Ile to na "nasze"?

IP: *.devs.futuro.pl 15.08.05, 08:47
Witajcie,
mam pytanie do osób pracujących w Anglii. Nastepujaca oferta: 20k pa + bonus
ok. 2000 + samochód. Jakie wynagrodzenie w Polsce jest wg was do tego
porównywalne? Czy można z takiego wynagrodzenia utrzymac 3-osobową rodzinę na
przyzwoitym poziomie? Dodam, że zamieszkalibyśmy w okolicy Bristol. Sam
odwiedziłem teren 2 razy na kilka dni, co jednak nie dalo mi pełnego obrazu
sytuacji.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie... wszystkie będą pomocne.
Pozdrawiam.
    • izabelski Re: Ile to na "nasze"? 15.08.05, 09:58
      mysle, ze rodzine utrzymasz - pod warunkiem, ze znajdziesz niedrogie mieszkanie
      lub dom

      nie znam odpowiednika w polskich zarobkach, ale uzywalnosc samochodu jest
      rownowazne z ok 180 funtami miesiecznie netto
      • xiv Re: Ile to na "nasze"? 15.08.05, 10:39

        zgadzam sie z izabelskim; kalkulator przezycia znajdziesz w stopce

        > nie znam odpowiednika w polskich zarobkach, ale uzywalnosc samochodu jest
        > rownowazne z ok 180 funtami miesiecznie netto

        nie wiem tylko, czy taka "uzywalnosc" nie jest opodatkowana - znaczy sie
        doliczana do dochodu, od ktorego placi sie podatek :( - na pewno komorka i
        silowania sa
        • zelmar Re: Ile to na "nasze"? 15.08.05, 13:48
          Jest opodatkowana... chodzi o VW Golf albo Polo i to jest ok 35-40 na miesiac.
          Tak przynajmniej podaje kalkulator VW Fleet. Ale to chyba i tak taniej niz
          utrzymanie wlasnego samochodu... oczywiscie benzyne trzeba kupowac na wlasne
          wyjazdy, no ale ileż można wymagać :)
          • ania800 Re: Ile to na "nasze"? 15.08.05, 14:01
            jeśli ju.ż piszecie na temat siłowni to ja mam pytanie
            może wiecie ile kosztuje karnet albo coś takiego:)
            • izabelski karnet 15.08.05, 14:36
              ceny karnetow uzaleznione sa od klubu i tego co klub oferuje
              w mojej okolicy od 38-110/miesiac
          • izabelski samochod 15.08.05, 14:39
            masz firmowy jest lizingowany (czy to odpowiednia pisowania?) przez pracownika,
            a firma placi miesiecznie pracoiwnikowi pewna kwote, ktora moze w calosci ale
            nie musi zaplacic tena leasing

            tzn my staramy sie trzymac w tej kwocie , ale gdybysmy chcieli jakas luksusowa
            rakiete sportowa, to mozemy doplacic

            ale sadze, ze rozne firmy maja rozne przepisy

            kwota 180/mies wydaje sie nie byc zbyt wysoka, ale eksploatacja samochodu +
            normalne oplaty powinna pokryc
            • zelmar Re: samochod 15.08.05, 16:25
              U mnie ma byc troche inaczej... auto dostaje ubezpieczone gotowe do jazdy... za
              benzyne płace i rozliczam kilometry podróży służbowych, toll'e, itp.
    • jasiubleep Re: Ile to na "nasze"? 15.08.05, 17:43
      Bede szczery. Za te pieniadze trudno ci bedzie utrzymac rodzine
      na 'przyzwoitym' poziome. Dobrze, jesli druga osoba tez bedzie pracowac.
      Pamietaj tez o tax credit dla dziecka.
      Jesli chodzi o samochod to sa 2 rozwiazania. Firma daje samochod do uzytkowania
      (placi za przeglad, ubezpieczenie itp.) i to jest opodatkowane jako 'benefit in
      kind' i po prostu wliczone do dochodu przez co kwota wolna od podatku jest
      mniejsza i placisz wiekszy podatek.
      Firmy notorycznie 'zapominaja' o samochodzie powiadomic Inland Revenue czyli OK
      w pierwszym roku, a nagle w drugim roku dostajesz tax code bliski zera i
      zdziwienie, dlaczego podatek tak urosl.
      Niektore firmy ubezpieczeniowe nie respektuja okresu uzytkowania samochodu
      sluzbowego w 'driver's history' (warto pamietac, gdy sie kupi wlasne autko i
      zacznie rozgladac za ubezpieczeniem, trzeba znalezc takich, co uwzgledniaja).

      Druga opcja to 'cash allowance' (dostajesz pieniadze i musisz sam wszystko
      zalatwic). W skrocie, opcja 'cash allowance' bardziej sie oplaca.

      Ale coz, darowanemu koniowi w zeby sie nie patrzy.
Pełna wersja