kilka pytań o pracę w Niemczech

IP: 213.17.201.* 17.02.06, 09:06
Witam,
od jakiegoś czasu zastanawiamy się z mężem nad wyjazdem do Niemiec. Ja znam
biegle niemiecki, mąż całkiem dobrze.
Powiedzcie mi:
- czy jest szansa na znalezienie pracy legalnej w Niemczech?? Nie chciałabym
jednak jechać do pracy sezonowej w ogrodnictwie... Pracowaliśmy oboje kilka
lat temu legalnie jako au-pair, więc i doświadczenie w warunkach niemieckich
jako takie mamy.
- Czy ktoś ma jakieś Erfahrungen?? Gdzie szukać pracy? Czy jest podobnie jak
w UK, że trzeba być zameldowanym, żeby w ogóle ktoś chciał z nami rozmawiać??
- Jak jest z mieszkaniami: czy łatwo coś wynająć?? W jakich miastach
najlepiej szukać (pracy i mieszkań)?? Czy ktoś może mnie oświecić ile
kosztuje wynajęcie mieszkania?? np. kawalerki, albo jakiegoś w miarę
samodzielnego pokoju.
Na razie chyba nie mam wiecej pytań :o)
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
    • annajustyna Re: kilka pytań o pracę w Niemczech 17.02.06, 10:09
      Pozwolenie na prace uzyskacie jedynie pod warunkiem znalezienia pracodawcy,
      ktory udowodnie Agencji Pracy (dawniej: Arbeitsamt), ze nikt poza Wami nie ma
      odpowiednich kwalifikacji. W praktyce jest to niemozliwe, chyba ze jestescie
      lekarzami, specjalistami od prawa miedzynarodowego lub startujecie z tzw.
      GreenCard jako specjalisci IT. Z meldunkiem i prawem pobytu nie bedzie problemu,
      jesli udowodnicie, ze macie wystarczajace zabezpieczenie finasowe - ale prawo
      pobytu NIE oznacza prawa do pracy!!! Pozostaje sezonowka albo... zalozenie
      wlasnej firmy, tylko pytanie w jakiej dziedzinie??? (uwaga: niemieckie urzedy b.
      szczegolowo sprawdzaja, czy firmy zalozone przez POlakow, nie sa w
      rzeczywistosci przykrywka dla pracy najemnej!!!).
      • Gość: Agniecha Re: kilka pytań o pracę w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.06, 17:41
        jesli któreś z was ma niemiecki paszport ,to moze na jakis czas zameldowac sie
        u jakiejs rodziny lub znajomych,którzy mieszkaja w niemczech,wtedy bez problemu
        macie prawo do wszelkich swiadczen tutaj ..wtedy tez jak nie macie od razu
        pracy,mozecie czasowo skorzystac z pomocy społecznej,dopóki nie znajdziecie
        pracy..jednak zameldowani musicie gdzies byc i miec niemiecki paszport..ogólnie
        z wynajeciem mieszkania tutaj nie ma zadnych problemów...prace tez
        znajdziecie..musicie sie tylko gdzies na krótko zakotwiczyć..
        • annajustyna Re: kilka pytań o pracę w Niemczech 19.02.06, 18:50
          Niekoniecznie niemiecki paszport, moze byc tez inny z panstw tzw. starej Unii +
          Malta albo Cypr. Moje rady dotyczyly sytuacji z polskim obywatelstwem (+ 7
          innych pantw tzw. nowej Unii)...Swoja droga, jak ktos ma paszport niemiecki, to
          chyba nie zadaje takich pytan...
          • Gość: mikruskowa Re: kilka pytań o pracę w Niemczech IP: 213.17.201.* 20.02.06, 09:07
            Niestety nie mam niemieckiego paszportu, więc ta wersja odpada; kwestia
            meldunku raczej wyjdzie, bo mam kilku znajomych i zawsze będę mogła się gdzieś
            zatrzymać... Chodzi mi przede wszystkim o to, czy są realne szanse dostania
            legalnej, bądź teź legalniejszej :o)) pracy. W sumie mogłabym również pracować
            bez papierów, ale jakoś chyba bałabym się, ze mnie ktoś złapie i że póżniej nie
            wyjadę... Czy nadal wstawiane są do paszportu jakieś "misie"?? W 2011 planujemy
            na stałe wynieść się do Niemiec, ale jeśli wyjdzie wcześniej to byłoby super.
            Pozdrawiam
            • annajustyna Re: kilka pytań o pracę w Niemczech 20.02.06, 10:19
              Legalnie masz szanse jedynie jesli jestes wybitnym specjalista - patrz moj
              pierwszy post. Poza tym jedynie pozostaje wlasna firma (ale trzeba byc b.
              otroznym - znow odsylam do pierwszego postu) lub sezonowka. Ewentualnie podjecie
              w Niemczcech studiow i praca dorywczy (do 90 dni w roku)...
    • Gość: ronin Re: kilka pytań o pracę w Niemczech IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.02.06, 15:02
      Ty sobie mozesz planowac wyjazd do niemiec w 2011 ile tylko chcesz,juz dzis
      wiadomo ze niemcy w 2011 nie otworza swego rynku pracy dla ludzi z nowych
      panstw EU.Bedzie to jedynie dla waskiej grupy specjalistow np lekarzy.Najlepiej
      wez sie za robote we wlasnym kraju zamiast patrzec za granice.Wtedy wasze wnuki
      beda juz mieli sie dobrze.
      • Gość: F. Re: kilka pytań o pracę w Niemczech IP: *.thinprint.de / *.thinprint.de 21.02.06, 16:04
        > Najlepiej
        > wez sie za robote we wlasnym kraju zamiast patrzec za granice.

        Nie ma to jak udzielic komus zyczliwej informacji... :D

        K.
        • Gość: alice Re: kilka pytań o pracę w Niemczech IP: *.adsl.alicedsl.de 21.02.06, 19:39
          no jeszcze nic nie wiadomo,
          jezeli niemcy chca przekroczyc traktat akcesyjny, ktory zaklada max 7letni
          okres przejsciowy (2004-2011) to beda musialy go renegocjowac, bo taka jest
          procedura a to jest malo realne, zeby nie powiedziec nieprawdopodobne, bo nikt
          jak unia 50 lat istnieje tej beznadziejnie skomplikowanej procedury nie
          stosowal!!!!
          moga wymslec inne obostrzenia, ale tez pole do popisu bedzie male, bo cala unia
          musi predzej czy pozniej zliberalizowac uslugi,
          no moze sie rozpadnie, jak tak dalej pojdzie moze byc to b mozliwe niz te
          wszystkie okresy i traktaty
          a co do pyt poczatkowego to w de nie jest tak jak w anglii:((((kokosow tez juz
          tu nie ma
          powodzenia
    • Gość: ronin Re: kilka pytań o pracę w Niemczech IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 22.02.06, 14:44
      Dobrze to sformulowalas alice,czasy dobrobytu skonczyly sie tu bezpowrotnie.
      • fojtho Re: kilka pytań o pracę w Niemczech 22.02.06, 16:15
        "Dobrze to sformulowalas alice,czasy dobrobytu skonczyly sie tu bezpowrotnie."
        &
        W wiekszości przypadków mamy jednak do czynienia z ludzką nieopatrznością.
        Ci internautowi krzykacze i zawistnicy przewaznie nie potrafią porządnie
        przeczytać felietonu, literacko slabo kojarza. Szukają pretekstu dla swoich
        fobii i okazji, by opluć.
        A takze umieścić swoje dwa grosze w internecie i zaistnieć choć na chwilę.
        Internet koi frustracje i leczy psychiczne rany wielu nieudaczników.
        • annajustyna To na pewno ten watek? 22.02.06, 16:32
          Jestes pewien /pewna, ze nie pomyliles (-as) watku?????
Pełna wersja