CYPR- Jade do pracey ale czy nie za pozno

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:53
Czytalem rozne opinie na temat pracy na cyprze duzo negatywnych ale mimo to
chce jechac w koncu jestem studentem. Bylem w Londynie i stokholmie wiec wiem
jak wtglada praca za granica nie jest latwo. Znam Angielski jestem dosc
komunikatywny i mam nienaganna prezencje:) jestem studentem Awfu wiec
ciezkiej pracy sie nie boje:) licze na jakas szczera odpowiedz czy da rade
znalezc jaks prace tam. slyszalem ze prace mozna znalezc zle czesto po
tygodniu mozna nie dostac kasy ale kopa w dupe i papa. Licze na jaksa
obiektywna ocene. nudel9@o2.pl
    • Gość: cypr calling Re: CYPR- szczerze? za pozno, sorry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:55
      juz ratownikow tutaj jest z calej europy
      • Gość: nudel9@o2.pl Re: CYPR- szczerze? za pozno, sorry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:56
        Nie musze pracowac jako ratownik zreszta nawet o tym nie myslalem!
      • Gość: dexter Re: CYPR- szczerze? za pozno, sorry IP: *.athome219-1.wau.nl 29.06.05, 23:01
        Skad wiesz ze za duzo "tutaj" ratownikow jak piszesz z Polskiego IP???
        hehe!
        Moze na polskim wybrzezu jest za duzo?
    • Gość: nudel9@o2.pl Re: CYPR- Jade do pracey ale czy nie za pozno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 23:09
      widze ze same konkrety:/
    • mroofcia Re: CYPR- Jade do pracey ale czy nie za pozno 02.07.05, 18:31
      Jeżeli chcesz jechać w ciemno - odradzam. W tamtym roku było super - mało Polaków, dużo pracy. W tym roku wręcz przeciwnie - mnóstwo osób pojechało w ciemno i jest naprawdę cięzko i zdobyć pracę, i ją utrzymać. Nagminnie zdarza się wyrzucanie z pracy bez powodu, niepłacenie; pracodawcy wykorzystuja pracowników, którzy zapieprzają po godzinach i się im za to nie płaci. Mój chłopak poleciał z końcem maja, pracę miał załatwioną już w Polsce. Na razie jakoś się tam trzyma, nie ma wyjścia, ale mówi, że serio jest zapiernicz straszny i gnoją czlowieka na kazdym kroku. Miłam do niego lecieć, ale skoro tak tam sprawa wygląda, to... we wtorek będę w Grecji ;-) Sytuacja jest prosta: po ulicach kręci się mnóstwo obcokrajowców bez pracy, hotele przymują niektórych, ale rzadko kto się utrzymuje dłużej. Szefowie lubią nie płacić i zwalniać jak się upominasz o swoje bo na Twoje miejsce czeka już kolejka innych. Znajomi dostali pracę w ****gwiazdkowcu i śpią na podłodze w kuchni u znajomych. Jeszcze inny hotel lokuje swoich pracowników w piwnicach, dostają przetrminowane jedzenie... a jak Ci się nie podoba to spadaj.
      Też miałam wielką determinację żeby jechać, ale im więcej się dowiadywałam o tym, jak ta praca wygląda w tym roku, tym bardziej się bałam.
      Mam tam różnych znajomych w różnych miastach i wszyscy mówią to samo (mój chłopak też): ja tylko masz możliwość, załapuj się gdzie indziej...
      • Gość: nude9l@o2.pl Re: CYPR- Jade do pracey ale czy nie za pozno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 23:35
        Dzieki za rade!!
        • Gość: cypr calling i co zabko??? naiwny do kwadratu??? zaoszczedziles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 00:51
          na bliecie i konserwach???? pasztety wez na mazury!!! ahoi
Pełna wersja