Dodaj do ulubionych

Sa wyniki pierwszej czesci egzaminu dla tlumaczy

IP: *.cec.eu.int 13.12.05, 16:59
Musial byc bardzo niski poziom, bo ja mialam ok.60% trafnych odpowiedzi z
wiedzy o UE, a przeszlam.

Pzdr ;)
Obserwuj wątek
    • ms100 Super! 14.12.05, 09:03
      Gratulacje dla wszystkich, tez mi sie udalo! Ciekawe kiedy beda wyniki
      tlumaczen? czy ktos ma jakies info na ten temat?
      Pozdrawiam.
            • Gość: byly_eurokrata Jaka byla poprzeczka? IP: *.netcologne.de 14.12.05, 14:55
              Annajustyna, nie bierz tego az tak na serio. Ten egzamin to totolotek, jedni
              wygrywaja w totolotka 2-3 razy w zyciu, co niby statystycznie jest
              nieprawdopodobne inni nie wygrywaja nigdy.
              Mi bardzo zalezalo na tej pracy w 2003 r., zabraklo mi 0,17 punkta. Teraz juz
              mi tak nie zalezalo, wiec sie nie uczylem nic i jak pisalem, zdalem z twz.
              palcem w dupie. To tak na marginesie, bo niektore epsy na tym forum uwazaja, ze
              jak zdaly, to sa naprawde wielkie halo.

              Zdawaj dalej, za kazdym egzaminem jest latwiej.

              Poniewaz Ty pewnie dostala te wiadomosci: ile trzeba bylo miec punktow minimum,
              zeby przejsc do grupy 285 najlepszych, bo sa tu sprzeczne dane, 22pkt, 23,75.
              Ja nie moge sobie wyobrazic, ze zdobylem wiecej niz 23 pkt, bo na wiedzy z unii
              zle odpowiedzialem na szereg pytsn
              • annajustyna Przynajmniej srednia 21,781 14.12.05, 15:30
                Mnie tez bardzo zalezalo na egzaminie w 2003 roku i tez zabraklo mi 1
                punktu...To, ze jest to totolotek to male pocieszenie: chodzi przeciez w pewnym
                sensie o byt:)) - nie tylko w sensie finansowym, ale przede wszystkim
                zawodowym. Dzieki oczywiscie za slowa otuchy, ciesze sie, ze zdales, w koncu
                nalezalo sie to Tobie jak prawie nikomu... Ja zdawalam w Poznaniu, a Ty gdzie?
                Moze sie nawet spotkalismy:))). Pzdr.
          • Gość: dianette Wyniki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.12.05, 20:43
            No mi sie niestety tez nie udalo sie przejsc do grupy 285 najlepszych:(
            Moj wynik to
            Prüfung a): 10 /20
            Prüfung b): 9.793 /10
            Gesamtpunktzahl: 19.793 /30

            trzeba bylo miec 21.781

            Za malo mialam z werbala. Ale mowis sie trudno. C'est la vie n'est ce pas?

            Zycze wszystkich uczestnikom naszego forum, ktorzy przeszli do grupy 285
            wybrancow:) zdania pisemnych i ustnych oraz oczywiscie dostania pracy:)
            • Gość: byly_eurokrata Re: Wyniki IP: 80.122.97.* 14.12.05, 22:24
              Dianette, dostalas z wiedzy o unii 9,793 pkt na 10 mozliwych??? to kurde
              gosciowa jestes. Verbal to totolotek, czy na verbalu sie dostanie 1 punkt
              wiecej czy nie, to nie kwestia inteligencji a glupiego szczescia i nikt mnie
              nie przekonana, ze jest innaczej
              • Gość: Texas Re: Wyniki IP: *.cec.eu.int 15.12.05, 08:43
                Nie zgodze sie z Toba byly. Verbal to nie jest totolotek, tylko sprawdzenie
                umiejetnosci zrozumienia tekstu.
                Wedlug mnie bardzo wazna czesc preselekcji, zwlaszcza dla tlumacza, ktory musi
                wiedziec o czym jest dokument, ktory musi przetlumaczyc.

                Pzdr;)
                • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 09:18
                  To jest totlotek, bo czy tlumacz czyta tekst (rozumiejac go) 1 minute czy 5
                  minut, to nie ma znaczenia dla jego kwalifikacji jako jezykowca. Pospiech jest
                  wskazany przy lapaniu pchel...
                  • puks01 Re: Wyniki 15.12.05, 09:21
                    Ma znaczenie, bo jesli potrzebuje pieciu minut to jego znajomosc jezyka obcego
                    jest... ciensza niz byc powinna... A po zdaniu konkursu powinien byc jakos tam
                    wydajny...
                    • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 09:29
                      Ok, zawsze myslam, ze przy analizie tekstu liczy sie pomyslunek, a nie
                      bezmyslna automatyka (bez obrazy). Podam przyklad: czytalam wiele bardzo zlych
                      tlumaczen prawniczych niem-pol i odwrotnie. Niestety wielu tlumaczy
                      nieprawnikow jest przekonanych, ze swietnie sobie radzi i nie rozumie, ze jezyk
                      prawniczy ma wiecej pulapek niz by sie moglo wydawac. Stad pomylki typu
                      przestepstwo i czyn zabroniony, zabojstwo i spowodowanie smierci itd. Idealnie
                      tlumaczy moja kolezaka, filolozka, ale za to niesamowicie oczytana w prawie.
                      Tylko ze inni tlumacza w godzine, a ona ok. 3 godzin... Czyli chyba nie jest
                      wazna ilosc, tylko jakosc... Ale to moje zdanie...
                      • puks01 Re: Wyniki 15.12.05, 09:44
                        1. Teksty na werbalu nie byly prawniczymi, sprawdzaly wiec tylko zrozumienie
                        tekstu i organizacje czasu;
                        2. Wielu tlumaczy nieprawnikow swietnie sobie radzi, co jest potwierdzane przez
                        prawnikow znajacych oba systemy. W kazdej dziedzinie tlumacz musi rozumiec to,
                        co tlumaczy - prawo nie jest jedyna dziedzina, w ktorej roznia sie systemy np.
                        niemiecki i polski. Dlatego tlumacz czyta, uczy sie, konsultuje ze
                        specjalistami z danej dziedziny. No i z reguly sam tez sie specjalizuje;
                        3. Tempo tlumaczenia tez jest wazne, dokumenty z reguly nie sa tlumaczone sobie
                        a muzom a w jakims celu i na okreslony termin. Stad potrzeba umiejetnosci
                        organizacji czasu, bez szkody dla jakosci tlumaczenia.
                        • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 10:18
                          Akurat ja organizacje czasu mam, choc nie cierpie pospiechu i nerwowy. Jestem
                          jak najbardziej za specjalizacja, swiadoma swoich brakow nie odwazylabym sie
                          tlumaczyc tekstow technicznych badz medycznych. Podam ciekawy przyklad (z
                          mojego zycia zawodowego). Betriebssicherheitsverordnung (Niemcy uwielbiaja
                          skracac dlugie nazwy aktow prawnych:))) - mozna by rzec, ze jest to rozp o bezp
                          w zakladzie pracy. Moja kolezanka znala na szczescie pelna nazwe tego
                          rozporzadzenia i mnie uswiadomila:))): chodzilo o bezpieczenstwo eksploatacji
                          maszyn i urzadzen:))). Niestety jest bardzo wielu tlumaczy od wszystkiego i
                          niczego, zwlaszcza tutaj, gdzie jestem do stycznia, tzn. w Brandeburgii...
                          • Gość: mal Re: Wyniki IP: 212.190.74.* 15.12.05, 13:22
                            jak nie cierpisz pospiechu i oddechu na plecach to sie nawet nei staraj o te
                            prace, odradzam, byli tacy co swietnie znali jezyki, nawet super trudny jezyk
                            prawniczy a odpadli bo sa dlubaczami i brakim tempa...
                            powodzenia dla tych, co juz pracuja i tylko kwita brak, zeby zostac
                        • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 10:37
                          I wlasciwe odpowiedzi wybralam (sam fakt, ze mialam dobrze ponad 65%). 2
                          godziny to wystarczajaco, aby zrobic tlumaczenie, ale juz zbyt malo, aby je
                          wygladzic stylistycznie... Aha, to nie byl egzamin na konferencyjnych! Tylko na
                          pisemnych, czyli styl jest bardzo wazny, anie tylko suche przerobienie kodu
                          jezykowego... Swoja droga ciekawa jestem, jakie bylyby wyniki tego egzaminu,
                          gdyby od razu sprawdzono wszystkie czesci...
                          • Gość: Texas Re: Wyniki IP: *.cec.eu.int 15.12.05, 10:52
                            Widzisz Aniu, Twoj jedyny argument to brak czasu - na werbalu, na tlumaczeniu.
                            Natomiast dwie godziny na przetlumaczenie i "dopieszczenie" tekstu, ktory nie
                            zajmowal nawet 1 strony A4, to nie jest malo czasu. Tlumacze pracujacy w
                            instytucjach maja niepisana zasade tlumaczenia 7-8 stron dziennie, czyli musza
                            byc na tyle biegli w jezyku i dobrzy stylistycznie, by w ciagu godziny
                            przygotowac dokument.

                            Pzdr;)
                            • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 11:01
                              Ale ja nie twierdze, ze moje tlumaczenie bylo zle: byloby jeszcze lepsze,
                              gdybym je wygladzila... 7-8 stron dziennie - ostatnio tlumaczylam po 9 stron
                              dziennie i bylo ok. Czyli jak sie spreze, to tez potrafie:)))). Swoja droga
                              chcialabym zobaczyc te dokumenty przygotowane w godzine... Chyba skladaja sie z
                              samych gotowych klauzuli i stylistyka nie jest tutaj wazna, bo pisze sie
                              automatycznie (ja tlumacze takie teksty od reki).... A to roznica. Ale nie chce
                              sie sprzeczac, do tej pory myslalam, ze zawilosci zasad dobrego tlumaczenia nie
                              rozumieja tylko osoby nie zwiazane z jezykami. Tez pzdr.
                              • Gość: mal Re: Wyniki IP: 212.190.74.* 15.12.05, 13:25
                                gotowe klauzule? pisanie automatyczne? tu nic takeigo nie ma. jezyk polski w
                                przeciwienstwie do innych, piwotowych ma prawie puste pamieci, wiec nie ma na
                                czym bazowac, a nasi prawnicy wciaz sie spieraja nad wlasciwymi zwrotami,
                                troche to inaczej wyglada w praktyce
                    • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 11:31
                      Ja tego nie kwestionuje, ale w takim razie, dlaczego nie zrobiono selekcji na
                      podstawie wszystkich czesci egzaminu? Czy nie byloby to sprawiedliwsze? Ale na
                      pewno wymygaloby wiecej wysilku ze strony komisji egzaminacyjnej...
                      • Gość: Texas Re: Wyniki IP: *.cec.eu.int 15.12.05, 11:38
                        A tu sie akurat z Toba zgodze;)
                        Sprawdzenie wszystkich czesci egzaminu, a zwlaszcza tlumaczen na pewno byloby
                        bardziej miarodajne.
                        Niestety przy wysokiej liczbie osob przystepujacych do konkursu nie jest to
                        mozliwe.

                        Pzdr;)
                          • tomi_22 Re: Wyniki 15.12.05, 12:09
                            Ze tobie sie chce o tym gadac... podziwiam... Moze pani mecenas (?) sie do
                            lingwisty przygotuje? To potraktuje jako trening. Potem juz latwiej sie zdaje.
                            • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 13:30
                              Nie praktykuje jako Rechtsanwältin, czyli nie jestem pania mecenas:))). Zrobie
                              prawdopodobnie tak jak sugerujesz. Wygadas sie trzeba, jak czlowiek nie czuje
                              sie sprawiedliwie potraktowany (mam na mysli to, ze nie sprawdzaja od razu
                              wszystkich czesci... i dlatego uwazam ten system za loterie...)
                              • Gość: Aines Re: Wyniki IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 15.12.05, 13:35
                                Ta czesc to loteria? Tu przynajmniej sa punkty, tak albo nie. I mozesz sie
                                odwolywac. A tlumaczenia? Jak to sie ocenia, zeby bylo sprawiedliwie? To
                                dopiero jest niesprawiedliwosc. Nie ma czytelnych kryteriów, jest wielu
                                sprawdzajacych i nie kazdy ocenia tak samo. Tylko skrajne przypadki sa
                                oczywiste, albo swietnie albo fatalnie. A wiekszosc z nas znajduje sie wlasnie
                                pomiedzy nimi, pomiedzy kompletnym dnem i perfekcja. I jak to oceniac?
                                • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 14:25
                                  A od czego tu sie odwolywac, ze nie wszystko zakreslilam idealnie? Ze
                                  poprzeczka za wysoka... A z tymi tlumaczeniami to jak z wypracowaniem z
                                  polskiego...Moge sie jednak zalozyc, ze wsrod odrzuconych byly swietne
                                  tlumaczenia (niekoniecznie moje:))) i ze wsrod laureatow sa pewnie prace
                                  beznadziejne...
                                  • puks01 Re: Wyniki 15.12.05, 14:36
                                    Oj marudzisz niemozebnie, juz bys sie wziela za ta nauke przed egzaminem ;) Czy
                                    nie czytalas OJ i nie zwrocilas uwagi na to, ze do nastepnego etapu tj po
                                    sprawdzeniu tlumaczen przechodzi max liczba osob mniejsza niz zakwalifikowanych
                                    do sprawdzania dokumentow?
                                    • annajustyna Re: Wyniki 16.12.05, 12:35
                                      Ciekawe, jak bys Ty rozprawial(a), gdybys nie zdal(a)??? Nie ma, jak to sie
                                      napuszyc na zasadzie: zdalem, jestem genius, a ci, co nie zdali to marudza,
                                      tak naüprawde sa do nicego w przeciwienstwie do mnie...
                                      • gruba_baba annojustyno 16.12.05, 13:17
                                        a moze bys juz sie przeniosla na inne forum, bo chyba jest ono dla
                                        EUROPRACOWNIKOW a nie dla tych, ktorym sie nie powiodlo na egzaminie wstepnym.
                                        Nudzisz i nudzisz. Fajnie, ze jestes taka dobra, naprawde sie ciesze, ale po 3
                                        dniach czytania o Tobie i Twojej pracy mam juz dosyc. Prosze wymienic obsade!

                                        Aha, wspieram Bylegoeuorkrate calym sercem. Bo moze na poczatku tez troche
                                        przynudzal, to teraz sie nawet rozkrecil. Pozdro.
                                        • annajustyna Re: annojustyno 16.12.05, 13:26
                                          Ja skonczylam gledzenie wczoraj, ale pewne zlosliwosci bola...i moze Was
                                          zdziwie, ale tez jestem w penym sensie europracownikiem, bo pracuje w
                                          europrojekcie za pieniazki z Brukseli:)). Tzn. pracuje jeszcze do srody:))).
                    • Gość: byly eurokrata Do Octi IP: 80.122.97.* 16.12.05, 11:13
                      Gość portalu: octi napisał(a):

                      > to nie byl egzamin tylko konkurs, jesli jedna osoba to zrozumie w minute a
                      drug
                      > a w piec to jest wlasnie
                      > ta roznica ... ktora robi roznice
                      Octi, do konca tak nie jest, jak juz opisywalem, w 2003 r. uczylem sie duzo,
                      zdawalem po niemiecku, ktory znam lepiej niz jeden niemiec i nie zdalem przey
                      0,17 pkt. w 2004 r. zdawalem preselekcje po angielsku, na konkursie , gdzie
                      passmark byl WYZSZZ niz na konkursie polskim z 2003 i zdalem chociciaz uczylem
                      sie jedynie przez jeden weekend. Na obecny konkurs nie uczylem sie w ogole *i
                      na prawde nie kokietuje tym stwierdzeniem} wiele pytan z unii zakreslalem na
                      totolokta, z verbala podobnie. I znowu zdalem, czyli jestem ewidentnym
                      przykladem, ze zdanie czy odpadniecie ze wygledu na ulamek punkta to kwestia
                      farta a nie wiedzy czy bystrosci!
                      • annajustyna Re: Do Octi 16.12.05, 11:28
                        Byly, a moze by tak zrobic podpuche i na nastepny egzamin poslac kogos, kto w
                        ogole nie zna jezykow i niech zakresla jak automat:)))). Kiedys czytalam, ze
                        najwiecej punktow na egzaminie Mensy osoiagnal osobnik ociezaly umyslowo, moze
                        faktycznie lepiej strzelac w ciemno, ajks ei nie zda, to chociaz wiadomo
                        czemu...
                      • puks01 Re: Do Octi 16.12.05, 11:32
                        Byly, jesli juz to wiedzy i bystrosci ALBO farta, ktory moze sie przydac jesli
                        chwilowo nie wystepuja w/w... Moze w 2003 byles niewyspany, na dokladke do
                        stresu o ktorym wspominales juz kilkakrotnie? Bo wtedy w dodatku testy z wiedzy
                        Na werbalu nie strzelalam i nie gralam w totolotka, na te pytania mozna
                        odpowiedziec w przewidzianym czasie. Nie zniechecaj ludzi, ktorzy chcieliby
                        startowac w dalszych konkursach - poza EPA dla anglo-, francusko- i
                        niemieckojezcznych bedzie przeciez prawdopodobnie w pierwszym polroczu 2006 EPA
                        A5 i AST1 dla Polakow, z testami ktore naprawde sa mozliwe do zdania bez
                        czarnej magii i strzelania na oslep.
                        • Gość: byly eurokrata do puks IP: 80.122.97.* 16.12.05, 11:43
                          Ja nie zniechecam. chyba kazdy widzi ze polecam ludziom by dalej probowali.
                          Octi stwierdzila, ze niektozry potrafia odpowiedziec na pytanie w ciagu minuy a
                          inni potrzeguja na to 5 min, wiec probowalem wyjasnic ze przy roznicy ulamka
                          pkt, jak w wielu przypadkach, trudno mowic o lepszych kwalifikacjach lecz
                          najwyyej o szesciu.
                          W konkursie z 2004 bylem absolutanie niewyspany bo sie czyms strulem i nie
                          spalem przey pol nocy, egzamin przetrzymalem tylko dzieki ibuprofenowi, nie
                          mialem sily zeby sie dlugo zastanawiac i co, zdalem, wiec dlatego pisze o
                          farcie. U ludzi ktorym brakuje kilku punktow to na pewno wyglada to innaczej
                          • puks01 Re: do puks 16.12.05, 11:49
                            No coz, widze cos dokladnie przeciwnego. Pleciesz bzdury uparcie twierdzac, ze
                            egzamin mozna zdac tylko w stylu 'pijanego mistrza' lub po ogluszeniu sie
                            ibuprofenem ;)
                            • Gość: byly eurokrata Re: do puks IP: 80.122.97.* 16.12.05, 11:56
                              Przeczytaj dokladnie, co ja pisze! Ja w kazdym z 3 egzaminow dotychczas mialem
                              minimum 23 pkt, wiec oczywiscie nie jest tak, ze idac bez zupelnego
                              przygotowania mozna zdac. Jak tkos uzyskal 2x tylko 18 lub 19 punktow, to na
                              pewno musi sie zastanowic, co robi zle. Ja tylko twierdze ze o zdaniu przey
                              roznice 0,33 albo 0,17 pkt nie decyduje wiedza tylko fart albo blad
                              statystyczny albo jakkolwiek to mozna naywac
                              • puks01 Re: do puks 16.12.05, 12:06
                                Pozwole sobie nie wykonac Twojego polecenia, posty czytam na biezaco i to
                                wystarcza dla ich zrozumienia. Zawsze bylo tak, ze na egzaminach najwiecej
                                ludzi odpadalo na testach z logiki, bo na czyms musieli - a wiadomo, ze swoja
                                dziedzine znaja i o UE tez maja jakies pojecie. Jesli przestaniesz pisac o
                                farcie i bledzie statystycznym a zaczniesz konstruktywnie zastanawiac sie nad
                                tym, jak zdajac werbal 'bez znieczulenia' zblizyc sie do 100% wlasciwych
                                odpowiedzi, to bede mogla przyznac, ze pomagasz ludziom majacym w planach
                                podchodzenie do preselekcyjnych.
                                • Gość: byly eurokrata Re: do puks IP: 80.122.97.* 16.12.05, 12:13
                                  teraz ja sie nie zgodze, ja w tescie o unii zrobilem szereg bledow bo nie
                                  chcialo mi sie powtarzac materialu. Wiec niby musialem nadrobic verbalem, do
                                  ktorego sie nie mozna przygotowac. Wiec dlaczego nie zdalem w 2003 a teraz tak.
                                  Bo teraz mialem wiecej farta po prostu. I tyle. Bo moj poziom inteligencji
                                  raczej sie nie zmienil.
                                  • puks01 Re: do puks 16.12.05, 12:23
                                    Oczywiscie ze mozna przygotowac sie do werbala ! Cwiczac, co i Ty czyniles
                                    podchodzac do kolejnych egzaminow. Albo uczac sie jezyka. Albo trenujac
                                    szybkosc reakcji. Albo na wiele innych sposobow.
                                    Twoj poziom inteligencji zmienia sie stale, nawet jesli nie czytasz gazet i nie
                                    uczysz sie, a tylko grasz w totolotka.
                                    • Gość: byly eurokrata Re: do puks IP: 80.122.97.* 16.12.05, 12:37
                                      Ibuprofen bralem na bol glowy a nie na zatrucie.
                                      Co do treningu, to moze i mozna sie przygotowac, ale ja sie nie
                                      przygotowywalem. I jesze raz podkreslam, z 2004 r. zdawalem po angielsku, ktory
                                      znam nieporownywalnie gorzej niz niemiecki. Wlasnie z tym ibuprofenem i bolem
                                      glowy i majas za soba jakies 3 godz. snu. Wiec chyba trudno tu twierdzic, ze ja
                                      bylem lepszy od osob wyspanych i takich, ktore sie przygotowuwaly pzreyy 3
                                      miesiace. Dla mnie preslekcja z 2004 r. to ewidetny przyklad czynnika pod nazwa
                                      przypadek i fart.
                                  • Gość: Texas Re: do bylego IP: *.cec.eu.int 16.12.05, 12:33
                                    Bo verbal byl latwiejszy niz w 2003 roku, bo miales doswiadczenie jak to
                                    wyglada, gdy sie rozwiazuje tekst pod presja czasu.

                                    Poza tym zauwazylam, ze troche sobie przeczysz, bo jezeli piszesz, ze dla
                                    Ciebie to byl totolotek to skad wypowiedz:

                                    "• Re: Poprawne odpowiedzi testu werbalnego ? IP: *.netcologne.de
                                    Gość: byly_eurokrata 13.11.05, 20:10 + odpowiedz


                                    Ja w 25 wybralem po dluzszych wahania B, to bylo jedno z najdurniejszych pytan
                                    w tym tescie dla mnie "

                                    Pzdr;)

                                    • Gość: byly eurokrata Re: do bylego IP: 80.122.97.* 16.12.05, 12:40
                                      nie widze tu sprzecznosci> na werbalu jest tak ze 2 pytania odpadaja a 2
                                      wchodza w rachube, i to czesto widac po samych odpowiedziach, czasem bez
                                      czytania tekstu. wiec ja zaznaczalem intuicyjnie miedzy dwoma prawdopodobnymi
                                      odpowiedziami, trudno to uznac za jakas inteligentna analize
                                      • Gość: Texas Re: do bylego IP: *.cec.eu.int 16.12.05, 12:45
                                        Wybacz ale dla mnie wyrazenia "zakreslac odpowiedzi jak w
                                        totolotku" , "zaznaczac intuicyjnie" oraz "zaznaczac odpowiedz po dluzszym
                                        wahaniu" nie sa synonimami.

                                        Jezeli sie wahales musial miec miejsce proces analizy odpowiedzi, czy byla ona
                                        inteligentna to juz inny temat ;)

                                        Pzdr;)
            • annajustyna Re: Wyniki 15.12.05, 09:20
              Dianette, jestes wielka, prawie 100% z wiezdy o Unii!!! Gratuluje i podziwiam.
              Moglabys dac znac, czy zmienili Ci juz nazwisko w EPSO-Datei? Bo ja juz czekam
              2 miesiace...
          • Gość: byly_eurokrata Re: pyt 1 i 39 IP: *.netcologne.de 14.12.05, 15:59
            39 to bylo o tych kryteriach decydujacych o przyjeciu krajow kandydackich do
            unii. Podobno data z nazwa sie nie zgadzala, ja bylem taki zielony, ze w ogole
            nie zwrocilem na to uwagi hehe

            Ja pracowalem w zeszlym roku w brukseli jako temporary, ale potem mnie chcieli
            rzucic do luksemburga, wiec na razie podziekowalem. Zobaczymy co teraz bedzie
            • annajustyna Re: pyt 1 i 39 14.12.05, 16:07
              Ja marze o Luksemburgu... Ale de gustibus... 39. od razu uznalam za nieco bez
              sensu, ale wyszlam z zalozenia, ze widocznie czegos nie doczytalam:))). Co
              robisz w Köln? Mieszkasz na stale (jesli chcesz oczywiscie zdradzic, niestety
              nie jestes zalogowany i nie moge "zaczepic" Cie na priva...)