pan Capellutto, boski ponoc ;-))

18.08.05, 17:07
Witam wszystkich,

W pierwszych slowach mego listu... ;-) chcialam podziekowac Jodze, gdyz
przechodze wlasnie jej sladami - zaczynam miesiac pozniej i dzieki jej
pytaniom i Waszym odpowiedziom buduje sobie brukselski swiat

Czy ktos kto zalatwial sprawy przez rzeczonego Capelutto moglby podac nan
jakies namiary? Tu, albo na brooxelka@gazeta.pl?

Dziekuje z gory,
Broox
    • stuzia Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) 18.08.05, 17:38
      boaz.capelluto@ing.be

      Napisz do tego facia bezposrednio ze bedziesz pracowac w KE i on Cie
      juz dokladnie poprowadzi.
      Powodzenia!
      • brooxelka Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) 18.08.05, 18:49
        bardzo dziekuje!!!

        B.
        • stuzia Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) 19.08.05, 12:59
          Nie ma sprawy! Jak bedziesz miala jakes konkretne pytanie to pisz na
          gazetowego. Jestem tu dopiero od czerwca takze tez troszke swiezynka.
          Pozdrawiam
    • jodza Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) 19.08.05, 20:19
      JEST BOSKI - POTWIERDZAM ;O) przesłałam mu dokumenty potrzebne do otwarcia
      konta dzis o godz. 16:00 a juz o 17:43 miałam konto otwarte, karte debetową
      zamówioana i wszystkie dane co do konta przesłane...... jest boski ;o)
      • brooxelka Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) 19.08.05, 22:09
        Ha! Ja napisalam rozpoznawczego maila i w pol godziny otrzymalam odpowiedz z
        prosba o numer telefonu, tak by "dopasowac oferte do mych jednostkowych
        upodoban". Maszyna, nie czlowiek... ;-)))

        Jak juz sobie z panem pogadam, opowiem o wrazeniach.

        Rzeczywiscie - gosc otrzyma chyba premie swego zycia pod koniec tego roku i
        laury od kierownictwa...;-))

        D.

        • Gość: jodza Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) IP: 80.72.37.* 19.08.05, 23:40
          nooo.... ciekawe ile razy Ci powtórzy (jak bedzie dzwonił) ze jest mu bardzo
          miło, ze go ktos poleca, bo to oznacza ze klienci sa zadowoleni z jego pracy).
          U mnie powtórzył 3 razy + podziękowania za e-maila.
          • Gość: stuzia Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) IP: *.242.81.adsl.skynet.be 20.08.05, 23:34
            Oooo to fajnie! Czy tylko my na niego trafilysmy? On powinien bys umieszczoy w
            booklecie "Welcome for newcomers"! Juz chyba u Was widac koniec zmagan, co?
            Zaraz sie znajdziecie w Bukselce i czekaja Was same przyjemnosci! Serio!!!!
            Si u!
            • brooxelka Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) 21.08.05, 22:16
              Ja sobie wypraszam, zeby tak wszyscy znalezli sie we mnie... ;-)))))) No
              comment o przyjemnosci ;-)))
              • Gość: suzia Re: pan Capellutto, boski ponoc ;-)) IP: *.242.81.adsl.skynet.be 21.08.05, 22:36
                ha ha ha! Dopiero teraz sie pokapowalam ;-))!

                No, nie dziwie sie, ze co niektorych nie chcalabys widziec nawet w poblizu!
    • tomi_22 Jestescie 21.08.05, 22:49
      Jakies niedo... ze macie kisiel na mysl o gosciu??? A FEEEEEEEEEEEEEEEEEE
      Rzygac mi sie chce... i to przed snem...
      • brooxelka Kolega nie zrozumial ... Ale nie wracajmy do tego 22.08.05, 12:51
        • tomi_22 No dobra - za ostro bylo 22.08.05, 12:58
          :)))

          Ok, ok. dla nowego powiem tak. To nic specjalnie dziwnego ze w takiej BXL to
          BANK (a co za tym idzie jego pracownik) jest DLA KLIENTA, a nie odwrotnie.

          Mozna to powiedziec jeszcze inaczej:

          W BXL normalny standard = Private Banking w PL.

          Inna sprawa jest fakt, ze pracownicy EU sa dosyc dobrymi klientami, a wiadomo,
          jeden poleca drugiego - i tak w kolo.

          • Gość: AAbb Re: No dobra - za ostro bylo IP: *.cec.eu.int 22.08.05, 13:50
            Oj nie zawsze jest tak z tymi bankami brukselskimi.
            Ja maml konto w ING i przypomnialy mi sie dwa incydenty z ostatniego roku.

            1. Wplacilam czek podrozny na 300O EUR, po tygodniu nadal sumy na koncie nie
            bylo. Pojawila sie 2 tygodnie pozniej i tylko dlatego ze interweniowalam a
            obsluga wcale nie byla mila.

            2. Pozyczka. Podpisalam umowe z bankiem i czekalam ponad dwa miesiace zeby oni
            przygotowali dokumentacje bo jest lato i kadra na wakacjach.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja