belgijskie ID - cd opowiesci jakubsky'ego

IP: 85.28.83.* 06.02.06, 16:16
Uff, dzis po dokladnie roku i 2 miesiacach dostalam belgijskie ID. Gdybym
miala tlumaczyc dlaczego to trwalo tak dlugo, nie straczylo by miejsca na
forum. Ale tak po krotce -typowa sytuacja belgijska, gdzie moje dossier
przepadlo, potem zostalo wlozone nie do tej rubryczki i w koncu z tego
wszystkiego musialam robic wize w Warszawie, potem papiery przelezaly 5
miesiecy, zeby pokazac mi, ze nie ma tak latwo, az w zeszlym tygodniu
dostalam znow wezwanie na komune, bo nie bylo jeszcze jednej pieczatki i w
koncu dzis o 8 rano zadzwonili, ze moje ID juz na mnie czeka! I rzeczywiscie.
Najfajniejsze, ze poinformowano mnie, ze wszystkie sprawy mam juz zalatwiac w
okienkach dla Belgow, i ze juz skonczyly sie moje wizyty w okienkach dla
etrangers i pan zapewnial, ze tam w okienkach belgijskich wszystko dzieje sie
troche szybciej. No tylko jeszcze jedno male ale ... jak wrociclam do domu,
zauwazylam, ze zjadlo im sie "e" w moim drugim imieniu, wiec nie wiem czy mam
znow wracac do okienka dla imigrantow? Oj....
Pełna wersja