PIT 2005-mam pomrocznosc jasna dzisiaj wiec pomocy

IP: *.cec.eu.int 02.02.06, 10:23
Nasi malzonkowie nie parcujacy w Instytucjach podlegaja normalnie pod
obowiazek rocznego rozliczenia z PIT w Polsce, o ile oczywiscie spedzili w
niej ponad polowe 2005 roku i osiagneli jakies dochody. Prawda ? No chyba
tak ...

Dalej - ja takowego obowiazku nie posiadam, na podstawie znowelizowanej
ustawy o PIT, ktora zwalnia pracownikow instytucji mnarodowych etc. ble ...
ble ... o tym juz wielokrotnie byla mowa na forum. Tez Prawda.

PYTANIE: czy moj malzonek moze z dochodow osiagnietych w 2005 roku w Polsce
rozliczyc sie ze mna na pol ? No bo w koncu malzenstwoem nadal jestesmy
(cholera, jakis zbieg okolicznosci), inna sprawa ze wydaje mi sie to mocno
naciagane.
    • konewka.dorotki [...] 02.02.06, 10:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hydromanekin Re: PIT 2005-mam pomrocznosc jasna dzisiaj wiec p 02.02.06, 10:39
      Z tego co pamietam, to aby miec prawo do skorzystania z prawa do wspolnego
      opodatkowania, musisz:
      - pozostawac w zwiazku malzenskim przez caly rok podatkowy (to chyba masz
      spelnione),
      - nie posiadac rozdzielnosci majatkowej,
      - zlozyc wniosek o wspolne wspolne rozliczenie (w praktyce chodzilo o zlozenie
      dodatkowych podpisow na pierwszej stronie PIT-36,37).

      Chyba ze cos sie zmienilo w przepisach....
    • Gość: paw@large no tak IP: *.2-136-217.adsl.skynet.be 02.02.06, 12:51
      ale
      a) jesli w Pl jest inaczej niz w np Belgii gdzie epsy nie moga sie rozliczac z
      malzonkami to

      b) dodajesz swoje dochody do malzonka i wtedy zastanow sie czy stawka nie
      wyjdzie zdziebko wyzsza
      • Gość: Ekonomnist(k)a no czy na pewno? IP: *.91.159.88.clearwire.be 02.02.06, 20:44
        > b) dodajesz swoje dochody do malzonka i wtedy zastanow sie czy stawka nie
        > wyjdzie zdziebko wyzsza
        O ile mi wiadomo, z punktu widzenia systemu skarbowego (czy PL czy BE) dochody
        uzyskiwane w instytyucjach europejskich jakby nie istniały - co znaczy, że nie
        tylko się od nich nie płaci podatku, ale też w żaden sposób nie podwyższają
        kwoty do opodatkowania. Np.: jeśli ktoś ma 50 KEUR z KE oraz 10 KPLN np. z
        wynajmu mieszkania, podatek płaci tak, jakby zarobił tylko 10 KPLN.

        Osobiście nie znam powodu, aby nie rozliczyć się z mężem.
        • Gość: paw@night no to dlaczego nie rozliczasz sie z mezem?! IP: *.2-136-217.adsl.skynet.be 02.02.06, 21:50
          a teraz mi powiedz dlaczego nie rozliczasz sie z mezem skoro to mozliwe? ;)



          podpowiem: jestes ekonomistka to prosze powiedz mi jakie sa te przepisy
          a) wylaczenie z opodatkowania w Polsce EPSA
          +
          b) oraz umozliwiaja wspolne opodatkowenia z tymze wspolmazlonkiem liczac
          dochody epsa jako 0 PLN - skoro nie moze sie rozliczac z godnie z punktem a





          • Gość: Ekonomist(k)a podatki IP: *.91.159.88.clearwire.be 02.02.06, 23:38
            Europracownicy nie są zwolnieni z płacenia podatków, w tym dochodowego - płacą
            je jak każdy inny, za wyjątkiem opodatkowania dochodów osiąganych z pracy w
            instytucjach. (Patrz mój wcześniejszy przykład z ewentualnego wynajmu domu).
            Punkt a) zatem nie jest prawdziwy.
            • Gość: paw@large alez ekonomistko nei mowimy o tym samym ;) IP: *.89-201-80.adsl.skynet.be 03.02.06, 12:59
              nie twierdze ze EPSY nie palca pdoatkwo np od dochodow kapitalowych o ilei
              rozumiem Zocha pisala o wspolnym rozliczanie sie z mezem.


              a teraz na liczbach wyjasnij mi jak malzonkowie gdzie jedno jest EPSEM maja sie
              rozliczac i ile zyskuja ;) ? nie bede nalegla na odpowiedz dlaczego ty tego eni
              robisz skoro to mozliwe i sie cos zyskuje ;)



              BTW Wynajem mieszkania to dochod kapitalowy w Belgii w Pl pewno tez wiec pdoatk
              isa od tego liniowe rozliczenia z mezem nic nei zmienia ;)
              • Gość: Ekonomist(k)a raczej nie, ale ponieważ może inni też są ... IP: *.91.159.88.clearwire.be 03.02.06, 22:02
                ... zainteresowani tematem odpowiem:
                - w Polsce dochody z wynajmu są rozliczane dokladnie tak samo jak z pracy, z
                pewnością nie zaliczają się do dochodów kapitałowych;
                - wynajem był tylko przykładem. Identycznie jest np. z wynagrodzeniem za
                napisany przez europracownika artykuł czy wykład. Czy jakąkolwiek inną
                dzialalność przynoszącą dochód a nie będącą pensją z instytucji. Są one
                opodatkowane na ogólnych zasadach; krajem rezydencji podatkowej pozostaje
                Polska;
                - małżonek-eurokrata jest traktowany przez polski US jako niepracujący (o ile
                nie osiąga innych dochodow niż pensja z instytucji - patrz wyżej), jego dochody
                z instytucji nie tylko nie są opodatkowane, ale w ogole nie liczą się przy
                obliczaniu podatku.
                I na koniec: zamierzam rozliczyć się wspólnie z mężem - chyba, ze do kwietnia
                ktoś pokaże mi przepis, z którego będzie wynikało, że nie jest to możliwe. Z
                ogólnych zasad bowiem to nie wynika.
                • Gość: paw@night no to powiedz jak poszlo ;) IP: *.2-136-217.adsl.skynet.be 05.02.06, 20:52
                  bo w Pl urzedy maja duzo swobode interpretacji przepiso, nieprawda? ;)

                  zycze powodzenie jesli znajdziesz powazna luke umzoliwiajaca zjedzenie ciaska
                  i 'mania' ciaska ;)

              • Gość: bobo Re: alez ekonomistko nei mowimy o tym samym ;) IP: *.eca.eu.int 24.03.06, 16:51
                w belgii wynajem mieszkania nie jest dochodem do opodatkowania, pod warunkiem
                ze sie wynajmuje osobie prywatnej - placi sie tylko tzw precompte immobilier.
                namawiam do inwestowania
                • Gość: Daniel Re: alez ekonomistko nei mowimy o tym samym ;) IP: *.91.159.178.clearwire.be 24.03.06, 22:57
                  Hej bobo
                  Co to jest dokladnie precompte immobilier, i ile ono wynosi ? Dzieki za pomoc.
                  Pozdrowienia. Daniel
    • konewka.dorotki Nie poddam sie 02.02.06, 14:17
      Ktos tu chyba mylnie wszystko rozumie. Moj post nie byl zlamaniem regulaminu,
      gorsze rzeczy tu juz opisywano i nic sie nie dzialo. Byla to swykla wycieczka
      osobista do tej pani zrobiona na jej lub kogos piszacego od niej z domu - tak
      kiedys tak napisal ktos kto sie podpisal jako K i to duze K a tak podpisywal
      sie ktos kto pisze z domu Sofi.

      O co mi chodzilo. Chodzilo mi o to, ze skoro panna Sofi, moja kolezanka
      zreszta, zalewa pale w srodku tygodnia to nie powinna potem mamrotac o jakiejs
      tam pomrocznosci jasnej bo jest to zalosne. Moj post byl przeslaniem do niej
      zeby mniej w palnik dawala bo to sie zle moze skonczyc. Byla tam jeszcze
      informacja, ze zdziwil mnie fakt ze Sofi jednak nie jest wszechwiedzaca i nie
      omylna, ale to moze wplyw przetrawionej wody, ktora jej blokuje szare komorki.
      Moj post takze byl dobra rada, zeby zlapala za telefon i zadzwonila do Urzedu
      Skarbowego, wlasciwego dla niej, i zadala pytanie, nie oczekujac jednak ze ktos
      jej odpisze, ba tam pracuja tacy sami urzednicy jak my, wiec im takze moze sie
      nie chcec.

      To nic innego, jak niewinna wycieczka osobista majaca na celu ciekawa dyskusje.
      Zreszta Panna Sofi w przeszlosci nie jednej osobie dawala cudowne porady. Oto
      moja rada.
      • Gość: gosc Re: Nie poddam sie IP: *.cec.eu.int 02.02.06, 14:33
        Czemu post Konewki zostal usuniety? Nie zawieral zadnych przeklenstw i nikogo
        nie obrazal. Byl krytyczna opinia na temat postu Sofi i w dodatku sluszna.
        Jesli uwaza sie za wszechwiedzacego i nadaje sobie takiego a nie innego nicka
        plus prawo do ochrzaniania wszystkich na forum, to wychodzi jak wychodzi.
        Czyzby moderator wykasowal post pod naciskiem lobby kolezaneczek?
        • Gość: Kalina Re: do sofii IP: *.cec.eu.int 02.02.06, 14:39
          Sofi z tego co pamietam to przenioslas sie do Brukseli w ciagy 2005.
          Wywnioskowuje ze jakis dochod w Polsce mialas w 2005 wiec prosze Pani z tego
          dochodu owszem masz obowiazek sie rozliczyc i to rozliczyc sie w Polsce.

          Co do Twojego wspolnego skladania rozliczenia z mezem to niestety nie jestem
          kompetentna zeby odpowiedziec.
          • Gość: Sofi Re: do sofii IP: *.cec.eu.int 02.02.06, 14:46
            > Sofi z tego co pamietam to przenioslas sie do Brukseli w ciagy 2005.
            > Wywnioskowuje ze jakis dochod w Polsce mialas w 2005 wiec prosze Pani z tego
            > dochodu owszem masz obowiazek sie rozliczyc i to rozliczyc sie w Polsce.

            >>> to wiem, ale przykro mi, dochodu w Polsce w 2005 nie mialam, wiec mnie ta
            bajka nie dotyczy.

            >>> co do podstawowego pytania zawartego w moim poscie, to odpowiedz juz
            dostalam i dziekuje wszystkim zyczliwym (i nie zyczliwym takze). A co :) Niech
            maja :)

        • Gość: mczapl Odpowiedz IP: 212.190.72.* 02.02.06, 14:59
          Jak to nikogo nie obrazal?!
          Wlasnie za zlamanie punktu 3 regulaminu zostal usuniety.

          Jedyna informacja, oprocz ataku na Sofi, ktora znalazla sie w tym poscie, byla
          rada (sluszna nota bene), by Sofi zadzwonila do Urzedu Skarbowego.

          Dura lex, sed lex - poprzednim razem skasowalem posty Sofi, tym razem biore ja
          w obrone.

          Jezeli konewka zna sofi, to niech jej to powie na priva. Tutaj obowiazuje pewna
          kultura dyskusji i ataki personalne do tej kultury nie naleza. Wlasnie dlatego,
          ze jest to forum publiczne i ze na podstawie naszego forum bardzo wiele osob
          wyrabia sobie opinie o pracownikach instytucji europejskich. I niestety zwykle
          nie jest ona najlepsza.
          • kaczorek123 Re: Odpowiedz 02.02.06, 15:41
            Gość portalu: mczapl napisał(a):

            > Dura lex, sed lex

            Kaczorek wybiera zawsze Durex.
            • Gość: olafek do moderatora IP: 83.222.38.* 02.02.06, 15:52
              > > Dura lex, sed lex
              >
              > Kaczorek wybiera zawsze Durex.

              Czy kryptoreklamy sa na tym forum dozwolone?

              ;-p
              • Gość: mczapl Re: do moderatora IP: 212.190.72.* 02.02.06, 17:10
                O tym nic w naszym regulaminie nie ma, wiec ja nie usune. Chyba ze sie to
                podpadnie Naczelnemu Moderatorowi Forow GW, ale wowczas to on usunie ten post.
                • Gość: olafek Re: do moderatora IP: 83.222.38.* 02.02.06, 17:20
                  To byl co prawda zlosliwy zarcik, ale bardzo dziekuje za zajecie "Oficjalnego
                  Stanowiska w Sprawie" ;-)
      • Gość: Sofi Re: Nie poddam sie IP: *.cec.eu.int 02.02.06, 14:42
        tak
        kiedys tak napisal ktos kto sie podpisal jako K i to duze K a tak podpisywal
        sie ktos kto pisze z domu Sofi.

        >>> wow, idac tropem Twojego rozumowania, to pewnie ten ktos mial manie
        wielkosci.

        panna Sofi, moja kolezanka zreszta,
        >>> fantastycznie, a nie przesadzasz czasem ? Jak jestem Twoja kolezanka, to
        moze sie laskawie ujawnisz, bo nie wiem z kim mam przyjemnosc.

        bo to sie zle moze skonczyc.
        >>> dzieki za troske. Mysle ze poradze sobie.
        zdziwil mnie fakt ze Sofi jednak nie jest wszechwiedzaca i nie
        omylna,
        >>> no widzisz, ile niespodzianek na swiecie ... Nikt nie jest ... szkoda tylko
        ze odkrywasz to dopiero teraz.
        • Gość: Kalina Re: Nie poddam sie IP: *.cec.eu.int 02.02.06, 14:59
          Dobrze ze ten ktos nie podpisal sie "g" albo jeszcze duze "G".
          :)))))
      • Gość: tito Re: Nie poddam sie IP: *.upc.chello.be 03.02.06, 00:18
        czy sofi miala wiecej punktow od ciebie?
        jak kogos pomyjami oblewasz to albo sie przedstaw albo zamknij, bo sofii dla wiekszosci nie jest anonimowa.

        a jak nie, to michal dopisz plz do regulaminu, ze posty tchorzy tez kasujemy.
        • Gość: Sofi Dzki tito, dodam IP: *.242.81.adsl.skynet.be 03.02.06, 07:47
          tylko ze konewka dla mnie tez juz nie jeste anonimowa. Co prawda nie
          przedstawila mi sie osobiscie, bo jej na to zabraklo odwagi cywilnej (ktos mi
          sugerowal ze mam daleko do telefonu, a dla niej samej sluchawka jest za ciezka
          zeby zadzwonic i sieprzyznac), ale nie znaczy to ze nie wiem, kto sie kryje za
          nickiem.
          Powiedzmy ze na razie wiem to tylko ja ... zobaczymy co bedzie dalej.
          • konewka.dorotki Do Sofi 03.02.06, 11:43
            moj post nie mial na celu obrazenia cie, byl zyklym stwierdzeniem pewnych
            faktow oraz proba przywrocenia cie do porzadku.

            sama wiele razy krzyczlas tu i walilas siekiera prosto w oczy takim meczydupa
            ktorzy za grosz nie wykazywali inicjatywy i wszystko chcieli by miec podane na
            tacy.

            co do twojego picia to bylo to w odpowiedzi na pomrocznosc jasna i tyle.

            i po co sie obrazac? zreszta po tych interewncjach jakos spokornialas.

            pozdrawiam cie.
            • asiunia.lux Re: Do Sofi 03.02.06, 11:51
              konewka.dorotki napisała:

              > moj post nie mial na celu obrazenia cie, byl zyklym stwierdzeniem pewnych
              > faktow oraz proba przywrocenia cie do porzadku.

              Sama sie do porzadku przywroc bo jestes beszczelna!
              I nie pisz tylko, ze Cie obrazam, bo ja tylko stwierdzam fakt;)
            • Gość: Sofi Do konewki IP: *.cec.eu.int 03.02.06, 12:17
              Widzisz konewka, ja za swoje zachowanie odpowiadam i sie nie ukrywam pod
              dziwnymi nickami - wiekszosc osob na forum zna mnie z imienia i nazwiska.

              Ty sie nawet nie masz odwagi ujawnic, mimo iz ja doskonale wiem kim jestes.

              Do porzadku to mnie moze przywolywac np. policja lub inne sluzby publiczne
              jesli zajdzie taka potrzeba. Co do spokornienia, to odnosisz mylne wrazenie,
              daleko mi do tego i z pewnoscia pozadanego przez ciebie stopnia pokory nie
              osiagne, a na pewno nie w tym zyciu.

              pozdrawiam

              • konewka.dorotki Do Sofi 03.02.06, 12:24
                sofi nie zrozumialas mnie oraz moich intencji. mi chodzi o to ze poziom twoich
                wypoiwedzi jest naprawde denny. gdzie ta sofi ktora miala ciety jezyk ktora
                trafnie i w ostry sposob potrafila dac riposte? ja cie bardzo przepraszam ale
                od jakiegos czasu to co piszesz to jeden wielki belkot.

                jak prawdziwa sofi powroci to poinformuj mnie. ja bede na nia czekac.
                • Gość: Sofi Wiesz jakos kompletnie IP: *.cec.eu.int 03.02.06, 12:33
                  mnie nie zmotywowalas ta wypowiedzia.

                  Ciekawe, dlaczego ?

                  zegnam Pnia

                  PS. a co do belkotu: to mialam okazje czytac Twoje wypowiedzi w zupelnie innym
                  kontekscie i nie na forum - no comments
                  • Gość: mczapl Arretez! IP: 212.190.72.* 03.02.06, 13:11
                    Dobra - rozumiem, ze panie juz zakonczyly swoj spor i dalej beda go toczyc poza
                    forum.

                    Tu nie jest "Dynastia", gdzie Alexis z Crystal ciagnely sie za wlosy i
                    tarmosily sie w damskim boksie, a tlumy przed telewizorami gryzly palce z
                    przejecia...
                    • Gość: Kalina Re: Arretez! IP: *.cec.eu.int 03.02.06, 16:36
                      Gorzej bedzie jak sie okaze ze Sofi mysli ze ta osoba to jest ktos kogo zna a
                      okaze sie ze to wcale nie ona i jest Bogu ducha winna.

                      Ja mysle ze ta konewka zdecydowanie powinna sie ujawnic.
    • Gość: :) dylemat wieznia to jakos sie IP: *.cec.eu.int 03.02.06, 16:58
      na pierwszym roku studiowalo :)

      Teraz to juz przefikane, zaloze sie ze sie nie ujawni.
    • Gość: te koop Re: PIT 2005-mam pomrocznosc jasna dzisiaj wiec p IP: *.242.81.adsl.skynet.be 04.02.06, 14:32
      My tak zrobilismy w 2004, tzn rozliczylismy sie wspolnie w PL, przy czym ja
      spedzilem w 2004 wiekszosc czasu w PL, a malzonka przepracowala caly ten rok w
      KE. 2005 to juz inna bajka, bo oboje bylismy juz caly rok w Bxl, wiec nic nie
      skladamy w PL. Chociaz (ale to juz inna kwestia) ja nie jestem eurokrata, place
      podatki w BE, i ciagle nie jestem na 100% pewien czy nie powinienem jednak
      czegos tam zlozyc w Polsce...

      (nawoluje - wrocmy do meritum dyskusji!)
      • kiniox Re: PIT 2005-mam pomrocznosc jasna dzisiaj wiec p 04.02.06, 15:05
        Kiedyś uzyskałam informację z US w W-wie, że jeśli raz dostałam NIP i złożyłam
        PIT, to muszę go już składać do końca życia, nawet, jeśli jest zerowy, tzn.
        jeśli nie uzyskałam ani grosza dochodu w danym roku podatkowym. Czy ktoś wie coś
        o tym na 100%? Jeśli to nie jest prawda, to bardzo mnie to ucieszy.
        • Gość: K ok wszystkim dla wyjasnienia IP: *.241.81.adsl.skynet.be 04.02.06, 18:54
          1. kiniox - to powyzej nie jest prawda. Nie skladasz PIT jesli nie jestes
          polskim rezydentem podatkowym, czyli np. w roku w ktorym spedziles ponad 180
          dni za granica. Powyzsze bylo prawda dla osob majacych dzialanosc gospodarcza i
          to tez nie w wersji ktora przytaczasz. Pierwszy miesieczny PIT skladaly przy
          uzyskaniu dochodu. Czyli np. styczen i luty dochod zero > nie skladssz, marzec
          dochod >0 -> juz skladasz, a potem tak do konca roku narastajaco bez wzgledu na
          to czy masz dochod czy nie

          2. Kwestia pytania glownego tego watku i przy okazji odpowiedz dla 'te koop':
          nie, nie mozna w takiej sytuacji rozliczyc sie z malzonkiem, poniewaz aby mogli
          to zrobic musi byc spelniony jeszcze warunek czwarty: obydwoje musze byc
          polskimi rezydentami podatkowymi w rozumieniu polskiej ustawy PIT.

          I tyle.
          • Gość: hydromanekin nie za prosto? IP: *.214.60.120.coditel.net 04.02.06, 19:44
            Fakt, ze spedziles wiecej niz 180 dni za granica nie wplywa na to ze
            przestajesz byc polskim rezydentem podatkowym. Popatrz jakie problemy maja
            ludzie ktorzy pracowali w 2005 roku w UK - niektorzy calu rok, ale wedlug
            stanowiska polskich organow podatkowych musza sie oni rozliczyc w Polsce. Wiem,
            ze jestesmy w Belgii a nie Uk, ale polsko-belgijska umowa przyjmuje (chyba -
            nie jestem pewny) podobna zasade rozliczania podatku.

            W moim odczuciu, nie ma przeciwskazan do rozliczenia sie z malzonkiem o ile
            warunki ktore wymienilem wczesniej sa spelnione, oraz gdy sytuacja malzonkow w
            oczywisty sposob nie wyklucza wspolnego rozliczenia, np: malzonek prowadzi
            dzialalnosc opodadatkowana w formie ryczaltu.
            • tomi_22 Re: nie za prosto? 04.02.06, 19:51
              Gość portalu: hydromanekin napisał(a):

              > Fakt, ze spedziles wiecej niz 180 dni za granica nie wplywa na to ze
              > przestajesz byc polskim rezydentem podatkowym.

              Masz racje, nie przestajesz nim byc, jednak nie placisz tego podatku w Polsce.

              > Popatrz jakie problemy maja
              > ludzie ktorzy pracowali w 2005 roku w UK - niektorzy calu rok, ale wedlug
              > stanowiska polskich organow podatkowych musza sie oni rozliczyc w Polsce.

              To ciekawe co piszesz, bo wg praktyki powinni placic tylko w Angli, chyba ze
              cos sie zmienilo od grudnia 2004 roku.

              Skad wiem to co pisze. Podam "tylko" ostatniei rok podatkowy czyli do maja 2005
              (rok przepracowany to 2004). Przepracowane nie na terenie RP i zaden PIT nie
              zlozony, po rozmowie z Urzedem Skarbowym dla rejonu Warszawa-Ursynow. Aha,
              jesli oni cos powiedza, to radze poprosic to na pismie, zeby potem nie bylo. U
              mnie nie bylo problemow - ale pisemko od "naczelnika" mam :)
              • tomi_22 i jeszcze... 04.02.06, 19:54
                Ci co pracowali w Anglii - przyklad Hydromanekina - to moze i musieli placic w
                PL, ale wtedy gdyby tego podatku nie zaplacili w Anglii. Nie wiem czy takie cos
                jest w ogole mozliwe...
              • hydromanekin Re: nie za prosto? 04.02.06, 19:55
                > To ciekawe co piszesz, bo wg praktyki powinni placic tylko w Angli, chyba ze
                > cos sie zmienilo od grudnia 2004 roku.

                No to poczytaj to:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20901&w=32866107
                Chyba cos jednak jest na rzeczy... Swoja droga, mnie by szlag trafil na ich
                miejscu...
                • Gość: Sofi Chlopaki, nic IP: *.241.81.adsl.skynet.be 04.02.06, 20:11
                  juz nie kumam.

                  Moze wyjasnicie mi jakim cudem moge byc polskim rezydentem podatkowym skoro:
                  a) meldunku w Polsce nie mam
                  b) spedzilam 340 dni 2005 w BE

                  ???
                  Czegos tu nie kumam ...

                  Tylko na podstwie obywatelstwa ??? to przeciez takich ludzi by sie zebralo z 15
                  mln ?
                  • tomi_22 Re: Chlopaki, nic 04.02.06, 20:16
                    Odpowiedziec to mozna albo moze tak a moze nie. Spece od podatkow nie potrafia
                    odpowiedziec a co dopiero laicy. Jednak prawdopodobnie tak jest.

                    Ja mowie wystarczy dowod na to ze sie jest zagranica, ma sie pobyt tam, prace
                    tam i dowody na to.
                • tomi_22 Re: nie za prosto? 04.02.06, 20:14
                  1. Masz zameldowanie w Belgii? MASZ;
                  2. Przebywasz tam dluzej niz 180 dni w roku, tzn pracujesz? TAK

                  Wynik: Nie placisz podatku w PL.

                  Mozesz zlozyc pita, a mozesz nie skladac - do nie dawna nie trzeba bylo skladac
                  w przypadku braku dochodu w PL, teraz moze i trzeba, nie wiem. Jako adres
                  ZAMIESZKANIA nalezy podac adres w Belgii lub po prostu kraju POBYTU. Meldunek a
                  zamieszkanie to juz 2 osobne sprawy, to sie zmienilo po 1989 roku :)))

                  No i trzeaba miec DOWODY na to ze sie pracuje i placi podatek w Belgii czy
                  gdzies tam.

                  O co chodzi z tymi podatkami. Dokladnie nie opisze, ale w skrocie zamierzenie
                  bylo/jest takie, ze urzedy skarbowe kazdego kraju EU robia liste zbiorcza kwoty
                  podatkowej jaka uzyskuja z pracy obywateli innych krajow, np Polska robi liste
                  wszystkich Belgow pracujacych w PL i sumuje kwote ich podatku wplaconego do
                  urzedu PL. Potem 20% z TEJ sumy przekazuje do Belgii. Belgia i inne kraje robia
                  vice-versa. Czy tak jest, czy tak np bedzie to nie wiem bo mnie to jakos nie
                  obchodzilo, ale mozna sprawdzic i poprzec lub obalic to.

                  Dlaczego pracujac w Belgii (czy innym kraju EU) nie powinno sie placic podatkow
                  w PL. A bo 1000Euro w takiej Belgi to kwota MINIMALNA a w PL to juz prawie
                  4000zl i ktorys tam prog podatkowy.

                  Tak na logike, to nie moze byc tak ze pracujesz w Belgii i zarabiasz iles tam
                  tys euro a placisz podatek w PL. Gdyby tak bylo NAPRAWDE to byla by awantura na
                  pierwwszych stronach gazet.
            • Gość: Ekonomist(k)a dla eurokratow krajem rezydencji podatkowej .... IP: *.91.159.88.clearwire.be 04.02.06, 20:23
              ... pozostaje kraj, z którego zostali "zrekrutowani", tj. dla znakomitej
              większości z nas Polska. (Jest to jedna z róznic pomiędzy eurokratami a nie-
              eurokratami, dla których znaczenie ma miejsce stałego pobytu).
              W praktyce oznacza to, że podatki od dochodu nalezy płacić w Polsce (z
              zachowaniem odpowiednich przepisów o uniaaniu podwójnego opodatkowania; oraz
              przy zachowaniu zasady, że od zarobków w UE pobierany jest jedynie - u źródła -
              podatek "unijny').
              • jorn Zajrzałem sobie do ustawy o PIT i... 05.02.06, 20:18
                ... kluczowy wydaje sie być art 6.:

                Art. 6. 1. Małżonkowie podlegają odrębnemu opodatkowaniu od osiąganych przez
                nich dochodów.
                2. Małżonkowie podlegający obowiązkowi podatkowemu, o którym mowa w art. 3
                ust. 1, między którymi istnieje wspólność majątkowa, pozostający w związku
                małżeńskim przez cały rok podatkowy, mogą być jednak, z zastrzeżeniem ust. 8,
                na wniosek wyrażony we wspólnym zeznaniu rocznym, z zastrzeżeniem art. 6a,
                opodatkowani łącznie od sumy swoich dochodów określonych zgodnie z art. 9 ust.
                1 i 1a, po uprzednim odliczeniu, odrębnie przez każdego z małżonków, kwot
                określonych w art. 26; w tym przypadku podatek określa się na imię obojga
                małżonków w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy łącznych dochodów
                małżonków, z tym że do sumy tych dochodów nie wlicza się dochodów (przychodów)
                opodatkowanych w sposób zryczałtowany na zasadach określonych w tej ustawie.
                3. Zasada wyrażona w ust. 2 ma zastosowanie również, jeżeli jeden z
                małżonków w roku podatkowym nie uzyskał przychodów ze źródeł, z których dochód
                jest opodatkowany zgodnie z art. 27, lub osiągnął dochody w wysokości nie
                powodującej obowiązku uiszczenia podatku.

                4. Od osób samotnie wychowujących w roku podatkowym:
                1) dzieci małoletnie,
                2) dzieci, bez względu na ich wiek, na które, zgodnie z odrębnymi
                przepisami, pobierany był zasiłek pielęgnacyjny,
                3) dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, o których mowa w
                przepisach o systemie oświaty lub w przepisach - Prawo o szkolnictwie wyższym,
                jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów
                wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości
                niepowodującej obowiązku zapłaty podatku
                - podatek może być określony, z zastrzeżeniem ust. 8, na wniosek wyrażony w
                rocznym zeznaniu podatkowym, w podwójnej wysokości podatku obliczonego od
                połowy dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci, z uwzględnieniem art. 7; z
                tym że do sumy tych dochodów nie wlicza się dochodów (przychodów)
                opodatkowanych w sposób zryczałtowany na zasadach określonych w tej ustawie.

                5. Za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się jednego z rodziców albo
                opiekuna prawnego, jeżeli osoba ta jest panną, kawalerem, wdową, wdowcem,
                rozwódką, rozwodnikiem albo osobą, w stosunku do której orzeczono separację w
                rozumieniu odrębnych przepisów. Za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się
                również osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został
                pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności.
                6.
                7.
                8. Sposób opodatkowania, o którym mowa w ust. 2 i 4, nie ma zastosowania
                w sytuacji, gdy chociażby do jednego z małżonków, osoby samotnie wychowującej
                dzieci lub do jej dziecka mają zastosowanie przepisy art. 30c lub ustawy o
                zryczałtowanym podatku dochodowym.
                9. Zasada określona w ust. 8 nie dotyczy osób, o których mowa w art. 1
                pkt 2 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym, niekorzystających
                jednocześnie z opodatkowania przychodów z pozarolniczej działalności
                gospodarczej na zasadach określonych w art. 30c, albo w ustawie o
                zryczałtowanym podatku dochodowym.
                10. Sposób opodatkowania, o którym mowa w ust. 2 i 4, nie ma zastosowania
                do podatników, którzy wniosek, wyrażony w zeznaniu podatkowym, określony w ust.
                2 i 4, złożą po terminie, o którym mowa w art. 45 ust. 1.

                Wynika z tego, że ustawodawca nie wyłączył EPSów z grona podatników
                uprawnionych do wspólnego opodatkowania (pewnie zapomniał). Nie mam teraz pod
                ręka przepisów mówiących, że dochody uzyskiwane z tytułu pracy w instytucjach
                Unii Europejskiej nie podlegają opodatkowaniu w krajach członkowskich, ale (o
                ile dobrze pamiętam) jest to zawarte w Traktacie o Unii Europejskiej
                (Maastricht). Teraz zabieram się do dalszej lektury tej pasjonującej ustawy
                (może w dalszych rozdziałach jednak coś jest).

                Pozdrawiam
                • jorn Re: Zajrzałem sobie do ustawy o PIT i... 05.02.06, 20:40
                  Jest jeszcze:
                  Art. 21. Wolne od podatku dochodowego są:
                  (...)

                  46a) dochody uzyskane z instytucji Unii Europejskiej i Europejskiego
                  Banku Inwestycyjnego, do których mają zastosowanie przepisy rozporządzenia nr
                  260/68 z dnia 29 lutego 1968 r. ustanawiającego warunki i procedurę stosowania
                  podatku na rzecz Wspólnot Europejskich (Dz. Urz. WE L 056, z 4.03.1968 r., z
                  późn. zm.)

                  Czyli coś mi się musiało pochrzanić z tym traktatem o UE
                  • tomi_22 Re: Zajrzałem sobie do ustawy o PIT i... 05.02.06, 20:45
                    I kropka.
                    • jorn Re: Zajrzałem sobie do ustawy o PIT i... 05.02.06, 20:53
                      ????????????
                      • tomi_22 Re: Zajrzałem sobie do ustawy o PIT i... 05.02.06, 20:54
                        No co, przeciez JASNO jest napisane ze nie placisz nic w PL!
                    • Gość: Sofi Do Ekonomist(ki)y IP: *.241.81.adsl.skynet.be 05.02.06, 20:53
                      No to moim zdaniem jestesmy juz prawie w domu, z wyjatkiem jednej kwestii.

                      Pamietam, ze czytalam dokument, o ktorym mowilas, ktory mowi ze rezydencja
                      podatkowa epsow jest kraj z ktorego ich zrekrutowano (bodajze Protokol o
                      Privileges & Immunities ...), ale czytalam to z okazji slynnego problemu
                      podatku od dochodow odsetkowych.

                      W zwiazku z tym wciaz aktualne jest pytanie:
                      a) czy protokol ten dotyczy tylko dochodow kapitalowych
                      b) czy tez wszelkich dochodow i wszelkich rodzajow podatkow

                      Ktos wie ?
                      • Gość: szymbi Re: Do Ekonomist(ki)y IP: 212.66.81.* 05.02.06, 22:16
                        na mój rozum to wyłączone z opodatkowania w PL są tylko Twoje dochody z pracy w
                        KE. Wszystkie pozostałe - czyli od dochodów kapitałowych, czynszów z wynajmu itd
                        podlegałyby rozliczeniu w Polsce.
                        • Gość: Sofi do szymbi IP: *.243.81.adsl.skynet.be 06.02.06, 07:45
                          to wiem, ale to nie bylo moje pytanie
                        • Gość: Ekonomist(k)a do szymbiego: dokładnie tak (wg mojej najlepszej IP: *.91.159.88.clearwire.be 06.02.06, 19:58
                          ... wiedzy - zastrzegam) jest.
              • Gość: paw@night do ekonomiski takze IP: *.2-136-217.adsl.skynet.be 05.02.06, 21:06
                jednak cwok jestem, bo swoje dochodzy wylaczasz dochodzy z EU od opodakowania a
                maz moze sie z toba dzielic swoimi dochodami jakbys nic nie zarabiala? jednak
                nie kumam ale skoro tak jest to powodzenia ;D

        • Gość: Piotr Re: PIT 2005-mam pomrocznosc jasna dzisiaj wiec p IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.02.06, 22:39
          > Kiedyś uzyskałam informację z US w W-wie, że jeśli raz dostałam NIP i złożyłam
          > PIT, to muszę go już składać do końca życia, nawet, jeśli jest zerowy, tzn.
          > jeśli nie uzyskałam ani grosza dochodu w danym roku podatkowym. Czy ktoś wie co
          > ś
          > o tym na 100%? Jeśli to nie jest prawda, to bardzo mnie to ucieszy.

          Nie nie ma takiego obowiazku, jestes zobowiazana jedynie do rozliczenia
          zobowiazania podatkowego, w przypadku gdy nie wystepuje - brak jest w polskich
          przepisach tzw. obowiazku pasywnego podania deklaracji. P
Pełna wersja