polskie dzielnice w brux

18.07.05, 12:27
Hej
zastanawiam się czy w brux juz się stworzyła/albo sie tworzy tzw. polska
dzielnica, gdzie większość z zatrudnionych Polaków mieszka? Napiszcie w
jakiej dzielnicy mieszkacie i jak tam jest? Moze stworzymy jakiś
ranking "bezpiecznych" dzielnic w brux?

Pozdrawiam
    • Gość: jodza Re: polskie dzielnice w brux IP: *.66-136-217.adsl.skynet.be 18.07.05, 12:30
      czy juz jestes na miejscu czy sie martwisz przed czasem ?
      ci ktorzy tu sa wiedza gdzie mieszkac
      pozdrawiam

      tylko szkoda ze tak malo kolo mnie mieszka
      • jodza Re: polskie dzielnice w brux 18.07.05, 13:05
        oo widze ze ktos przjął mój nick. Odpowiem, jeszcze nie mieszkam, martwie sie
        za wczasu - to źle? Lepiej być bliżej swoich niż dalej
        • Gość: to ja octi :-/ Re: polskie dzielnice w brux IP: *.66-136-217.adsl.skynet.be 18.07.05, 13:22
          jakos mi sie w glowie pomieszalo i ukradlem na chwile twoj nick :-)
          • Gość: jodza Re: polskie dzielnice w brux IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 13:52
            No problemo:o) TO powiedz Octi jak Ci sie mieszka? spokojna ta Twoja dzielnica?
    • Gość: byly_eurokrata Re: polskie dzielnice w brux IP: *.netcologne.de 18.07.05, 12:55
      Mieszkam od kilkunastu lat za granica, zreszta w roznych krajach i zawsze
      staralem sie trzymac z daleko od polskiego getta (kto zna np. Green Point w
      Nowym Jorku, bedzie wiedzial dlaczego). Prenumeruje polskie gazety, mam polska
      telewizje przez satelite, jedzdze w miare czesto do Polskich, zaprasz do siebie
      znajomych, rodzine.
      Ale nie uwazam za celowe, mieszkac za granica w jakims sztucznym polskim
      swiecie, nawet jesli skladalby sie on z miare elitarnych przedstawicieli mojego
      narodu.
      A co inni sadza na ten temat? Jestem bardzo ciekawy
      • Gość: ania Re: polskie dzielnice w brux IP: *.consilium.eu.int 18.07.05, 14:36
        zgadzam sie z bylym... i martwi mnie troche nastawienie jodzy na "bezpieczne
        dzielnice" troche to sztuczne i uprzedzajace takie szukanie bezpiecznych
        dzielnic. w szczegolnosci ze akurat nie jestem pewna czy polskie dzielnice sa
        bezpieczne. sama mieszkam kolo ambiorix a to juz niedaleko sint joss bardzo
        polskiego. no i wlasnie polacy bynajmniej nie stanowia ozdoby tej dizelnicy-
        glosni, brudni, pijani i chamscy nie tylko dla tych co rozumieja polski. otoz
        mam wrazenie ze pierwsze slowa jakih nauczyli sie po francuski to h** k****
        itp. choc oczywiscie bez generalizowania- bo to tez niedobre i niesluszne. co
        zas do dzielnicy to naprawde jestem bardzo zadowolona - choc oczywiscie nie
        wszedzie jest przyjemnie no i ma tez swoje inne minusy. ostaecznie jednak
        bardzo przyjemne sie tu mieszka- no i ratuja mnie w niedzielny poranek swieza
        bagietka zaraz na rogu- a to juz chyba nie takie oczywiste w bxl.
        ot rozpisalam sie ;-p
        • Gość: paw_dady ania z rady IP: *.175-201-80.adsl.skynet.be 19.07.05, 18:48
          st. joss to brudni Polacy? ehm za kazdym razm jak tam bylem/przejezdzalem
          widzialem po bramach dresow arabskich (pili wiec juz po kradzierzach). Od
          znajomych Belgow slyszalem ze lubia zaczepiac kobiety, moze to aniu lubisz tego
          rozaeju zachowanie dlatego Polacy nie wsmak bo nie maja takiej ladnej oliwkowej
          karnacji no i nie podrywaja tak obcesowo samotych panienek?
          • mczapl Ania i Arabowie 20.07.05, 10:42
            Obawiam sie Pawiu, ze wszedles na pole minowe...

            ..i to bez mapy...
            • Gość: paw_dady Re: Ania i Arabowie IP: *.5-136-217.adsl.skynet.be 20.07.05, 23:05
              alez Panie Kolego - mapa to pewnien wewnetrzny ludzki odruch. ja do Arabow jak
              i ani nie mam nic osobistego.

              Ale jesli ktos mowi ze Poalcy pija wodke i sa chamscy to znaczy, ze albo
              widzial tylko paru piajczkow i generalizuje a;bo nie widzial niegdy arabskich
              dresow , ktorych tam pelno.

              i bardzo prosze nie mylic, arabskich dresow z Arabami. Arabowie, ktorzych znam
              osobiscie sa to ludzi mili i bardzo uczynni jak wiekszosc Polakow. Przewaznie
              zle traktowani z powodu dresow.

              A dresy jak dresy niezaleznie od narodwosci sa dresami. to jak zaczepiaja
              kobiety to zadna tajemnica - pojdz na shcaerbeek czy st joss i przekonasz sie
              jak traktuja samotne biale kobiety. Polacy tka obcesowi nawet jesli pijani nie
              sa - mowie o tym co widzialem a nie slyszalem z 3ciej reki.

              pozdrawiam
      • Gość: Lezsek Re: polskie dzielnice w brux IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 18.07.05, 14:52
        Zgadzam sie calkowicie z bylym_eurokrata.
        Sytuacje mozna skomentowac slowami jednego z braci Marx: 'Nie chce nalezec do
        klubu, ktory nazywalby mnie czlonkiem'. Nie widze powodu, dla ktorego mialbym
        dazyc do przebywania w polskim srodowisku. Wszędzie, również wśród
        zatrudnionych w instytucjach UE, spotkać można osoby, których styl życia,
        poglądy i podejście do świata nam nie odpowiadają. Znajomi to kwestia wyboru,
        nie przymusu. Kwestia pochodzenia z tego, czy innego kraju niczego nie
        determinuje. Ważniejsze są cechy indywidualne.
        Jest pewna specyfika tzw. 'narodowa', ktora w takich środowiskach się
        manifestuje. Z doświadczeń 'emigracyjnych' znam rodaków tendencję do
        narzekania, krytykanctwo, snobizmy itp. Niestety, hermetyczna grupa uwydatnia
        te cechy.
        • Gość: Aines Re: polskie dzielnice w brux IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 18.07.05, 16:09
          Mieszkam poza Polska i mam tylko jedna przyjaciólke Polke tutaj. Kiedy sie
          poznalysmy nie bylysmy za bardzo zadowolene z tego faktu. Bo nie przyjechalysmy
          tutaj, zeby w polskim sosiku sie dusic. Ale teraz swietnie sie ze soba
          dogadujemy i bardzo przyjaznimy. Ale nie dlatego, ze z jednego kraju pochodzimy
          tylko dlatego, ze jestesmy do siebie bardzo bardzo podobne jako osoby. Dla mnie
          fakt, ze pochodze z Polski to kwestia drugorzedna.
          • jodza bezpieczne dzielnice w brux 19.07.05, 14:56
            hmm ale namieszałam z wątkiem. No też sie z Wami zgodzę. Podobno komórka
            polskich tłumaczy w parlamencie zwana jest "Piekiełkiem" bo tak sobie
            Polacy "pomagają". A co powiecie na małą zmianę topicu i określenie, które
            dzielnice sa bezpieczne w Brux. A po których lepiej sie nie pałętać po 20?
            Chodzi mi tylko o to, żeby miec jako takie pojęcie, gdzie najlepiej wynająć
            mieszkanie.... bo przeciez kontrakty na wynajem w brux są zwykle długoterminowe
            i co jeśli po tygodniu okaże sie, że miejsce które wybrałam roi sie od
            podejrzanych typków??
            • Gość: mihau Re: bezpieczne dzielnice w brux IP: *.241.81.adsl.skynet.be 19.07.05, 17:04
              pytałem na forum gdzieś ok połowy kwietnia br., odpowiedzi generalnie opisują
              stan rzeczy
              Chyba lepiej skoncentrować się na odpowiedzi na pytanie " czy ja tu pasuję ? ",
              a to już sprawa indywidualna.
              Nie pasowałem do rejonów dworców Gare du Midi i Gare du Nord. Północnego
              Schaerbeeku.Ominąłem Moleenbek.Podobało mi się w rejonie Av.Louise, Etangs
              d'Ixelles.
              Generalnie, im więcej było punktów oferujących tanie połączenia telefonicze do
              krajów różnych, tym mniej komfortowo się tam czułem. Ale to mija... :)
              • sil.bi Re: bezpieczne dzielnice w brux 19.07.05, 18:25
                Hehe, wiem, co czujesz Mihau, bo miałam dokładnie to samo. Ale to kwestia gustu-
                niektórzy w ramach politycznej poprawności twierdzą, że mogliby mieszkać przy
                G. du Nord i czuć się ok;).Ixelles jest ok, ja polecam Etterbeek, który być
                może nie jest willową dzielnicą:), ale za to sporo się tu dzieje i wszędzie
                blisko. Woluwe St. Pierre i St. Lambert są uważane za dobre i bezpieczne, ale o
                tym już się tu na forum pisało.
            • Gość: ToM Re: bezpieczne dzielnice w brux IP: *.241.81.adsl.skynet.be 23.07.05, 13:28
              Zalezy na czym ci zalezy najbardziej. zielen, spokoj, i ladne kamienice, czy
              gwar i knajpki na dole. Jesli to pierwsze to uccle, forest, a jak drugie, to
              etterbek. Ixelles to kompromis.
              Pozdr.
    • Gość: paw_dady Re: polskie dzielnice w brux IP: *.175-201-80.adsl.skynet.be 19.07.05, 18:53
      jodza -espy sa lepsze od Polakow na oczyznie i pogardzja np. goscmi z
      kieleckiego (hy hy Zeromskim tez o ile o nie slyszeli)


      Czy sa Polskie dzielnice? glownei tam gdzie tanio (bo tu sa operki,budowlancy
      wiec z definicji chca zaoszczedzic - a tanio zwylke tam gdzie niebezpiecznie).

      Jesli szukasz kogos normalnego to nie wiem czy masz specyficzne dzielnice, z
      doswiadczenia wiem ze ludziska wybierajana podstawie roznych kryteriow. Ceny,
      odleglosci od miejsca pracy, zieleni.

      Jako ze bxl malym miastme jest i tak wlato dojechac wszedzie.

      PS widze tu wielkie narzekanie na 'polskie getta' i 'nie ma porzadnych Polakow
      poza graicami' zastanwaim sie ze przecie ci narzekajacy sa Polakami wiec sami
      musza byc jakc "lewi" skoro nikt sie z nimi nie koleguje ;o)
      • Gość: Lezsek Re: polskie dzielnice w brux IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 20.07.05, 10:37
        Paw, a ty tez z kazdym, co sie nawinie, wodke pijesz?
        Wyobraz sobie, ze nie znosisz wedkowania. Gdziekolwiek pojdziesz, wszyscy tylko
        w kolko o muchach, spiningach, splawikach i zanętach. Siedzial bys w takim
        towarzystwie i kiwal potakujaco glowa? Tu nie chodzi o polskie getto, tylko o
        getto w ogole. Zamknieta grupke, ktora glosi, ze wszyscy na okolo sa zli albo
        gorsi. Jak juz pisalem, nie lubie polskiego malkontenctwa (szczegolnie w
        wydaniu kobiet), a takie emigracyjne spędy zawsze sie na narzekaniu kończą
        (epsy, nieepsy - jeden pies). Poza tym nie widzę powodu, abym za granicą lgnął
        do tych samych ludzi, do których nie ciągnęło mnie w kraju. Obywatelstwo
        polskie nie jest dla mnie zadnym wspolnym mianownikiem. Dla ciebie tez nie.
        Inaczej juz dawno przyszedl bys na spotkanie w Old Oaku. ;)
        • Gość: paw_dady to nie tak leszku ;) IP: *.5-136-217.adsl.skynet.be 20.07.05, 22:58
          doskonale rozumiem, ze ludzi dziela zainteresowania, potrzeby poziom drabinki
          Malsowa, na ktorym sie znajduja. Oczywiste. Co do pica wodki kiedys chetne sie
          napije na razie nie mam czasu - najblizszy termin chyba z dokim ;)

          ja nie mowie o zmykanie sie w gettcie - ale uniekaniu ludzi tylk odlatego ,ze
          sa Polakami. zogdzisz sie mam nadzieje ze to roznica? spotkam sie nie tylko z
          Polakami ale jesli ktos jest OK to go nie unikam. W koncu jesli tazk zel jest
          byc Polakiem - dlaczego EPSY nie wstydza brac pensji na ktora parcuja Polacy a
          nnie nikt inny?

          co do malkontenctwa w wydaniu kobiet - uwazaj bo sie znow min Sroda wzbudzi jak
          jej cos zle przetlumacza ;o)

          old oak malo przypomina szwajcarski mlyn ale nie watpie ze mialbym przyjecie
          jak twor dr Frankensteina w takowym mlynie zgotowane przez uroczych
          szwajcarskich wiesniakow ;P

          • jodza Re: to nie tak leszku ;) 21.07.05, 12:05
            PAwiu sam zachowujesz sie jak wieczny malkontent..... tylko narzekasz i
            narzekasz na przekonania innych i ciągle wszysktich krytykujesz. Dumny jak PAW?
            Takcy ludzie samotnie idą przez życie... i w samotności się starzeją
            • Gość: paw_dady Re: to nie tak leszku ;) IP: *.16-136-217.adsl.skynet.be 21.07.05, 20:50
              mam piekna zone i duza rodzinewiec nietrafione ;) a narzekanie motorem postepu -
              ot postepowy jestem
          • Gość: Lezsek Re: to nie tak pawiu ;) IP: *.242.81.adsl.skynet.be 21.07.05, 13:23
            A ja myslalem, ze na nasze pensje pracuja obywatele wszystkich 25 panstw czlonkowskich...
            W rzeczywistosci obywatele polscy nie pracuja (jeszcze) na nasze pensje, gdyz Polska (jeszcze) nie jest
            tzw. platnikiem netto. Na razie Polska wiecej dostaje z budzetu UE, niz do niego wplaca. A to wlasnie z
            budzetu UE jestesmy oplacani za nasza ciezka prace. Mozna wiec zalozyc z grubsza, ze na nasze
            pensje pracuja glownie Niemcy. Bezposrednio z pieniedzy polskich podatnikow pochodzi za to
            wynagrodzenie tzw MEPow czyli eurodeputowanych. To tez sie zmieni od nastepnej kadencji EP, wraz z
            reforma statutu. Wowczas biedny polski podatnik nie dolozy juz ani zlotowki do tego interesu.
            • Gość: paw_dady Re: to nie tak pawiu ;) IP: *.16-136-217.adsl.skynet.be 21.07.05, 20:52
              niewatpliwie masz racje co do pensji, w ktorkim czasie potem i tak polscy
              podatnicy w ten czy inny sposob dolaza sie doloza.

              bTW czy mowiac o dplatach unijnych mowisz o realnych pieniadzach czy o
              funduszach ktore nawet w 50% nei sa wykorzystane bo nikt nie umie ich wypelnic
              a Francuzi z UE nie zatwierdzaja kredytow ;)
              • higeru Re: to nie tak pawiu ;) 22.07.05, 10:01
                Bardzo ciekawe informacje posiadasz drogi Pawiu na temat wykorzystania srodkow
                unijnych w Polsce. Bo widzisz, troche sie tym zajmowalem i wiem, z pierwszej
                reki, ze wiekszosc srodkow na lata 2004-2006 albo juz wyszla, albo wyjdzie
                jeszcze w tym roku. Nie mowie, ze formularze sa proste, bo sa maksymalnie
                udziwnione, a przepisy w wielu przypadkach mocno niescisle, a do tego
                zmieniajace sie z miesiaca na miesiac, ale to jest akurat takze w duzej czesci
                wina polskiej strony.

                Podaj mi, prosze, zrodla swoich informacji na ten temat, chetnie je
                zweryfikuje.
                • Gość: Sil Re: to nie tak pawiu ;) IP: *.cec.eu.int 22.07.05, 10:39
                  Nie mowiac o tym, ze to nieprawda, ze nie sa zatwierdzane kredyty...
                • Gość: paw_dady pewno zrodla do dupy ;P IP: *.192-136-217.adsl.skynet.be 22.07.05, 22:25
                  voila chetnie sie dowiem z peirwszej reki do ciebie ilo konkretnie
                  zainwestowane w jakie programy bo jan narazie same panie ogolniki jak to w EU.

                  w koncu eu.int do kiepskie zrodlo prawdziwych informacji sam powinienes
                  wiedziec ;P


                  billed.di.dk/wimpfiles/lores/image.asp?objno=/174510.doc
                  ciekawe ze takie info zawsze podawane jako nieoficjalne - bo nir ma sie czy
                  mchwalic? czy jak ;)


                  europa.eu.int/comm/enlargement/docs/newsletter/weekly220703.htm
                  www2.europarl.eu.int/omk/sipade2?PUBREF=-//EP//TEXT+PRESS+NR-20050316-1+0+DOC+XML+V0//EN&LEVEL=2&NAV=S
                  • higeru Re: pewno zrodla do dupy ;P 25.07.05, 16:44
                    Well, jak zawsze rodzi sie problem skali mikro i makro (oraz tej nieszczesnej
                    niewidzialnej reki gdzies posrodku). Kwestia perspekrywy i tempa przeplywu
                    informacji...

                    Otoz, o ile mnie pamiec nie myli, SPO WKP 2.3 - a wiec male i srednie
                    przedsiebiorstwa, juz sie wyczerpaly. 2.2.1 - bezp. wsparcie przedsiebiorstw -
                    prawdopodobnie wlasnie w czerwcu zamknieta zostala ostatnia runda (koniec
                    funduszy). SPO ROL 1.5 - przestworstwo rolne tez juz swieci pustkami. Troche
                    inaczej jest ze srodowiskiem, bo urzedasy w MOS, popularne Moski, (obecnie MS)
                    obudzily sie troche pozno, wiec maszyna dopiero co ruszyla. Ale wierz mi -
                    zainteresowanych jest bardzo duzo, wiec jak tylko nasi dopracuja przepisy...

                    Osobiscie polecam kontakt bezposredni z PAIiIZem - oni sa na bierzaco jesli
                    chodzi o rozdzial funduszy oraz insytucjami wdrazajacymi dla poszczegolnych
                    SPO.
Pełna wersja