oczekiwanie na telefon...

20.02.06, 13:09
prosze o informacje dotyczaca powiadomienia o terminie wyjazdu a konkretnie
czy mozna sie spodziewac telefonu np. w sobote lub niedziele /czesto nie ma
mnie w domu w te dni/ oraz czy po południu, wieczorem równiez ?
Pozdrawiam wszystkie oczekujace , szczególne podziekowania "szefowej" i
załozycielce tego forum Fresowce za to ,że nie wyjezdzam zielona :-)
    • fresowka Re: oczekiwanie na telefon... 20.02.06, 16:22
      witaj :)))
      telefonu mozemy sie spodziewac w kazdym momencie przewaznie dzwonia przewoznicy
      i w godzinach w ktorych pracuja
      moje ostatnie dwa lata to byly telefony w sobote ok 14-15 pamietam to do dzis i
      wyjazd mialam we wtorek rano
      ale to wszystko zalezy na prawde telefon mozna dostac w kazdej chwilii
      • hhrenata Re: oczekiwanie na telefon... 20.02.06, 19:03
        dzieki Fresowka czulam ze to ty odpowiesz :-D
        czyli za dwa tygodnie trzeba siedziec na pupie w domu i zajac sie czyms
        pozytecznym. Dziewczyny pisza o spiworach ale to chyba zbyteczne przeciez tam
        niedługo upaly - co o tym sadzisz?
        • fresowka Re: oczekiwanie na telefon... 20.02.06, 19:22
          tam sa zimne noce i chlodne poranki nawet w maju dlatego z tym spiworem nie
          przesadzaja przewaznie sie mieszka na polu truskawki sa nawadniane a co za tym
          idzie jest spora wilgotnosc dlatego jest zimno
          w maju idzie sie do pracy czasami w cieplym polarze jak ja to opowiadalam u
          mnie to wszyscy sie dziwnie na mnie patrzyli dopiero od godziny 10 robilo sie
          coraz cieplej az upalnie dlatego nie raz pisalam ze trzeba sie ubierac na
          cebulke
          • hhrenata Re: oczekiwanie na telefon... 20.02.06, 21:32
            no to zdaje sie na ciebie i zabieram :-)
Pełna wersja