pytanie do tłumaczy w Bxl

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 13:18
okazuje się, że w poniedziałek będę przypadkiem w Brukseli
(rozmowa; temporary agent na A5)
no i, jako że jestem od zawsze na liście rezerwowej tłumaczy, pomyślałam, że
może bym kogoś odwiedziła, może bym się pokazała jakiemuś HoU (albo hr?) od
tłumaczeń pisemnych...

do kogo warto uderzyć? (nazwisko lub stanowisko...)
będę wdzięczna :o)
    • Gość: adm Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.cec.eu.int 05.10.05, 13:27
      sekcja polskich tlum komisji jest w ...luxie :-)
      moze ktos z rady albo parlamentu cos ci doradzi....
      • lat1 Re: pytanie do tłumaczy w Bxl 05.10.05, 13:33
        sekcja PL tlumaczy Parlamentu tez jest w Luxie
      • Gość: ruda Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 13:34
        wiem :o)
        tłumacze parlamentu też są w Lux :o)
        miałam na myśli Radę i Komitety...
    • lat1 Re: pytanie do tłumaczy w Bxl 05.10.05, 13:29
      W Radzie wszystkie wakaty na tlumaczy z PL sa juz zapelnione.
      • Gość: ruda Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 13:35
        może i są zapełnione, ale ja o tym wiedzieć nie muszę, i rozmawiać mogę :o)
        tylko żebym dobrze wybrała, z kim, bo mam tylko dwa dni, żeby się umówić...
        • Gość: adm jeden komitet IP: *.cec.eu.int 05.10.05, 13:51
          www.esc.eu.int/organigram/index_fr.asp#conférences
        • Gość: trans Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.cec.eu.int 07.10.05, 18:02
          Ciekawe, wg moich info na pisemnych zdalo 113 osob, a planowali przyjac bodaj
          135, wiec nie bardzo rozumiem, dlaczego masz trudnosci...
          • Gość: byly_eurokrata Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.netcologne.de 07.10.05, 19:15
            Gość portalu: trans napisał(a):

            > Ciekawe, wg moich info na pisemnych zdalo 113 osob, a planowali przyjac bodaj
            > 135, wiec nie bardzo rozumiem, dlaczego masz trudnosci...

            A skad masz wiadomosci, ze mieli przyjac 135 osob? Tyle miala liczyc lista
            rezerwowa, a ilosc miejsc na liscie rezerwowej nie jest tozsama z iloscia
            etatow.
            Wg ogolnie dostepnych informacji unijnych (info budzetowe na 2004,
            przygotowania sluzb jezykowych itd.) OGOLNE zapotrzebowanie WZSYTKICH
            instytucji na tlumaczy bylo szacowane w granica 80-90 tlumaczy na kazdy nowy
            jezyk
            • Gość: trans Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.upc.chello.be 09.10.05, 15:01
              No tak, pewnie tu jest pies pogrzebany - po prostu wyczytalem gdzies liczbe 135
              i sadzilem, ze to sie bezposrednio przeklada na liczbe wakatow, ale jak widac,
              niekoniecznie.
          • Gość: ruda Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 22:43
            ja też nie rozumiem :o)
            druga merit class, język angielski, z którego najwięcej się tłumaczy...
    • dactyl Re: pytanie do tłumaczy w Bxl 08.10.05, 16:15
      Czy osoby z listy tlumaczy maja pracowac na A jako administratorzy? Slyszeliscie
      o takich przypadkach?
      • Gość: byly_eurokrata Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.netcologne.de 09.10.05, 13:19
        dactyl napisał:

        > Czy osoby z listy tlumaczy maja pracowac na A jako administratorzy?
        Slyszeliscie o takich przypadkach?

        Co masz na mysli uzywajac slowa "maja"? Ja bym powiedzial "moga", ale w
        sporadycznych przypadkach (sluzby jezykowe tez maja swoja wewnetrzna
        administracje). W wybitnie odosbnionych przypadkach robi sie tez
        lekkie "przekrety", np. ktos byl kontraktowym pracownikiem w administracji, w
        miedzyczasie zdal egzamin na tlumacza i zamiast go zatrudniac na stanowisku
        tlumacza, pozostawia sie go na dotychczasowym stanowisku administracyjnym. Ale
        to nie jest realna perspektywa dla osob z zewnatrz
        • dactyl Re: pytanie do tłumaczy w Bxl 09.10.05, 19:39
          Przepraszam, oczywiscie zjadlem slowo "prawo". Mialo byc "czy maja prawo".
          Dzieki za wszystkie informacje :-)
      • Gość: trans Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.upc.chello.be 09.10.05, 15:12
        Nie jestem ekspertem, jesli chodzi o kwestie formalne, nigdy mnie nie
        obchodzily, ale oczywiscie A, bo przeciez tak bylo w konkursie. I o ile sobie
        przypominam swoj kontrakt (nie mam pod reka, pisze z kafejki), to tam jest
        napisane "linguistic administrator". Nb. jestem tlumaczem konferencyjnym. Ale
        prawe mowiac nie bardzo rozumiem pytanie, czy to sformulowanie cos zmienia?
        • Gość: byly_eurokrata Re: pytanie do tłumaczy w Bxl IP: *.netcologne.de 09.10.05, 15:46
          Przed reforma tlumacze mieli oznaczenie "LA" (wlasnie linguistic administrator)
          a urzednicy sensu stricte tylko "A". To jest co prawda ten sam szczebel
          hierarchii, ale rozne specjalizacje. Sila rzeczy wiec urzednik kategorii LA
          powinien pracowac jako tlumacz a urzednik kategorii A jako administrator. Jak
          to do konca jest po reformie, tego pewnie nikt nie wie. Ale generalnie poniewaz
          nabor na tlumaczy jest przeprowadzany dosyc innaczej niz nabor na
          administratorow przechodzenie z jednej specjalizacji na druga jest raczej
          wyjatkiem. Jesli jestes tlumaczem konferencyjnym to znasz zapewnie szereg
          takich "wyjatkow" tzn. tlumaczy, ktorzy zajmuja sie organizacja i obsluga
          konferencji zamiast tlumaczeniem. Ale osoba, ktora zadala pytanie w tej
          sprawie, ma chyba inne intencje: chce wiedziec czy majac zdany egzamin na
          tlumacza ma szanse na etat np. w HR jako administrator. Moim skromnym zdaniem
          nie ma, ale w tej brukselskiej karuzeli nigdy do konca nie wiadomo....
          • Gość: adm a moze jednak ktos wie IP: *.240.81.adsl.skynet.be 09.10.05, 16:11
            ;-))
            wszyscy tlumacze to po prostu A- po reformie
            nie ma zadnych przeciwwskazan formalnych ani wytycznych mniej formalnych zeby
            NIE zatrudniac ludzi z konkursu tlumaczy na inne niz tlumaczeniowe stanowiska
            b czesto ludzie po konkursach tlumaczeniowych maja rowniez inne
            kwalifikacje/wiedze/studia, wiec tylko kwestia znalezienia odpowiedeniego
            miejsca i chcacego HoU
            mam przyklad praktyczny pod nosem: tlumacz kabinowy znajacy sie na konkretnej
            technicznej dziedzinie zatrudniony na innym niz lingwistyczne stanowisku -
            prosto z listy tlumaczy
            (chcialam napisc merytorycznym ale obraziliby sie lingwisci- mam nadzieje ze
            rozumiecie co mialam na mysli;-)
            jezeli ktos zdal konkurs na lingwiste bo np od dziecka jest dwujezyczny, albo
            studia konczyl za ranica, ale de facto studiowal np prawo, psychologie, albo
            inzynierie, nie ma ZADNYH przeszkod w staraniu sie o stanowisko zwiazane z ww.
            trudnij jest w druga strone: linwiscie maja b mocne zwiazki zawodowe, i
            bardziej sie bronia przed inwazja "laikow", ale formalnie nie ma przeszkod;-)
            • Gość: urzedniczka Re: a moze jednak ktos wie IP: *.cec.eu.int 10.10.05, 09:54
              Mi tez tak sie wydaje, trzeba tylko miec dodatkowe umiejetnosci, ktore beda
              pozwalaly wykonywac prace administratora.
Pełna wersja