Dodaj do ulubionych

szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 08:59
a niech tam, czemu nie zamieścić ogłoszenia? Więc szukam czegoś z dwoma
niezależnymi pokojami, kuchnią i łazienką (ważne by była wanna). Od 16 marca,
ewentualnie 1 kwietnia. Może się ktoś z czegoś takiego wyprowadza? pozdrawiam
forumowiczów
Obserwuj wątek
    • Gość: byly_eurokrata Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli IP: *.netcologne.de 13.02.06, 11:39
      Moge Ci polecic firme
      www.eurorent.com

      tam pracuje taka pani Caroline, ktora swietnie mowi po angielsku, bo miala meza
      kandajczyka i jest bardzo sympatyczna. Ale tak generalnie kilka uwag, bo jak ja
      szukalem mieszkania, to ona sie troche skarzyla na wschodnioeurepejczykow, ze
      sa niepowazni, bo kaza sobie pokazywac 10-15 mieszkan zeby sie dla siebie
      zorientowac w sytuacji na rynku a potem i tak szukaja na wlasna reke. W sumie
      to jest tez troche kwestia mentalnosci po OBU stronach: tacy agenci jak
      Caroline sa przyzwyczajeni, ze eurokraci maja kupe forse i szukaja luksusowych
      mieszkan, tzw. wschodnioeuropejczycy natomiast dostaja palpitacji serca, jak
      widza umeblowane mieszkanie za 1000 euro miesiecznie, bo im sie zaraz
      kalkulator w glowie wlacza, co jest zrozumiale.
      Tak wiec moja rada:
      - powiedz jej otwarcie, ze twoj absolutny limit to jest tyle i tyle, a
      unikniesz nieporozumien
      - podaj dzielnice jakie cie interesuja
      - podaj co jest dla ciebie wazne (pralka w mieszkaniu, pelne wyposazenie czy
      tylko podstawowe meble).

      Wdlug mojego rozeznania z umeblowanymi jest tak:
      - czynsz 500-600 euro: wyposazenie absolutny basic, gora 2 pokoje
      - czynsz 600-800 euro: lepszy standard, ale trzeba szukac, bo czasami tez za
      600 jest lepsze niz te za 800
      - 850-1000 fajnie umeblowane mieszkania, z nowym, absolutnie sprawnym sprzetem
      AGB, gdzie woda, prad i ogrzewanie sa juz wliczone do czynszu.
      (uwaga ANBXL: prosze nie kontrargumentuj, ze to nie prawda. Oczywiscie ze sa
      okazje/wyjatki, ale ja tu uogolniam ;.))))

      Ja bylem bardzo zadowolony, bo kobieta mi w ciagu 1 popoludnia pokazala mi 8
      mieszkan, od skromnych po superfajne, w roznych dzielnicach i ja w ten sam
      dzien zawarlem umowe.
      A co najwazniejsze:
      "There's no agency fee's for customers wanting to rent or to buy."
        • Gość: byly_eurokrata Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli IP: *.netcologne.de 13.02.06, 11:55
          masz racje sofi, dlatego polecilem tylko te jedna firme, a nie inne, a
          skontaktowalem sie z 5. Inne mnie wlasnie olewaly, agenci nie przchodzili na
          umowione spotkania itd. Caroline natomiast byla swietnie zorganizowana i
          pokazala mi mieszkania od 650 euro do 1000. Poza tym tlumaczyla dla mnie z
          angielskiego na francuski podczas rozmow z wynajmujaca oraz wynegocjowala tylko
          1-miesieczna kaucje.
          Ale ok, jak komus koniecznie zalezy na super-tanim mieszkaniu, to agencja nie
          ma sensu, bo oni praktycznie nie maja mieszkan w okolicach 450 - 500 euro.
          • Gość: byly_eurokrata Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli IP: *.netcologne.de 13.02.06, 11:59
            aha, zapomnialem dodac, ze kobieta zadzwonila do mnie jeszcze w miedzyczasie ze
            2 razy na komorke w polsce, zeby uscislic, czy moze byc dodatkowo mieszkanie w
            dzielnicy x, ktora jest co prawda troche dalej, ale mieszkanie jak za ta cene
            bardzo fajne, czy musi byc ta pralka, bo jest tanie mieszkanie w centrum ale
            bez pralki itd.
            Czyli po prostu "kobita z jajami" ;-), ktore sie zna na fachu. Ale nie ukrywam,
            ze tez naciksala na zawarcie kontraktu, bo to super oferty, ktore dlugo sie
            ostoja itd.
            • dramaciek Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli 13.02.06, 13:58
              dzieki za te info, moi drodzy. Z tego co piszecie to i tak zajmę sie
              poszukiwaniami po przyjezdzie. Troche mam już rozszczepienie jaźni. żyję
              jeszcze w Polsce i już trochę w Brukseli. Czy o to chodzi w powiedzeniu: życ na
              dwa fronty? :) Naprawdę super, że jest to forum!
                  • ma_wi99 Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli 13.02.06, 15:23
                    > a jeszcze czesciej 100m2 z ogłoszenia to 70/80m2, albo 60 to 40/50 w realu,
                    > ciekawe dlaczego tak oszukuja, powierzchnie półek w szafkach licza?


                    To u was tez? U nas z zalozenia dodaja sobie jakies 10%-15% powierzchni. Dopiero
                    ostatnie mieszkanie, jakie wynajmowalismy bylo takie jak w ogloszeniu. Moze
                    dlatego, ze kobieta wynajmowala cokolwiek po raz pierwszy w zyciu i pewnie
                    jeszcze nie wiedziala jak sie to robi ;-)

                    A juz najsmieszniejsze bylo to, ze jak wynajmowalismy poprzednie mieszkanie, to
                    w ofercie bylo 96 m2. Rok pozniej, jak sie wyprowadzalismy, wlascicielka
                    zdecydowala sie sprzedac je i agent (ten sam, ktory posredniczyl w naszym
                    wynajmie) przyszedl, zeby zmierzyc mieszkanie w celu sporzadzenia oferty
                    sprzedazy. Dzielnie mu pomagalem, notujac to co on mierzyl swoim
                    "super-laserowym miernikiem". Jak skonczyl, podliczyl wszystko i bez zenady
                    zakomunikowal: 82 m2...

                    no comment
                      • ma_wi99 Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli 13.02.06, 16:43
                        > A jakby tak przed podpisaniem umowy zapytac wlasciciela o pokazanie planu
                        > mieszkania, to nie pokarze czy jak? Juz wtedy mozna by sprawdzic ile to tch
                        > metrow jast rzeczywiscie...

                        Wiesz co, wtedy po prostu do glowy mi nie przyszloby, ze jakis Luksemburczyk
                        chcialby nas na czymkolwiek oszukac. Czlowiek (a przynajmniej ja) przyjezdza tu
                        z zahukanej Polski z przekonaniem, ze ma na plecach napisane "potencjalnie
                        jestem zlodziejem" i trafia do raju, gdzie wszyscy sa uczciwi i patrza na niego
                        z poblazaniem.

                        Z czasem wyleczylem sie z tego kompleksu i teraz juz wiem: jesli Polak zrobilby
                        tutaj cos podobnego, to nazywaloby sie to kretactwem i "wszyscy Polacy to...",
                        natomiast u Luksemburczyka nazywa sie to "niezwracaniem uwagi na detale". Taka
                        drobna roznica. Ale nie to, zebym sie skarzyl
                    • Gość: m@eio Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli IP: *.brutele.be 13.02.06, 22:33
                      > Z tego co wiem, to Belgowie dla ulatwienia mnoza dlugosc razy szerokosc
                      > mieszkania i maja powierzchnie. Tutaj, w przeciwienstwie do Polski

                      hm załóżmy
                      ja człowiek ze wschodu, jak ma_wi99 napisał "potencjalnie jestem zlodziejem",
                      kupie mieszkanie 100m2 (wszak tak tutaj mierza), później będę chciał je
                      sprzedać, i Belg (człowiek z zachodu, "niezwracaniem uwagi na detale" ) zmierzy
                      i powie, "ale tutaj jest 80, chce Pan mnie oszukać/naciągnąć?" ...
                      i będzie niezręczna sytuacja
                      • Gość: byly_eurokrata Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli IP: *.netcologne.de 14.02.06, 07:01
                        to jest jakies konstruowanie sytuacji. Mowimy o wynajmowaniu a nie o kupowaniu
                        czy sprzedawaniu. I jak tu ktos slusznie zauwazyl, jak ci sie mieszkanie podoba
                        i na oko widzisz, ze metraz ci wystarczy, to jest zupelnie niestotne czy
                        mieszkanie ma 62,75 m czy 58,33. Ja jak wynajmowalem mieszkanie to sie
                        zapytalem, ile ma m. Wlascicielka skonsternowana mowi, ze chyba oko. 60 ale
                        dokladnie nie wie, musialaby sprawdzic. A poniewaz ona byla akurat bardzo
                        sumienna osoba, przyniosla mi potem oficjalne papiery - mieszkanie mialo 63
                        (czyli wiecej a nie mniej). To tez chyba mowi troche o nastawieniu belgow do
                        metrazu. Przeciez czynszu nie placi sie dokladnie od m2.
                        • ma_wi99 pod-metraz 14.02.06, 10:07
                          Gość portalu: byly_eurokrata napisał(a):

                          > to jest jakies konstruowanie sytuacji. Mowimy o wynajmowaniu a nie o kupowaniu
                          > czy sprzedawaniu.

                          Wiesz co, to co piszesz, ostro pachnie relatywizmem moralnym i nie jest
                          pierwszym przykladem na to, ze do Polakow na forum przykladasz zupelnie inna
                          miare niz do Belgow czy Niemcow.

                          Jak ci to wytlumaczyc, bys zrozumial... (a to nielatwe
                      • bruxellka Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli 14.02.06, 22:02
                        Ok sa powierzchnie uzytkowe(netto) i powierzchnia zabudowy(brutto). Jezeli
                        przyjdzie do ciebie belg to cie bedzie pytal o brutto(w bruto wchodzi wszysko).
                        Bo zeby wybudowac mieszkanie to musza wybudowac np holwejscowy, musi byc
                        winda,korytarz.... itp. Za to tu sie placi, w Polsce tez. A uzytkowa
                        powierzchnia to juz inna rozmowa i tu jest liczone wedlog roznych
                        systemow ,zreszta w Polsce tez roznie sobie klijeci zycza zeby liczyc...
                    • Gość: mczapl Re: szukam mieszkania 2-pokojowego w Brukseli IP: *.europarl.eu.int 14.02.06, 10:22
                      Postaram sie odpowiedziec, by was wszystkich pogodzic, bo kazdy z was ma racje.

                      Po prostu Belgowie nie uwazaja dokladnego metrazu za wazna ceche mieszkania.
                      Jezeli pomierzycie dokladnie mieszkanie i poinformujecie wlasciciela, ze
                      posiada ono inny metraz, to najczesciej bedzie on zaskoczony, poniewaz sam
                      nigdy tego mieszkania dokladnie nie zmierzyl. I dotyczy to zarowno wynajmu jak
                      i kupna. Mam kolezanke Polke, ktory jest w trakcie kupowania mieszkania. Ze
                      swoim mezem dokladnie zmierzyli mieszkanie i okazalo sie o ok. 10m2 mniejsze.
                      Powiedzieli to wlascicielowi, ktory byl zaskoczony, ale postanowil im obnizyc
                      cene mieszkania, b odajze o 10 000 euro.
      • anbxl Re: byly masz racje 13.02.06, 18:56
        nie zamierzam cie kontrowac,bo calkowicie podpisuje sie pod tymi cenami-pewnie
        ze sa okazje,ale sa rozchwytywane jak cieple buleczki.Oj ostatnimi czasy
        nabiegalam sie za paroma mieszkaniami-to naprawde ciezka robota i z moich
        doswiadczen radze samemu pospacerowac po okolicy gdzie chce sie mieszkac i
        poszukac bezposrednio u wlascicieli-osobiscie odradzam agencje i immoweb-
        najlepsze okazje szybko schodza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka