Gość: byly_eurokrata
IP: *.netcologne.de
25.10.05, 22:17
Juz tez tak macie w pracy, ze musicie swiecic oczami za prezydenta-elekta? U
mnie w pracy w po lewej siedzi Rosjanka, po prawej Niemiec, pietro wyzej
kolega ze studiow, Francuz a kawalek dalej Anglik. Od poniedzialku nie moge
sprawnie dojsc do mojego biura, bo musze ciagle odpowiadac na te same
pytania, co w tej Polsce sie stalo, zeby na prezydenta wybierac takiego
nacjonaliste starej daty. I to na serio, oni wszyscy sa zdumieni. Nawet nasza
sekretarka, ktora generalnie absolutnie nie interesuje sie polityka, dopytuje
sie, czy w Polsce jest duzo ludzi, ktorzy "tak dziwnie mysla" jak kaczynski.
Do niedawna Harald Schmidt opowiadal durnawe dowcipy o Polakach. Jakos sie to
skonczylo, reputacja Polakow w Niemczech w sumie wzrosla, po przystapieniu
Polski do Unii Niemcy nawet zaczeli sie bac Polakow, co jest w sumie
zjawiskiem nawet troche pozytywnym i teraz ten kaczor wszystko psuje. Porazka
zupelna