Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne

IP: 212.87.13.* 30.11.05, 11:59
Cześć,

Dostałem zaproszenie na rozmowędo DG SANCO w Luksemburgu i mam parę pytanek.
Pewnie były one już poruszane ale widać dawno temu bo nie znalazłem zbyt
obszernych informacji na ten temat. Dlatego zadam kilka prostych pytanek
wynikających z konieczności interpretacji francuskiej instrukcji obsługi
przyjazdu na interview (nie wiem dlaczego przysłali mi to po francusku skoro
zaznaczyłem, że „excellent” to ja mówię po angielsku?):

1. poproszono mnie o: „une attestation etablissant votre lieu de residence
habituel pendant la periode de 5 annees expirant six mois avant votre entree
en sernice”. Czy ktoś załatwiał zaświadczenia za ostatnie 5 lat? Nie wystarczy
zaświadczenie z urzędu gminy, że jestem w niej zameldowany?
2. „attestation de position militaire” Czy wystarczy kopia książeczki
wojskowej czy trzeba iść po jakieś zaświadczenie do WKU?
3. „copie certifiee conforme de vos diplomes” z wątków które znalazłem wynika,
że nie robiliście żadnych kopi potwierdzonych notarialnie. A może tak? Nie
wystarczy pojechać z oryginałem dyplomu i kserokopią niech sobie sami obejrzą
albo zrobią ksero?
4. To samo się tyczy potwierdzania za zgodność dokumentu potwierdzającego
narodowość. Czy jak zrobię ksero paszportu (strony ze zdjęciem) to muszę je
potwierdzić notarialnie? Napisali „par ex. copie certifiee conforme de la
piece d'identite”.

I mam jeszcze jedno pytanko. Gdzieś czytałem, że do Luksemburga można polecieć
bezpośrednio Luxair’em. Ale w biurze podróży powiedzieli mi, że już nie lata
na tej trasie. Na ich stronie WWW też nie znalazłem połączeń do Polski. Czy
wiecie coś o bezpośrednich połączeniach Luxemburga np. z Warszawą

Dzięki za pomoc

Piotrek

Ps. Jeżeli ktoś uważa, że to są głupie pytania to niech to po prostu oleje.
Ps2 Jeżeli już ten ktoś tego nie oleje i postanowi mnie zjechać to proszę
resztę by go zignorowała. Zależy mi na wyjaśnieniu tych wątpliwości.
    • tomi_22 Jak sie tam dostac 30.11.05, 12:07
      Czesc,

      Ja napisze Ci tylko jak sie tam dostac. Inne sprawy wyjasnia Ci inni.

      A wiec. Masz racje, LuxAir na okres zimowy zawiesil loty do Luxa. Beda, ale od
      wiosny, a moze i nie. Jest kilka sposobow aby sie do Luksa dostac. Normalnymi
      liniami, np Lufa, Swiss, KLM, Air France, ale z przesiadkami w rozych miastach.
      Najtaniej jak dolecisz z Waw, to za okolo 1000-1200 PLN.

      Jest takze WizzAir do Frankfurt-Hahn - wlsanie z nim LuxAir przegral walke o
      loty do i z Waw. Cena biletu na stronie Wizz'a ale z dojazdem do miasta
      zamkniesz sie w 100-120 Euro, a moze nawet i w 80 - zalezy od daty. Dojazd z
      Hahn do Luxa to poltorej godziny autobusem. Wszelkie Linki do stron znajdziesz
      na forum Luksa:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=9
      Aha, znajdzesz tam takze info gdzie sie zatrzymac na noc, lacznie z telefonamiu
      do Hoteli - poleconych przez twoich poprzednikow.

      Jak bys mial pytania, to pytaj.
      Pozdrawiam
      Tomi
    • Gość: nie olewajaca Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne IP: *.cec.eu.int 30.11.05, 12:13
      hej, moze warto wejsc na forum Luksemburg?

      A co do twoich pytan:

      wystarcza ksera + oryginaly do wgladu, pani w administracji przystawi sama
      pieczatke "za zgodnosc z oryginalem".

      wystarczy dokument z gminy, ze jestes jej mieszkancem, jestes zameldowany pod
      takim i takim adresem

      nie jestem facetem, wiec o ksiazeczce wojskowej, moze ktos inny sie wypowie.
      Ale podejrzewam, ze to jest jak z paszportem, ksero a babka przybije stempelek

      Niestety, a moze stety, loty W-wa - Lux zostaly zawieszone. Pani w agencji ma
      racje.

      Ogolnie nie przejmowalabym sie tak bardzo tymi dokumentami, wystarcza kopie, a
      panie w Adm. wiedza juz co z tym zrobic. Zadnych przysieglych tlumaczen,
      zadnych notariuszy, bo po co? Szkoda pieniedzy. Jesli babka nie bedzie jarzyc
      np. twoje swiadectwa pracy, albo czegos tam, to sie Ciebie zapyta i olowkiem
      sobie zaznaczy co i jak. Po drugie, one juz tyle tego sie naczytaly wiec...

      No i powodzenia na rozmowie.
      Pozdraw. M.
    • bamaza42 Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne 30.11.05, 12:18
      Gość portalu: Piotrek napisał(a):

      > Cześć,
      >
      > Dostałem zaproszenie na rozmowędo DG SANCO w Luksemburgu i mam parę pytanek.
      > Pewnie były one już poruszane ale widać dawno temu bo nie znalazłem zbyt
      > obszernych informacji na ten temat. Dlatego zadam kilka prostych pytanek
      > wynikających z konieczności interpretacji francuskiej instrukcji obsługi
      > przyjazdu na interview (nie wiem dlaczego przysłali mi to po francusku skoro
      > zaznaczyłem, że „excellent” to ja mówię po angielsku?):
      >
      > 1. poproszono mnie o: „une attestation etablissant votre lieu de residenc
      > e
      > habituel pendant la periode de 5 annees expirant six mois avant votre entree
      > en sernice”. Czy ktoś załatwiał zaświadczenia za ostatnie 5 lat? Nie wyst
      > arczy
      > zaświadczenie z urzędu gminy, że jestem w niej zameldowany?

      Dokladnie tak, ale jak ja bralam zaswiadczenie, to prosilam, zeby pani mi
      wypisala caly okres zameldowania (bo adres sie zmienial), nie bylo z tym
      problemu.

      > 2. „attestation de position militaire” Czy wystarczy kopia książecz
      > ki
      > wojskowej czy trzeba iść po jakieś zaświadczenie do WKU?

      Na ksiazeczkach wojskowych to ja sie nie znam, wg mnie wystarczy (ale wszystkie
      dokumenty musisz miec - kopie i koniecznie oryginaly, oni porownuja i
      potwierdzaja za zgodnosc z oryginalem)

      > 3. „copie certifiee conforme de vos diplomes” z wątków które znalaz
      > łem wynika,
      > że nie robiliście żadnych kopi potwierdzonych notarialnie. A może tak? Nie
      > wystarczy pojechać z oryginałem dyplomu i kserokopią niech sobie sami obejrzą
      > albo zrobią ksero?

      Dokladnie tak - nie ma sensu wydawac kasy ani na tlumaczenie dokumentow (w
      ogole tego nie wymagaja, ani na notarialne potwierdzenia - zrob kopie i miej
      wszystkie oryginaly - sami potwierdzaja za zgodnosc)

      > 4. To samo się tyczy potwierdzania za zgodność dokumentu potwierdzającego
      > narodowość. Czy jak zrobię ksero paszportu (strony ze zdjęciem) to muszę je
      > potwierdzić notarialnie? Napisali „par ex. copie certifiee conforme de la
      > piece d'identite”.

      j.w.

      >
      > I mam jeszcze jedno pytanko. Gdzieś czytałem, że do Luksemburga można polecieć
      > bezpośrednio Luxair’em. Ale w biurze podróży powiedzieli mi, że już nie l
      > ata
      > na tej trasie. Na ich stronie WWW też nie znalazłem połączeń do Polski. Czy
      > wiecie coś o bezpośrednich połączeniach Luxemburga np. z Warszawą

      Dokladnie, Luxair juz nie lata (a szkoda). Bezposrednio to nie wiem, sprobuj
      przez Kopenhage...Ja tak lecialam z Gdanska, ale ostatnio szukalam tego
      polaczenia i tez nie znalazlam polaczenia z Kopenhagi... Poza tym to wiem, ze
      lata sie do Luxa tania linia - Wizzair albo Raynair do Frankfurt-Hahn, a
      stamtad busikiem do Luxa za 15-20 eur. www.easybycoach.com
      >
      > Dzięki za pomoc
      >
      > Piotrek
      >
      > Ps. Jeżeli ktoś uważa, że to są głupie pytania to niech to po prostu oleje.
      > Ps2 Jeżeli już ten ktoś tego nie oleje i postanowi mnie zjechać to proszę
      > resztę by go zignorowała. Zależy mi na wyjaśnieniu tych wątpliwości.

      Czym sie przejmujesz, jak sie nie wie, to sie pyta....tak sie czlowiek uczy...
      A tak w ogole to zajrzyj na forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30150, tam
      sie dowiesz wielu rzeczy na temat Luxa i podrozy do Luxa....i nie tylko
      Pozdrawiam!
      • Gość: flipa Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne IP: 213.227.72.* 30.11.05, 12:28
        >>Dokladnie tak, ale jak ja bralam zaswiadczenie, to prosilam, zeby pani mi
        wypisala caly okres zameldowania (bo adres sie zmienial), nie bylo z tym
        problemu.

        Ja mialam jeszcze stary dowod, wiec tylko dalam im do skserowania strone z
        zameldowaniem.
    • ma_wi99 "prawdziwy" link do forum Lux 30.11.05, 12:29
      Ja tylko z jednym malym poscikiem, bo koledze tomiemu zamiast linku do forum Lux
      udalo sie wkleic link do Europrac. a kolezance bamazie dokleil sie na koncu
      linku przecinek, w zwiazku z tym ten link takze nie odpala.

      Link do Lux-Forum wyglada tak (chyba, ze i mi sie cos przypaleta ;-):

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30150
      Milej lektury. Jak sie wczytasz
      • bamaza42 Re: "prawdziwy" link do forum Lux 30.11.05, 12:31
        Rzeczywiscie cos mi sie przyczepilo na koncu....:)))) Dzieki, ma_wi za
        czujnosc :)
        • tomi_22 Re: "prawdziwy" link do forum Lux 30.11.05, 12:32
          A chyba sie w tym forum zakochalem, i... wiecie te przemiany ahhh :)))
          • ma_wi99 Re: "prawdziwy" link do forum Lux 30.11.05, 12:45
            > A chyba sie w tym forum zakochalem, i... wiecie te przemiany ahhh :)))

            Oj, tomi! A ja myslalem, ze jestes wierny jak czterej pancerni!
    • Gość: bromba Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:31
      hej, wlasnie wróciliśmy z Luxa, więc mam jakby "na świeżo". ;-)
      Co do zaświadczenia o zameldowaniu - wystarczy z gminy zaświadczenie o
      zameldowaniu, byle była data odpowiednio wczesna, bo (jak mi wyjasniła miła
      pani w Adminie) od tego zalezy dodatek ekspat - musisz wykazac, że nie
      meiszkałeś w Luxie w ostatnim czasie.
      Reszta, jak pisali poprzednicy - oryginały oraz ich kserokopie (ja dodatkowo
      dałam tłumaczenie dyplomu, bo pani nie mogla zajarzyć, gdzie jest nazwa
      szkoły). Dwie kserokopie paszportu (jedna do zwrotu kosztów).

      natomiast jesli chodzi o dojazd - to my zrobiliśmy sobie miłą wycieczkę
      samochodem, oczywiście z noclegiem przy granicy niemieckiej. Rozmowy miałam w
      piatek, więc sobotę wykorzystaliśmy na swobodne oglądanie Luxa. Choć blisko to
      nie jest, to przez Niemcy jedzie się spoko - 8 - 9 godzin od Jędrzychowic do
      Luxa z przystankami.
      Powodzenia!
      bromba
      • tomi_22 Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne 30.11.05, 12:34
        Z Wawy 16 godzin, bez znaczenia czy via Zgorzelec czy Swiecko.

        Zima, tez, ale jak sypnie to i 20 :(
        • Gość: Piotrek Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne IP: 212.87.13.* 30.11.05, 12:46
          Wielkie dzięki za odpowiedź .

          Chwila minęła i już wszystko (no prawie wszystko) wiem. Kupię bilet z jakąś
          przesiadką. No i nie będę się bawił w notariuszy (tak się właśnie zastanawiałem,
          że mało to potrzebne).

          Aha. Na to drugie forum to potrzeba chyba jeszcze parę tygodni bym się zapoznał.
          Dzięki za linka.

          Pozdrawiam

          Piotrek
        • Gość: bromba Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:48
          tomi_22 napisał:

          > Z Wawy 16 godzin, bez znaczenia czy via Zgorzelec czy Swiecko.
          >
          > Zima, tez, ale jak sypnie to i 20 :(

          Faktycznie, może być z tym problem. Odnoszę wrażenie, że mieliśmy trochę
          szczęścia, szczególnie przy granicy Lux/ Niemcy - czy tam czasem teren nie jest
          wysoko położony i drogi są bardziej śliskie? Był taki moment, że jechaliśmy
          prawie w chmurach i wtedy mogło być troche ślisko. A poza tym w sobotę
          strasznie wiało w Luxie, no ludzie, nawet połazić nie mozna było, heh.
          • tomi_22 Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne 30.11.05, 12:56
            No, tam jak sypnie to koniec. Sa 2 takie punkty, kolo Eisenacht i kolo
            Koblencji.
            • bamaza42 Re: Rozmowa w Luksemburgu, wątpliwości formalne 30.11.05, 13:03
              O matko, nie straszcie....ja bede jechac za miesiac...bede chyba przez ten
              miesiac krzyzem w kosciele lezec, zeby odwilz przyszla....
              • tomi_22 do bamaza 30.11.05, 13:14
                Nie boj, nie boj, my tez ;P
    • epsotek A sprawa wojska? 01.12.05, 12:33
      Nie wiem czy to ustanowienie moderatora wpłynęło tak pozytywnie na dyskusje ale
      cieszy mnie strasznie, że tyle rzeczowych odpowiedzi padło na jednak już
      poruszany temat. Bo pomimo, że jestem na Forum już od dawna to i ja sobie duzo
      rzeczy przypomniałem i usystematyzowałem. Może jeszcze tylko którys z panów
      napisze jak zrobił tym zaswiadczeniem o stosunku do służby wojskowej. Kiedyś
      były dyskusje na ten temat ale się skończyly na przypuszczeniach (tym bardziej,
      że dotyczyły kogoś kto mieszkał poza Polską). I jak? Wystarczyła książeczka
      wojskowa?

      Pozdr

      Epsotek
      • tomi_22 Re: A sprawa wojska? 01.12.05, 12:35
        Wystarczy ksiazeczka wojskowa. Nie wiem czemu, ale jak sie nawet ma kat A to
        nie trzeba pokazywac dokumentu dot. przeniesienia do rezerwy :)
        • jakubsky Re: A sprawa wojska? 02.12.05, 15:41
          moze glupie pytanie, ale zawsze mi sie wydawalo, ze to dokument ktorego nie wolno wywozic z polski (chyba gdzies ma to napisane, na okladkach zdaje sie).
          to jak wywioze, to jestem przestepca ??
      • hydromanekin Re: A sprawa wojska? 02.12.05, 17:12
        Jezeli ktos jednak zechce sie pofatygowac do WKU po zaswiadczenie (tak jak ja
        zrobilem) to warto zaznaczyc ze wydawane jest ono od reki i bez oplaty.

        Pozdr
        • epsotek Re: A sprawa wojska? 02.12.05, 17:15
          Ooo! Jasno, ktrótko, konkretnie. Wielkie dzięki za info. To wyjaśnia wszystko :)

          Pozdr.

          Marek
Pełna wersja