Dodaj do ulubionych

"Poles drink a lot, I need a Polish cleaning lady

IP: *.cec.eu.int 05.12.05, 15:37
Most Polish people in Brussels are construction workers, or the sell illegaal
alhocol or cigarettes"

Co odpowiadac na takie teksty, pracuje dopiero miesiac i na kawie, czy na
imprezie w pracy slysze takie teksty. Mam tego po dziurki wnosie, i wcale m
nie to nie bawi. Czy Wy tez slyszycie takie teksty i co najlepiej na to
odpowiadac, bo ma juz dosyc tych glupich zartow!!!!!
Obserwuj wątek
      • leo7 Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning 05.12.05, 16:38
        A ja jak zaczelam prace w instytucjach zostalam przywitana tekstem: Nowe kraje,
        a w szczegolnosci Polacy (bo nas jest tutaj najwiecej) zabieraja Belga (w
        szczegolnosci bo tym glownie zadnych konkursow nie udalo sie zdac przez tyle
        lat) zabieraja prace. poza tym wolny przeplyw ludzi i uslug pomiedzy stara unia
        a nowa powinien zostac zakazany!!!
        No coz nie bylo mi milo, ale po kilku tymu podobnych akcjach, zorientowalam
        sie, ze tutaj obowiazuja rozne style zwalczania konkurencji: mozna komus
        zlosliwie przygadac, poplotowac sobie na jego temat z innymi starymi,
        ewentualnie uzyc innych bardziej wyrafinowanych sposobow na uprzykrzenie nowym
        ze wschodu zycia.
        A my przez tzw. starych jestesmy postrzegani jako zagrozenie bo przez nas musza
        sie biedni i do tej pory do pracy nie nawykli 'starzy' starac bardziej i
        wiecej. I nie wazne jakiego argumentu i sposobu uzyja nasi koledzy ze starej 15-
        ski, cel zwykle ten sam: ach jakby tu dokuczyc tym ze Wschodu. Proste.
        Nie wiem jaki na to jest sposob, moze wypomniec naszym starym kolegom kilka
        niechlubych kart ich historii wspolczesnej, a moze po prostu pokazac im ze my
        po prostu jestesmy od nich lepsi...
    • Gość: :) Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning IP: *.cec.eu.int 05.12.05, 16:01
      Ktos, kto tak mowi, jest prosty, bo powiela stereotypy: wiec to dobra pomoc na
      wstepna selekcje towarzyska.
      Jesli to Belg, to zapytaj sie, czy to prawda co pisze prasa, ze w Belgii szerzy
      sie pedofilstwo na masowa skale;-) To powinno delikwenta uciszyc:)
      A jesli to pracownik Instytucji, to grzecznie nadmien, zeby doczytal sobie
      regulamin (niedyskryminacja ze wzgledu na narodowosc), albo doczytacie go razem
      z przelozonymi.
      A tak na serio, to nie ma co sie wdawac w dyskusje, lepiej powiedziec, ze sobie
      takich uwag nie zyczysz i tyle. Jesli ktos ma z tym problem, to powiedz szefowi
      i sie nie patyczkuj. Nie ma zartow z dyskryminacja.
      • Gość: anbxl Re: TELEFACTS dzis wieczorem IP: *.240.81.adsl.skynet.be 05.12.05, 16:30
        Mnie to juz od dawna dobijaja teksty typu mamy polska sprzataczke czy mielismy
        robotnika budowlanego Polaka-zawsze odpowiadam,ze ja mam belgijska sprzataczke-
        co oczywiscie nie jest prawda.Najgorsze jest wlasnie to jak sa jakies artykuly
        w gazetach lub programy w tv-na drugi dzien w pracy zarowno u mnie jak i u meza
        sa na ten temat dyskusje i zawsze staramy sie zmieniac tematy.No wlasnie dzis o
        20h w VTM w programie TELEFACTS jest o zlodziejskiej szajce Polakow we Flandrii-
        program jest dobry wiec sporo ludzi oglada a juz od tygodnia reklamuja ten
        reportaz,a wiec jak macie kablowke to tez dzis mozecie zobaczyc
        • sil.bi Re: TELEFACTS dzis wieczorem 05.12.05, 16:39
          Kochani, nieco wiecej wyczucia na prowokacje, a nie od razu sie ekscytujecie
          tematem. Swoja droga to dziwne, bo ja nigdy sie z takimi tekstami o Polakach
          nie spotkalam w swojej pracy. Kwestia poziomu, wyczucia?
        • kittia Re: TELEFACTS dzis wieczorem 26.12.05, 22:37
          Ja mowie, ze mam polska sprzataczke i pytam, jak zalatwili sprawe z
          ubezpieczeniem spolecznym - bo mnie zajelo to 4 miesiace, chociaz ona miala juy
          karte pracy. Wiekszosc zmienia temat, bo ich sprzataczki pracuja nielegalnie )
          polki, Portugalki, Peruwianki, czasem nawet Belgijki).
      • Gość: g Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning IP: *.cec.eu.int 05.12.05, 17:10
        calkowicie sie zgadzam!

        przede wszystkim nie reaguj zdenerwowaniem, nalezy spokojnie i z klasa
        powiedziec wlasnie to co zasugerowal(a) poprzednik (czka): np: "tak? a w belgii
        podobno wiekszosc to pedofile?"... lub po prostu odpowiedz, ze to smutne, ze
        wraz ze wzrostem zamoznosci w krajach starej unii spadl poziom edukacjii wiedzy
        ogolnej.

        nie nalezy sie przejmowac, ale jesli bardzo to zachowanie ci przeszkadza, to
        rzeczywiscie napomknij szefowi!
    • Gość: klara Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning IP: *.cec.eu.int 05.12.05, 16:43
      mnie tez tak przywitano .. a wiesz u mnie sprzata Polka, albo a wiesz remont u
      mnie robili Polacy... tu ich w zasadzie najwiecej do trakich prac..
      coz wku..alo mnie to strasznie do momentu 3 razu gdy to uslyszalam i
      odpowiedzialam.. "no to znaczy ze nielegalnie zatrudniasz ta Pania lub tego
      Pana bo zwykle ci Polacy sa tu nielegalnie" - i od razu przycinki sie skonczyly.
      To glupie wstretne belgusy, z jednej strony wola zatrudnic nielegalnie Polaka
      bo im to wyjdzie taniej a z drugiej strony potem wyciagaja to przy kazdej
      okazji.
      I tyle.

      • Gość: ? Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning IP: *.cec.eu.int 05.12.05, 16:50
        "To glupie wstretne belgusy"...oj oj oj chyba nieladnie tak?

        Dlaczego wy wszyscy macie kompleksy? Mnie nikt nigdy czegos takiego nie
        powiedzial...ciekawe, moze mam we wzorku wypisane ze nie warto nawet probowac?

        A swoja droga moze umknelo wam ze panie i panowie z polski (sprzatanie i
        remonty) maja tu najelpsza renome, i ja bym odpowiedzial,"a tak to super, masz
        szczescie bo to najlepsi pracownicy", a potem wyciagnelabym zlota vise, z
        torebki prada - taka sama jak ich/jej/jego, i zaproponowalabym kawe:-))na moj
        koszt.
        • Gość: ! do ? IP: *.cec.eu.int 05.12.05, 17:07
          Czemu kompleksy?
          Ktos sie pyta, probujemy udzielic odpowiedzi. Taka sytucja sie zdaza i dobrze
          wiedziec, jak sie zachowac.
          Akurat Twoja metoda jest snobistyczna.
          Generalnie, TO NIE JEST ZADEN PROBLEM. Moje przeslanie jest takie, by sie tym
          nie przejmowac, bo przewaznie za takimi docinkami kryja sie problemy po drugiej
          stronie. Bo i czym? Takie uwagi przewaznie robi burak/buraczara. Ja jestem np.
          zazenowany belgijskimi uslugami - to co widzialem do tej pory, to arogancja,
          lenistwo i brak profesjonalizmu. Ale nie widze powodu, by o tym opowiadac
          kazdemu napotkanemu Belgowi...
      • Gość: Zelig Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning IP: 212.190.72.* 05.12.05, 17:05
        Jesli istnieje fenomen "osobowosci narodowej", z psychologicznego punktu
        widzenia, reakcja Polakow na (rzeczywiscie dosc czeste) stereotypy przewaznie
        jest agresja i zlosc "mam juz dosyc" albo poczucie winy i nizszosci "bo tutaj
        jest jak jest". Jesli nie zakladamy zlej woli rozmowcy, (bo takie zalozenie sie
        nijak nie oplaca) to pozostaje nam tylko stwierdzic jego ignorancje. Wowczas
        najlepsza postawa jest lagodna pedagogika. Mozna zaczac od podstaw
        stratyfikacji spolecznej, elementow rachunku prawdopodobienstwa i statystyki,
        nie bac sie slowa "stereotyp", mozna przypomniec rozmowcy zalozenia instytucji,
        w ktorej wspolnie pracujecie. Sa uleczalne rodzaje glupoty. Lekarstwem jest
        cierpliwosc. Pamietajmy, ze propaganda PRL itp miala swoj odpowiednik po
        drugiej stronie kurtyny. Na tzw. zachodzie dla poprawy nastroju serwowano tezy
        o nizszosci cywilizacji i kultury. Mamy szanse zmienic te przekonania.
        Powodzenia...
      • Gość: g Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning IP: *.cec.eu.int 05.12.05, 17:14
        ja bym sie tak nie obrazala na np wzmianki o polskich zlotych raczkach. mnie
        przywital spanikowany grek pytaniem czy moge mu kogos takiego polecic, bo jego
        zaufany polak wrocil na stale do polski, a byl taki rzetelny, tak wszystko
        szybko i porzadnie robil, niedrogi, a przy tym kulturalny i swietny fachowiec!
        i nie raz sie z taka opinia spotkalam i wiecie co, mnie to cieszy! bo
        rzemieslnikow coraz mniej w europie, a polacy to rzeczywiscie porzadne zlote
        raczki i coraz bardziej bedzie to doceniane. a przycinki czesto sa spowodowane
        zazdroscia... ja bym sie nie przejmowala...
    • hydromanekin Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning 05.12.05, 16:58
      Ja tam zadnych uszczypliwych uwag i zlosliwych komentazy nie odnotowalem -
      wrecz przeciwnie slysz duzo pochlebnych opini o np. polskiej kuchni (?). Co
      wiecej, moja kolezanka z dzialu stwierdzila, ze Belgowie to naciagacze, oszusci
      i partacze i zlecila remont mieszkania facetowi z Polski. Byla tak zadowolona z
      wykonanej pracy, ze ten sam koles remontowal potem takze mieszkanie jej
      chlopaka. Bylo mi calkiem milo to slyszec :)
    • tomi_22 Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning 05.12.05, 19:12
      Olej, albo powiedz:

      1. Skoro pracuja na budowie, lub komus remontuja, to chyba z jakiegos powodu -
      tu podaj solidnosc za przystepna cene.

      2. Skoro sprzedaja alkohol, to chyba "komus", mozna zalozyc, ze Belgom. Nie ma
      sprzedazy bez popytu :)

      A jak chcesz komus "przysrac" to powiedz:

      "po czym wiemy, ze jestesmy w Belgii??? Po tym, ze krowy sa ladniejsze od
      kobiet"

      A najlepiej nie gadaj, bo to jalowa gadka. Prymitywowi i tak nie wyjasnisz.

      Ps
      W Luxie Polacy na budowy sa poszukiwani na gwalt i bardzo chwaleni.
    • tomi_22 Prawa rynku - fakty 06.12.05, 14:31
      Biora Polakow bo widocznie sprawdzaja sie w tym co robia i sa dobrzy. Jak by
      byli kiepscy to by byl temat na rozmowe, a tak?

      Zupelnie niezrozumialym jest to, ze inni sie nasmiewaja z takich ludzi.
      Przeciez gdyby nie bylo robotnikow, to kto by domy budowal? HoU??? A domy kto
      by sprzatal? Zona HoU?
    • Gość: Kicor Re: "Poles drink a lot, I need a Polish cleaning IP: *.upc.chello.be 09.12.05, 17:52
      Kurde, mnie sie tez podobna sytuacja przytrafila niedawno.

      Siedze sobie z managerami i partnerami firmy consultingowej i gdy jeden z nich
      dowiedzial sie ze jestem z Polski wskazal na wode mineralna ktora byla na stole
      (bylismy cos zjesc w kantynie)i powiedzial ze to nie jest wodka i sie
      usmiechnal. Wiocha jak nie wiem. Zdazylem tylko powiedziec ze to przesad, nic
      bardziej wyrafinowanego nie przyszlo mi do glowy. To samo qmple z pracy - ze u
      nas sie pije duzo wodki. Notorycznie im odpowiadam ze to bujdy bo co innego mam
      robic???

      Mysle ze w towarzystwie slowo Polska nie przynosi jeszcze samych pozytywnych
      efektow. Wszystko w waszych rekach :).
      • woluwe Propozycja 16.12.05, 16:25
        Propozycja - oko za oko zab za zab
        Mowcie wiec inne przesady
        np Francuzi sie nie myja
        Niemcy maja przetluszczone wlosy
        Belgowie sa niewymieszani genetycznie
        Hiszpanon odbija sie po winie
        Anglicy dlubia w nosie ;-)

        A powaznie
        Zlewajcie te texty i dobrym przykladem
        zmieniajcie opinie o Lechitach.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka