...
                ehhh. Szkoda nerwow.

                W sobote sie na pewno wyluzuje wscieklymi psami;))) Bedzie imprezka urodzinowa.
                A do tej pory bede czekac, az ten czlowiek sie odezwie...

                Jakos to bedzie, nie;)? Nic nie poradze, ze jestem taka choleryczka;D! Do tego
                nieobliczalna hihi.

                Pozdrawiam cieplo:) czekam na maila! Cmok




                • aptus Re: Give me Baby one more time 10.06.05, 00:55
                  Hi Aggitta,

                  przed momentem wyslalem maila na Twoj priv.

                  Dekamufluje sie, logujac.

                  Rownie mocne pozdro.Cmoko z mojej strony jest wiecej niz mocne, chociaz tylko
                  wirtualne.

                  Moj mail aptus@NOSPAM.gazeta.pl(tak widze ja to)

                  Gute N8

                  ----
                  Inaction is a weapon of mass destruction

                  Usher
Pełna wersja