Dodaj do ulubionych

GASTROJOB-Niemcy...kto zna?

IP: *.aster.pl 04.10.05, 12:59
kto wyjechal, albo ma wyjechac z nimi, a moze ktos juz pracuje dzieki
nim...pomocyyyyyyyyyyy piszcie co wiecie
Obserwuj wątek
        • robert1984_only Re: Dizingen- omijać z daleka!! 09.03.10, 18:21
          A jeszcze nie dawno tak nie narzekalas !!! ja tu jakos pracuje i nie
          na narzekam !! pozatym jak jeszcze pracowalas to jak bylismy na
          swieta na urlpia to sie tak podobno za nimi stesknilas !!! A teraz
          im obrabiasz d**e. Mi to chyba najbardziej obrobilas !!! Sama jestes
          kretaczka !!! A w pizzeri w ditzingen wcale nie jest zle nigdy nie
          bylo bylo problemu z pieniedzmi czy innymi rzeczmi. Co do godzin
          pracy to sie pracuje jak w kazdej innej restaracju dlugo ale czy to
          wazne dla kogos kto chce zarobic pieniadze ?? No chyba ze ktos szuka
          przygod to sa inne miejsca gdzie je mozna znalesc. Ja bym Radzil
          uwazac na panne Anne S.(ta ktora napisala ten post zeby omijac te
          restauracje) bo ona to najwieksza kretaczka !!!!
        • Gość: Gastrojob Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.11.05, 10:24
          Pani Aniu my jestesmy tylko posrednikiem pomiedzy pracodawca a pracownikiem.
          Kazda osoba otrzymuje od nas adres i telefon do przyszlego pracodawcy.Pretensje
          mozecie miec tylko do siebie skoro w rozmowie tel z przyszlym pracodawca nie
          zadajecie nurtujacych was pytan ? Miesiecznie wysylamy do pracy ponad 50
          pracownikow. Wydaje nam sie ze osoby ktore tutaj na forum wydaja o nas
          negatywna opinie to ludzie ktorzy nie maja ochoty do pracy ! Prosze zwrocic tez
          uwage na fakt ze my w biurze jestesmy dla was od wczesnych godzin rannych do
          samego wieczora! 7 dni w tygodiu ! Jak ktos pracowal juz w gastronomii czy to w
          Polsce czy za granica to doskonale sie orientuje, ze pracuje sie powyzej 8
          godz.
          • Gość: Kasia Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 23:35
            Jeszcze raz podkreslam, ze praca ktora oferuje GASTROJOB jest nielegalna!!! sam
            fakt juz o tym swiadczy, ze branie pieniedzy (w przypadku gastrojob to 300e) od
            PRACOWNIKA jest nielegalne!!!To PRACODAWCA powinnien je pokryc !! nie dajcie
            sie oszukac!! A dodam jeszcze ze "panie" z gatro dostepne sa ale tylko pod
            telefonem zadnego kontaktu osobistego to moze juz cos dac wam ludzie do myslenia
            !!!!!!! Malo tego po przyjezdzie na miejsce zero kontaktu z nimi!!!!

            • Gość: Gastrojob Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.12.05, 16:26
              Pani Kasiu !
              my jestesmy tylko posrednikiem, wszelkie formalnosci zwiazane z legalnym
              zatrudnieniem zalatwia osobiscie pracodawca. Chetnie dowiedzielibysmy sie u
              kogo Pani pracowala ? Kazdy pracownik, ktory za naszym posrednictwem wyjezdza
              do pracy na terenie Niemiec, otrzymuje od nas nr tel zarowno stacjonarny do
              biura jak i komorkowy. Caly tydzien jestesmy do Panstwa dyspozycji.
              • Gość: Kasia Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 20:35
                To u kogo pracowalam wydaje mi sie, ze nie ma najmniejszego znaczenia! ja pisze
                poprostu jak jest, a raczej jak bylo i chyba bedzie! Pisze Pani ze z gastr..
                zalatwiamy tylko formalnosc, to Panstwo na stronie reklamujecie ze praca
                legalna! a to ze wy bierzecie pieniadze od pracownika a nie od pracodawcy to ze
                legalne?! Jak mozna miec taki tupet i wciagac w to bagno swoich RODAKOW (chyba
                ze nie czuje siejuz pani polka a niemcka ba wloszka buhehehehe) to ze pracuje
                pani w gastrojob niezobowiazuje do tego zeby nas w to wciagac!! Jestem
                zawiedziona i nikomu NIE POLECAM GASTROJOB! , zreszta nie tylko ja bo widze, ze
                Pan Radek potwierdza to wszystko
                • Gość: Iwona GASTRO-JOB-to oszuści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 14:02
                  Czesc!ja miałam też przygodę z gastroJob- i to niemiłą.Myślałam,że pojadę za
                  granicę zarobić pieniążki na studia, że tepanie mi pomogą, że to, iż muszę im
                  płacić jest w pełni uzasadnione...Szybko zmieniłam jednak zdanie.Ich praca
                  polega tylko na tym,że podadzą ci numer do pracodawcy...to wszystko.I za to
                  biorą 300Euro od nas a 200Euro dodatkowo od pracodawcy.Ja trafiłam do
                  restauracji niedaleko Karlsruhe.To był dla mnie koszmar.Tam jest dosłownie dom
                  wariatów.Właściciel traktuje Polaków jak złodzieji, szmaty i kłamców.Pozwala
                  sobie na wszystko...dosłownie.Kiedy zwróciłam się po 3 dniach pracy o pomoc do
                  Gastro, oni znaleźli mi pracę w innym miejscu-do którego miałam sama się
                  dostać, bez pieniędzy, bez znajomości języka, itp.Kiedy powiedziałam szefowi,że
                  odchodzę, on kazał mi iść na dworzec spać.Wtedy napisałam znowu do Gastro jak
                  wygląda moja sytuacja, a oni na to,że nie mają czasu tracić całego dnia na
                  jednego pracownika!!!i że mam sobie radzić.Musiałam zatem tam zostać do dnia,w
                  którym miałam autobus powrotny do Polski.Wyobrażacie sobie pewnie co się działo
                  w pracy-totalne poniżanie człowieka, namawianie do brania narkotyków aby lepiej
                  pracować, wyzywanie od jadu skorpiona, dziwek itp.Nie wiem jak ja to zniosłam-
                  nie wiem, chyba dzięki Panu Bogu.Przeżyłam tam szok-pracy było bardzo dużo, a
                  do tego ciągłe poniżanie.To był koszmar.Właściciel potrafił nawet podejść do
                  mnie od tyłu, złapać za szyję i ściskać - mówiąc po tym,że to tylko
                  żart.Wchodząc do kuchni, nie raz dostałam od niego drzwiami-bez słowa sory czy
                  czegokolwiek, krojąc mięso co chwila przykładał mi nóż do ręki śmiejąc się,że
                  tak mnie potnie, itp.Wyżywienie tam miało też być darmowe-co się okazało dawał
                  tylko obiad-który sam gotował,tak tłusty jak się tylko da, abyśmy nie padli tam
                  z wyczerpania...i nic pozatym.Gdy chcieliśmy wziąść trochę chleba lub mleko na
                  śniadanie do domu,było to zabronione,zrobił z nas żebraków.Mogłabym pisać i
                  pisać na ten temat, ale chyba nie ma sensu.Nie jestem w stanie w pełni oddać
                  tego co tam przeżyłam.Nie jestem.Powiem tylko jedno-Gastro TO OSZUŚCI, KŁAMCY,
                  ZŁODZIEJE.oszukują nie tylko nas polaków ale i pracodawców odnośnie naszych
                  umiejętności i wieku.Ja np. miałam mieć 26lat-tak gastro powiedziało
                  pracodawcy.A mam dużo mniej, ktoś inny-zamiast 28,miał mieć 38.Itp.
                  • Gość: Gastrojob Re: GASTRO-JOB-to oszuści IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.01.07, 15:36
                    Dlatego proszę mnie nie osądzać pochopnie, ja chcę pracować, wiem,że z tęsknotą
                    za mężem dam sobie radę, ale z normalnymi ludźmi-z normalnymi!!Marzy mi się
                    praca z Paulinką-bardzo się zżyłyśmy, jednak to prawda, że krzywda bardziej
                    zbliża ludzi niżeli inne uczucia.Byłyśmy dla siebie podporą w ciężkich
                    chwilach.Nadal utrzymujemy kontakt i wiem,że ona jedzie w lutym do
                    lodziarni.Też bym chciała.Jeśli mi Pani wierzy, proszę dać mi szansę.
                    Iwona Lewandowska


                    to jest list wyslany do Gastrojob przez pania Iwone w dniu 15.01.07 czyli po
                    przespanej nocy ponownie chciala wrocic do Niemiec. Czyzby zlosc jej
                    przeszla... chyba tylko na sama siebie
                    • Gość: Iwona Re: GASTRO-JOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 16:21
                      Wycięły Panie kilka zdań z mojego listu...trzeba było wysłać cały-aby wszyscy
                      forumowicze mogli poczytać co i kto może na nich czekać za granicą, i to w
                      pracy, którą Panie oferujecie.
                      Chęć do pracy zawsze miałam, ale tak jak mówiłam, tam gdzie nie ma poniżania i
                      pracują normalni ludzie.Mogę pracować ciężko-tak jak tam, ale nie z kimś kto
                      każdego dnia mnie wyzywa, krzyczy bez powodu i traktuje jak śmiecia.A do tego
                      nastawia Polaków przeciwko sobie-istny cyrk!!!Nie rozumiem jak możecie wysyłać
                      Polaków do pracy w takich warunkach i jeszcze żądać za to pieniędzy...
                      To, że wysłaliście skrawek mojego listu do Was, wyrwałyście go z całego
                      kontekstu-to dla mnie żaden cios.Z tego co przeczytałam na całym forum, nie
                      jestem jedyną osobą niezadowoloną z Państwa usług.
                      Również dziękuję za współpracę...
                  • wilhelm_thel POMOGE!!! 18.12.08, 12:57
                    Prosze o przesylanie na adres: annagreen123@yahoo.de
                    informacji o tym co przezyliscie dzieki pracy dla Gastro Job. Jesli bedzie wiecej takich skarg, to mozliwe jest zgloszenie tej firmy na policji niemieckiej. Potrzeba tylko "Beweise", jakis konkretnych danych.
                • zawiedziona12 Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? 20.12.05, 15:39
                  Taki syf jaki oni robia to sie w glowie nie miesci!!! 300€ za co??? Pani Magda
                  z gastro nie jest zbyt kompetetna osoba a o pracownikow zabiegaja bo na nich
                  zarabiajo po 300€ za nic bo koszty przyjazdu z Polski sami musza sobie pokrywac
                  i jeszcze ta ze 1,5 € za godz to fakt autentyczny!!!!! NIE POLECAM!!!!
                  Atencione!!! hehe
                • layla_k UWAGA NA Gastrojob!!!!!!!!!!! 19.11.08, 14:09
                  Od powrotu z pracy załatwionej mi przez Gastrojob minęły już prawie
                  4 miesiące, a wciąż nie mogę dojść do siebie po tym wszytskim, co
                  tam się działo. Pracowałam w bistro koło Karlsruhe (do końca
                  przekonywano mnie, że będę barmanką w pizzerii), byłam tam barmanką,
                  kelnerką i sprzątaczką. Nie narzekam na samą pracę, bo umiem ciężko
                  pracować i nie stanowi to dla mnei żadnego problemu. Praca jednak
                  okazała się znacznie mijać z tym, jak miało być. Pracodawca
                  wspierany przez Gastrojob zagwarantował: jeden dziń wolny w
                  tygodniu, 8 godz.pracy na dzien, praca miała być legalna (o czym tak
                  gorąco zapewnia Gastrojob), oczywiście pracowałam nieleganie,
                  codziennie i nawet po 11 - 13 godzin na dobe. WYtrzymałabym to
                  wszytsko, gdyby nie fakt, że mój szef oczekiwał nie studentki, która
                  przyjedzie na 3 miesiące i ma jakieś "swoje życie" w kraju, ale
                  kobiety, która będzie z nim sypiać i zapomni o tym, że coś ją wiąże
                  w krajem. Gastrojob zapewniło go, że przyjeżdzam na dłużej (kilka
                  lat) i że nie jestem studentką. GASTROJOB KŁAMIE i nas i
                  pracodawców! Moj szef był psychicznie niezrównowazony i zboczony.
                  Kiedy zdecydowanie odmowilam mu jakichkolwiek kontaktow, zaczal sie
                  nade mna znecac psychicznie i traktowac jak smiecia, jak zero. Mimo
                  iz ciezko i dobrze pracowalam, ciagle na mnie krzyczal, wymyslal,
                  naprawde sie znecał! Zabraniał mi kontaktów z rodziną i chłopakiem,
                  z każdym telefonem musiałam się ukrywać (nawet we własnym pokoju!).
                  Wytrzymałam tam niecały miesiąc, pod koniec funkcjonując już tylko
                  na proszkach uspakajających, kiedy koszmar zamienił się w piekło,
                  szybko na polecenie rodziny kupiłam bilet do Polski i wróciłam.
                  Gastrojob po zapoznaniu sie z sytuacją obiecał, że nie weźmie ode
                  mnie 300 euro ale tylko ("tylko") 200 (płace komuś za 3 tygodnie
                  piekła). Oczywiście nic takiego się nie stało, skasowali - mimo
                  kilkakrotnych zapewnien - 300 euro i potem przestali odpowiadac na
                  smsy, kontakt się urwał, kiedy już dostali swoje pieniądze za moją
                  naprawdę ciężką krzywdę.
                  Do dziś na wspomnienie o tym mam dreszcze. Odradzam. Uważajcie,
                  szczególnie dziewczyny, Gasto wysyła do psychicznych Włochów,
                  Sycylijzyków, którzy nigdy nie uszanują polskiej kobiety.
                  • schabkluska Re: UWAGA NA Gastrojob!!!!!!!!!!! 01.12.08, 19:55
                    hej ! mam zamiar jechać z gastrojob do pracy w pizzerii w Ditzingen koło
                    Stuttgartu- wiem że ta praca jest nielegalna - jak sie dom,yślam - ale
                    powiedzcie mi , czy to chodzi tutaj raczej o to , jak sie trafi do jakiego
                    pracodawcy , czy zawsze jest lipa z tymi ich wyjazdami i czy ci pracodawcy
                    zawsze wypłacają kase ?
          • Gość: Thea Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.05, 20:40
            Co pani opowiada i zwala wine na pracownika. Od kiedy kasuje sie za posrednictwo
            pracy w NIemczech 300 Euro? Jest to legalne? W Niemczech jest to przestepstwo!!!
            Naklanianie, posredniczenie, zmuszanie ludzi do pracy na czarno jest w Niemczech
            karane, pani dobrze wie jak to sie nazywa po niemiecku - Menschenhandel, pani
            dobrze wie ile za to grozi?
            Pani IP jest z koncowka .de, warto by bylo ten watek poslac do Zoll-amtu na
            odpowiedni E-Mailadresse, pani wie ze takie w Niemczech istnieja i czym sie
            zajmuja. Chce pani z czystym sumieniem jako katoliczka uprawiac na rodakach
            niewolnictwo? Jak mozna?
            • kascis pomoc 28.08.07, 10:27
              Witam jeszcze raz ja a może ktoś z państwa zna jakieś mozliwości
              prawne co mozna w takiej sytuacji zrobić?????A może pozew
              zbiorowy???? proszę o odpowiedzi
              • wilhelm_thel POMOGE!!! 18.12.08, 12:59
                Prosze o przesylanie na adres: annagreen123@yahoo.de
                informacji o tym co przezyliscie dzieki pracy dla Gastro Job. Jesli bedzie
                wiecej takich skarg, to mozliwe jest zgloszenie tej firmy na policji
                niemieckiej. Potrzeba tylko "Beweise", jakis konkretnych danych.
          • Gość: masakra Re: gastrojob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:52
            hehe i bierzesz za to 300 Eur wpie..cie ludzi w takie bagno ze szkoda slow
            wiec nie mow mi kim ty jestes teraz policz soebie 600 E na mies.. po 14 - 16
            godz dzienne 7 dni w tygodniu to w Pl w przy najmniejszych zarobkach wiecej sie
            wychodzi a i jeszcze 1 miesac kradniecie 300 E za ?? wpie..nie rodakow w gó..
      • Gość: karolcia Re: Gastrojob-Niemcy...kto zna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 14:55
        Znalazłam pracę jako kelnerka w Niemczech. Miejsce, które można porównać do
        obozu koncentracyjnego. Ludzie nie dajcie się wykorzystywać za 800E !!! Te
        wszystkie kwestionariusze, które im wypełniacie i wysyłacie, czy też obietnica
        legalnego zarejestrowania to Kłamstwo!!! Szefem GASTROJOB w Niemczech jest
        Włoch i tylko w lokalach prowadzonych przez Włochów możecie otrzymać pracę. Czy
        to nie początek "Włoskich obozów pracy" w Niemczech???
      • Gość: Thea Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? IP: *.pools.arcor-ip.net 22.12.05, 21:12
        Juz raz czytalam z czystej ciekawosci. Mieszkam w Niemczech i takie oferty mnie
        nie interesuja, rozumie was ze chcecie sobie pomoc ale nie byc wykorzystywanym
        do szpiku. Skoro, spotkacie jakies nieprawidlowosci i nielegalne oblowienie sie
        pieniedzmy na rodakach mozecie z powodzeniem podac wasze informacje dalej.
        Strona do zwalczania takich rzeczy, na niej znajdziecie wszystkie informacje,
        E-Mailadresse jak i anonimowe numery telefonow. Swiety czas zwalczac ludzi
        ktorzy zyja z przekretow:
        Link:
        www.zoll.de/d0_zoll_im_einsatz/b0_finanzkontrolle/e0_aentg/f0_auskuenfte/index.html
    • Gość: ania Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? IP: 80.51.112.* 06.10.05, 06:41
      Jak mogłaś nic nie znależć?U góry w lewym rogu w ramce gdzie jest
      napisane :"szukaj na tym forum" wpisz słowo: "GASTROJOB" a następnie kliknij
      na "OK" i wszystkiego się dowiesz.Przyjemnej lektury.A propos pracy za 400 euro
      we Włoszech przy opiece to w tej chwili nawet Ukrainki nie bardzo chcą
      pracować.Pracowałam od 4 czerwca do 22 sierpnia tego roku na północy Włoch przy
      opiece,płacili mi 1050 euro na miesiąć.Codziennie 2 godziny wolne i całe
      soboty.Na szczęście trafiłam na bardzo dobrą rodzinę,ale nasłuchałam się też
      różnych opowiadań na temat traktowania opiekunek,zarówno od Ukrainek jak i
      Polek tam pracujących.Ja osobiscie myslę,że czasami przesadzają z tymi
      opowiadaniami,bo gdyby naprawdę tak było żle to rzuciłyby taka pracę a trzymają
      się kurczowo.A starzy schorowani ludzie to czy to jest Włoch,Polak czy też ktoś
      inny zawsze w swojej chorobie są upierdliwi.
      • krystyna401 Re: GASTROJOB-Niemcy...kto zna? 06.10.05, 08:01
        Dzieki Aniu ,dziś znalazłam wszczsniejsze forum o Gastrojob. Poczytam jak wróce
        z pracy.A z tymi Włochami to jest tak że miałabym byc z tą starszą osobą non
        stop bo rodzina tej starszej osoby mieszka w Niemczech.Byłabym tam jak w
        więzieniu,bo ani wyjśc, a babcia nie lubi spacerków.To jest gdzies w górach w
        pobliżu miasta Trento.Mała wioska.Jeszcze nie zdecydowałam i chyba nie zdecyduje
        sie.A z Gastrojob tez do mnie dzwonili ,bo dałam ogloszenie.Gdybym dziś nie
        miała pracy tu w Polsce to wyjechałabym do Niemiec odrazu.
    • Gość: KAWKA Gastrojob IP: *.limes.com.pl 01.06.06, 15:10
      MÓJ MĄŻ DOSTAŁ OFERTĘ PRACY Z GASTRO JOB W NIEMCZECH W OFFENBURGU U WŁOCHA PRZY
      PIZZY ZNA NIEMIECKI UMOWA BYŁA NA 1100 EURO MIEŚ(MIAŁ BYĆ 4 MIEŚ ) NIESTETY PO
      MIESIĄCU PRACY OTRZYMAŁ 220 EURO GASTRO JOB WZIĘŁA 300 EURO PROWIZJI I
      POWIEDZIELI ŻE MA WRACAĆ DO DOMU LUB ZA NASTĘPNĄ PRACĘ POBIORĄ 300 EURO UMOWA
      BYŁA ŻLE NAPISANA WYKRĘCILI SIĘ ZŁODZIEJE !!!!!!!!!!
    • aniak15 Re: gastrojob-Niemcy 05.06.06, 15:50
      1. firma, ktora chce posredniczyc w legalnym zatrudnianiu pracownikow zagranice
      musi byc zarejestrowana w ministerstwie gospodarki i pracy. tam jest wykaz
      wszystkich agencji zatrudnienia: www.kraz.praca.gov.pl. Szukalam tej firmy w
      wykazie i jej nie znalazlam.

      2. Wg polskiego prawa agencje posrednictwa moga pobierac oplaty za: tlumaczenie
      dokumentów niezbednych do pracy, koszty podrozy (bilet, etc.), natomiast nie
      moga pobierac kasy za znalezienie pracy. To jest nielegalne!!!
      Koszty zwiazane z wyjazdem musza byc oczywiscie rzeczywiste, a nie wziete z
      kosmosu!!!!
        • Gość: gosc Re: gastrojob-Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.06, 10:52
          Witam!
          Moj chlopak pojechal 1 lipca do pracy do eiscafe.
          Pracuje po 12-13 godz.
          Nie otrzymal do dnia dzisiejszego dnia pozwolenia na prace ani umowy o
          prace.Czyli pracuje na czarno!!Niby szef powiedzial,ze musza zalatwic
          formalnosci w urzedzie pracy itd.Byli w pon.ale niby siadly komp.
          Zastanowila nas umowa kolegi,ktory tam pracuje.Jest wyraznie napisane 40 godz.5
          dni w tygodniu.Dzwonilam do Konsulatu.Nie wolno podjac pracy bez pozwolenia na
          praceJezeli w umowie jest napisane tyle i tyle godzin wolno im pracowac tylko
          tyle.Chyba,ze za reszte beda placone nadgodziny.
          Dzisiaj znalazlam artykul o Gastrojob polecam
          www.pracownicysezonowi.pl/index.php?
          option=com_content&task=view&id=123&Itemid=11 to zawazylo,ze zadzwonilam do
          mojego chlopaka,zeby natychmiat wracal i nie zostal tam ani minuty dluzej.Chyba
          ze pracodawca otrzyma dla niego pozwolenie na prace i albo bedzie pracowal tyle
          godzin ile jest w umowie,albo bedzie placil nadgodziny.Wiedzielismy o tej
          kaucji,bylismy nawet na to zdecydowani,ale po przeczytaniu wielu negatywnych
          opinii,zastanawiajacej umowy kolegi i braku pozwolenia na prace mowimy nie.
          Byc moze ktos trafil dobrze i nie narzeka,ale widze wiele nie ciekawych
          wypowiedzi na ten temat.My mamy nauczke,zeby 10 razy sprawdzic zanim sie
          zdecydujemy.
          Pozdrawiam i czekam na dalsze opinie
          • Gość: gosc Re: gastrojob-Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.06, 10:59
            Napisalam wczesniej post o moim chlopaku,ktory podjal prace dzieki firmie
            Gastrojob,ale zapomnialam napisac gdzie macie szukac artykulu na temat Gastrojob
            Na tej stronie www.pracownicysezonowi.pl/index.php? po lewej stronie
            jest kolumna Praca sezonowa kliknijcie na Niemcy jest cala prawda o firmie
            Gastrojob!!!
            • Gość: Gastrojob Re: gastrojob-Niemcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.07.06, 12:16
              Przeslalam na pani adres email pozwolenie na prace pani chlopaka. Naszym
              zdaniem wszyskie niezadowolone osoby ktore wypisuja na tym forum, to ludzie
              ktorzy nie maja ochoty do pracy. Wszystkich zainteresowanych ktorzy chca
              zobaczyc pozwolenie na prace pana Patryka prosimy o doslanie adresow email. Pan
              Patryk wolal jechac do swojej dziewczyny niz isc z pracodawca do Agentur für
              Arbeit in Gelsenkirchen
              P.S jak pani moze takie slowa o nas opisywac jesli sama pani pobiera zasilek
              socjalny na terenie Niemiec i pracuje na czarno
                  • mariahcarey Re: moja historia z gastrojob!!!!!!!!!!! 20.10.06, 11:46
                    2 tygodnie temu wrocilam do polski, pracowalam w niemczech przez 4 miesiace
                    dzieki firmie gastrojob i dlatego pisze, poniewaz dziwia mnie te wszystkie
                    opinie na temat tej firmy.
                    pracowalam we wloskiej eiscafe, zarobki - 1150 euro miesiecznie i tyle wlasnie
                    dostawalam, to prawda gastrojob odliczylo za pierwszy miesiac 300 euro wiec
                    dostalam 800 euro, a potem juz normalne pensje (a pokazcie mi firmy ktore za
                    zalatwienie pracy nic nie biora??? bo ja nie znam takich, oszusci to sa ci co
                    biora zanim zalatwia prace, gastrojob pobiera po miesiacu pracy a to ze ktos
                    trafi na pracodawce-oszusta to juz nie od nich zalezy). ja bylam w dobrej
                    sytuacji poniewaz przebywalam akurat w niemczech i pierwsza rozmowe z
                    pracodawca odbylam na zywo wiec moglam zobaczyc co to za lokal i gdzie bede
                    mieszkac ( i polecam tak wlasnie te sprawy zalatwiac, szukanie pracy w polsce
                    nie ma sensu).
                    zakwaterowanie bylo w porzadku, wyzywienie tez mialam zapewnione, pracowalam 6
                    dni w tygodniu po 13 godzin. w moim przypadku jedynym problemem byl pracodawca
                    ktory nie potrafil zrozumiec ze po 13 godzinach pracy czlowiek moze byc
                    zmeczony (!), sprawa nr 2 wloskie lodziarnie (i greckie pizzerie podobno tez)
                    to
                    straszny syf a wlosi to prawdziwe brudasy, zreszta taka opinia krazy o nich w
                    niemczech.
                    ale prawda jest taka ze mialam super zarobki, wcale nie taka ciezka prace
                    (ludzie na ogorkach zarabiaja
                    tyle samo za 14-16 godzin ciezkiego zbierania, czasem nawet w 35-stopniowym
                    upale, mieszkajac zapewne w jakis barakach albo
                    garazach), no i praktycznie nie odczulam tego ze gastrojob zabralo 300 euro
                    poniewaz prosze sobie przeliczyc 800x4 (badz 3,90 zl) = ok 3200 zl i prosze
                    pokazac
                    mi lodziarnie polska w ktorej ktos tyle zarabia za glupie wycieranie naczyn,
                    sprzatanie stolikow i robienie deserow ( a przeciez w polsce pracuje sie w
                    takich lokalach po 12 godzin za 1500 zl max). zapomnialam wspomniec ze
                    pieniadze ktore dostawalam byly juz tylko dla mnie, poniewaz zakwaterowanie i
                    wyzywienie przez caly okres pracy zapewnial pracodawca.
                    jesli ktos chce sie dowiedziec czegos wiecej gg 3539955 (zwykle jestem
                    niewidoczna).
                  • mariahcarey Re: moja historia z gastrojob 20.10.06, 11:52
                    zapomnialam dodac ze praca byla calkowiecie legalna, dostalam pozwolenie,
                    ubezpieczenie itd, mam wszystkie zaswiadczenia o wyplatach, wiec jesli to
                    prawda co piszecie o tych pracodawcach to wspolczuje, mieliscie pecha.
                    mysle ze firma gastrojob powinna takich pracodawcow wymazywac ze swojego
                    rejestru, tylko pewnie ciezko jest udowodnic ze pracodawca naprawde chcial
                    oszukac...
                        • Gość: ^Celina Re: To by się nie zgadzało IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.06, 01:07
                          O wypraszam sobie o pieniadzach jeszcze nie bylo mowy.Za 3,5 to ja bym was
                          nawet nie wziela jak i za 1€,bo wy nic nie umiecie.Moi ludzie zarabiaja duzo
                          wiecej niz 3,5 €.Zarob w Polsce Cwaniaro tyle co u mnie to pogadamy.Czytasz i
                          wiesz jak traktowani sa Polacy na swiecie.U mnie ludzie maja dobrze i zarabiaja
                          tez dobrze i sie ode mnie odczep,ty wstretna zazdrosnico.Nie zarzucaj innym
                          niczego jesli nie jestes pewna,za cos takiego mozna odpowiadac.
                        • Gość: Celina Re: To by się zgadzało IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.06, 01:17
                          Roninowi to Ty do piet nie doroslas.To jest tez czlowiek,ktory ma interes i
                          napewno do czegos w zyciu doszedl.Nie musi sie blakac jak bezdomny pies po
                          obczyznie i kalac sie za jakies marne pieniadze,albo po obozach sie tluc.On ma
                          swoj kraj,w ktorym zyje i pracuje ,on i ja nie potrzebujemy sie tulac w
                          przeciwienstwie do Was.Jestescie zawistni izazdrosni,bo my mamy ,a wy tylko
                          macie zawistnosc i nic wiecej potraficie innych obrazac wstydzcie sie wezcie
                          sie lepiej za robote i skonczcie wreszcie z ta tulaczka dla bezdomnych.
                              • fojtho Re: Celina 22.10.06, 18:03
                                Gość portalu: Celina napisał(a):

                                "Odczep sie ode mnie ,bo jestes za glupia zeby mi dorownac.Cebie niechce nikt w
                                porownaniu do mnie.Pracy nie znajdziesz,bo prowadzisz tulacze zycie czego ja
                                nigdy nie robilam i robic nie bede.Ty sie dasz zrobic niewolnikiem a ja nie,tak
                                samo jest i z Roninem.On nie pozwolil by sobie na tulaczke."

                                Jesteście tułaczami bo nikt was nie chce(może dotrze to do was).
                                Ani Polacy,
                                ani niemcy - bo ślazacy.
                                Stąd wasze sflustrowanie i obraza Polaków.
                                Wcale nie żal mi was.
                                • Gość: iw78 . IP: *.centertel.pl 22.10.06, 18:36

                                  fojtho napisał:

                                  "Ani Polacy,
                                  > ani niemcy - bo ślazacy.
                                  > Stąd wasze sflustrowanie i obraza Polaków"

                                  Wiesz co fojtho DUPEK z ciebie!!! Takiś Polak że hej...żal mi Cie
                                  Zdecydowanie większe sfrustrowanie widać u ciebie niz u jakiegokolwiek ślązaka.

                                  Przypomne Ci, bo już kiedyś ci o tym pisałam, ja tez jestem ze ślaska, dlaczego mnie nie atakujesz?? A może atakujesz, tylko zmieniając login...miej odwagi w sobie tyle i uczciwości odrobine i nie ukrywaj się pod innymi nickami.

                                  Dziwię Ci się, bo skoro tak pałasz nienawiścią do ślazaków, dlaczego nie zrobisz jakiejs demonstracji zeby nas usunięto z "twojej" Polski...
                                  • Gość: Celina Re: . IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.06, 19:13
                                    Hallo Iw no wreszcie znow sie pojawilas.U nas dzisiaj byl cudowny dzien piekne
                                    slonce bylismy w poludniowym schwarzwaldzie na spacerze bylo naprawde
                                    pieknie.Szkoda,ze jutro jest poniedzialek znow wraca
                                    normalnosc ,praca.Pocieszam sie,ze znow bedzie niedziela.
                                    • Gość: iw78 Re: . IP: *.centertel.pl 22.10.06, 19:51
                                      Hej :) U nas też pogoda była super, zresztą tak jest juz od paru dni i oby jak najdłużej. Ja nigdzie nie byłam, lenistwo mnie dopada ostatnimi czasy :( Okropność...:) No i dziś przesadziłam ze spaniem do południa :))
                                      No ale niedziela...to można sobie pozwolić :)
                                      Ja się cieszę, że jutro już jest poniedziałek :)
                                      • Gość: Celina Re: . IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.06, 21:55
                                        Zazdroszcze Ci ,ze sie cieszysz z poniedzialku,ja sie ciesze zawsze w piatek,bo
                                        sobie moge odpoczac dzisiaj tez sie leniwilam,no kiedys trzeba.Wiesz bylismy
                                        dzisiaj z mezem na fajnym obiedzie kolo Bad-Herrenalb jedlismy super zupe z
                                        dyni z lososiem ,a do tego wegetarianskie kluski z pora w bialym sosie
                                        zapiekane z zoltym serem i duza porcja roznej salaty to bylo super my nie jemy
                                        duzo miesa,ale tez nie jestesmy wegetarianami.
                      • morfinek75 No to ciekawie piszecie ludzie 16.07.08, 01:08
                        Bardzo ciekawe sprawy poruszacie ale zwróćcie uwagę Szanowni
                        Państwo. Bo widać po Was że faktycznie wyszło coś nie tak i BARDZO
                        DUŻA RZESZA wypisuje szczere obawy mając na celu dobro pozostałych
                        dla wyjeżdżających. Jest to zrozumiałe...
                        Ale napiszę Wam że niektórzy byli w takiej sytuacji pierwszy raz bo
                        albo nie wyjeżdżali w ten sposób albo byli drugi raz a taki
                        przypadek bądź seryjna opcja każdego NIEPRZYGOTOWANEGO na taką
                        ewentualność spowodowało takie a nie inne mieszane powalone uczucia.
                        Zwróćcie Państwo uwagę że faktycznie jest to INTERES A MY JESTEMŚMY
                        TOWAREM NA HANDEL. Nikt nie powiedział że praca ze znajomością
                        języka lub bez będzie ŁATWA I PRZYJEMNA. Nikt nie powiedział że
                        pracodawca ZNA SIĘ Z GASTROJOB. Nikt nie powiedział że BĘDĄ ŁATWE
                        STOSUNKI Z SZEFAMI. Nikt nie powiedział że Z ŁATWOŚCIĄ BĘDĄ OWOCE I
                        ŻE BĘDĄ ZAPRASZAĆ WAS DO PRACY. Ale okazuje się że początki są
                        jebitnie trudniejsze niż się wydawało bo nie byliśmy przygotowani na
                        bestialskie przyjęcie z otwartymi ramionami. Nikt nie powiedział ŻE
                        JEST TO GWARANCJA JAKOŚCI - my tylko prosimy o PRACE ZA 900 DO 1300
                        EURO. Nikt nie powiedział że jest to uczciwe ze strony Gastro i ze
                        strony Pracodawcy. Faktycznie psychicznie można mieć Bardzo Dużo do
                        zarzucenia. Ale należy przybierać określone formy i naprawdę umieć
                        sobie jakoś z tym poradzić.
                        Jeśli czytacie to co piszę to czytajcie dalej - byłem kiedyś na
                        Kalabri - południe Włoch, tam byłem pod lufą jakiegoś dupka ruskiego
                        który mianował się włoskim mafiozo...
                        2003 byłem w Wiesbaden od Pani Anny Muchy na którą psioczono od
                        złodziejek, kurew włosko-polskich, sprzedawczyni itd. ale ja
                        trafiłem do lodziarni gdzie szefem był super szef - i to jak się
                        zachowasz tak ściągasz na siebie różne sytuacje. Jeśli jesteś z
                        reguły osobą panikującą, mówiącą za dużo kiedy nie trzeba - to widać
                        po tobie że masz w dupie stosunki między ludzkie. Bo wszystko się
                        układa jeśli wszystko jest po TWOJEM. Ale jeśli coś trzeba zadziałać
                        bo sytuacja jest kiepska to najlepiej z.. wszystkich do okoła.
                        Siebie za reakcje nigdy się nie włącza a gdyby tak lustro dać i
                        zobaczyć jak się wku..asz to ktoś kto siedziałby za szybką i nie
                        wiedziedział co robisz pomyślałby - idiotka lub idiota.
                        Aby to zobrazować podam bardzo ciekawy przykład:
                        Wyobraźcie sobie że np. pies goni zająca - załóżmy że jest to
                        normalne... i załóżmy że widzisz jak rozwścieczony pies z pianą w
                        pysku robi wszystko aby złapać zająca i szarpie się na lewo i prawo.
                        Widzisz jak pies zapie.. wściekle że cię to przeraża i ściska w
                        dołku i robi ci się żal zająca.
                        Teraz zakryj obraz zająca i zobacz psa... i co widzisz?? - pies
                        idiota.
                        Ludzie, na studiach uczyli nas jak radzić sobie w różnych
                        sytuacjach, w liceach (kto nie skończył studiów lub zawodówkach)
                        uczyli nas jak się przystosować. A tutaj nagle podłożyli niektórym
                        inny obraz i pieprzycie bzdury nie widząc siebie jak w lustrze
                        wyglądacie. Pewnie że nie jest to przyjemne kiedy ktoś podchodzi i
                        przykłada z uśmiechem powalonym - nóż, czy śmieje się i poniża czy
                        też zmusza. Ale to jest dla nas nauczka i wskazówka że do tej pory
                        myśmy traktowali innych ale w innych warunkach. To jest sprawdzian
                        dla tych którzy nie bez powodów pysznili się że mają coś od życia i
                        że z łatwością coś przyjdzie. Wiem że wielu z was niepodziela tego
                        co pisze teraz ale zawsze jest tak że ktoś nie może za nas decydować
                        i dawać gwarancje na to że będziemy reagować należycie. To są NOWE
                        WARUNKI ZMUSZAJĄCE NAS DO WYŻECZEŃ. Trudno że w taki sposób. Ale
                        warto naczyć się pokory bo takie doświadczenie się przyda a
                        najmniejszą wartością i pomniejszającą tych którzy piszą o
                        pracownikach Gastrojob jest wyzywanie i pokazywanie że jest to takie
                        czy inne. Z pewnością macie racje w tym co pisaliście ale musicie
                        mieć to na uwadze że Gastro nie zna DOKŁADNIE ZWYCZAJÓW I
                        PRACODAWCÓW. Pracodawca jak i Gastrojob to interes.
                        Byłem na takim wyjeździe w 2003 w Wiesbaden wielu mówiło wtedy tak
                        samo o tej wspomnianej pani Annie Mucha - ale ku.. do dzisiaj mają
                        sami muchy w nosie sami nie wiedzą że praca nie pieści - Gdzie jest
                        to, do czego nas przygotowywali?? Zaproszenie rozdać może że będzie
                        źle i ucisk psychiczny?? Takie są początki i tak musi być. Jeśli
                        dasz się ponieść to stracisz nerwy, zdrowie i będziesz negatyny.
                        Negatywizmy ściągają problemy i wszystko się pie... - nie
                        zauważyliście?????
                        Przestańcie pieprzyć i zachowujcie się jak Polacy - bo narazie macie
                        gó.. z tego i brak wyobraźni.
                        Wybaczcie że tak piszę ale już byłem w takich sytuacjach i co z
                        tego... jeśli dobrze trafisz to będzie dobrze jeśli nie trafisz
                        dobrze to idziesz po telefon i dzwonisz do zlecającej osoby o ZMIANE
                        PRACY a nie na skargę do mamusi. Ich to serio nie obchodzi. Albo
                        działasz i przechodzisz szczeble braku akceptacji i pomagasz innym
                        którzy przyjeżdżają albo jesteś cienias i niczego się nie nauczysz
                        poza ględzeniem - to jest złe tamta jest zła itd.
                        Jedziesz na 6 dni w tygodniu do pracy po 14h na dobe i zapie..sz
                        jak OSIOŁ. Każdy ma szanse i każdy tutaj jest równy. Nie ma
                        wykształcenia bo tutaj nie jest to potrzebne, nie ma majątku bo nie
                        jest to potrzebne. Ludzie przez Gastro lub inne firmy jadą po
                        pieniądze na nie na spacery po 8h i zaproszenie na obiad, śniadanie
                        i kolacje.
                        Nieraz miałem jeden posiłek, nieraz miałem w ciągu roku pracy
                        ciągłem w Niemczech tak że wolny dzień był tylko jeden na dwa
                        tygodnie. Ale każdy dzień to jedno euro więcej i odcinasz kupon i
                        stajesz się silniejszy. Co z tego że jest źle i psychicznie masz
                        ochotę wyjechać. Ale pomyśl - przjeżdżasz do domu po roku, dwóch
                        latach - patrzysz na problemy swoich rówieśników i w duchu się
                        śmiejesz i mówisz tej osobie w myślach >> dziękuj Bogu że masz
                        wygodnie <<
                        Jesteś na wyższym poziomie ale tym ludziom nie mówisz o tym bo wiesz
                        że jest to twoje doświadczenie. Wtedy jest łatwiej.

                        TO JEST CHWILOWA NIEWYGODA DLA STAŁEJ WYGODY
                        Uszy do góry
                        Jadę niedalek Neuss do lodziarni - wyjazd prawdopodonie w środę i
                        też będę cierpiał ale przyjadę i będę mocniejszy. Bez zaproszenia...

                        Pozdrawiam lobas@op.pl
                      • wilhelm_thel Gastrojob 18.12.08, 13:04
                        Prosze o przesylanie na adres: annagreen123@yahoo.de
                        informacji o tym co przezyliscie dzieki pracy dla Gastro Job. Jesli bedzie
                        wiecej takich skarg, to mozliwe jest zgloszenie tej firmy na policji
                        niemieckiej. Potrzeba tylko "Beweise", jakis konkretnych danych.
                    • Gość: ha-jo po prostu sloma w butach IP: *.v.pppool.de 24.10.06, 12:19
                      prosze zwrocic uwage, iz wypowiedz mariahcarey stylowo nie rozni sie od
                      wypowiedzi forumowicza gastrojob. i inna sprawa. prosze sobie wpisac w
                      wyszukiwarce wypostowanie watkow napisanych przez szanownego autora
                      "mariahcarey". uwaga! wyskocza dwa, obecne wlasnie tutaj. w calym 2006 roku dwa
                      watki, wlasnie teraz. wniosek? hehe, gatrojob lubi zmienic watki, i sam sobie
                      wystawia pochlebne opinie.

                      mysle, ze dzieki temu forum uda sie zatrzymac polskie chamstwo za granica, czyli
                      rzesze cwaniczkow wykorzystujacych slaba sytuacje finansowa polakow, i
                      zerujacych na ich naiwnosci. oplata 300 euro jest nieleganlna, i powinna zostac
                      natychmiast zgloszona policji. gastrojob, czy tez pani celina, uwaza, ze
                      przeciez maja zarejestrowana dzialanosc. to jeszcze nic nie znaczy. a metody
                      dzialania to po prostu sloma w butach. "co nie podoba sie? bo to wy nie umiecie
                      pracowac, i nie chcecie". praktycznie brak kontaktu osobistego? i bardzo dobrze
                      ze strony gastrojob, moze sa chamsy, ale madrzy. patrz przyklad slynnej pani
                      kasi ze szkocji, zajmujacej sie podobnym procederem. tylko, zepani kasia nie
                      byla tak cwana jak pani z gastrojob, i pewnego ranka trafil swoj na swojego.
                      wczesniej czy pozniej, ale sie doigrala, i dzisiaj zostalo jej juz tylko jedno
                      oko, po bliko miesiecznym pobycie w szpitalu po ciezkim pobiciu. jak zycie
                      pokazuje, kto kreci, i wykorzystuje, wczesniej czy pozniej, ale w koncu sie doigra.
                • wilhelm_thel Przeczytaj! 18.12.08, 13:03
                  Prosze o przesylanie na adres: annagreen123@yahoo.de
                  informacji o tym co przezyliscie dzieki pracy dla Gastro Job. Jesli bedzie
                  wiecej takich skarg, to mozliwe jest zgloszenie tej firmy na policji
                  niemieckiej. Potrzeba tylko "Beweise", jakis konkretnych danych.
              • spinach1976 Re: gastrojob-Niemcy 11.07.08, 01:43
                Prosze nie pisac że ludzie nie maja chęci do pracy bo wrecz
                przeciwnie niektórzy maja a inni nie wiedzą jak sie pracuje w
                niemczech ale aktualnie sam pracuje za posrednictwem państwa...tylko
                że ja zagralem mądrze po wyzywaniu mnie i darciu sie na mnie wtedy
                kiedy był największy ruch, wyzwałem od Arschlochów i poprosiłem o
                wyplate z pocałowaniem rączki i jade do domu;) z achwile rozmowa z
                szefem okej stres i inne rzeczy od tej pory spokój jak ktoś sobie
                daje w kasze dmuchac to jest sam winny a jadąc trzeba się liczyć z
                tym że ktoś jest dupkiem i wracac po prostu do domu;) wtedy i
                Państwo bedziecie sie starć spradzić gościa...przyznam szczerze że
                dzwonilem pare razy z podanych państwa adresów po rozmowie
                wiedziąłem połowa że to krętacze;))) wybrąłem to co najlepsze i
                wybrałem dobrze... ale sa ludzie którzy nie móią po niemeicku i
                tkaim na serio powinniście pomóc bo onie nie woedzą nie mogą
                zapytać...Radze wszysktim kupic od razy bilety open mozna zamknąć
                przez 6 miesięcy a ozna też zaraz wyjechąć na nastepny dzień;))) to
                do wszysktich co czytają to forum.;)))) wtedy gastrojob nie zarobi a
                i wy wrocicie jak ludzie do domu be zponizania;)))) Pozdro mnie się
                udalo bo nei jestem jakiś polaczek TROCHĘ SWOJEGO ZDANIA PANOWIE I
                PANIE!!!!! Oni tez płacą za was..;) wiec niech płącą a wy do domu po
                jednym dwóch dniach;)))
    • justys44 Re: Gastrojob-Niemcy...kto zna? 05.08.07, 21:25
      heja, ja wyjechałam z tą firmą, nie polecam!!! pracowałam po 15 godz dziennie,
      2 przerwy po 30 min w ciągu dnia. za 10 dni zarobiłam 260 E z czego Gastrojob
      zabrał mi 150 E pomimo, że nie miałam żadnej umowy.
    • kascis Gastrojob 28.08.07, 10:20
      Witam. Ja znam ich i to bardzo dobrze. Pojechaliśmy z tego biura do
      pracy zapłaciliśmy 600 euro i na tym skończył się udział biura w
      posrednictwie nie interesuje ich NIC tylko odebranie
      pieniedzy.Pracodawca do którego nas wysłali też nie uczciwy
      Restauracja Olimpia Schopfeim.OSTRZEGAM pracodawca nie płaci ani
      ubezpieczenia ani zadnych innych składek obowiązkowych w Niemczech
      nie płaci tez pensji, a pomoc biura ogranicza się do niczego.Pracuje
      sie bez umowy o pracę. A biuro też nie uczciwe bo nie podpisuje się
      z nim zadnego dokumentu ,że wysłąli cie do pracy i to jest też w
      niemczech nie do pomyslenia.W razie problemów a takie mieliśmy nie
      ma żadnego dowodu ,że oni wogóle was do jakiejś pracy wysyłają i nie
      ma zadnego dokumentu ,że wogóle się pracowało.Powtarzam jeszcze taz
      JEDNO WIELKIE BAGNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ps. Jeszcze
      jedno Kreta Stainen ten sam właściciel restauracji.
      • donio50 Re: Gastrojob 28.09.07, 07:07
        zastanawiam sie dlaczego na tak wiele oszukanych (niby) osób tak niewiele to
        komentuje...? moze poprostu pech ?! trafiliscie na dziadów !
        Dlaczego niepodajecie konkretnych nazw i adresów nieuczciwych pracodawców (poza
        jednym wyjątkiem -kreta steinen)???

        Pozdr
        • donio50 Re: Gastrojob 28.09.07, 07:11
          to,że pobierają kasę to jeszcze nic złego...bez względu w jakiej formie (z
          kwitem czy bez)... ważne, że nie z góry ! Normalnym jest, ja jak cos komus
          załatwiam to też biorę prowizję i chyba każdy znas...tym bardziej jak ktos
          prowadzi firmę (bez wzgledu na to jaka by nie była)...
          • 0tdr0 Re: Gastrojob 28.09.07, 12:19
            Pobieranie pieniedzy od szukajacego pracy jest niezgodne z prawem- chocby tylko
            to powinno zniechecic do korzystania z uslug szemranej agencji.
            • donio50 Re: Gastrojob 28.09.07, 18:43
              ok i masz racje ! tyle,że nie jest jeszcze tak źle skoro biorą dopiero wtedy
              kiedy Ty zarobisz i pobierają jednorazowo !
              Sam wiesz ile jest firm,ludzi w krajach europy,którzy ciągną Ci kasę z każdej
              wypłaty...
              róznie to bywa,mysle obiektywnie, że są ludzie ,którzy niestety trafili do (jak
              napisałem) dziadów,którzy nie mają szacunku do ludzi i tego co robią...
              • alg26 Re: Gastrojob 07.02.08, 12:04
                Witam!
                Troszkę się naczytałam o gastrojob i szczerze zaczynam mieć obawy, a zamierzam w najbliższym czasie wyjechać za ich pośrednictwem do pracy. Czy ktoś ma pozytywne zdanie na ich temat? Myślę, że każdy z nas nie chciałby zostać oszukanym. Napiszcie coś więcej!!!
                • spinach1976 Re: Gastrojob 10.07.08, 17:27
                  Ja jestem wlasnie i pracuje dostalem adres od nich iprzyjechalem nie
                  narzekam....zamiast opisywac jak to mozna rozwiazac rpawnie po prstu
                  wystarczy pisac nazwe knajpy i gdzie rpacodawca oszukuje...onie nie
                  zarobia bo po 4 miesiacach wysylaja tam kogos innego a reszta bedzie
                  wiedziec ze tam nie jechac proste...a co do firmy kazdy chce
                  zarobic...a i tak znajda spsob na to zeby ominac prawo w koncu to
                  polacy;)))) Pozdrawiam wszysktich w razie pytan moj email
                  spinach76@gmail.com
                • klapekowy Re: Gastrojob 04.08.08, 23:21
                  wejdź na strone www.tematy.phorum.pl
                  znalazlem goscia ktory opisuje to co sie dowiedzial koles pracuje z
                  bieglymi sadowymi i planuje niezly bigos, wyglada ze koles jest
                  kumaty ale lepiej sama przeczytaj co gość napisał.

                  Pozdrawiam
    • rudzielec-on-line co wy sie znacie na gastrojob 07.04.08, 20:17
      mialam okazje pracowac przez
      gastrojob i uwazam ze mozna tej firmie zaufac trafila mi
      sie fajna oferta pracy i w porzadku pracodawca uwazam ze to
      pracodawca jest odpowiedzialny za personel bo w koncu to z nim sie
      zawiera umowe mysle ze osoby ktore maja taka opinie co do tej firmy
      po prostu mialy lenia do pracy
      • asiul-ek79 Witam 17.04.08, 18:59
        Ja rowniez wyjechalam wraz z kolezanka do pracy przez gastrojob.
        Musze przyznac, ze bylam bardzo zadowolona z uslug tego biura.
        Pracowalam we wloskiej restauracji niedaleko Stuttgartu jako
        kelnerka. Pracodawca wynajal nam mieszkanie, do tego zapewnil
        wyzywienie i zrobil dokumenty. Zarobki tez byly niczego sobie.
        Wszystko odbylo sie tak, jak nam przedstawily panie z biura. Fakt,
        po pierwszym miesiacu sciagneli nam po 300 euro, ale wiadomo ze nikt
        dizs nic nie robi za free. Szkoda ze moglysmy pracowac tylko 4
        miesiace, ale w przyszlym roku wracamy do tej samej restauracji. Ja
        akurat nie mam zastezen i bardzo polecam. Pozdrawiam Asia
    • klapekowy sprawdzcie www.tematy.phorum.pl 04.08.08, 23:15
      No no... a ja znalazłem gościa który zalozyl swoje forum i ciekawie
      opisuje ostatni przyklad zalatwienia sprawy przez Gastrojob. Gość
      sie dobiera do dupska tych kobitek ktore pieknie klamia a niektorzy
      mają to w dupie ale koles jest calkiem obeznany. Tylko nie wiem czy
      sie tam logowac czy poczekać aż coś ciekawego jeszcze napisze.
      Sprawdzcie www.tematy.phorum.pl
      Wygląda że koleś jest kumaty w te sprawy ale sami sprawdźcie.

      Hej hej...
    • spinach76_3 Re: MOnte Carlo Neu-iIsenburg 15.08.08, 19:15
      opisałem wszystko na stronie podanej przez wpsaniałego
      administratora;) tematy.phorum.pl/viewtopic.php?
      t=2&highlight=gastrojob tam przeczytaci eo tej restauracji;) miłej
      lektury. Pan który zablokowął mój wcześniejszy post jest chyb
      opłacony z gazety;))))
    • spinach76_3 Re: Monte Carlo Neu-Isenburg Neu - Isenburg 15.08.08, 19:19
      Knajpa Monte Carlo
      Neu-Isenburg
      Niemcy

      Państwo szukają służby (wybieś walizeczki, wnieść walizeczki po
      podróży nie tylko właścicieli ale tez całej rodzinki. Kucharz czasem
      ma zły humor to się kończy nawet polaniem gorącym tłuszczem...więc
      trzba miec oczy wszędzie bo nie uważa na nikogo twierdzi że: Ich
      muss arbeiten a reszta już nie musi jest to stary włoch nawet nie
      wiem czy skończył podstawówkę. ODRADZAM stanowczo na zimę tam
      jechać!!!!! lepiej siedzcie na zasiłku w domu codziennie jest
      katastrofa. Teraz trochę zalet facet zawsze płaci, jest równiez
      meszkanie teraz trochę wygląda ale jak przyejchałem świnie mają
      lepiej w CHLEWIE wanna czarna...jak zreszta wszystko. Oczywiście
      praca od 10 do 15 przerwa i od 17 do 24 800 euro za miesiac (umowa
      jest ale to tylko papier ktory nawet sie nie nadaje do...na umowie
      30h/5 dni w tygodniu 6,90euro no ale to juz maly problem jak ktos
      pracowal w knajpie to wie ze tak nie jest.)Lato wynoszenie tarasu
      codziennie wyjmowanie i wkładanie go spowrotem do garażu. Krzesła
      stalowe ciężkie a jest ich jakieś 30szt;) to też się da przeżyć. Ale
      szukajcie czegoś innego jesli tam macie jechać. Fakt kasa zawsze
      jest ale na podwyżkę nie ma szans, kucharz robi klimat jakby miał
      zaraz umrzeć i niech się tylko ktoś zaśmieje;) Klimat jest po prostu
      grobowy...jakby bylo jakoś wesoło można pożartowac porozmawiać...no
      jeszcze jeszcze ponieważ pracuje tez tam polak wspaniały facet. No
      ale on nie ma na nic wpływu. Po ostanich kontrolach jakie mieli
      wsystko do kuchni jest w 4 pomieszczeniach do któych trzeba biegać
      przez podwórko czasem nie zdazysz przynieść rybki otworzysz drzwi i
      musisz pryznieść taką sama znowu wiec w zimę możecie sobie
      wyobrazić...w kuchni 30 stopni na zewnatrz -10 i w krótkim rekawku
      myk myk zasuwac trzeba to przynosić. Jak zakłądałem bluze to kucharz
      wielce obrażony wyskakiwał sam przynosić. przepraszam ale zdrowie
      dla mnie ważniejsze a taka zmiana temperatury co chwila nie słuzy
      chyba dobrze organizmowi jaki by nie był twardziel. No i równie
      ważny temat jedzenie w knajpie...hahaha. pracowałem tam pół roku
      przez ten czas zjadlem raz kawalek miesa na obiad i raz skrzydelka,
      Reszta wyglada tak sniadanie wiadomo co kto skubnie rano... w koncu
      to kuchnia. Obiad MAKARONIK kolacja PIZZA zapomnijcie o czymkolwiek
      innym. A szefowa mówi że niedziela to cos innego i że zdrowe
      oczwyiscie jakaś polewajka z czym? brawo z makaronem. Byłem tydzien
      na urlopie we włoszech ani nie zjadlem grama makaronu ani nie
      sprobowalem pizzy taki mialem wstret do tego jedzenia. ocene decyzje
      jesli chce ktos tam jechac pozostawiam wam. Moje zdanie lato jeszcze
      jeszcze (choć kurs euro jest tak niski ze nei zdecydowalbym się już)
      zima uciekac jak najdalej Pozdrawiam.
      • gastrojob-europe Re: Monte Carlo Neu-Isenburg Neu - Isenburg 18.08.08, 17:41
        Panie Robercie,

        powinnismy zaczac tez wypisywac wszystkie dane pracownikow, ku
        przestrodze dla innych pracodawcow. Pracowal Pan tam przez pol roku,
        dostal Pan umowe, byl pan ubezpieczony i co miesiac dostawal Pan
        regularnie wyplate taka, jaka Pan sobie ustalil z pracodawca zanim
        Pan wyjechal do Niemiec. Pisze Pan jak strasznie bylo u pracodawcy i
        przestrzega innych przed podjeciem zatrudnienia w restauracji Monte
        Carlo, chyba tylko z nadzieja ze jesli nikt tam nie pojedzie przez
        nasze biuro, to bedzie Pan mial szanse tam jeszcze wrocic!!!!!!!!!
        Od kilku dni jest Pan w Polsce i chyba z nudow lub rozczarowania ze
        nie moze Pan tam powrocic wypisuje Pan te bzdury na forum.
        Zapomnial Pan dopisac ze chcial pan otworzyc sobie firme
        jednoosobowa, zeby nadal pracowac w tej restauracji tylko dla
        pracodawcy bylo to za bardzo ryzykowne i sie na to nie zgodzil. Za
        wyjazd na urlop do Wloch tez nie zaplacil Pan ze swojej kieszeni
        tylko pokryl go pracodawca. A co do jedzenia to przeciez pracowal
        Pan we wloskiej pizzerii a nie w polskiej restauracji... ? Pisze Pan
        ze zima nie da sie tam wytrzymac chyba tylko z nadzieja ze nikt
        tam nie przyjedzie i bedzie Pan od stycznia mogl tam wrocic, bo od
        nowego roku bedzie Pan mogl znowu podjac legalna prace przez okres
        4 miesiacy. Dla Pana informacji poinformowalismy juz pana Giuseppe,
        jak bardzo zostal Pan przez niego skrzywdzony
        • spinach76_3 Re: Monte Carlo Neu-Isenburg Neu - Isenburg 19.08.08, 14:04
          Prosze bardzo zacznijcie wpisywać alez sie usmialem. Na pewno tam
          juz nie pojade wiec zycze temu szczesciarzowi szczescia i udanego
          urlopu finansowanego przez szefow;)))) i robienia za parobka;)Urlop
          pokryl pracodawca? prosze szanownej pani! hahahaha dokonal przelewu
          ze swojej karty kredytowej za co odliczyl z wyplaty i wcale nie
          bylem temu przeciwny wrecz przeciwnie jestem okej facetem. Niech
          powie ze jeszcze mnie spakowal i zawiozl na lotnisko hahaha.Wlasnie
          co do jedzenia to nie jest polska restauracja...ale nawet nie mozna
          bylo do tego makaronu nasypac wiecej parmezanu poniewaz szefowa
          mowila ze jest drogi;)a co do jedzenia i polskiej restauracji to
          pewnie fajnie to wyglada jak sie gotuje miesko sobie i miesko
          wylawia dla szefow a do tego co zostalo makaronik i dla personelu,
          albo zlewa tluszcz z patelni przez 3 dni od jedzenia dla klientow i
          pozniej robi z tego tluszczu sos dla personelu;))))). Druga sprawa
          zepsuta lodowka poniedzialek dzien wolny od pracy przywiezlismy nowa
          wlasnie w ten wolny dzien...kto za to zaplacił? TAK chcialem zalozyc
          firme tam poniewaz mam cel w zyciu i jesli juz raz mam miec
          przerabane lepszy stary wrog niz nowy a potrzebowalem jeszcze 3
          miesiace zeby go osiagnac, biorac pod uwage ze w przerwach i po
          nocach malowalem mieszkanie poniewaz zygac sie chcialo w nim nawet
          po ciemku na nie patrzac. Pan szef przyszedl pewnego dnia powiedzial
          ze bedzie kontrola... i wyslal mnie do domu a pozniej mowil
          wszystkim ze ja juz nie pracuje wiec rownie milo jest uslyszec od
          kogos innego ze sie nie pracuje...Ale wlosi tchorze juz wiadomo od
          II wojny swiatowej jak podnosili raczki do gory po wkroczeniu wojsk
          niemieckich pierwsi;))))...A dlaczego mialo to byc dla niego
          ryzykowne? hahahaha.To moja odpowiedzialnosc i moja firma...on
          dostaje tylko rachunek...poniewaz powiedzialem ze do tego zaplaci on
          ubezpieczenie ktore kosztuje 100euro;)???? no rzeczywiscie to bylaby
          taka podwyzka jakiej swiat nie widzial w tej knajpie;). Pozdrawiam.
          • maccbr9 Re: Monte Carlo Neu-Isenburg Neu - Isenburg 02.02.10, 23:28
            To co Robert napisal to wszystko prawda poza Marcine(2 polakiem juz wymienionym)
            z nikim nie mozna bylo wytrzymac a z kucharzem to juz najbardziej najmondrzejszy
            czlowiek swiata a pisac dobrze nie umial fakt kucharzem jest dobrym ale jego
            charakter gdy on ma wiecej roboty to patelnie fruwaja a szef nie pozwala w jego
            obecnosci rozmawiac po polsku bo kucharza od tego glowa boli nie mozna na nic mu
            uwagi zwrucic bo zaraz jest wielce obrazony a szefowa itak stanie po jego
            stronie w niczym ci nie pomoze a jeszcze na fajrant musimy myc za niego jego
            miejsce pracy a on w tym czasie idzie sobie siedziec gdyz bardzo sie spracowal
            nie ruszajac sie na krok od kucheniki bo ja mu wszystko przynosilem.raz obrazil
            sie bo mial przez 2 dni troszeczke wiecej pracy niz zwykle i zaczela sie
            awantura ze on musi robi jak beduin i chcial sie zwalniac ale chyba wiedzial ze
            nigdzie nie bedzie mial takiej Ameryki.To wszystko z tym parmezanem to prawda
            tez dawalem sobie go tylko troszke bo byl za drogi oczywiscie prace mialem za
            posrednictwem Gastro.i 300 poszlo jak zloto stawki w pracy bardzo malutkie a
            godzin na zime to 12 czasem nawet wiecej 2 sprawa W-W mieszkanie ja tez je
            remontowalem za wlasne pieniadze smierdzonce brudne i za nie mialem odciagane
            jak i za jedzenie no i tez bylo znies walizki na dol zanies na gore
            A panie z Gastro. moga tylko uprawiac swoja propagande wiadomo dlaczego bo maja
            z tego pieniadze jedyny argumet(zreszta nie prawdziwy)ze nie chcialo sie
            pracowac chcialo sie chcialo ale w takich warunkach to kazdy by zwatpil Nie
            polecam tego lokalu
    • liakas Re: 18.08.08, 19:35
      Witam ja znam tą firmę bardzo dobrze dla mnie to oszuści nic
      więcej.Wyjechałam z nimi do pracy w Niemczech i totalna żenada z
      pensji odciągneli mi pieniadze za posrednictwo. Mało tego oni
      zupełnie po załatwieniu pracy i skasowaniu kasy przestali by
      odpowiedzialni za mnie:)Pracodawca zamiast mnie zarejestrowa
      ściemniał kilka miesięcy nie było tez pensji.Kiedy do nich dzwoniłam
      zupełnie mnie ignorowali mówili że oddzwonią i tego nie robili, po
      ucieczce z pracy bez pełnej pensji zadzwoniłam do nich i im to
      powiedziałam i poprosiłam równiez o jakie kolwiek potwierdzenie ,że
      mnie tam do tej pracy wysłali bo mogłam odzyskac pieniądze oni
      stwierdzili ,że mi to wystawią a nastepnie powiedzieli po kolejnej
      rozmowie telefonicznej ,że oni mnie wcale tam nie wysyłali?????Nie
      rozumiem tego wszytskiego czy oni mają jakies konszakty na lewo z
      pracodawcami??? Nie mam pojecia czy ich pośrednictwo polega tylko na
      zganieciu kasy i do widzenia totalna znieczulica przez to biuro więc
      powaznie się zastanówcie bo ja na prawde nie polecam.
      • aniucha2124 Re: 05.04.09, 11:10
        Ja czegos nie rozumiem. Skoro przez kilka miesięcy nie było pensji, to po co tam
        siedzialaś? Bez sensu!!!
    • mariolka45 Re: Gastrojob - kto zaplacil Kaucje 300 EUR i nie 07.09.08, 18:43
      ludzie co wy z choinki sie urwaliscie??? przeciez Gastrojob jest
      jedyna uczciwa agencja posrednictwa pracy jaka znam a jezdzilam juz
      przez kilkanascie innych i nigdy nie trafialam tak dobrze wlasnie
      jak z gastrojob jezdze z nimi co roku i jestem bardzo zadowolona a
      co do tych wszystkich negatywnych opinni to mysle ze wystawiaja je
      osoby ktore nie maja nic innego do roboty i takie ktorym sie w zyciu
      nie powiodlo albo po prostu nie chcialo im sie pracowac bo myslalaly
      ze przyjazd za granice wiaze sie z wiecznymi wakacjami ! dziwne w
      biurze gastrojob tez pracuje niejaka pani anette czyzby zbieg
      okolicznosci????
        • malwina5461 Dzieki 03.03.09, 00:08
          dzieki wam dziewczyny za fajna prace w bella vista, gdyby nie wy do dzis bym
          pewnie siedziala w tej beznadziejnej polsce i pracowala za marne 700 zl. dzieki
          za prace i za wszystko. Pozdrawiam
          • bujumbura_5 Re: Czy ktoś wyjezdza teraz??? 17.11.09, 17:48
            Witam wszystkich,

            to co tutaj wypisujecie to niestety sama prawda. Juz nawet nie chce wchodzic w
            szczegoly dzialania samego gastrojob bo bez dwoch zdan to wielka sciema - nikt
            za posrednictwo w znalezieniu pracy nie moze brac ani zlotowki, a przeciez
            wszystkie formalnosci jesli ktos juz zalatwia to pracodawca i tyle.. Ale pominmy to,
            bo te 300 Euro to pryszcz.

            Pryszcz, w porownaniu z tym co niektorych dosieglo po wyjezdzie na
            zalatwione przez gastrojob "saksy". Ktos tu pisal, ze proponowano mu narkotyki -
            powiem Ci czlowieku ze i tak miales szczescie, zazwyczaj w Eiscafach bezwiednie
            dostajesz srodki psychoaktywne(glownie leki psychotropowe - jesli ktos zna ich
            dzialanie to wie do czego prowadzi ich zayzywanie przez osobe zdrowa... i
            dlaczego je sie stosuje a nie np. amfetamine+ opiaty))wraz z jedzeniem. I po
            kilku tygodniach pobytu w takiej "pracy" uzalezniasz sie od tych srodkow, wydaje
            Ci sie, ze musisz tam pracowac, ba a nawet ze to jest fajne(!). Dolozcie do tego
            przemezcenie psychiczne, fizyczne i ciagly mobbing. Slyszalem o przypadku
            odebrania sobie zycia, wlasnie po pacy w eiscafe w Niemczech.
            Wyobrazcie sobie teraz, ze wyjezdza osoba mloda, studentka czy student,
            znajacy srednio niemiecki. Po kilku tygodniach przebywania w takim "czyms" osoba
            zupelnie traci kontakt z rzeczywistoscia. Co z tego, ze przywiezie te 2-3 tys
            Euro, skoro na psychoterapie wyda z 2-3 razy tyle, o ile wczesniej nie odbierze
            sobie zycia.
            Bardzo czesto, szefowie Eiscafow przed odebraniem pieniedzy kaza podpisac
            orzeczenie, iz pracowniek nie bedzie roszczyl o odszkodowanie itp. za szkody
            zdrowotne - czegos takiego nie wolno nikomu dawac do podpisu, jest to nielegalne.

            W Niemczech jest duzo instytucji antymobbingowych. Za mobbing w Niemczech
            groza olbrzymie kary, a brudasow z poludnia Europy za bardzo tam tez nie
            lubia... Dlatgo zglaszajcie to jak najszybciej, nie bojcie sie pracodawcow bo
            tak naprawde to oni sraja po gaciach, bo dobrze wiedza, ze ich dzialania legalne
            nie sa. A i odszkodowanie jakies mozna dostac.


            Klejna sprawa to ilosc godzin pracy - 13h/dziennie/ 6dni w tyg. - Kierunek
            Arbeitsamt, cel wiadomy.

            Na koniec radze tam nie wyjezdzac. Chocbyscie mieli zapierniczac tu za 900zl to
            i tak zostancie. Naprawde zostancie.
        • rosa24.dwa Re: Gastrojob - kto zaplacil Kaucje 300 EUR i nie 15.07.09, 22:31
          Witam chciałabym się dołączyć do watku z pytaniem czy ktoś natknoł się
          może na firmą GASTROUNION?? fima "organizuje"prace w podobny sposob
          jak gastrojob tzn 300e do 1 wynagrodzenia, podają numer telefonu do
          włoskiej Eiscafe. Pytam bo sama dostałam taką ofertę kilka dni temu.
          System jest łudząco podobny do firmy na forum(co mnie niepokoi gdyz
          wiekrzosc opini jest negatywna). Jeśli ktos słyszał o tej firmie
          proszę o kontakt mailowy:zigi-zagi@tlen.pl dziekuję
          • atola83 Re: Gastrojob - kto zaplacil Kaucje 300 EUR i nie 06.03.10, 17:18
            Gastrojob to oszuści!!!!! Jeśli ktos chce podae ich do sądu , to jestem
            za!!!Dziewczyny pisały prawdę, kłamią przed wyjazdem, TO OBOZY PRACY! Potrafie
            cięzko pracowac, ale słuchajcie, prawda jest taka, że zabieraja haracz 300euro
            od was, 200 od pracodawcy, a ja mysle, ze teraz to juz wiecej, pracuje sie po
            12, 14 godzin,az nie padniecie, traktuja was jak darmowych niewolników, ODRADZAM
            z calego serca!!! nie ma siedziby firmy, magda i jakas tam druga tylko
            telefonuja, pracujecie nie u NIEMCOW, tylko ZBOCZONYCH WLOCHOW albo innych
            narodowosci, sa to BARY i EISCAFE gdzie nikt nie chce pracowac!!!!!! NIE JEDZCIE
            z TEJ FIRMY, BO POZALUJECIE, STRACICIE PIENIADZE I ZOSTANIECIE WYKORZYSTANE....
            pisze to, by ustrzec innych
    • kopeluda Re: gastrojop-Niemcy...kto zna? 25.01.11, 17:32
      tak ja zostalam oszukana przez te biuro,przyjechalam do pracy jako kucharz..a okazalo sie ze wogole nie sprawdzili jaka prace mam wykonywac i jakie s a godziny pracy.poznalam terz inne osoby zwerbowane przez te biuro..pracuja ludzie za 700 $ od rana do nocy,,oczywiscie pobieraja oplate za zalatwienie pracy w wysokości 300$
      • i-agusi Re: gastrojop-Niemcy...kto zna? 12.04.11, 17:04
        Piszę w imieniu syna,który wyjechał również przez biuro Gastrojob dwa miesiące temu,pracuje po 13-14 godz. bez papierów i jak do tej pory zarobił 650euro, oczywiście po pierwszych dwóch tygodniach jak się szefa zapytał o wypłatę to on powiedział że najpierw zarobił na zapłacenie dla Gastrojob,gdzie do tej pory nie otrzymał żadnego kwitu krótko mówiąc GASTROJOB to fałszywa firma gdzie wysyłają ludzi do pracy do najgorszych pracodawców u których nikt normalny niechce pracować bo to są włoskie restauracje i najgorsi pracodawcy w niemczech wszystkich ostrzegam przed wyjazdem przez to biuro z pozdrowieniami.
        • kika-10 Re: gastrojop-Niemcy...kto zna? 14.05.11, 16:59
          w obronie gastrojob! po przeczytaniu tych wszystkich negatywnych opini, moj wyjazd za granice poprzez ta agencje stal pod znakiem zapytania. jasne pobieraja te 300e za zalatwienie pracy, jest to jedyny minus, ale cos za cos. dostalam wszystkie namiary na mojego przyszlego pracodawce, strona internetowa itd. oczywiscie wszystko zalezy na kogo trafisz, ale w wiekszosci przypadkow mozna to juz wywnioskowac po pierwszej rozmowie. od 3 miesiecy pracuje we wloskiej restauracji, w niemczech. po pierwszym tygodniu pracy moglam zadecydowac czy mi sie podoba i czy chce zostac. papiery zostaly zalatwione przezmojego szefa w ciagu dwoch tygodni.warunki mam bardzo dobre ladny czysty pokoj,wyzywienie. pracuje 6 dni w tyg. po 10-12godz, takie sa realia pracy za granica, i ktos kto chce wyjechac i pracowac w gastronomii, musi sie z tym liczyc. Babka z gastrojob dzwoni co miesiac i pyta czy jest ok. takze zlego slowa nie moge napisac, wszystkie formalnosci zalatwia z toba pracodawca,gastrojob znajduje ci tylko prace. druga sprawa moje szefostwo szuka pracownika, na 10 osob jedna zna j. niemiecki....., ludzie godza sie na przyjazd, a w umowiony dzien sie nie zjawiaja, nawet nie kontaktujac sie zeby odmowic. ludzie sami stwarzaja sobie problemy a pozniej opinie sa jakie sa o agencji. na kogos trzeba zwalic wine. a niestety taki wyjazd za chlebem to nie wczasy u babci marysi. za darmo nic nie dostaniesz. pozdrawiam!