Samochod w Brx na polskich blachach

15.08.05, 13:06
Mam male pytanko. Czy sa jakies problemy jezeli mieszka sie w Brx a jezdzi
sie samochodem zarejestrowanym i oplacanym w Polsce ? Gdzies na ktoryms z
watkow przeczytalem ze jezeli mieszka sie w Belgii powyzej 1/2 roku to
samochod musi byc ubezpieczony w Belgii, ale tak naprawde to kto to moze
sprawdzic? Jakby mnie ktos zatrzymal to moge przeciez powiedziec ze przed
chwila przyjechalem tym samochodem....
    • bruxellka Re: Samochod w Brx na polskich blachach 15.08.05, 18:20
      do 6 miesiecy nie ma sprawy ... chyba ze nie jestes tu zameldowany to sobie
      mozesz jezdzic :)
      • kpt.yogi Re: Samochod w Brx na polskich blachach 16.08.05, 06:59

        Bede mial Belgijskie ID czy to oznacza ze bede zameldowany ? a jesli tak , to
        gdy samochod jest zarejestrowany np. na mnie i na mojego brata ktory jest
        zameldowany tylko w Polsce co to wtedy ?
        • Gość: byly_eurokrata Re: Samochod w Brx na polskich blachach IP: *.netcologne.de 16.08.05, 07:46
          Przypuszczam, ze chesz "zaoszczedzic" na ubezpieczeniu OC, ale zwaz, ze polskie
          ubezpieczenia maja o wiele nizsze maksymalne pulapy zwrotu kosztow niz
          przecietne ubezpieczenia "zachodnie". Jak stukniesz w przyslowiowa cysterne z
          ropa, ktora sie rozleje i ktora trzeba bedzie potem zbierac, to zostaniesz przy
          polskim ubezpieczeniu bankrutem do konca zycia. Mozna oczywiscie sobie
          powiedziec, jak czesto zdarza sie w zyciu, ze stukne w cysterne, ale mozna
          sobie rowniez powiedziec, ze jak pracuje w instytucji unijnej na dobrej pensji,
          to nie musze na sile oszczedzac 100 czy ilus tam euro rocznie na "lewym"
          ubezpieczeniu.
          A poza tym wez sobie na logike: masz juz to belgijskie ID od powiedzmy dwoch
          lat i ciagle jezdzisz samochodem zarejestrowanym na brata w Polsce. Kontroluje
          cie policjant. Czy to jest wiarygodne, zeby ktos, kto od dwoch lat pracuje w
          instytucji unijnej jedzil samochodem brata z "biednej" Polskie?? ;-)
        • Gość: Byly_eurokrata polskie OC IP: *.netcologne.de 16.08.05, 07:57
          A tak przy okazji rzuc okiem na strone:
          wiadomosci.onet.pl/1148365,11,item.html
          ("Nadchodzi fala podwyzek ubezpieczen OC")....
          • kpt.yogi Re: polskie OC 16.08.05, 12:18
            je nie bede pracowal w instytucji UE tylko moja zona a koszt ubezpieczenia
            wynioslby cala jej pensje (C1) wiec jednak kosztuje to troche....
            • Gość: byly_eurokrata Re: polskie OC IP: *.netcologne.de 17.08.05, 07:38
              Jakby ubezpieczenie w belgii wynosiloby rownowartosc miesiecznej pensji osoby
              na stanowisk C1, to drogi belgijskie bylyby zupelnie puste....

              Mozesz przeciez dac sobie uznac w Belgii twoj polski rabat za bezwypadkowa
              jazde, wtedy ta stawka nie bedzie az tak dramatyczna.
              • kpt.yogi Re: polskie OC 17.08.05, 12:35
                chyba ze tak, gdzies czytalem ze firmy ubezpieczeniowe w Belgii w ogole nie
                respektuja znizek w Polsce...
                • Gość: rudy Re: polskie OC IP: *.europarl.eu.int 17.08.05, 14:36
                  Uznaja te znizki, chociaz z mojego doswiadczenia wynika, ze musisz miec
                  przynajmniej 5 lat bezwypadkowej jazdy, zeby to uznanie nabralo wymiernych
                  ksztaltow.
                  • Gość: Rom Re: polskie OC IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.05, 14:12
                    Nie chodzi tylko o OC. O to akurat pytalem. Jesli bedziesz mial stluczke z AC
                    wymagajaca tylko prostej wymiany czesci, to spoko, bo czesci w Belgii moga byc
                    nawet tansze niz w Polsce. Ale jesli naprawa bedzie wymagala sporo robocizny,
                    to polski ubezpieczyciel zastosuje polskie pulapy stawek, a za reszte bulisz
                    sam, i to juz boli. Dlatego osobiscie planuje najwyzej krotka wyprawe na
                    polskich blachach, a potem albo przerejestrowanie auta, albo zakup nowego.

                    Pzdr.
Pełna wersja