Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze

IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.06.05, 11:06
Zastanawiam sie, czy jest duzo ludzi piszacych na forum ktorzy przyjechali
nie tylko zeby osczedzic kase,przyjechac na pare miesiecy czy rok i wrocic do
Polski ale czy sa tacy, ktorzy moze nie koniecznie przy duzych zarobkach sa
tu po to zeby zdobyc doswiadczenie w tym co ich interesuje, albo odpowiednio
do kierunku studiow ktorzy ukonczyli?
Niestety w Polsce jest tak ze pracy nie ma, albo praca jest, na pewno jest,
tylk oze pieniadze jakie sa oferowane mlodym ludziom nie satysfakcjonuja ich.
Dlatego tez przyjezdzaj tutaj & zeby oszczedzic na nowy samochod, mieszkanie
itp, a potem wracaja do Polski i jakos tam bedzie.
Czesto pracuja w kuchniach, czy sprzataja, a mogliby robic cos co pomogloby
im w dalszej karierze w Polsce....Nie wiadomo jednak kiedy to sie zmieni.
Dobrze o tyle ze Anglicy zadowoleni sa z Polakow, z ich pracy, sumiennosci,

czy moga wypowiedziec sie ambitni, zdolni, odwazni ludzie, lub Ci co
postanowili zaryzykowac, i zaczac prace, w tym czym by chcieli, w czym
chcieliby sie rozwijac....
    • Gość: ania Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.06.05, 11:45
      no wlasnie czy przyjezdzamy tylko tu po pieniadze, czy moze cos wiecej?
      • Gość: Dominika Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze IP: *.server.ntli.net 05.06.05, 12:53
        Przyjechałam tutaj żeby żyć jak człowiek.Nie od pierwszego do pierwszego ze
        strachem czekając na rachunek za prąd.Pomimo,ze nie pracuję w swoim zawodzie
        jestem szczęśliwa i nie żaluję niczego.Życie tutaj nie jest łatwe rachunki
        i "taxy"są zabójcze ale jeśli masz pracę w pełnym wymiarze godzin stać Cię na
        wszystko +możesz zaoszczędzić coś.pomimo wszystko twierdzę,że dla mnie życie w
        Angli jest dużo łatwiejsze i spokojniejsze niż w Polsce.
        • Gość: isabel Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.06.05, 18:55
          no to sa tacy ludzie,co mnie cieszy ale nie wiele odpisalo....
          hm, ciekawe...............Dominiko a tak z ciekawosci jaki zawod wykonujesz?
    • Gość: ??? Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.06.05, 15:25
      Doswiadczenie i pieniadze.

      Przyjechalem do Anglii zaraz po studiach, majac tylko 1,5 roku doswiadczenia w
      Polsce na pol-etatu, w czasach kiedy trzeba bylo miec "work permit". Od samego
      poczatku pracuje w zawodzie i zdecydowanie zdobylem bardzo duzo doswiadczenia
      tutaj. Dalej utrzymuje kontakt w kumplami z bylej pracy i wiem, ze mozliwosci
      na Wyspach sa znacznie wieksze. Obecnie nie mam problemow ze zmiana pracy w
      Anglii, pewnie znacznie gorzej byloby w Polsce :-) Nie mam zadnych problemow
      wspolzawodniczac z Anglikami o pozycje i jezeli pozycja mnie interesuje, nie
      mam problemow zeby ich pokonac (senior technical positions).

      Z drugiej strony, tak jak inni przyjechalem tu mieszkac. Nie oszczedzam
      specjalnie, ale nie przeszkadzalo mi to kupic mieszkania, czy samochodu.

      Pozdrawiam odwaznych i zycze powodzenia wszystkimi, ktorzy probuja.
      • Gość: Lucjan Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze IP: 195.224.246.* 06.06.05, 10:25
        Niestety w Polsce nie skonczylem zadnych studiow, bo myslalem, ze do niczego i
        tak w tym kraju sie nie przydadza, jesli wiekszosc ludzi nie pracuje w swoim
        zawodzie. Wiec nalezaloby powiedziec, ze w Anglii wszystkiego czego sie nie
        tknalem to bylo dla mnie nowe doswiadczenie np. praca w pubie, roznoszenie
        ulotek itd. Ale nie poprzestalem na tym, nie chcialem stac w jednym miejscu...
        Praca w pubie to nie szczyt moich marzen, roznoszenie ulotek takze, staram sie
        rozwijac, wiec zaczalem pracowac w biurze. Na poczatku nie bylo latwo bo nie
        mialem doswiadczenia w takiej pracy, ale po kilku miesiacach pracy jako junior
        office clerk, takie doswiadczenie sie nabywa. Wspinam sie po szczeblach
        kariery, nie wiem jak wysoko uda mi sie wspiac, jedno jest pewne do pracy w
        pubie wroce tylko wtedy kiedy bede potrzebowal jakas extra kaske (part-time).
        Ciesze sie z tego, ze nie poprzestalem na tym pubie tylko w pewnym momencie
        bylem odwazny na tyle zeby cos w swoim zyciu zmienic. Wiem ze jest wielu
        Polakow, ktorzy w Polsce koncza dobre uczelnie, niestety nie maja w Anglii
        przebicia, albo na tyle odwagi zeby sprobowac innej pracy niz. kelnerzenie,
        praca w kuchni, w barze czy tez na budowie. Zewie jednak nadzieje, ze takich
        osob bedzie wiecej i ze w koncu zaczna sie szanowac.
        • Gość: gk Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 11:24
          Syn mój wyjechał rok temu do Anglii, ukończył UŚ i podyplomowe inżynieria
          oprogramowania, obecnie pracuje jak informatyk. Pracował w różnych miejscach
          (kelner, kasjer)i cały czas szukał pracy w swoim zawodzie znalazł z ogłoszenia
          w prasie. Twierdzi, że w Polsce nie miałby takich warunków pracy jak w Anglii,
          chodzi o zarobki i o szacunek do pracownika. Myśli o kupnie tam mieszkania i
          pozostania na stałę.
    • Gość: Northern I Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.06.05, 12:34
      Ja wyjeżdżając miałem zrobiłem rachunek za i przeciw. Podam tylko za:
      1) Zdobycie doświadczenia. Pracuję w swoim zawodzie, w warunkach o jakich w
      Polsce mogłem tylko pomarzyć.
      2) Nauka języka. Języka uczyłem wcześniej się w Polsce, ale to zupełnie co
      innego.
      3) Pieniądze. Zarabiam lepiej niż w Polsce, podobnie jak moi miejscowi koledzy.
      4) Przygoda. To ciekawa sprawa wyjechać do innego kraju. Poznawać nowe miejsca,
      zwyczaje.

      Mogę powiedzieć, że dłuższym pobycie tylko trzeci punkt wypada gorzej niż
      zakładałem. To z racji umocnienia złotówki i tego, że nie przewidziałem, że
      będę musiał w Polsce płacić podatki. Jak to uwzględnię, to wychodzi że różnica
      w stosunku do tego co mógłbym zarobić w Polsce nie jest już taka duża. Ale
      myślę, że jak wrócę będę wart więcej, aczkolwiek pojawia się myśl o możliwości
      zostania na stałe. Myślę, że gdyby nie pierwsze dwa punkty, to bym się nie
      zdecydował na wyjazd. Dodam, że w Polsce jest moja żona i dzieci.
    • Gość: Iza Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze IP: 195.94.206.* 07.06.05, 11:31
      Moi Drodzy
      Cieszę się, że trafiłam na taki temat i na takie wypowiedzi.Podniosły mnie one
      na duchu i spowodowały,że coraz mocniej skłaniam się do wyjechania z kraju.Mam
      wyższe wykształcenie,znam dobrze język,masz 7 letnie doświadczenie
      zawodowe.Jestem po dziennikarstwie i PR.Już po raz drugi dostałam pracę w dużym
      koncernie,zajmuje stanowiska asystenckie oraz pracuję w PR.Patrząc na moich
      znajomych, którzy wyjechali do Londynu,czuję, że to dobry pomysł również dla
      mnie.Zdobyć nowe doświadczenia,podszlifować język i przede wszystkich zarobić
      pieniądze.Tutaj,w Wwie nie mam większych szans na życie bez brania kredytów.A
      ja bym chciała nadal podróżować i cieszyć się życiem,a nie za każdym miesiącem
      spłacać kartę kredytową,bo nie starcza na wszystko.
      Będę starać się coś znaleźć fajnego,mam nadzieję,że ktoś może mi pomoże,albo
      znajdę jakiś ślad w necie.Nie chce pracować w barze jako kelnerka,bo chyba za
      dużo w życiu poświęciłam na swoje wykształcenie i prace w biurze.
      Raz jeszcze dziękuję za Wasze wypowiedzi i ewentualne podpowiedzi jak działać
      dalej.
      Pozdrawiam
      izabella28@gazeta.pl
      • xiv Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze 07.06.05, 12:27

        > Tutaj,w Wwie nie mam większych szans na życie bez brania kredytów.A
        > ja bym chciała nadal podróżować i cieszyć się życiem,a nie za każdym miesiącem
        > spłacać kartę kredytową,bo nie starcza na wszystko.

        Kazdy by chcial :). Niestety zycie w Londynie nie rozwiazuje wszystkich
        problemow pieniężno-życiowych.

        Jedną sprawą są saksy - szybki zarobek, oszczędzanie na maksa, "ustawienie się"
        w Polsce, podróż dookola świata. Inną sprawą jest "normalne" życie - zalożenie
        rodziny, kupno mieszkania (średnia cena to okolo 900 000 PLN).

        Natomiast co do pytania - doświadczam w Anglii, że życie to nie pieniądze ;) -
        samochód jest do jeżdżenia, dom do mieszkania, a aparat do robienia zdjęć :)))
        • gklej Re: Doswiadczenie w Anglii czy tylko pieniadze 07.06.05, 15:19
          pieniądze
Pełna wersja