Maczpl, wez mi to wyjasnij

13.10.05, 15:28
Moze byc lopatologicznie nawet. Jak to jest z wami - hanysami. Sprawa ma sie
tak: Mialem przyjemnosc - albo pecha - stac wiele razy w kolejce na lotnisku
do samolotu WizzAir lot do Katowic. Akcja ma miejsce w Frankfurt-Hahn. Niby
lot do PL, a 90% ludzi w kolejce i dalej w samolocie "szprecha" po niemiecku?
Niby tacy jestescie "narodowcy slascy" a swojego jezyka sie wstydzicie? Mnie
tam wasze JO nie przeszkadza, bo w Luxie JO to tak :))) Wiec tak, rozumiem,
ze wstydzicie sie Polskiego - bo to niby nie wasz jezyk - ale zeby sie
wlasnego wstydzic???

Nieladnie ;P
    • Gość: bruner Re: Maczpl, wez mi to wyjasnij IP: *.cec.eu.int 13.10.05, 15:30
      a moze to niemcy byli i jechali na wakacje do dabrowy gorniczej ???
      • tomi_22 Re: Maczpl, wez mi to wyjasnij 13.10.05, 15:32
        Aha, jak bys ich widzial to wiedzial bys ze nie, bo nie dosc ze wygladali na
        mocno opalonych - nie plaza, ale robota na budowie - a babki to
        typowe "sprzatki"

        A na dodatek kaleczyli niemiecki, tak mi powiedziala osoba co stala obok mnie i
        sie znala na tym jezyku.
        • Gość: Texas Re: Maczpl, wez mi to wyjasnij IP: *.cec.eu.int 13.10.05, 15:35
          Ten kaleczony niemiecki, to moze byc wlasnie niemiecki "zaadoptowany" na
          slaski:))

          Pzdr:)
    • Gość: Texas Re: Maczpl, wez mi to wyjasnij IP: *.cec.eu.int 13.10.05, 15:34
      Tomi, przeciez gwara slaska to wielokrotnie slowa zapozyczone z niemieckiego,
      byc moze nie wsluchales sie i miales wrazenie, ze to niemiecki:)

      Pzdr:)
      • tomi_22 Texas, odpowiadam na 2 posty twoje 13.10.05, 15:41
        Nie, wlasnie, ze nie. To byl kaleczony niemiecki i to mocno. Gwary slaskiej nie
        znam fachowo, ale kurcze co nie co sie orientuje - ciocia byla Hanyska - nie
        moge jej spytac, bo jest SP, wiec uprzedam skierowanie mnie do niej wlasnie - a
        ten co mi mowil mowi perfect po niemiecku.

        Aha, dodam, ze jak sie leci samolotem do Wawy - tez z Hahn i tez lataja rozni,
        budowa i sprzatki takze, to jednak ludzie mowia po polsku.

        Aha, Kaszubi, Pomozanie, BA Ci z Mazur tez maja jakies tam niemieckie korzenie
        i oni nie paplaja od rzeczy :)
      • Gość: gosc-z-boku Co to jest gwara slaska obecnie? IP: 83.222.38.* 13.10.05, 15:57
        Oto jest pytanie. Mysle, ze to co slyszales wtedy w Hahn, to nie mialo wiele
        wspolnego ani z gwara slaska ani z jez. niemieckim. Aby ten temat zrozumiec,
        trzeba rozpatrzyc bardzo wiele watkow z historii Slaska mocno okraszonych
        kontekstem socjologicznym.

        Wierz mi, ze w "historycznej" gwarze slaskiej nie ma nawet polowy tych
        germanizmow, ktorych obecnie uzywaja Slazacy mieszkajacy na stale w Niemczech
        (pytanie BTW, co to jest gwara slaska, bo jezyk np. Slaska Cieszynskiego,
        familokow z katowickiego Zaleza, czy np. przecietnego mieszczucha z Zaglebia to
        sa zupelnie rozne sprawy).

        Skad sie wobec tego wziely te germanizmy? Niektore maja swoje korzenie jeszcze w
        czasach zaborow. Inne przyniosla okupacja. Natomiast jezyk, jakim mowia Slazacy
        "niemieccy" to po prostu efekt kompromisu pomiedzy byla (slaska) a obecna
        (niemiecka) rzeczywistoscia. Wiesz, jak ktos od urodzenia mowil "ancug" czy
        "fuzekle", to dorzucenie jeszcze kilkudziesieciu slowek z niemieckiego
        przychodzi mu latwiej, niz temu, ktory do tej pory wyrazal sie wylacznie w
        formie "garnitur" i "skarpetki".

        Do tego, wiesz, to jest troche nieuswiadomione, i w roznym stopniu, tkwi w
        niejednym z nas
    • Gość: mczapl Proba odpowiedzi IP: 212.190.72.* 13.10.05, 15:42
      Nie jestem rzecznikiem Slazakow, ale postaram sie odpowiedziec.

      Slazacy, tak jak kazda grupa zyjaca na pograniczu dwoch wielkich narodow
      (Polakow i Niemcow) przez wieki przyjmowali zwyczaje od jednych i drugich. Z
      racji iz semi-niepodlegle panstwo slaskie istnialo tylko w srendiowieczu (od
      1138 roku do 1329), przez co naturalniejsze bylo utozsamianie sie z ktoryms z
      wielkich sasiadow. Slazacy nie mieli zwykle problemow z poruszaniem sie (nie w
      sensie doslownym) zarowno w Niemczech jak i w Polsce. Przypuszczam, ze
      znajdziesz wielu Slazakow, ktorzy moga ci powiedziec, ze maja dwa Heimaty (po
      slasku ojczyzny) - Polske i Niemcy. Dlatego tez przecietny Slazak zna zarowno
      niemiecki jak i polski.
      Ci Slazacy, ktorych spotkales na lotnisku mieszkaja na co dzien w Niemczech od
      lat (kazdy Slazak ma jakas rodzine w Reichu). Przyjezdzaja na Slask tylko w
      odwiedziny. Dlatego tez latwiej jest im porozumiec sie ze soba po niemiecku niz
      po slasku. Ja na przyklad wyjechalem do Warszawy na studia. Gdybym stal w tej
      kolejce na lotnisku, rozmawialbym po polsku. I czy to automatycznie oznacza, ze
      sie wstydze slaskiego?
      • tomi_22 Re: Proba odpowiedzi 13.10.05, 15:45
        No ladna odpowiedz.

        Co do jezyka, to o ile ja sie orientuje to macie 2 jezyki: PL i Slaski no nie?

        Wiec jak juz mowic to albo w jednym albo w 2.

        Ps
        Warszawka tez ma swoj "lokalny" nalot. Pogadaj z Rudym, to Ci powie, a zaloze
        sie, ze jak bym z nim zaczal gadac to tez bys niczego nie zrozumial :)
        • Gość: Texas Re: Proba odpowiedzi IP: *.cec.eu.int 13.10.05, 15:57
          O ile ja sie orientuje to polski jest jezykiem, a slaski gwara:)

          Pzdr:)
      • Gość: anwi Małe sprostowanko IP: 83.222.38.* 13.10.05, 18:42
        Prawdziwy Ślązak nie powie, że ma dwa Heimaty. Heimatem jest Śląsk i tyle.
        Oczywiście krojcowanych Ślązaków jest mnóstwo, ale to inna sprawa. Poza tym
        Ślązacy żyli od zawsze na pograniczu trzech kultur - poza niemiecką i polską
        także czeską. Zresztą prawdziwej śląskiej gwarze całkiem blisko do języka
        czeskiego czy słowackiego. Germanizmy to rzeczywiście (jak juz ktoś wcześniej
        zauważył) raczej problem "miejski".
        A ludzie, których tomi spotkał na lotnisku mogli równie dobrze pochodzić z
        Opolszczyzny, a to już zupełnie inna sprawa :-), tak zresztą jak i ich znajomość
        języka niemieckiego.

        A i to tyż ni jest cało prowda...
        • Gość: mczapl Re: Małe sprostowanko IP: *.dsl.scarlet.be 13.10.05, 18:59
          Anwil, wlasciwie zgadzam sie z toba.

          Piszac o dwoch Heimatach mialem na mysli Vaterland. Ty natomiast piszesz o
          Mutterlandzie. I dlatego musze sie z Toba zgodzic.

          Co do wplywow czeskich, to zalezy w ktorej czesci Gornego Slaska. Kolo Rybnika,
          w Cieszynie znajdziesz mnostwo wplywow czeskiego. Kolo Tarnowskich Gor tych
          wplywow bedzie juz znacznie mniej. Wszystko jest zwiazane z tym, ze nie ma
          jednej wersji jezyka slaskiego - inaczej mowia w Piekarach, a inaczej w
          Skoczowie. A wlasnie: jezyka slaskiego? gwary slaskiej? To tez temat na osobna
          dyskusje-rzeke...

          A co do Slaska Opolskiego, to zgadzam sie znow z Toba calkowicie.

          Noi od razu dodaje, ze moj wczesniejszy post byl jednym wielkim skrotem
          starajacym sie wytlumaczyc osobie postronnej dlaczego ci ludzie mowili po
          niemiecku i dlatego pominalem bardzo wiele aspektow.
          • Gość: anwi Re: Małe sprostowanko IP: 83.222.38.* 13.10.05, 19:48
            Oczywiście nasze posty są dużymi skrótami myślowymi - jest to po prostu bardzo
            złożona historia tego regionu. Dlatego staram się przestrzegać innych (nie, nie
            Ciebie :-) przed wszelakimi uproszczeniami.

            pozdrawiam

            PS "Anwil" to nie ja. Ja jestem "anwi". Zbieżność przypadkowa.
    • tomi_22 aha, mnie sie ta gwara podoba 13.10.05, 15:42
      Smieszna jest i milo sie slucha :)
    • Gość: mczapl Troche poezji :) IP: 212.190.72.* 13.10.05, 16:07
      "Czy to bajka, czy nie bajka,
      Myślcie sobie, jak tam chcecie.
      A ja przecież wam powiadam:
      Naród Śląski jest na świecie.
      Naród wielce osobliwy.
      Co je wurszta i krupnioka:
      Jeśli które z was nie wierzy,
      Niech zapyta się Rocznioka.
      W Kaisershutte, Hindenburgu,
      W Faterlandzie czyli Efie
      Tam to żyje Naród Śląski
      Leząc tam, gdzie płacą lepiej.
      Pod Myslowitz czy pod Gleiwitz -
      Naród Śląski w grubie ryje:
      Pozamiata w Dusseldorfie
      I tak Naród Śląski żyje
      Czasem weźmie dojcz-zasiłek
      I od Polski jaką rentę
      W Koln staruszkom myje tyłek
      Tak na ojro jest zawzięte
      Gdzie chce - wejdzie, co chce - zrobi,
      Jak cień chyżo, jak cień cicho,
      Nie odżegnać się od niego,
      Sprytne z Uberschlessien licho!
      Zresztą myślcie, jako chcecie:
      -Choć się kryje w familokach
      Naród Śląski jest na świecie!
      Zapytajcie się Rocznioka.
      Raz zaryczy "Dojczland, Dojczland"
      Raz zanuci nasz Mazurek
      Swego hymnu toto nie ma
      Ale chętnie daje w rurę.
      A jak w rurę da na Karczmo
      Z Gorzelikiem i Roczniokiem
      Gibko godo: "Jo jest Ślunzok
      Taki Naród, wicie chopie"
      Jo na gruba nie chca robić
      Fedrowanie jest dla ciuli
      Czas do Sejmu nam sie dobić
      Tak jak Krol - (dawniej Królik)
      Niech no który gizd co powi
      Bedom kłaniać sie gorole
      Nam, Ślunskiemu Narodowi
      A tą Polske ja pier(****)"

      Robert Sobalski
    • Gość: mczapl Slaskie obywatelstwo IP: 212.190.72.* 13.10.05, 16:15
      Tomi, jezeli potrzebujesz uzyskac slaskie obywatelstwo, to zapraszam tutaj:

      www.republikasilesia.com/forms/forma1.html
      • tomi_22 wariat :) 13.10.05, 16:19
        Jakie obywatelstwo... ;P
    • Gość: Lezsek Sol ziemi czarnej IP: 212.190.72.* 13.10.05, 16:20
      Dla rownowagi..

      www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/fotos
      co=zdjecie&typ=zdjf&idgl=194&NrKol=1&baza=1
      • Gość: Lezsek Re: Sol ziemi czarnej IP: 212.190.72.* 13.10.05, 16:21
        Link sie zbiesił.

        www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/ZdjeciaFilmu?nrf=194&baza=1
        • Gość: mczapl Re: Sol ziemi czarnej IP: 212.190.72.* 13.10.05, 16:24
          Hanys-renegat sie odezwal... ;)
          • Gość: Lezsek Re: Sol ziemi czarnej IP: 212.190.72.* 13.10.05, 16:38
            Jo ci dom renegata mamlasie pieroński. Kaj ty żeś sie naloz? Pierona, jo cie za
            bardzo lubia to ci nie powia zawrzyj ten loch ani od gizdow nie wyzwia tylko
            palcyskiem pokiwom. To niy je rychtyk som tak szrajbowac.
        • Gość: Lezsek Transkrypcja IP: 212.190.72.* 13.10.05, 16:26
          Jeszcze slunskiego godanio na Angielski wyrychtowanego som ani nikej rzech nie
          widzioł. Kaj tys to wysznupeł?
    • Gość: rudy Re: Maczpl, wez mi to wyjasnij IP: 212.190.72.* 13.10.05, 18:31
      Mam funfla z Zabrza, i on wprawdzie mowi po polsku, ale wkreca niezle
      slownictwo. Podstawa to slowo "ciul" we wszystkich mozliwych
      formach "wyciulany", "przeciulany", "ciulowo", "ciulaj sie". A poza tym
      np. "posrany" oznacza "przerazony"; jak na poczatku powiedzial, ze jest ostro
      posrany to nie wiedzialem za bardzo jak sie mam zachowac...
    • Gość: octi Re: Maczpl, wez mi to wyjasnij IP: *.235-201-80.adsl.skynet.be 13.10.05, 20:49
      tomi, nie rozumiem o co ci chodzi i dlaczego nas pytasz o to dlaczego ktos mowi w jezyku innym niz
      polski. Trzeba bylo ich sie zapytac na miejscu a nie pytac teraz. To nie ma sensu. Zreszta kazdy ma
      prawo mowic w jakim jezyku mu sie podoba. Po przeczytaniu innych postow, nie bedac slazakiem,
      zastanawiam sie czy nie jest ciezko czuc ze sie nalezy do 2 odrebych narodow ktore dzieli sporo
      historycznej nienawisci.

      • tomi_22 Re: Maczpl, wez mi to wyjasnij 13.10.05, 20:57
        Wiesz, pytam, bo ja akurat w moim zyciu spotkalem wielu Slazakow. 90% z
        nich "szprechalo" niz mowilo. Dlatego bylem ciekaw, bo wg mnie tylko ta
        grupa "etniczna" przejawia takie zachowanie. Oczywiscie sa tacy Polacy co jak
        wyjada na 2 tyg do USA to po tym czasie laduja nie na lotnisku a
        na "airporcie", ale nie o to mi chodzilo, to jest tzw margines.
        • Gość: HAIT Hanys (ALY INO TROCHA) IP: *.dsl.scarlet.be 14.10.05, 18:06
          A kaj Ty znojdzisz na Szlónsku Hanys, keri po niymicku goda?\
          Nawyt na Szlónsku Opolskiym nimo tokich. (Hanrik Kroll cumbajszpil
          licho god)
          Pyrsk
Pełna wersja