Dodaj do ulubionych

Balcerowicz musi zostac - akcja Gazety

IP: 195.55.141.* 16.03.06, 14:29
jesli ktos z was ma dosc kaczych rzadow:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/0,55102,3213400.html
Obserwuj wątek
    • Gość: osama Same slawy sie tu wpisuja IP: *.cec.eu.int 16.03.06, 16:13
      Lista osób, które podpisały się w ciągu ostatnich 2 godzin:

      Marianna Sobocińska, Łomża
      Monika Krasuska, Warszawa
      danuta kaczor, kraków
      Jan Buk, Poznań
      Romuald Dołmat, Gdańsk
      Anna Gicala, Jelenia Góra
      karol mak, ostrzeszów
      Jakub Demski, Guildford
      anna karaszewska, Warszawa
      bibianna szyszko - stein, zakopane
      Piotr Motyka, Szczecin
      Osama Bin Laden, Klewki
      Arkadiusz Dąbrowski, Żyrardów
      Grażyna Piotrowska, Rawa Mazowiecka
          • paw_dady Re: a po co ma zostac? 19.03.06, 00:46
            Gość portalu: mczapl napisał(a):

            > A jakie masz pojecie o gospodarce? Bo od tego bedzie zalezalo jakiej
            odpowiedzi
            >
            > mozna ci udzielic.

            a czy uwazasz ze w demokracji spoleczenstwo jest zbyt glupie zeby zrozumiec
            politykow? znaczy spoleczenstwo nam nie doroslo? problem w tym ze to
            niedorosniete spoleczenstwo bedzie placic za decyzje tym jakze tajmniczych
            politykow ktorzy cos robia tylko ze zapominaja uzasadnic co i dlaczego...

            a moze wiecje wiary w poziom rozmowcy...
              • Gość: PaVue ano wlasnie ;) IP: *.12-136-217.adsl.skynet.be 20.03.06, 00:16
                z politykami i gospodarka zgadzam sie. Jednak co do pana Balcerowicza nie wiem
                czy sie zgodzimy.

                Gazeta ostanio przestala lobbowac a po prostu stajesie strona walki politycznej
                i dlatego bezkrytyczne popieranie Balcerowicza wzbudza moja chec glebszego
                sprawdzenie co tak naprawde p. Balcerowicz zrobil dla gospodarki (bo cos przez
                tych pare lat zrobil). Z pewnoscia daloby sie lepiej i madrzej.

                Kwestia na ile dalo by sie i jaki jest jego w tym udzial w podejmowaniu decyzji
                a jaki np. pana Sachsa czy banku swiatowego.

                No i czy to co zrobil jest poztywywne na tyle aby swoja polityke kontynuowal.
                • Gość: mczapl Re: ano wlasnie ;) IP: 212.190.72.* 20.03.06, 09:22
                  Wsrod ekonomistow tez zdania sie nieco roznia, czy Balcerowicz jest najlepszy z
                  najlepszych, ale co do jednego panuje pewna zgodnosc - Balcerowicz jest dla
                  inwestorow zagranicznych (szczegolnie inwestorow finansowych) papierkiem
                  lakmusowym. Jezeli cos sie zle dzieje z Balcerowiczem, to znaczy, ze sie zle
                  dzieje z polska gospodarka, to znaczy, ze nalezy wycofywac z Polski swoje
                  aktywa.
                  Wynika z tego, ze nawet jezeli Balcerowicz nic by kompletnie nie robil, to i
                  tak jego pensja jest kropla w porownaniu do tego, co polska gospodarka z niego
                  korzysta...
                  • Gość: PaVue niezastapiony? IP: *.12-136-217.adsl.skynet.be 20.03.06, 12:40
                    wlasnie to mnie martwi ze polskie media (w rekach zachodnich inwestorow ;)
                    przedstawiaja p. Balcerowicza jako niezastapionego. Czy polska gospodarka jest
                    az tak kiepska ze jedna osoba powoduje zawiroania w niej?

                    CO do inwestorow finansowych hmm wierze ze sie neipokoja gdziez by zarobili
                    tyly na papierach dluznych rzadu kiedy kursy walut zachodnich sa tak zanizone...

                    POS pensje ludzi u steru wladzy sa niestotne w stosuku do tego co moge zrobic
                    lub moga nie zrobic...
                • essere1 Re: ano wlasnie ;) 20.03.06, 11:09
                  Gość portalu: PaVue napisał(a):

                  >
                  > i dlatego bezkrytyczne popieranie Balcerowicza wzbudza moja chec glebszego
                  > sprawdzenie co tak naprawde p. Balcerowicz zrobil dla gospodarki (bo cos przez
                  > tych pare lat zrobil). Z pewnoscia daloby sie lepiej i madrzej.
                  >

                  Ale zawsze da sie tez gorzej lub duzo gorzej. Teraz wg mnie jest teraz mniej
                  wazne, co zrobil, tylko co sie o nim sadzi za granica, ktora finansuje po czesci
                  becikowe fantazje, itd... co sie przeklada na koszt pieniadza. Nie przepadam za
                  Balcerowiczem, ALE firmuje jedna z nielicznych rzeczy, ktore w Polsce sa dobre,
                  czyli stabilny pieniadz i przyzwoita niezaleznosc NBP. A co do "gorzej", to
                  proponuje rzut oka na np. Argentyne, gdzie wlasnie bawionio sie manipulacje
                  pieniadzem.

                  > Kwestia na ile dalo by sie i jaki jest jego w tym udzial w podejmowaniu decyzji
                  > a jaki np. pana Sachsa czy banku swiatowego.
                  >

                  Paw, ale wlasnie czytam ciekawa ksiazke, gdzie miedzy innymi porownuje sie
                  faktyczny wplyw "zagranicy" z czesto przesadzonymi wyobrazeniami na temat tego
                  wplywu. Teorie spiskowe sa typowe nie tylko dla Polski. A to, ze cos jest
                  oplacalne dla zagranicy, nie przekresla oplacalnosci dla Polski.

                  > No i czy to co zrobil jest poztywywne na tyle aby swoja polityke kontynuowal.

                  Bardzo dobre pytanie. Dodam, ze jego zaslugi wygladaja roznie zaleznie od tego,
                  z jakim nastepca porownujesz, patrz czy ktos tego nie schrzani jeszcze
                  bardziej, co sie wydaje dosc prawdopodobne, patrzac na zbior roznych nowych
                  "stabilizatorow". A tu nie mowimy o zabawie 1mld w ta, czy w duga, tylko np.
                  milionie ludzi wiecej bez pracy w perspektywie paru lat, czy o np. niemoznosci
                  wyplacania rent na obecnym poziomie dla naszych rodzicow.
                  • Gość: PaVue eserku ;) IP: *.12-136-217.adsl.skynet.be 20.03.06, 12:46
                    > Ale zawsze da sie tez gorzej lub duzo gorzej. Teraz wg mnie jest teraz mniej
                    > wazne, co zrobil, tylko co sie o nim sadzi za granica, ktora finansuje po
                    czesc i becikowe fantazje
                    >

                    moze powiedziec w jaki konkretnie sposob finansuje? bo o tych dplatach unijnych
                    to cos wiem z praktyki nie sa ale jakoby ich nie bylo...

                    >, itd... co sie przeklada na koszt pieniadza. Nie przepadam za Balcerowiczem,
                    ALE firmuje jedna z nielicznych rzeczy, ktore w Polsce sa dobre,
                    > czyli stabilny pieniadz i przyzwoita niezaleznosc NBP. A co do "gorzej", to
                    > proponuje rzut oka na np. Argentyne, gdzie wlasnie bawionio sie manipulacje
                    > pieniadzem.

                    a zawyzony kurs zlotego i bicie exporterow po dupie to tez zamierzony kurs?

                    > Paw, ale wlasnie czytam ciekawa ksiazke, gdzie miedzy innymi porownuje sie
                    > faktyczny wplyw "zagranicy" z czesto przesadzonymi wyobrazeniami na temat tego
                    > wplywu. Teorie spiskowe sa typowe nie tylko dla Polski. A to, ze cos jest
                    > oplacalne dla zagranicy, nie przekresla oplacalnosci dla Polski.

                    oczywiscie, ze moze byc sytuacja win win ale obecny model gospodarczy Pl jest:
                    pare hurtowni + pare marketow + montownie a gdzie infrastruktura? gdzie
                    inwestycje chocby w badania aplikacyjne? to jest przyszlosc...

                    do do p. Sachsa czy on poza Pl gdzies jeszcze doradzal? mzoe a Argentynie ...
                    bonp w panstwach ktore sie naprawde rozwiaja typu Korea Pld ChRL czy Tajwan
                    jakso o im nie slychac... co wiecej ekonomisci ChRL takei cieniasy sa ze ni hu
                    hu nei chce aprecjacji juana. Ciekawe to jakso odrwoeni to politki RPP.
                    Rezultaty ChRL tez sa jakoby lepsze od Pl cieakwe czemu.

                    > Bardzo dobre pytanie. Dodam, ze jego zaslugi wygladaja roznie zaleznie od
                    tego,
                    > z jakim nastepca porownujesz, patrz czy ktos tego nie schrzani jeszcze
                    > bardziej, co sie wydaje dosc prawdopodobne, patrzac na zbior roznych nowych
                    > "stabilizatorow". A tu nie mowimy o zabawie 1mld w ta, czy w duga, tylko np.
                    > milionie ludzi wiecej bez pracy w perspektywie paru lat, czy o np. niemoznosci
                    > wyplacania rent na obecnym poziomie dla naszych rodzicow.

                    wiecej wiary ;) p Balcerowicz przystepujac do zabawy w gospodarke tez nie
                    kierowal rzadem nigdzie i nigdy. Wplyw jego polityki na czesci Polski C i B
                    jest katastroficzny. Cos jak mowil Jacek Kuron w wywiadzie dla Przekroju
                    (ostanim jego wywiadzie...) ze czuej sie glupio do 'opozycja' chciala wszystk
                    ozniszczyc ale nie maila koncepcji jak budowac.


                    • essere1 Wierzyc w cuda:) 20.03.06, 13:32
                      Gość portalu: PaVue napisał(a):

                      > > Ale zawsze da sie tez gorzej lub duzo gorzej. Teraz wg mnie jest teraz mn
                      > iej
                      > > wazne, co zrobil, tylko co sie o nim sadzi za granica, ktora finansuje po
                      >
                      > czesc i becikowe fantazje
                      > moze powiedziec w jaki konkretnie sposob finansuje? bo o tych dplatach unijnych
                      > to cos wiem z praktyki nie sa ale jakoby ich nie bylo...


                      Ano w taki, ze ktos kupuje polskie obligacje i w ten sposob pozycza. Teraz to
                      robi powiedzmy za 3%, a potem n.p. za 10%.
                      Ale Ty o tym doskonale wiesz;-)

                      >
                      > >, itd... co sie przeklada na koszt pieniadza. Nie przepadam za Balcerowicz
                      > em,
                      > ALE firmuje jedna z nielicznych rzeczy, ktore w Polsce sa dobre,
                      > > czyli stabilny pieniadz i przyzwoita niezaleznosc NBP. A co do "gorzej",
                      > to
                      > > proponuje rzut oka na np. Argentyne, gdzie wlasnie bawionio sie manipulac
                      > je
                      > > pieniadzem.
                      > a zawyzony kurs zlotego i bicie exporterow po dupie to tez zamierzony kurs?
                      >

                      Miedzy niedociagnieciami, a krachem jest spora przepasc.
                      Uczac sie na epsa do egzaminow,
                      czytalem o postepowaniu Hiszpanii po wejsciu do UE. Faktycznie zwiekszali podaz
                      pieniadza,
                      by nie drozal Peso, co im miedzy innymi zapewnilo sukces.



                      > > Paw, ale wlasnie czytam ciekawa ksiazke, gdzie miedzy innymi porownuje si
                      > e
                      > > faktyczny wplyw "zagranicy" z czesto przesadzonymi wyobrazeniami na temat
                      > tego
                      > > wplywu. Teorie spiskowe sa typowe nie tylko dla Polski. A to, ze cos jest
                      > > oplacalne dla zagranicy, nie przekresla oplacalnosci dla Polski.
                      >
                      > oczywiscie, ze moze byc sytuacja win win ale obecny model gospodarczy Pl jest:
                      > pare hurtowni + pare marketow + montownie a gdzie infrastruktura? gdzie
                      > inwestycje chocby w badania aplikacyjne? to jest przyszlosc...
                      >
                      > do do p. Sachsa czy on poza Pl gdzies jeszcze doradzal? mzoe a Argentynie ...
                      > bonp w panstwach ktore sie naprawde rozwiaja typu Korea Pld ChRL czy Tajwan
                      > jakso o im nie slychac... co wiecej ekonomisci ChRL takei cieniasy sa ze ni hu
                      > hu nei chce aprecjacji juana. Ciekawe to jakso odrwoeni to politki RPP.
                      > Rezultaty ChRL tez sa jakoby lepsze od Pl cieakwe czemu.
                      >

                      Paw, gdzie Rzym, a gdzie Krym. To, ze cos u nas jest schrzanione niekoniecznie
                      wynika z tego,
                      ze "obcy" nas jak zwykle omamil i oszukal. Czy zgadzasz sie z teza, ze nasi tez
                      cos moga popsuc
                      sami z siebie, bez ingerencji Zachodu?
                      I nie sadze, zeby nam ktos zabranial inwestowac w badania aplikacyjne, tylko ze
                      te pieniadze przeznacza sie
                      na KRUS, kopalnie, becikowe, bioplaiwa, itd.... pieniadze u nas sa, tyle, ze
                      niestety nie na wszystko.


                      > > Bardzo dobre pytanie. Dodam, ze jego zaslugi wygladaja roznie zaleznie od
                      >
                      > tego,
                      > > z jakim nastepca porownujesz, patrz czy ktos tego nie schrzani jeszcze
                      > > bardziej, co sie wydaje dosc prawdopodobne, patrzac na zbior roznych nowy
                      > ch
                      > > "stabilizatorow". A tu nie mowimy o zabawie 1mld w ta, czy w duga, tylko
                      > np.
                      > > milionie ludzi wiecej bez pracy w perspektywie paru lat, czy o np. niemoz
                      > nosci
                      > > wyplacania rent na obecnym poziomie dla naszych rodzicow.
                      > wiecej wiary ;)

                      W cuda?:):):)):):???


                      p Balcerowicz przystepujac do zabawy w gospodarke tez nie
                      > kierowal rzadem nigdzie i nigdy. Wplyw jego polityki na czesci Polski C i B
                      > jest katastroficzny. Cos jak mowil Jacek Kuron w wywiadzie dla Przekroju
                      > (ostanim jego wywiadzie...) ze czuej sie glupio do 'opozycja' chciala wszystk
                      > ozniszczyc ale nie maila koncepcji jak budowac.


                      Tylko ze co mnie obchodzi, co bylo 16 lat temu? Teraz jest teraz. Wiec teraz
                      problemem jest niezaleznosc NBP, a Balcerowicz slusznie, czy nie,
                      jest laczony z tym problemem za granica w sposob pozytywny. I jego slowo wplywa
                      na reakcje rynku. Kuron tu nie ma nic do rzeczy.
              • libellule35 Re: a po co ma zostac? 20.03.06, 10:33
                Gość portalu: mczapl napisał(a):

                > Ja mialem na mysli odpowiedz zwiazana z gospodarka, a nie polityka. Akurat
                > jezeli chodzi o gospodarke, to 90% polskich politykow ma o niej mgliste
                > pojecie, a wypowiada sie jak eksperci. I to niezaleznie od przynaleznosci
                > partyjnej.

                Oj teraz, to beda mieli pana Michala na doradce i zobaczycie bedzie lepiej !
                z optymizmem trzeba w przyszlosc patrzec !

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka