POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII

IP: .3.* / 213.232.79.* 01.07.05, 19:13
Wczoraj wracalem z tesco i za mna jakas parka przez prawie 1km pchala wozek z
zakupami (oczywiscie sklepowy) porzucajac go nastepnie w krzakach. Oczywiscie
nie wiem czym zaszpanowali bo wedlug mnie to ladna para tepakow.
Zastanawialem sie czy to sa polacy ..no i jak myslicie ? Akurat spotkalem
kolege i sie zatrzymalem a oni przechodzili obok i uslyszalem ojczysta mowe.
Nie wiem nawet co mam napisac bo wiem ze podobnych przypadkow debilizmu jest
wiecej ale apeluje zastanowcie sie nad swoim zachowaniem przyglupy !!!
Chociaz i tak jak to przeczyta przyglup to nie zroumie......... pozdrawiam
wszystkich "normalnych" mam nadzieje ze jest ich wiekszosc :-(
    • vsn Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII 01.07.05, 19:16
      Wiekszosc? Ciezko bed\zie.. :)
      Ale porzucanie wozkow mile od marketu do w niektorych miejscach norma.. :)
      • Gość: asda Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII IP: *.server.ntli.net 01.07.05, 20:31
        nie masz racji. nawet jesli miliony ludzi zabijaja innych czy okradaja, to
        niegdy ( maam nadzieje) nie bedzie norma
    • Gość: widz Re: POLACY- artysci - filmow Skolimowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 22:55
      sie naogladali, kultury lykneli ijuz!!
      • Gość: asda Re: POLACY- artysci - filmow Skolimowskiego IP: *.server.ntli.net 01.07.05, 23:38
        nie wszyscy musza "lykac" kulture. niektorzy wynosza ja z domu rodzinnego
    • busho Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII 02.07.05, 00:03
      może to twoja rodzinka była tylko nie poznałeś albo udawałeś, ze ich nie znasz
      tych przygłupów
    • Gość: PK Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII IP: *.staffordshire.gov.uk 02.07.05, 15:07
      spotkalemm sie z wozkowymi historiami tutaj w Anglii, ale jak do tej pory
      dotyczylo to angoli. Kiedys po upojnej nocy wracalem z nimi do domu, i jeden
      juz nie mial sily isc, to zabrali wozek ktory stal kolo Asdy i zabrali go w
      nim. Wozek zostal zostawiony w krzakach.
      Co kraj to obyczaj
    • Gość: Ralph Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII IP: *.server.ntli.net 04.07.05, 00:18
      Ja wczoraj widziałem coś jeszcze ciekawszego - mieszkam w małym ładnym
      miasteczku w Oxforshire i przeszedłem się nad rzeczkę, jak stałem na mostku
      zacząłem się zastanawiać na czym stanęła sobie kaczka na środku rzeczki. Okazało
      się, że na zatopionym wózku z supermarketu! Jak przyjrzałem się dokładnie
      znalazłem 3 wózki, na pewno zrzucone z mostka. Nie podejrzewam Polaków o takie
      czyny (zwłaszcza że ich jest niewielu w moich okolicach), raczej młodych
      Anglików lubiących "dobrą zabawę".
      Ręce opadają, a nóż się w kieszeni otwiera. Takie śliczne miejsce, zieleń,
      pełno dzikich zwierząt, a tutaj taki śmietnik.
      • uhu_an Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII 04.07.05, 00:37
        a jednak/;o) do glowy nasuneli ci sie :"POLACY". po co myslec "chuligani"-
        niezaleznie od narodowosci,ale "POLACY".w glebi serca marzysz aby byli to
        anglicy.
        mnie sie wydaje, ze polak= chuligan wg niketorych. to chyba jakies ukryte
        kompleksy. wstyd za innych, poczucie bycia kims gorszym i wieczne udawadnianie,
        ze dorasta sie kultura zachodowi.to taka moja refleksja.
      • uhu_an Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII 04.07.05, 00:38
        i jeszcze jedno- juz nie podpisujesz sie polskim imieniem/czymkolwiek, ale tak
        z angielska"ralph".
        • Gość: Ralph Do Uhu_an (to chyba w suahili?) IP: *.server.ntli.net 05.07.05, 01:01
          uhu_an:
          >
          i jeszcze jedno- juz nie podpisujesz sie polskim imieniem/czymkolwiek, ale tak
          z angielska"ralph".
          <

          O, jak łatwo ferować wyroki, zwłaszcza jak się w ogóle nie wie o co chodzi.
          Imieniem Ralph podpisywałem się już 18 lat temu, mówią tak do mnie koledzy. Nie
          będę opisywał całej historii, powiem tylko że wtedy nie znałem ni w ząb
          angielskiego, więc trudno mówić o jakimkolwiek wpływie mojego wyjazdu. W Anglii
          zresztą jestem dopiero od 2 miesięcy, więc za wcześnie na zangielszczenie. Na
          dłuższą metę mi to też nie grozi, jestem na to za stary.
          A Twoje imię to z jakiego języka pochodzi? Nie łaska podpisać się po polsku?

          >
          a jednak/;o) do glowy nasuneli ci sie :"POLACY". po co myslec "chuligani"-
          niezaleznie od narodowosci,ale "POLACY".w glebi serca marzysz aby byli to
          anglicy.
          mnie sie wydaje, ze polak= chuligan wg niketorych. to chyba jakies ukryte
          kompleksy. wstyd za innych, poczucie bycia kims gorszym i wieczne udawadnianie,
          ze dorasta sie kultura zachodowi.to taka moja refleksja.
          <

          Nie rozumiem Twojej aluzji, może jestem ograniczony? Napisałem o Polakach, bo
          odpowiadałem na post Grega, który opisał nieładnie zachowujących się Polaków.
          Napisałem też, że nie podejrzewam Polaków, tylko Anglików, więc Twoje oburzenie
          świadczy albo o braku umiejętności czytania, albo o jakimś urazie z dzieciństwa.
          Chyba masz jakieś kompleksy, ktoś Ci kiedyś nadepnął na odcisk i teraz musisz
          odreagować. Odpocznij, wyłącz komputer, wyjrzyj za okno, tam jest prawdziwy
          świat, może o tym nie wiesz.
    • ianek70 Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII 04.07.05, 01:02
      Gość portalu: greg napisał(a):

      > Oczywiscie
      > nie wiem czym zaszpanowali bo wedlug mnie to ladna para tepakow.

      No, szpanowali tym, że mimo, iż Polacy (najbiedniejszy z narodów) to nie
      chcieli swej złotówki odzyskać z Tesco :-)
      Podobno niektóre brytyjskie sieci supermarketów od dawna mają swe ekipy
      odzyskaczy, którzy szukają nad rzekami i tam, gdzie się gromadzją taksówki, bo
      tam najczęściej pijoki rzucają wózki.
      Nie wiem, czy to prawda, ale tak się uzasadniało liczne ekcesy młodzieżowe :-)
      W Polsce pewnie nie stać Was było na wózki ;-)
    • piotr9636 Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII 04.07.05, 01:05
      Witam wszystkich na forum,moze to troche nie na temat ale mam taki pytanko ile
      kosztuje wynajecie jakiejs chalupy w Anglii,bo sie wybieram-obecnie jestem w
      holandii,i jak jest z robota,dzwonilem do jakiegos biura pytalem o prace na
      kierowce w marcu i teraz ponownie odzwonilem bo czekam i czekam,powiedziano mi
      ze czekaja na papiery z jakiegos biura praw jazdy na druki(dfdl)czy cos tam,czy
      to mozliwe czy leca w bola?Pozdrowienia
      • Gość: Ralph Re: POLACY (to nie do wszystkich) W ANGLII IP: *.server.ntli.net 05.07.05, 01:04
        A od czego jest internet? Zaglądasz na www.gumtree.com i masz przegląd cen
        pokojów, mieszkań, domów.
Pełna wersja