Mezowie - WESOLYCH SWIAT

20.12.05, 17:08
Moi Drodzy (Mezowie i Partnerzy Eurokratek),

Zycze Wam wszystkiego najlepszego w Nowym 2006 roku!
Znalezienia roboty i sukcesow wiekszych niz Waszych Zon !
(Choc i im niech tez sie dobrze wiedzie).

Samych dobrych dni i aklimatyzacji w tym paskudnym miescie !

Druga Polowa Eurokratki !
    • Gość: bezrobontymalzonek Re: Mezowie - WESOLYCH SWIAT IP: *.orange.pl 24.12.05, 00:36
      Dzieki i wzajemnie stary !

      A moze rozwiazaniem naszego byloby otworzenie jakiegos biznesu ? ja coraz
      bardziej nad tym sie zastanawiam...moze sie spotkamy i cos pomyslimy nad tym ?
      • Gość: TR Re: Mezowie - WESOLYCH SWIAT IP: 80.72.40.* 24.12.05, 03:51
        TB to Ty?
        TR
        PS. Wesolych Swiat !
    • jakubsky Re: Mezowie - WESOLYCH SWIAT 24.12.05, 14:24
      Zdrowych, zdrowych i jeszcze raz zdrowych,
      Świąt Bożego Narodzenia
      oraz szczęsłiwego Nowego Roku z pięknymi widokami na przyszłość i jak
      największą siłą do akceptacji tego, czego zmienić się nie da.

      Jestem z Wami
      Wasz Jakubsky
      • bezrobotnymalzonek Re: Mezowie - WESOLYCH SWIAT 24.12.05, 14:43
        Dzieki stary, dobrze jest wiedziec ze ktos Cie wspiera duchowo, ale jeszcze
        wazniejsze wierzyc ze w zyciu nie ma nic niemozliwego...
    • Gość: byly_eurokrata Re: Mezowie - WESOLYCH SWIAT IP: *.netcologne.de 24.12.05, 14:55
      ja bym sie tam z Wami zamienil i chetnie zostal utrzymankiem! ;-)
    • paw_dady wszystkim narzekajacym promyk optymizmu 24.12.05, 16:05
      > Samych dobrych dni i aklimatyzacji w tym paskudnym miescie !

      1) jak sie nie podoba zawsze mozna wrocic pierwszym busiiem z Podlasie lub
      brizerem czy innymi tniami liniami

      2) prace tu naprawde latwo znalezc

      3) kefir tez

      tylko trzeba chciec i to jest optymistyczne

      Wesolych

      PS a jak bedziecie sie nad soba smi uzalali to wspolczucia spodziewahcie sie z
      tej samej strony ...
      • adm-adm Re: wszystkim narzekajacym promyk optymizmu 24.12.05, 20:06
        .. znajdz se inny temat..
        wszyskieo najlepszego:-)
        • Gość: paw Re: wszystkim narzekajacym promyk optymizmu IP: *.136-200-80.adsl.skynet.be 25.12.05, 01:54
          a niby dlaczego? nie lubisz optymistycznych wiadomosci?
          • adm-adm Re: wszystkim narzekajacym promyk optymizmu 25.12.05, 10:57
            pardon paw, to bylo do innego postu:-)

            A mezom wszystkiego na naj najlepszego, i .. glowa do gory, wszystko jest
            mozliwe, na pewno znajdziecie tutaj swoje miejsce.. wiem o czym mowie;-)))

            podpowiedz: jezeli aplikujecie do instytucji na jakies kontrakty, koniecznie
            piszcie w liscie motywacyjnym dlaczego tutaj przyjechaliscie!
            • Gość: paw@home noo w takiej razie IP: *.136-200-80.adsl.skynet.be 25.12.05, 11:36
              rozumniem, ze jednak wspierasz moje optymistyczne podejscie ;)

              Czy znajda swoje miejsce nie wiadomo - musza chciec cos poza narzekaniem ale
              glowa do gory ;)

              • Gość: gosc Re: noo w takiej razie IP: *.orange.pl 25.12.05, 12:33
                "latwo tutaj znalesc prace" - czyba jak jestes fachowcem od kafelek, albo
                hydraulikiem lub znasz bardzo dobrze francuski i angielski ew.masz znajmomosci.
                Zreszta latwo jest komus pisac takie rzeczy jak ma sie ciepla posadke eurokraty
                i patrzy sie na innych z wyzszoscia jak paw i temu podobne epsy....
                jak Cie draznia posty osob bezrobotnych to uswiadm sobie ze nie wszyscy musieli
                miec takie szczescie w zyciu i otrzymac dobre wyksztalcenie i nie wszyscy sa
                przedsiebiorczy etc. Przyznaje ze spojrzenie z empatia na te osoby z Waszej
                wysokosci nie jest latwe, ale na pewno prostsze niz znalezienie tutaj pracy.
                Wystarczy na chwile przestac patrzec na siebie.
                • Gość: paw@home no dobra a jak dlugo szukales tu pracy? IP: *.136-200-80.adsl.skynet.be 25.12.05, 13:13
                  dopowiedz mi na jedno pytanie czy szukales pracy w Bxl?


                  a jesli tak to ile czasu nad tym zagdanieniem spedziles? smial wal.


                  PS paw nie jest epsem aczkolwiek epsy pawia uwielbiaja ;o)
                  • Gość: gosc Re: no dobra a jak dlugo szukales tu pracy? IP: *.orange.pl 26.12.05, 02:19
                    4 miesiace - strony internetowe, gazety, chodzenie po biurach posrednictwa,
                    rozpytywanie znajomych etc. Zdawalem tez w zeszlym tygodniu testy 1-sza
                    kategorie "contract agents". Nistety moj francuski jest w ciaglej intensywnej
                    fazie doszkalanie i pozostawia wiele do zyczenia. Angieslski komunikatywny.
                    Jedyne zajecie jakie mi zaproponowano to sprzatanie w domu starcow 60 km od
                    Brukseli, ale niestety nie jest to moja wymarzona praca, choc zaczynam sie
                    lamac...Jezeli masz jakies sugestie lub sprawdzone sposoby na skuteczne
                    poszukiwanie pracy tutaj bede niezmiernie wdzieczny i dolacze do epsowego
                    fanklubu Pawia... ;-)
                    • Gość: paw@home no widzisz IP: *.204-200-80.adsl.skynet.be 26.12.05, 20:12
                      > Jezeli masz jakies sugestie lub sprawdzone sposoby na skuteczne
                      > poszukiwanie pracy tutaj

                      Bez obrazy ale nie ma innego sposobu jak cos konkretnego umiec. Z tego co
                      pisales pozwolilem sobie wnioskowac, ze
                      1) nie mowisz po angielsku
                      2) nie mowisz w zadnym jezyku tu uzywanym
                      3) nie masz zadnego zawodu technicznego (patrz punkt 1 bez tego nie da sie
                      studiow skonczyc)
                      4) twoja wymarzona praca to bycie urzednikiem EU

                      moge powiedziec co ja zrobilbym w twoje sytuacji - uczyl sie jezykow w czasie
                      kiedy moja luba pracuje.

                      Postaw sie w roli pracodawcy/zleceniodawcy - zatrudnicz goscia, ktory z nikim
                      sie nie dogada w firmie i nie ma pozwolenia na prace? Poza tym zawsze mozesz
                      probowac lapac zlecenia w Pl i wiekszosc czasu spedzac w Belgii przy tym majac
                      ciaglosc pracy w zawodzie. Jak widzisz drog jest wiele najgorsza jest
                      narzekac...

                      Powodzonka

                      • Gość: T Pawiu IP: 80.72.40.* 26.12.05, 20:35
                        Pawiu nie wiesz co mowisz
                        6 miesiecy - >100 aplikacji
                        tylko 6 odpowiedzi w tym 3 rozmowy
                        strony (nie tylko eurobrussels)
                        .... i nic :-(
                        Takich jak ja jest naprawde wielu
                        • Gość: T Re: Pawiu IP: 80.72.40.* 26.12.05, 20:37
                          Aha
                          Nie spotkalem nikogo w mojej sytuacji
                          (ukochana w instytucjach)
                          Kto ZNALAZL robote w BXL
                          czekam na info czy taki istnieje!!!!

                          • paw_dady pracy szukacie jak "kefiru epsuf" ? 26.12.05, 20:50
                            pytanie co umiesz? zadaj je sobie nie mnie.

                            Tu masz recepte na pewna prace:
                            1) cos konkretnego umiesz
                            2) masz pozwolenie an prace (A/B/C ew. czy wlasna dzialalnosc/firme ew firme w
                            PL)
                            3) umiesz sie komunikowac w lokalnych jezykach?
                            4) jesli jestes inzynierem zwykle ang wystarcza choc lokalne jezyki nie
                            przeszkadzaja

                            jak odpowiesz TAK na 4 z 4 masz prace jak nie to zrob tak zeby na 4 miec 4 tak.
                            Potme szukanie to drobnostka.

                            Powodzonka
                            • bezrobotnymalzonek "dumny jak paw" jak mowi przyslowie 26.12.05, 21:31
                              niestety ameryki nie odkryles stary. Gdyby bezrobotni malzonkowie spelniali
                              powyzsze przytoczone przez Ciebie kryteria bez watpienia nie mieliby trudnosci
                              z jej znalezieniem. Ale to tak jakbys napisal >wystarczy miec wujka komisarza i
                              sprawa pracy zalatwiona<. Z tego co widac bezrobotni malzonkowie nie spelniaja
                              tych kryteriow a wtedy przyznaj - nie jest tutaj latwo znalesc prace
                              (porownujac np. z USA czy Irlandia). Zgodze sie z Toba ze drugie polowy powinny
                              sie wziasc za nauke jezykow, ale sam przyznasz ze nawet najbardziej intensywne
                              kursy nie uczynia cudow i sensowne opanowanie jezyka wymaga sporo czasu.

                              Po za tym stwierdzenie : "nie jest latwo znalesc prace" jest stwierdzeniem
                              faktu a nie narzekaniem tak jak np. "w Belgi czesto pada deszcz".

                              Zreszta dyskutowanie osoby posiadajacej prace z osoba bezrobotna jest jak
                              gadanie ze slepym o kolorach - nigdy sie nie zrozumiemy...ale moze to i lepiej -
                              zycze Ci zeby ta choroba nigdy Cie nie dotknela !
                              • jakubsky Re: "dumny jak paw" jak mowi przyslowie 26.12.05, 22:21
                                > Zreszta dyskutowanie osoby posiadajacej prace z osoba bezrobotna jest jak
                                > gadanie ze slepym o kolorach - nigdy sie nie zrozumiemy...ale moze to i
                                > lepiej

                                swiete slowa...
                                • paw_dady Re: "dumny jak paw" jak mowi przyslowie 26.12.05, 22:31
                                  jakubsky napisał:

                                  > > Zreszta dyskutowanie osoby posiadajacej prace z osoba bezrobotna jest jak
                                  >
                                  > > gadanie ze slepym o kolorach - nigdy sie nie zrozumiemy...ale moze to i
                                  > > lepiej
                                  >
                                  > swiete slowa...

                                  jakubsky - mowilem ci jak 1/3 tej energii posiwconej na walke z administracja
                                  wlozysz w szukanie pracy masz fajna robote ;) Sam wiesz zes madre chlopisko...
                              • paw_dady nie myl dumy z mysleniem 26.12.05, 22:30
                                bezrobotnymalzonek napisał:

                                > niestety ameryki nie odkryles stary. Gdyby bezrobotni malzonkowie spelniali
                                > powyzsze przytoczone przez Ciebie kryteria bez watpienia nie mieliby
                                > trudnosci z jej znalezieniem.

                                no wiec po co narzekacie?
                                a) obnizcie wymagania co do pracy
                                b) podniescie kawlifikacje

                                > Z tego co widac bezrobotni malzonkowie nie spelniaja
                                > tych kryteriow a wtedy przyznaj - nie jest tutaj latwo znalesc prace
                                > (porownujac np. z USA czy Irlandia).

                                hmm w Irlandii znajdziesz latwo prace bez pozwolenia i jezyka? w US tez? wtedy
                                jaka? smialo... gdzie nawet do pakowanie pizzy czy w hotelach na zmywaku musiz
                                mowic po angielsku. Zreszta jak te dziesiatki tysiecy ludzi z Podlasia cudownie
                                tu znajduje prace? oni zadnego jezyka obcego zwykle nie zjaja jak tu
                                przyjezdzaja...


                                >Zgodze sie z Toba ze drugie polowy powinny
                                > sie wziasc za nauke jezykow, ale sam przyznasz ze nawet najbardziej
                                intensywne kursy nie uczynia cudow i sensowne opanowanie jezyka wymaga sporo
                                czasu.
                                >

                                coz jesli zdecdowaliscie sie przyjechac widocznie ksozt laternatywny czyli
                                zostanie w kraju byl wiekszy do przyjazdu i bezrobocia

                                > Po za tym stwierdzenie : "nie jest latwo znalesc prace" jest stwierdzeniem
                                > faktu a nie narzekaniem tak jak np. "w Belgi czesto pada deszcz".

                                to akurat zaden fakt - ujmijmy to tak dal ludzi, ktorych kwalifikacje sa
                                mniejsze od wymagan. Wiec Obniz wymagania lub podnies kwalifikacje. Da sie.


                                > Zreszta dyskutowanie osoby posiadajacej prace z osoba bezrobotna jest jak
                                > gadanie ze slepym o kolorach - nigdy sie nie zrozumiemy...ale moze to i
                                lepiej zycze Ci zeby ta choroba nigdy Cie nie dotnela !
                                >

                                skad wiesz ile razy szukalem w zyciu pracy? moze duzo wiecej razy od ciebie ;)
                                roznica polega na tym ze ja szukam jak musze, nie jest to latwe ale mozliwe

                                Potem juz tylko pracowalem dla siebie ...
                                • Gość: gosc Do Pawia IP: *.ramtel.pl 28.12.05, 13:28
                                  "1) cos konkretnego umiesz"

                                  W Polsce bylem kierowca w sredniej wielkosci firmie, mysle ze umiem dobrze
                                  jezdzic samochodem nawet w Belgii

                                  2) masz pozwolenie an prace (A/B/C ew. czy wlasna dzialalnosc/firme ew firme w
                                  PL)

                                  nie ma sprawy, moge zalozyc wlasna dzialanosc

                                  "3) umiesz sie komunikowac w lokalnych jezykach?
                                  1) nie mowisz po angielsku
                                  2) nie mowisz w zadnym jezyku tu uzywanym "

                                  Angieslki znam na tyle ze bedac pracodawca bez problemu zatrudnilbym takiego
                                  kierowca, a z moim francuskim mysle ze za 3-4 miesiace rowniez


                                  " 4) jesli jestes inzynierem zwykle ang wystarcza choc lokalne jezyki nie
                                  przeszkadzaja "

                                  nie jestem inzynierem wyksztalcenie humanistyczne - licencjat

                                  " 4) twoja wymarzona praca to bycie urzednikiem EU "

                                  nie koniecznie. Moge byc kierowca tak jak w Polsce. Wymagania finansowe -
                                  wystarczy mi 1000 eruo mies. netto.

                                  Pytanie - czy mam szanse na taka prace tutaj ? NIE !

                                  • Gość: wspolbratwbiedzie go "Goscia" IP: *.ramtel.pl 28.12.05, 13:53
                                    nie no stary, nie jest az tak zle. Jak masz "wujka w komisji" albo kuzyna
                                    Mrokasa to masz szanse.... :-)
                                  • Gość: paw@home praca jest tylko trzeba poszukac ;P IP: *.132-200-80.adsl.skynet.be 28.12.05, 22:44
                                    > "1) cos konkretnego umiesz"
                                    >
                                    > W Polsce bylem kierowca w sredniej wielkosci firmie, mysle ze umiem dobrze
                                    > jezdzic samochodem nawet w Belgii

                                    nie musisz mi odpowiadac ale kierowiec mzoe byc rajdowy, busiku, ciezarowki
                                    tira, antybusu... kierowiec kierowiecowi nierowny.

                                    tu masz cos dla kierowcow:
                                    www.stib.irisnet.be/NL/28000N.htm


                                    www.dhl.be/publish/be/en/careers/actuele_vacatures/lader_sorteerders/loader_sorter_parttime.high.html

                                    lub

                                    www.dhl.be/publish/be/en/careers/actuele_vacatures/operations/dispatcher_oost-europa.high.html

                                    lub tu
                                    www.dhl.be/publish/be/en/careers/actuele_vacatures/koeriers___chauffeurs.high.html


                                    lbu tu
                                    www.stepstone.be/home_fs.cfm?lang=BNL&contentpage=http%3A%2F%2Fwww%2Estepstone%2Ebe%2Folo%2Findex%2Ecfm%3Fbackurl%3Dsplash%26new%3D1


                                    wiec mozesz
                                    a) douczyc sie jezyka i isc do STIBA czy DHL czy kazdej z tysiecy malych
                                    firmeke logistycznych w Belgii

                                    b) brac cokolwiek jak nasi z Podlaskiego i nie anrzekac ze np na budowie zle
                                    placa czy ciezka praca bo to jest ciezka praca

                                    c) siedziec i plakac jak baba



                                    > nie koniecznie. Moge byc kierowca tak jak w Polsce. Wymagania finansowe -
                                    > wystarczy mi 1000 eruo mies. netto.
                                    he he to powiedzi pracodawcy nie mine to nie moj biznes co ci do szczescia
                                    potrzeba


                                    > Pytanie - czy mam szanse na taka prace tutaj ? NIE !

                                    praca jest tylk ci sie nie chce pracowac ;o)
                                    • Gość: gosc pażiwiom uwidim IP: *.ramtel.pl 29.12.05, 16:27
                                      Sprawdze wszystkie te ogloszenia co mi przyslales. Jak mnie zatrudnia zapraszam
                                      zapraszam do dobrej knajpy.
                                      • Gość: T Re: pażiwiom uwidim IP: 80.72.40.* 29.12.05, 23:38
                                        sratatata
                                      • Gość: paw@home aa skoro do knajpy to chetnie ;) IP: *.132-200-80.adsl.skynet.be 29.12.05, 23:40
                                        nie jestem doradca zawodowym ale jak bylbym toba zaczalbym od DHL
                                        a) ogloszenie jest w jez. ang.
                                        b) zalatwiaja work permit

                                        czyli maja braki ludzi i chetniej widza obcokrajowcow.
                                        cokolwiek znajdziesz powodzenia ;)
                                      • jakubsky Re: pażiwiom uwidim 02.01.06, 03:05
                                        jeszcze jeden szczegol administracyjny
                                        jesli masz status malzonka rezydenta to nie masz prawa do pracy w .be
                                        muszisz najpierw przejsc standardowa procedure wpisania na liste obcokrajowcow w gminie (ja czekam na to juz od 3 miesiecy - a w miedzyczasie cos juz sie zawsze mozna rozejrzec...
                                  • jakubsky Re: Do Pawia 02.01.06, 02:43
                                    bledna odpowiedz -
                                    OCZYWISCIE ZE TAK!!!

                                    majac takie papiery piszesz jeszcze czy masz uprawnienia ADR (jesli nie - jazda do polski i je zrobic - ta inwestycja jest wazna na cala Europe, a duzo taniej zrobic je w kraju).
                                    znajac jezyki obce dogadasz sie ze spedytorami angielskimi i irlandskimi
                                    i masz job
                                    pozdro
                              • jakubsky Re: "dumny jak paw" jak mowi przyslowie 02.01.06, 02:36
                                > Zgodze sie z Toba ze drugie polowy powinny sie wziasc za nauke jezykow, ale
                                > sam przyznasz ze nawet najbardziej intensywne kursy nie uczynia cudow i
                                > sensowne opanowanie jezyka wymaga sporo czasu.
                                swiete slowa

                                > Po za tym stwierdzenie : "nie jest latwo znalesc prace" jest stwierdzeniem
                                > faktu a nie narzekaniem tak jak np. "w Belgi czesto pada deszcz".
                                albo "swistak zawija sreberka"
                                tez nie mam pracy, ale sie nie lamie, szukam
                                motywacje mam (nie tylko ze strony swojej drugiej polowy)
                                srodki do codziennej egzystencji mam
                          • Gość: madalini Re: Pawiu IP: *.uitp.com 04.01.06, 14:29
                            ja na przyklad, wlasnie przez Eurobrussels...
                • jakubsky Re: noo w takiej razie 02.01.06, 02:29
                  > i patrzy sie na innych z wyzszoscia jak paw i temu podobne epsy....
                  paw nie jest epsem
                  • kpt.yogi z troche innej beczki 02.01.06, 22:47
                    Jestem w Brukseli od niedawna i chcialbym zaczac od mozliwie najbardziej
                    prostej pracy np. roznoszenie ulotek, pomomc w knajpie etc. nie wymagajacych
                    dobrej znajomosci jezyka francuskiego. Pracowalem w kilka lat temu w
                    restauracji w USA i jak zaczynalem to mowilem po angielsku b.slabo a praca w
                    restauracji oprocz korzysci finansowych niezle podszkolila mnie w jezyku. Czy
                    moze ktos wie i moze mi napisac gdzie takiej pracy w Brukseli szukac ?

    • Gość: TR MOZE SPOTKANKO? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 03.01.06, 12:17
      Moja propozycja - czwartek godzina 18 - tradycyjnie Old Oak
      lub gdzies w poblizu.
      • kpt.yogi Re: MOZE SPOTKANKO? 03.01.06, 15:06
        Moze w przyszlym tygodniu bo ja jestem w Polsce jeszcze do niedzieli.. :-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja